Big Brovaz - Favourite Things

22.08.03, 23:24
Hello !

Kolejny, trzeci już po "Nu Flow" i "OK" singiel brytyjskiego zespołu hip-
hopowo - popowego, ktorego muzyka z pewnością wielu wprawia w radosny humor.

Kawałek "Favourite Things" jest przeróbką jakiegoś utworu (przynajmniej tak
mi się wydaje) i mam prośbę, aby ktoś mógł mi podać oryginalnego wykonawcę
to sobie posłucham i porównam.

Utworek w wykonaniu Big Brovaz jest bardzo przebojowy - murowany hit na
koniec sierpnia/początek września

Polecam
    • Gość: koliber Re: Big Brovaz - Favourite Things IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.03, 12:31
      To typowa chała.
      Z uwagi na "dupy" można oglądać bez fonii.
      Mogła być to grać 3, bo jak gra Beyonce Fowles feat Jay Z to wszystkie
      granice przyzwoitości zostały przekroczone.
      • Gość: etam Re: Big Brovaz - Favourite Things IP: *.nd.e-wro.net.pl 23.08.03, 13:32
        Gość portalu: koliber napisał(a):


        > Mogła być to grać 3, bo jak gra Beyonce Fowles feat Jay Z to wszystkie
        > granice przyzwoitości zostały przekroczone.

        tak, bo w kawałku nie ma smucącej gitary to skandal ze trójka gra takie numery
        • Gość: koliber Re: Big Brovaz - Favourite Things IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.03, 09:06
          Gość portalu: etam napisał(a):

          > Gość portalu: koliber napisał(a):
          >
          >
          > > Mogła być to grać 3, bo jak gra Beyonce Fowles feat Jay Z to wszystkie
          > > granice przyzwoitości zostały przekroczone.
          >
          > tak, bo w kawałku nie ma smucącej gitary to skandal ze trójka gra takie numery

          Gratuluję gustu. Atrakcyjna panienka z koleżankami (bardzo wulgarne) wyje
          a w tle drze się jakiś Murzyn, muzyka to jeden akord na klawiszach.
          Ale analfabeci (także funkcjonalni) też muszą mieć swoją muzykę.
          Da się to oglądać (gdy nie ma Murzyna i pożaru) z uwagi na panienki.
          Ale słuchac jako żywo nie.
          • Gość: etam Re: Big Brovaz - Favourite Things IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.1.* 24.08.03, 15:17
            Gość portalu: koliber napisał(a):

            >
            > Gratuluję gustu. Atrakcyjna panienka z koleżankami (bardzo wulgarne) wyje
            > a w tle drze się jakiś Murzyn, muzyka to jeden akord na klawiszach.
            > Ale analfabeci (także funkcjonalni) też muszą mieć swoją muzykę.
            > Da się to oglądać (gdy nie ma Murzyna i pożaru) z uwagi na panienki.
            > Ale słuchac jako żywo nie.

            Człowieku, co Ty mi tu teledysk opisujesz, mówimy przeciez o RADIOWEJ trójce
            i słuchaniu a nie partrzeniu (chociaż jak przyznajesz jest na co popatrzeć)
            a harmonicznie ten numer jest tak samo skomplikowaby jak połowa rockowych
            utworów których słuchałeś w trójce na kolanach przed laty, wiec to zaden
            argument, wiadomo ze muzyka popularna z punktu widzenia muzykologii jest uboga
            w porównaniu do klasyki czy nawet jazzu

            dzieki za uznanie, mój gust prznajmniej nie jest eksponatem w muzeum
            pozdro
            • Gość: kubasa Re: Big Brovaz - Favourite Things IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.03, 15:33
              Gość portalu: etam napisał(a):

              > Gość portalu: koliber napisał(a):
              >
              > >
              > > Gratuluję gustu. Atrakcyjna panienka z koleżankami (bardzo wulgarne) wyje
              > > a w tle drze się jakiś Murzyn, muzyka to jeden akord na klawiszach.
              > > Ale analfabeci (także funkcjonalni) też muszą mieć swoją muzykę.
              > > Da się to oglądać (gdy nie ma Murzyna i pożaru) z uwagi na panienki.
              > > Ale słuchac jako żywo nie.
              >
              > Człowieku, co Ty mi tu teledysk opisujesz, mówimy przeciez o RADIOWEJ trójce
              > i słuchaniu a nie partrzeniu (chociaż jak przyznajesz jest na co popatrzeć)
              > a harmonicznie ten numer jest tak samo skomplikowaby jak połowa rockowych
              > utworów których słuchałeś w trójce na kolanach przed laty, wiec to zaden
              > argument, wiadomo ze muzyka popularna z punktu widzenia muzykologii jest
              uboga
              > w porównaniu do klasyki czy nawet jazzu
              >
              >

              Plus dla Ciebie etam. A "My favourite things" pockodzi z "My favourite things".

              Pozdr.
            • Gość: koliber Re: Big Brovaz - Favourite Things IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.03, 19:39
              Gość portalu: etam napisał(a):

              > Gość portalu: koliber napisał(a):
              >
              > Człowieku, co Ty mi tu teledysk opisujesz, mówimy przeciez o RADIOWEJ trójce
              > i słuchaniu a nie partrzeniu (chociaż jak przyznajesz jest na co popatrzeć)
              > a harmonicznie ten numer jest tak samo skomplikowaby jak połowa rockowych
              > utworów których słuchałeś w trójce na kolanach przed laty,
              Ty nie tylko nie za mądry ale i głuchy jesteś.
              >wiec to zaden
              > argument, wiadomo ze muzyka popularna z punktu widzenia muzykologii jest
              > uboga w porównaniu do klasyki czy nawet jazzu
              Ale tu rozmawiamy o muzyce rozrywkowej. Chociaz niektóre gatunki rocka
              zbliżają sie do jazzu czy muzyki poważnej.
              I ROCK STAJE SIĘ ELITARNY (poza takimi bzdetami jak Van Halen, Motley Crue..
              i pop rockiem-niecałym).
              A ta Twoja muzyczka to chała pod kazdym względem.
              NA panienki można popatrzeć (tylko bez fonii). A 3 to chyba radio
              więc warstwa muzyczna jest ważna.

              > dzieki za uznanie, mój gust prznajmniej nie jest eksponatem w muzeum
              To czy jest coś modne czy nie nie oznacza że jest dobre.
              Rozumiem, że słuchasz też Nally, Kelly, innych stękających Murzynek.
              Pójdź dalej: proponuję Britney Spears, Christinę Aguillerę, Girls Aloud, Kylie
              Minogue, Justina Timberlaike'a, Sugarbabes, Attomic Kitten... Przepraszam ale
              więcej tego badziewia nie znam.
              A dobry rap czemu nie, ale może nie spod znaku MTV czy nie daj Boże
              Vivy.

              • Gość: etam Chowasz sie ziom! Już! IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.1.* 24.08.03, 22:41
                Gość portalu: koliber napisał(a):

                1> Ty nie tylko nie za mądry ale i głuchy jesteś.

                2> I ROCK STAJE SIĘ ELITARNY
                3> Rozumiem, że słuchasz też Nally, Kelly, innych stękających Murzynek.
                > Pójdź dalej: proponuję Britney Spears, Christinę Aguillerę, Girls Aloud,
                Kylie
                > Minogue, Justina Timberlaike'a, Sugarbabes, Attomic Kitten...

                4> A dobry rap czemu nie, ale może nie spod znaku MTV czy nie daj Boże
                > Vivy.
                >




                0) nie spinaj sie koliber bo popuścisz smile

                1) nie powiesz chyba ze whole lotta love czy smoke on the water powalają
                bogactwem harmonii, przecież nie o to chodzi w rocku rapie czy rnb

                2) to że dzieciaki nie słuchają już rocka nie znaczy, ze staje sie elitarny

                3) justin timberlike nagrał niezłą płytę, a jak britney wyda jakiegoś kozaka to
                też będę się jarał, bo nie mam klap na uszach jak Ty

                nic nie rozumiesz ziomuś, prostuj sie!

                4) a o rapie i tv to masz mętne pojęcie, bo i na vivie i mtv latają klipy The
                Roots, Mos Defa, A Tribe Called Quest, Grandmastera Flasha, Taliba Kweli i
                innych, staaary, nawet Antipop Consortium widziałem na vivie

                PS
                mały z Ciebie kaliber :>
                • Gość: koliber Re: Chowasz sie ziom! Już! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.03, 10:00
                  Gość portalu: etam napisał(a):

                  > 0) nie spinaj sie koliber bo popuścisz smile
                  Wysoki poziom....
                  > 1) nie powiesz chyba ze whole lotta love czy smoke on the water powalają
                  > bogactwem harmonii, przecież nie o to chodzi w rocku rapie czy rnb
                  Jest tam dużo harmonii (szczególnie w Whotta Lotta Love), Smoke on The Water to
                  utwór innego typu-klasyczna rozbudowana ballada rockowa (trochę zmałpowana)
                  > 2) to że dzieciaki nie słuchają już rocka nie znaczy, ze staje sie elitarny
                  Niektóre słuchają. Tu nie chodzi o to by dzieciaki słuchały rocka lecz by
                  słuchały dobrej muzyki.
                  > 3) justin timberlike nagrał niezłą płytę, a jak britney wyda jakiegoś kozaka
                  Ten laluś, beztalencie z boys-bandu, umiejące tylko tańczyć, wykreowany przez
                  speców od reklamy i marketingu by podobac się panienką (wyjący-Cry my a river,
                  czy umc,umc-Rock Yor Body tworzy dobra muzykę???.
                  To rzeczywiście nie mamy o czym rozmawiać (chyba, że jesteś nastolatką...).
                  Kiedyś takie gwiazdki lansowała spółka SAW.

                  > też będę się jarał, bo nie mam klap na uszach jak Ty
                  Britney nie jest w stanie chyba nagrać dobrej płyty. Lepsze klapki niż
                  uszy uszkodzone.
                  Ale Kylie Minogue udał sie jeden utwór z Nikiem Cavem.
                  Madonna przez wiele lat z wydawałoby się szmirowatego beztalencia i produktu
                  popkultury (w najgoszym tego słowa znaczeniu) pokazała,że jakiś tam talent ma
                  i udało jej się kilka niezłych utworów nagrać, co przyznaję.
                  > nic nie rozumiesz ziomuś, prostuj sie!
                  Ale poziom, dobry dla blockersa. A Kubasa mówi, że ja jestem napastliwy.
                  > 4) a o rapie i tv to masz mętne pojęcie, bo i na vivie i mtv latają klipy The
                  > Roots, Mos Defa, A Tribe Called Quest, Grandmastera Flasha, Taliba Kweli i
                  > innych, staaary, nawet Antipop Consortium widziałem na vivie
                  Może i tak ale to co między nimi (szczególnie na VIvie)...
                  > PS
                  > mały z Ciebie kaliber :>
                  Na tym poziomie nie zwykłem dyskutować.
                  • Gość: etam to już ja lepiej sie schowam IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.1.* 25.08.03, 13:51
                    Gość portalu: koliber napisał(a):

                    > Wysoki poziom....

                    _______starałem sie dostosować do Twojego

                    > Jest tam dużo harmonii (szczególnie w Whotta Lotta Love),


                    _______kolego, nie wiesz co to harmonia w muzyce



                    > justin timberlike
                    > Ten laluś, beztalencie z boys-bandu, umiejące tylko tańczyć, wykreowany przez
                    > speców od reklamy i marketingu by podobac się panienką (wyjący-Cry my a
                    river,
                    > czy umc,umc-Rock Yor Body tworzy dobra muzykę???
                    > To rzeczywiście nie mamy o czym rozmawiać (chyba, że jesteś nastolatką...).

                    _________laluś czy twardziel mam to w nosie, ważna jest muzyka
                    _________a Justin na bitach Neptunes, (a nie speców od reklamy) jest świetny
                    _________moze to i pop, ale napędzany funkiem, soulem, hiphopem i rnb, na lato
                    _________albo do klubu w sam raz

                    > Ale poziom, dobry dla blockersa

                    _________już mnie tak nie kokietuj


                    ale żeby zakończyć jałową dyskusję, przyznam Ci rację, jestem muzycznym
                    ignorantem, debilem, blockersem (sic!) o uszkodzonym narządzie słuchu (i jest
                    mi z tym dobrze), Ty natomiast jesteś zywą ikoną dobrego smaku i gustu
                    muzycznego
                    pozdro
              • arturox Re: Big Brovaz - Favourite Things 25.08.03, 01:30
                > Ale tu rozmawiamy o muzyce rozrywkowej. Chociaz niektóre gatunki rocka
                > zbliżają sie do jazzu czy muzyki poważnej.

                tak na marginesie - to ze jazz stal sie taki napuszony i elitarny bylo nic
                innym tylko przyczynkiem jezeli nie do jego smierci, to pewnie do
                marginalizacji i wsteczniactwa.

                > I ROCK STAJE SIĘ ELITARNY (poza takimi bzdetami jak Van Halen, Motley Crue..
                > i pop rockiem-niecałym).

                a ze z rockiem nie najlepiej - wystarczy poczytac to forum. niektorzy jego fani
                (w pewnych przypadkach slowo 'fanatycy' byloby bardziej na miejscu) powodowani
                chyba brakiem nowych dziel swych ulubiencow przescigaja sie w udowadnianiu
                swiatu o swej nieomylnosci i niebianskim wrecz poczuciu gustu. i nawracaja te
                biedne duszyczki, ktore zeszly na manowce wyrazajac swoj podziw tworczoscia
                reni jusis, kayah, a nie daj boze, wspominaja cos o hip-hopie badz techno.
                nawracaja tekstami typu:
                > A ta Twoja muzyczka to chała pod kazdym względem.

                > NA panienki można popatrzeć (tylko bez fonii). A 3 to chyba radio
                > więc warstwa muzyczna jest ważna.

                nie az taka wazna chyba bo 3ka przez wiekszosc dnia brzmi jak rmf czy zetka.
                chwalebne, ze panom decydentom z tej stacji otworzyly sie w koncu uszy
                na 'nowe' trendy (chociaz bbc, do ktorej ponoc polskie radio aspiruje zrobilo
                to juz z 15 lat temu) - vide clubbing czy chillout cafe. moze i w koncu otworza
                sie na dobry hiphop (jakis wiekszy blok tematyczny). bo to nie jest jakies
                prywatne rockowe radyjko, jeno stacja oplacana z abonamentu.
                • Gość: kubasa Re: Big Brovaz - Favourite Things IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.03, 01:40
                  arturox napisał:


                  >
                  > nie az taka wazna chyba bo 3ka przez wiekszosc dnia brzmi jak rmf czy zetka.
                  > chwalebne, ze panom decydentom z tej stacji otworzyly sie w koncu uszy
                  > na 'nowe' trendy (chociaz bbc, do ktorej ponoc polskie radio aspiruje zrobilo
                  > to juz z 15 lat temu) - vide clubbing czy chillout cafe. moze i w koncu
                  otworza
                  >
                  > sie na dobry hiphop (jakis wiekszy blok tematyczny). bo to nie jest jakies
                  > prywatne rockowe radyjko, jeno stacja oplacana z abonamentu.
                  >
                  >

                  Ano tu musze sie wtracic, chociaz tez nie podoba mi sie napstliwosc Kolibra.
                  Mowisz ze chwalebne iz trojka goni RMF i Zetke. A niby dlaczego? Dlaczego radio
                  publiczne ma konkurowac z komercyjnym? Trojka wypelniala pewna nisze a etraz
                  staje sie radiem jednym z wielu, nei widze tu zadnych powodow do zadowolenia...
                  • arturox Re: Big Brovaz - Favourite Things 25.08.03, 01:55

                    > Ano tu musze sie wtracic, chociaz tez nie podoba mi sie napstliwosc Kolibra.
                    > Mowisz ze chwalebne iz trojka goni RMF i Zetke. A niby dlaczego? Dlaczego
                    radio
                    >
                    > publiczne ma konkurowac z komercyjnym? Trojka wypelniala pewna nisze a etraz
                    > staje sie radiem jednym z wielu, nei widze tu zadnych powodow do
                    zadowolenia...

                    bron boze, bylem moze niescisly - nie uwazam tego w zadnej mierze za chwalebne,
                    wrecz przeciwnie. za takie uwazam to, ze 3ka zauwazyla to, ze istnieja tez inne
                    ciekawe i 'niemasowe' gatunki muzyczne (i to ja odroznia od w/w stacji).
                  • Gość: koliber Re: Big Brovaz - Favourite Things IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.03, 10:04
                    Gość portalu: kubasa napisał(a):


                    >
                    > Ano tu musze sie wtracic, chociaz tez nie podoba mi sie napstliwosc Kolibra.
                    ja napastliwy. Ja atakuję badziewie muzyczne wszędzie lansowane. A etam mnie
                    > Mowisz ze chwalebne iz 3 goni RMF i Zetke. A niby dlaczego? Dlaczego radio
                    > publiczne ma konkurowac z komercyjnym? Trojka wypelniala pewna nisze a etraz
                    > staje sie radiem jednym z wielu, nei widze tu zadnych powodow do
                    > zadowolenia...
                    Tu pełna zgoda.
                    I to dobrze, ze Szydło jest w 3 (tylko czemu kosztem ZD3 i z play-listą),
                    dobrze, ze jest chill-out i clubbing, niech będzie rap. Problemem jest, że
                    mało jest dobrego rocka, dominuje play-lista, zlikwidowano wiele innych
                    autorskich audycji myzycznych.
                    A na play-liście dominuje sieczka.
    • Gość: etam Re: Big Brovaz - Favourite Things IP: *.nd.e-wro.net.pl 23.08.03, 13:39
      zdaje mi sie ze jest nowa wersja standartu my favourite things
      nie pamietem autora, grał to clotrane ale nie moge znalezc płyty
Pełna wersja