Dodaj do ulubionych

Przeróbki Placebo

11.08.03, 09:41
Za Onetem:

22 września ukaże się nowe wydanie longplaya "Sleeping With Ghosts" grupy
Placebo.


Placebo

Na wydawnictwo złożą się dwie płyty - ta wydana 24 marca z tuzinem piosenek
oraz dodatkowa, z 10 przeróbkami cudzych kompozycji dokonanymi przez Briana
Molko, Stefana Olsdala i Steve'a Hewitta.

Oto tracklista longplaya z coverami: "Running Up That Hill" (z repertuaru
Kate Bush), "Where Is My Mind" (Pixies), "Bigmouth Strikes Again" (The
Smiths), "Johnny & Mary" (Robert Palmer), "20th Century Boy" (T-Rex), "The
Ballad of Melody Nelson" (Serge Gainsbourg), "Holocaust" (Alex Chilton), "I
Feel You" (Depeche Mode), "Daddy Cool" (Boney M), "Jackie" (Sinead O'Connor).
---------------------
to może teraz ja

Słyszałem z tego zestawu tylko "Daddy Cool" i według mnie niewiele się różni
od oryginału, tzn. miało być na śmiesznie, a wyszło prawie jak Boney M. Za to
jestem bardzo ciekaw przeróbek Kate Bush i Depeche Mode. Depeche Mode,
zresztą, w ostatnich latach, doczekali się przeróbek ze strony bardzo różnych
artystów (Johnny Cash, Sandra), więc chyba Placebo już nie zaszkodzi...
Obserwuj wątek
    • Gość: koala Re: Przeróbki Placebo IP: *.osowa.gda.osk.pl 11.08.03, 09:47
      Ja pamietam Bigmouth Strikes Again. To jest b. dobra wersja. Z resztą bedzie
      roznie..
      • vulture Re: Przeróbki Placebo 11.08.03, 09:51
        Ja się tylko boję, że z Kate Bush zrobią szajs.
        Bo piosenkom Roberta Palmera raczej nie można zaszkodzić, a nawet przeciwnie.
        • miecio4 Re: Przeróbki Placebo 11.08.03, 09:59
          "I Feel You" też brzmi prawie jak oryginał.
          To naciąganie ludzi ta dodatkowa płyta do "Sleeping With Ghosts"!
      • ilhan Re: Przeróbki Placebo 11.08.03, 10:54
        Gość portalu: koala napisał(a):

        > Ja pamietam Bigmouth Strikes Again. To jest b. dobra wersja. Z resztą bedzie
        > roznie..

        Może i dobra, ale do oryginału to jej brakuje 100 milionów lat świetlnych.
        Pędzę ściągnąć "Where Is My Mind?"...
    • Gość: Tomq Re: Przeróbki Placebo IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 11.08.03, 11:51
      "Where Is My Mind" w wykonaniu Placebo jest mile, ale od oryginalu specjalnie
      sie nie rozni..
    • nikka007 Re: Przeróbki Placebo 11.08.03, 14:49
      "I feel you" jest od dawna w necie. Mam nawet. Ale nic szczegolnego
    • vulture Re: Przeróbki Placebo 11.08.03, 17:48
      Właśnie ściągnąłem "I Feel You". Faktycznie, mogli się bardziej postarać.
    • Gość: As Re: Przeróbki Placebo IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 11.08.03, 17:54
      Mam tylko jedno określenie na podobne praktyki - ŻENADA.
      Chodzi mi oczywiście o powtórne wydawanie tego samego albumu, z jakimś
      super "Bonus dyskiem".
      • vulture sprzedajmy to jeszcze raz :-) 11.08.03, 17:56
        No też racja - co innego, jak ukazuje się w dniu premiery limitowana edycja z
        czymś tam dodatkowym, a co innego jak pół roku po premierze wydawana jest ta
        sama płyta z bonusowym CD, albo - jeszcze lepiej - z dodatkowym jednym, dwoma
        nagraniami (tak też bywa).
        • Gość: As Re: sprzedajmy to jeszcze raz :-) IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 11.08.03, 18:01
          vulture napisał:

          > No też racja - co innego, jak ukazuje się w dniu premiery limitowana edycja z
          > czymś tam dodatkowym, a co innego jak pół roku po premierze wydawana jest ta
          > sama płyta z bonusowym CD, albo - jeszcze lepiej - z dodatkowym jednym, dwoma
          > nagraniami (tak też bywa).


          Ale znam sytuację jeszcze bardziej żałosną. Za przykład niech posłuży ostatnia
          płyta Kultu "Salon Recreativo". Przed premierą mówiło się że przez pierwsze
          parę dni sprzedaży będzie to limitowana wersja dwupłytowa, a później będą
          sprzedawać tylko wersję jednopłytową. No to ja skuszony takimi obietnicami od
          razu pobiegłem do Empiku i nabyłem album (zresztą druga płyta okazała się
          równie fajna jak pierwsza). Tylko że po jakimś czasie okazało się że wersji
          jednopłytowej nie ma - w sklepach wciąż można kupić "limitowaną" wersję
          dwupłytową.
          W sumie to zabawna historia smile
          • vulture e tam 11.08.03, 18:03
            Ale kupiłeś dwie płyty i jest OK - masz od razu więcej. Zdaje się, że "St.
            Anger" też był reklamowany, że wstępnie w sprzedaży limitowana edycja z
            bonusowym DVD, ale ta niby limitowana edycja cały czas jest dostępna, mimo że
            tyle ludzi to kupiło... lepsze to, mimo wszystko, moim zdaniem, od wydawania
            czegoś, co trzeba dokupić, nabywając jednocześnie po raz drugi coś, co już się
            ma...
            • Gość: As Re: e tam IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 11.08.03, 18:06
              No tak, tylko że gdyby nie to gadanie o wersji dwupłytowej to tego Kultu wcale
              bym nie kupił tylko poczekał aż zrobi to mój kumpel, z parumiesięcznym
              opóźnieniem smile Tak więc czuję się oszukany smile
              • vulture Re: e tam 11.08.03, 18:10
                No tak, wykonawcy zależy, żeby płytę sprzedać od razu po premierze...
                najwyraźniej cel uświęca środki, jak to się mówi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka