Gość: divad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.08, 11:04 właśnie odsłuchuję ich nowy album. całkiem całkiem! ech ta sekcja dęta Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: szuszu Re: the mars volta 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 14:01 kiedy to wyszło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: syn koguta Re: the mars volta 2008 IP: *.uk.marsh.com 17.01.08, 15:23 wyjdzie pod koniec stycznia. Ja słyszałem tylko próbki, ale szczerze mówiąc to nie podobały mi się. Strasznie zbite, bez zmian dynamiki, bez melodii. Może za mało słyszałem Odpowiedz Link Zgłoś
psz01 Re: the mars volta 2008 18.01.08, 09:39 Czy tylko mi się wydaje, że chłopaki z płyty na płytę są coraz mniej ciekawi? Odpowiedz Link Zgłoś
rudestus0700 Re: the mars volta 2008 18.01.08, 14:25 psz01 napisał: > Czy tylko mi się wydaje, że chłopaki z płyty na płytę są coraz mniej ciekawi? Nie tylko Tobie tak się wydaje, chociaż ja akurat "Frances the Mute" wbrew temu co się mówi uważam za płytę udaną. Ale też znów wbrew temu co się mówi już od jakiegoś czasu słucham Amputechture i się nie mogę do niej przekonać. Zobaczymy jak będzie z nową płytą. Odpowiedz Link Zgłoś
psz01 Re: the mars volta 2008 19.01.08, 17:49 Nie no, "Frances..." jest naprawdę OK, ale z "Amputechture" mam podobnie - słucham, słucham i... nic... te numery nawet nie różnią się jakoś bardzo między sobą. Czekam na wszelkie wieści o nowej płycie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: discipline Re: the mars volta 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 21:41 przesłuchałem płytkę i............mistrzostwo świata to to nie jest.jestem wiernym fanem ,byłem na koncercie swego czasu w stodole.chłopaki maja mnóstwo pomysłów i mogli by nimi wypełnić kilka płyt. ta płyta ma klimat i jest trudna ( choć dla fanów king crimson a nim jestem była to frajda bo kocham psychdeloiczne riffy i wycieczki w różne obszary muzyczne. dla niektórych może to być przesyt i pewnie tej płyty nie za ardzo polubią)Prawda jest taka ,że jestem z tym zespołem od dawna ATDI +solowe dokonania Omara i dla mnie to fascynujący zespół. Będe tej płyty jeszcze słuchał bo myśle ,że nie jedno jeszcze w niej odkryje/ Odpowiedz Link Zgłoś
rudestus0700 Re: the mars volta 2008 03.02.08, 23:32 Qrcze w sumie wstyd mi trochę, bo już tu i ówdzie zdążyłem napisać jaka to zła płyta... Głupi jestem i teraz przychodzi mi to odwołać, bo płytka jest naprawdę dobra, jeszcze do końca nie przebrnąłem i nie przyswoiłem w 100% by móc ją w pełni ocenić(minie z jakiś miesiąc...), ale słucham kilka razy na dzień wybranych piosenek i fajne to. Jest przede wszystkim odjazd czego brakowało mi na Amputechture(w ogóle mi się ona nie podoba), ale też powrót do tych nawiązań do King Crimson, które mi się podobały na pierwszej płycie co biorąc pod uwagę Frances wydawało mi się już kierunkiem przez nich na dobre porzuconym. Ale na szczęście nie i chwała im za to. Na razie obok British Sea Power moja ulubiona płytka 2008 roku(Raveonettes niestety troszkę niżej). Kolejny dowód na to, że czasami lepiej się ugryźć w język, a może raczej w palec piszący na klawiaturze. Odpowiedz Link Zgłoś
theagata Re: the mars volta 2008 04.02.08, 20:30 rudestus0700 napisał: > Qrcze w sumie wstyd mi trochę, bo już tu i ówdzie zdążyłem napisać > jaka to zła płyta... Głupi jestem i teraz przychodzi mi to > odwołać, bo płytka jest naprawdę dobra cóż... bywa i tak ) cieszę się, że jednak się przekonałeś Odpowiedz Link Zgłoś
theagata Re: the mars volta 2008 04.02.08, 20:22 Gość portalu: discipline napisał(a): > jestem z tym zespołem od dawna ATDI +solowe dokonania Omara polecam też De Facto. Odpowiedz Link Zgłoś
rudestus0700 Re: the mars volta 2008 04.02.08, 22:17 theagata napisała: > Gość portalu: discipline napisał(a): > > > jestem z tym zespołem od dawna ATDI +solowe dokonania Omara > > polecam też De Facto. Proszę proszę tego nie znam, trzeba będzie spróbować. Dzięki. ATDI jest oczywiście bardzo dobre(szczególnie "Relationship..." chyba najbardziej naładowana energią, wykopem płyta jaką dane mi było usłyszeć...) z kolei solowe płytki Omara to jednak nie dla mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
theagata Re: the mars volta 2008 04.02.08, 22:54 rudestus0700 napisał: > Proszę proszę tego nie znam, trzeba będzie spróbować. Dzięki. De Facto może cię bardzo (miło) zaskoczyć, tutaj Cedric gra na perkusji a Omar na basie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: discipline Re: the mars volta 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 17:53 De Facto ze wstydem mówię ,że nie słyszałem ale szybciutko nadrobie straty.jakbyście mogli to proszę o jakieś ukierunkowanko na zespoły.ostatniu słuchałem Machavisnu Orchestra i stwierdzam ,że jest nieżle .bardzo się tym zainteresowałem i wam też polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
rudestus0700 Re: the mars volta 2008 09.02.08, 20:59 Ja zacząłem ostatnio mocno się w jazz wkręcać. Wcześniej w ogóle mi nie podchodził, Coltrane, Miles Davis itp. Trochę dzięki kumplowi, z którym rozmawiałem, trochę dzięki płytce Exploding Star Orchestra - We Are All From Somewhere Else, którą miałem przyjemność parę razy posłuchać. Naprawdę zacna płyta. Ciężko jednak ogarnąć teraz wszystko, bo dziś nagrywa się naprawdę masę dobrej muzyki... Odpowiedz Link Zgłoś
rudestus0700 Re: the mars volta 2008 09.02.08, 21:01 Ech zapomniałem... miałem dopisać jeszcze liczne Yeasayery, Animale, Panda Bear itp. No i choćby Pure Reason Revolution, którego słucham nieustannie... Odpowiedz Link Zgłoś
theagata Re: the mars volta 2008 10.02.08, 09:40 Omar Rodriguez-Lopez & Lydia Lunch bardzo zacna pozycja Odpowiedz Link Zgłoś
theagata Re: the mars volta 2008 04.02.08, 20:33 psz01 napisał: > Czy tylko mi się wydaje, że chłopaki z płyty na płytę są coraz mniej ciekawi? a ja mam całkiem odwrotnie Odpowiedz Link Zgłoś
theagata Re: the mars volta 2008 28.01.08, 21:36 The Bedlam in Goliath to kolejne absolutnie genialne dzieło najlepszego zespołu świata. tak, właśnie tak! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mkaen Re: the mars volta 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 23:06 Zgadzam się w zupełności. Słysząc próbki i pierwsze single zrezygnowałem nawet z wyjazdu na koncert, czego teraz szczerze żałuję. Amputechture było rzeczywiście słabe, bo jako jedyne pozbawione ogólnej koncepcji. W Bedlam in Goliath motyw przewodni jest, z pozoru trącający kiczem, ale kiedy usłyszeć do czego natchnął Omara, słuchacz zaczyna wierzyć w całą tę historię. Gorąco zachęcam do zapoznania się z albumem. Odpowiedz Link Zgłoś
theagata Re: the mars volta 2008 10.02.08, 09:48 ostatnio słucham też: Please Heat This Eventually - as Omar Rodriguez-Lopez & Damo Suzuki (to się ukazało tylko na winylu) Odpowiedz Link Zgłoś
tysia2 Re: the mars volta 2008 12.02.08, 20:33 W wywiadach odgrażali się, że to popowy album będzie. Ja tam słyszę nadal rock progresywny z naciskiem na rock. Sekcja rytmiczna to chyba z innej bajki jednak. Wax Simulacra jest całkiem całkiem. Odpowiedz Link Zgłoś