Dodaj do ulubionych

udawany rock

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 12:30
Dlaczego twory typu Feel czy Wydra uwazane sa za "artystow
rockowych"? To obraza dla Hendrixa, Led Zeppelin i wielu innych.
Obserwuj wątek
    • freerock Re: udawany rock 17.04.08, 17:05
      Też sie nad tym zastanawiałem smile Nie interesuje mnie muzyka Feel podobnie jak
      cały pop, ale nie mogę znieść fałszu, kiedy uważa się, że to rock...
    • Gość: j Re: udawany rock IP: *.nat.student.pw.edu.pl 17.04.08, 18:25
      ale czy muzyka będąca rockiem zostaje jakoś nobilitowana od razu? Feel i Wydra używają gitary, basu i perkusji czyli rockowego instrumentarium jak nakazał Chuck Berry. Nie jest ustalone, że któreś gatunki są gorsze albo lepsze, to tylko Twój gust.
      • Gość: ja Re: udawany rock IP: *.ztpnet.pl 06.05.08, 16:43
        Hmmm. A zatem niektóre zespoły jazzowe też w gruncie rzeczy są
        rockowe - te same instrumentarium.
        • Gość: chmielu pop rock IP: 217.153.97.* 06.05.08, 17:26
          przyporządkowanie artysty do gatunku to ciężka sprawa i chyba tylko
          po latach udaje się pogrupować wykonawców według gatunków i
          podgatunków muzycznych...
          jelsi chodz o wydre i feel to chyba najlepiej określa ich nazwa pop-
          rockwink chociaż i tak zbyt dużo rocka w tej nazwiewink
          może disco-rock? tongue_out (zartujewink

          bo skoro U2 klasyfikowani jako (i sami się zaliczają) pop to taki
          feel nie moze w żadnym wypadku nazwany być wykonawcą rockowymsmile

          chyba bedzie trzeba poczekac aż ktos po latach ich sklasyfikuje -
          oczywiście o ile ktokolwiek bedzie o nich pamiętałwink
          pzdr
      • jorge.martinez Re: udawany rock 06.05.08, 22:17
        Rihanna na koncertach też używa i co? Jest gwiazdą rocka?
    • Gość: eh Re: udawany rock IP: *.staffs.ac.uk 17.04.08, 20:23
      a dlaczego twory typu green day sa uznawane przez niektorych za
      punk? az mi to przez klawiature nie chciało przejsc, dreen gay i
      punk w 1 zdaniu..
    • Gość: classical music Re: udawany rock IP: *.koba.pl 18.04.08, 12:31
      Feel i Wydra grają money rocka, muzykę która wykorzystując rockowe
      brzmienie ma na celu przynieść jak nawiększy zysk. Najlepiej widać
      kto gra money rocka w tak zwanych kulisach. Wystarczy przysłuchać
      się uważniej co mówią tzw. gwiazdy i od razu wiadomo, o co chodzi. A
      najdziwniejsze jest to, że najbardziej rockowa spośród całego tego
      towarzystwa jest Doda. Przynajmniej w wywiadach.
      • Gość: Kasia Re: udawany rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 13:50
        Pojęcie rocka kojarzy mi się z pewnego rodzaju autentyzmem i
        energią, których w nagraniach wielu wykonawców brak. Nie wystarczy
        skóra i gitara.
        • Gość: najnajnaj z naj Re: udawany rock IP: 88.220.89.* 18.04.08, 23:05
          hmm... cóż, takich wykonawców jak Sz. Wydra czy Feel też trzeba
          przyporządkować do jakiegoś gatunku, a że najbliżej im do rocka...
          niech będziesmile
          a tak w ogóle to nie sądzę, żeby jakieś większe znaczenie miało to
          do jakiego worka wrzucane są zespoły... co z tego, że Feel gra
          rocka, jeśli nigdy nie osiągną tego co LZ?
          no, ale jeśli komuś naprawdę tak bardzo to przeszkadza to proponuję
          wymyślenie jakiegoś gatunku, do którego należeć będzie twórczość
          Feel i Sz.W. ;p i problem z głowysmile
          • Gość: zzz Re: udawany rock IP: *.as.kn.pl 20.04.08, 17:15
            Szymon wydra to kiczowaty pop-rock. Z naciskiem na pop. Najbardziej rozbawiło
            mnie jak się wypowiadał w jakimś programie że jego muzyka jest "ambitna" . Ręce
            i wszystko mi opadło. Ten człowiek żyje chyba w innym świecie.
            A Feel to to samo, chociaż jest w tym coś świeższego i w miarę oryginalnego,
            "catchy" . Wpada w ucho w miarę. Chociaż głębiej się tym nie zainteresuję.
            Bo Wydra to już mega upadek muzyki i teksty na poziomie disco-polo lub nawet
            niższym.
            • badjuk Re: udawany rock 06.05.08, 16:00
              ...jak powiedział K. Wojewódzki - "Szymon wydra zrobił karierę, ale
              osobiście niechciał bym takiej kariery".

              Jeśli chodzi o rock... to porównajcie to sobie z feel'em:

              pl.youtube.com/watch?v=RTf52IsksKI
              smile))
              • Gość: Late Re: udawany rock IP: *.globalconnect.pl 06.05.08, 20:31
                Ładna piosenka, ale to też tylko porządny pop-rock. Prawdziwego rocka masz tutaj:

                pl.youtube.com/watch?v=uA5PzAKNDbg&feature=related
                • badjuk Re: udawany rock 06.05.08, 22:07
                  Tak, oczywiście Vanilla Fudge to rock do potęgi, ale mi chodziło o poziom jaki
                  powinien reprezentować nurt muzyki "quasi rockowej" - a tu... nawet takim
                  hicikom feel może pozazdrościć.
          • Gość: classical music Re: udawany rock IP: *.koba.pl 22.04.08, 22:58
            > co z tego, że Feel gra
            > rocka, jeśli nigdy nie osiągną tego co LZ?
            Nigdy nie mów nigdy. Chociaż rzeczywiście teraz nic na to nie
            wskazuje. No ale z drugiej (trzeciej?) strony z utworami Led
            Zeppelin czas nie obszedł się zbyt łaskawie. "Stairway To Heaven"
            dobrze się słucha tylko za pierwszym razem, przy kolejnych zaczyna
            się już nudzić. Mnie osobiście ich muzyka jako taka nie odpowiada.
            Tylko mnie nie zagryźcie, szanowni rockmani.
            • Gość: najnajnaj naj Re: udawany rock IP: 88.220.89.* 23.04.08, 07:12
              no masz racjęsmile powinnam inaczej to napisać ;p (to jesli chodzi
              o 'nigdy nie mów nigdy')
              cóż, nie musi ci odpowiadać muzyka LZ, ale nawet jeśli za nimi nie
              przepadasz to nie odmówisz im popularności na całym świecie i tego,
              że to jeden z zespołów, który wywarł spory wpływ na rocka smile
              sama przyznam się, że dopiero od niedawna wgryzam się w Led Zeppelin
              i naprawdę uważam, że to muzyka na najwyższym poziomie ;p a
              wyśpiewane wywody pana z Feel do mnie nie przemawiają...
              pozdrawiamsmile
              • Gość: alla nie znacie sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 10:32
                Piotrek Kupicha jest bardzo fajnym facetem smile i gra swietna muzyke
                rockowa a jak chcecie led zepelin to do muzeum prosze isc hahaha LOL
                • Gość: ok Re: nie znacie sie IP: *.as.kn.pl 06.05.08, 15:46
                  wprowadźmy tu jakieś ograniczenie wiekowe sad
              • Gość: classical music Re: udawany rock IP: *.koba.pl 25.04.08, 00:41
                No do mnie też nie przemawiają. Zdaje się, że to jest muzyka dla
                kujonów. Oni lubią taką szczerość, a Masłowska to pewnie ich idolka,
                nie mówiąc już o CKOD. Pokolenie plastikowe to i głosy pokolenia też
                z plastiku. A co do LZ, to słucham głównie starej muzyki, ale akurat
                ich fanem nie jestem. Wolę np. Cockney Rebel, albo
                pl.youtube.com/watch?v=V6YOhfHwpLQ .
                • Gość: najnajnaj z naj Re: udawany rock IP: 88.220.89.* 25.04.08, 09:25
                  'muzyka dla kujonów'? hehe, dobree ;D nie spotkałam się jeszcze z
                  takim sformułowaniem... pewne jest to, że to muzyka skierowana do
                  szerokiej publiczności, prosta w przekazie, skomercjalizowana,
                  płytkie teksty, nieco wymuszony głos wokalisty, chwytliwe (ale
                  nie 'dobre') melodyjki, które poruszą tysiące nastolatek (zaznaczyć
                  muszę, że mam 17 lat;p hipokryzja? ;p;p) i przyniosą kasę, kasę,
                  kasę... przynajmniej w moim odczuciu tak jest smile
                  A Cockney Rebel nie znam, oj nie znam.
                  ale za chwilę to się zmieni ;p
                  pozdr.
                  • Gość: Asia Re: udawany rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 10:24
                    Mi się też nie podoba określenie "kujony" (?). Może raczej dla
                    lalusiów, którzy kupią sobie Feel i się cieszą że mają rocka w
                    zagrodzie.
                    • Gość: classical music Re: udawany rock IP: *.koba.pl 25.04.08, 19:32
                      Może i dla lalusiów. A może dla kserujących i wkuwających bezmyślnie
                      wszystko na pamięć studentów. Ale przecież jest więcej podobnych
                      zespołów. Dla mnie na przykład Kazik jest podobnie "niedorobiony". A
                      słuchanie Nirvany nie wiem czy może prowadzić w rezultacie do czegoś
                      innego niż depresji, albo przynajmniej poważnego tymczasowego doła.
                      A płyta "Ten" Pearl Jamu? Dla mnie to kompletna porażka. Podobnie
                      jak "In Rainbows" Radiohead. U2 też jest do kitu. A polscy
                      prezenterzy radiowi to prawie bez wyjątku nie wiadomo czym uradowane
                      pajace bez własnego zdania.
                      • Gość: warhamster Re: udawany rock IP: *.multimo.gtsenergis.pl 25.04.08, 19:37
                        "...byłem nawet w Budapeszcie, wszystko ch.., o ja wam mówię wszystko ch.."
                        • Gość: classical music Re: udawany rock IP: *.koba.pl 25.04.08, 22:31
                          No właśnie.
                      • Gość: X Re: udawany rock IP: *.chello.pl 07.05.08, 03:13
                        > A płyta "Ten" Pearl Jamu? Dla mnie to kompletna porażka. Podobnie
                        > jak "In Rainbows" Radiohead. U2 też jest do kitu.

                        Nirvana i Pearl Jam wybitni nie są, ale to jednak jedna z lepszych rzeczy jaka się na początku lat 90. muzyce przytrafiła. Z resztą z Pearl Jam po "Ten" (a dokładniej po "Vs.") było już dużo lepiej imho. "In Rainbows" do kitu, ale za to "OK Computer"? Cudo. Tylko zaraz ktoś powie, że to nie rock, czyli że gó.. big_grin A U2 jest do kitu. No bo jest.
                    • Gość: dino Re: udawany rock IP: *.avistamedia.pl 07.05.08, 09:10
                      eh! proponuję, posłuchajcie sobie Ministry, RAtM, CAN itd... a phil jest fajny
                      pod reklamę podpasek np.
    • adas313 Re: udawany rock 23.04.08, 01:20
      > Dlaczego twory typu Feel czy Wydra uwazane sa za "artystow
      > rockowych"?

      Skoro Piotr Rubik może pisać oratoria, to czemu Feel nie może grać rocka?
      • p.o.box.77 Re: udawany rock 23.04.08, 11:25
        temat akademicki. jak klasyfikowac twórcę:

        - po instrumentarium. głupota np. add n to x pierwsze płyty..
        niby elektro ale tam jest baardzo dużo rockowej energii

        - po "prawdziwości przekazu" głupota, a jeżeli S. Wydra jest
        sprzedajnie naiwnie szczery w tym co robi?

        - po popularności i wielkości artystów. głupota. np. prince nieduży
        facet, wyjątkowo popularny lubił sobie czasem pograć rockowo. albo
        lenny kravitz, ma świetne piosenki rokowe nawiązujące do wyjechanych
        tradycji rockowych, a jednak to jest raczej artysta popowy.. albo
        eddie v. halen, genialny instrumentalista rockowy z silną potrzebą
        bycia gwiazda pop

        itd. itd. ciężko to wszystko zdefiniować. także może lepiej nie
        definiować.

        moze warto uznać że większość utworów s.w. jest z.d.py i nie warto
        sie zastanawiać nad tym głębiej.

        ostatnio włączyłem telewizor. w poszukiwaniu czegoś ciekawego. no i
        znalazłem okaz godny wyśmiania na forum. na tvn przy okazji jakiejś
        gali pierwszy raz usłyszałem mega punkowego karolaka z utworem
        anarchia.

        jeżeli chodzi o pop to wolę madonnę, natomiast karolak nigdy raczej
        nie będzie punkiem, no chyba, żeby stracił kasę, ktośby mu pociął
        twarz, przespał by parę lat na dworcu i zrozomiał, że są ideały
        których nie warto zamieniać na złotówki.

        dla poszukiwaczy akademickich: proszę pamiętać że nie tylko led
        zeppelin i king crimson wyznaczały przez lata standarty rocka. taki
        o to kawałeczek mi się nasuwa:

        www.youtube.com/watch?v=d_3g4QPojMc&feature=related
        [rolins bywa bufonem, ale tu w pewnym sensie go rozumiem.. jego
        rozmówca bał się podejść do niego z mikrofonem...]
        • otto_1 Re: udawany rock 05.05.08, 22:30
          ostatnio włączyłem telewizor. w poszukiwaniu czegoś ciekawego. no i
          > znalazłem okaz godny wyśmiania na forum. na tvn przy okazji
          jakiejś
          > gali pierwszy raz usłyszałem mega punkowego karolaka z utworem
          > anarchia.

          Dałeś się nabrać. Ten utwór to parodia - pochodzi z serialu, w
          którym Karolak gra niespełnionego punkowca.
        • Gość: X Re: udawany rock IP: *.chello.pl 07.05.08, 03:17
          Pieprzenie. Po co klasyfikować twórcę? Żeby stwierdzić, że lepszy lub gorszy? Feel niech sobię będzie nawet tym całym rockiem - co za różnica? Muzy to im nie zmieni, a frustraci niech się frustrują - wypłaczą się na takim forum jak to i może im przejdzie.
    • Gość: Metu Re: udawany rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 08:47
      Bo
      1. Trzeba im coś przypisać
      2. Jak im się da etykietkę "pop" to nie będą odróżniani od Gosi A.
      3. Ludzie, zwłaszcza nieobyci z muzyką, lubią mieć wrażenie, że
      obcują z wielką sztuką, stąd popularność "oratoriów" Rubika.
      A "rock" jest bardziej prestiżowy niż "pop".


      A inna sprawa czy o Feel ludzie będą pamiętali tak długo jak o
      Breakout czy Niemenie. Zobaczymy po następnych płytach - ta
      pierwsza to plastikowy chłam dla nastolatek z upośledzeniem słuchu,
      które mają to dzieło na półce między Tolą Szlagowską a DJ Remo.
      • Gość: jaija Re: udawany rock IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.04.08, 23:57
        Dla mnie zespół rockowy to taki, który gra, bo czuje to "coś", nie kasę i sławę. To zespół z osobowością, charakterystycznym brzmieniem, potrafiący się dynamicznie zmieniać, gdy muzyków coś zafascynuje.
        Feel, Wydra i inne podróby nigdy obok rocka nie stali.
        • Gość: pt Re: udawany rock IP: *.echostar.pl 02.05.08, 21:53
          he, he wydra i rock, he, he, he - śmieszny jest chłopiec i tyle.
          ale zdaje się ze całował się z foką. uuuuuu.....to dopiero czad!!!!
          małolaty sikają w spodnie słuchając takiego guru-gościa.
          co do feel, to chyba podobnie, choć przyznam ,że nie znam, .....ale mam gościa w
          pracy co non stop katował jakiś ich kawałek w którym kluczową rolę odgrywało
          słowo "słuchaj, słuchaj, jajajaja..." jak ja to "słuchałem" to mi zęby
          drżały.....bynajmniej nie z wrażenie, a wręcz przeciwnie z wkur....ia
          pozdr
        • sun_of_the_beach Re: udawany rock 06.05.08, 22:52
          Gość portalu: jaija napisał(a):

          > Dla mnie zespół rockowy to taki, który gra, bo czuje to "coś", nie kasę i sławę

          Niniejszym stwierdziłeś, że na świecie nie ma ani jednego zespołu rockowego
          • Gość: e tam Wtf is rock? IP: *.cable.smsnet.pl 08.05.08, 19:42
            sun_of_the_beach napisał:

            > Gość portalu: jaija napisał(a):
            >
            > > Dla mnie zespół rockowy to taki, który gra, bo czuje to "coś", nie kasę i
            > sławę
            >
            > Niniejszym stwierdziłeś, że na świecie nie ma ani jednego zespołu rockowego

            "Każdy artysta to prostytutka", nawet Kazik mimowolnie stał się komerchą w
            pewnych kręgach. Pop czy rock to dla ganz egal, dla mnie pop to Maggie Reilly,
            pop rock Van Halen, rock Lynyrd Skynyrd, heavy metal Ronnie James Dio, power
            metal Stratovarius, industrial Ministry i Rammstein a wykładników jest więcej
            niż sobie wyobrażam... Feel, Wydra i Doda to kid trash jakiś, ale wisi mi kiedy
            nobilitują ich rockowym epitetem.
            • sun_of_the_beach Re: panta rei 09.05.08, 19:13
              Pierwszym metalowym zespołem było AC/DC - dziś taką muzykę gra się na studniówkach, jak uczniowie chcą sprawić przyjemność zramolałym belfrom. Pierwszy trashowy zespół Metalica - pomijając takie wpadki jak NEM - w swoich najostrzejszych kawałkach nie robi wrażenia na przedszkolakach. Może kiedyś Feel byłby rockowym mainstreamem, dziś to jakaś papka. Z drugiej strony jednak nie rozumiem tego podniecenia - nie podoba mi się nie słucham, po co te emocje?
              • Gość: Ikosytej Re: panta rei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 23:08
                > Pierwszym metalowym zespołem było AC/DC

                Ja bym powiedziałbym, że Judas Priest.
          • Gość: jaija Re: udawany rock IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.05.08, 00:11
            Nie chodzi mi o to, że muzycy rockowi mają głodem przymierac, ale nich będą szczerzy w swoim graniu, nievh będzie to ich pasja, a nie money, money, money.
            • sun_of_the_beach Re: udawany rock 09.05.08, 19:15
              Każdy gra dla kasy i dla popularności - poprostu jedni maja coś do powiedzenia, inni nie...
    • Gość: kokoszynel Posłuchajcie tego!!! Koniecznie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 23:03

      Zobaczycie co to prawdziwy rock po polsku.
      muzyka.interia.pl/wiadomosci/news/holdys-znow-nagrywa,1102672
      szity typpu Feel czy Wydra to disco polo z gitarami, ot co.
    • johnny-kalesony Re: udawany rock 03.05.08, 02:05
      To mniej więcej taki rock jak smooth jazz udający jazz prawdziwy. Innymi słowy -
      lekkostrawna, piosenkowo-festiwalowa papka, spreparowana pod odpowiednią
      etykietką dla mas, które pragną "rocka" albo "jazzu".


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
    • Gość: digan Re: udawany rock IP: *.idc.net.pl 04.05.08, 18:40
      Oczywiście, że Feel i Wydra to rock, dokładnie taki sam jak wasze Led Zeppelin.
      Możemy się kłócić, który rockman lepszy, ale nie o to, który zespół gra rocka,
      skoro wszystkie używają gitar basu i perkusji.
      • Gość: Tomek Re: udawany rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 10:05
        Gość portalu: digan napisał(a):

        > Oczywiście, że Feel i Wydra to rock, dokładnie taki sam jak wasze
        Led Zeppelin.
        > Możemy się kłócić, który rockman lepszy, ale nie o to, który
        zespół gra rocka,
        > skoro wszystkie używają gitar basu i perkusji.

        Orkiestra Duke'a Ellingtona używała gitar, basu i perkusji. Tak
        samo zespół instrumentalny, towarzyszący Annie Jantar. Czy to
        znaczy że grali rock?
        • Gość: digan Re: udawany rock IP: *.idc.net.pl 05.05.08, 13:16
          Ziew, niech ci będzie, że jeszcze grają 4/4 w skalach durowych bądź bluesowych.
          • Gość: Tomek Re: udawany rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 09:27
            Ziew, i co z tego?
    • out.of.the.dark Re: udawany rock 06.05.08, 16:05
      Ja mysle ze caly Feel jest mocno udawany, a raczej posklejany.
      Ile razy slysze w radio tyle razy mam wrazenie ze slucham zlepku
      kawalkow z innych nazwojmy to artystow popowych - zaczynajc od
      modulacji glosu, maniery spiewania, na muzyce konczac.
      Zawsze mi kogos przypominaja - najczejsciej kilku "kogosiow" na raz
    • Gość: mój kolega Re: udawany rock IP: *.acn.waw.pl 06.05.08, 16:29
      A po co szuflatkować muzyke? Wystarczy dzielić ja na dobrą i marną.
      • Gość: dzidzia Re: udawany rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 17:15
        A kto to jest Feel i Wydra? Bo nie znamsmile
      • milf28 Re: udawany rock 06.05.08, 17:16
        otoz to.
        muza jest albo zla, albo dobra. poruszajac sie w materii rockowej, feel i wydra sa tym drugim zdecydowanie.
        teddy bears z iggym poppem na wokalu to przyklad dobrej muzy. "punkrocker' nie chce sie ide mnie od rana odkleic wiec sie musialem podzielic tymsmile
        • milf28 Re: udawany rock 06.05.08, 17:17
          tzn tym pierwszym, czyli sa niewiarygodnie marni, sztuczni i upozorowani na niewiarygodnych rockamanowsmile
          • Gość: jk Re: udawany rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 17:49
            Mam 42 lata, wychowałem się na LZ, DP, BS i in. Ostatnio mój syn zabrał mnie na
            koncert Feel. Nie odczułem, żeby coś udawali, a zwłaszcza rockmanów. Uważam, że
            ich muzyka to pop na całkiem niezłym poziomie, z rockiem wspólne ma tylko
            instrumentarium. Zarówno dzieci, jak i młodzież (ta starsza również) znakomicie
            się bawili. W rzędzie za mną, znalazła jednak miejsce loża malkontentów. Szkoda
            mi ich, ja bawiłem się znakomicie, mimo, że znam tylko jedną piosenkę Feel'a
            • Gość: fanta Re: udawany rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 18:28
              Beatelsi też byli pop, a czy ktos się na nich za to obraził?
              Nie.
              Ich harmonie zrzynali wszyscy od Kamczatki po Chile. A to pop w
              czystej postaci.

              A Feel? Cóż, napisali parę fajnych kawałków, mają patent na melodie
              i jest OK.

              A kto tam słyszał o jakichs tam zakichanych "szczerych" rockmenach.
              Szit! Dajcie spokój z garażem! Szczerość to kolejna poza, a nawet
              gorzej, bo szczerością się maskuje c+h+u+j+0+w=e granie, brak
              pomysłów i beznadziejne brzmienie.
              • Gość: jaija Re: udawany rock IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.05.08, 00:14
                Gość portalu: fanta napisał(a):

                > Beatelsi też byli pop, a czy ktos się na nich za to obraził?
                > Nie.
                > Ich harmonie zrzynali wszyscy od Kamczatki po Chile. A to pop w
                > czystej postaci.
                >
                > A Feel? Cóż, napisali parę fajnych kawałków, mają patent na melodie
                > i jest OK.
                >
                > A kto tam słyszał o jakichs tam zakichanych "szczerych" rockmenach.
                > Szit! Dajcie spokój z garażem! Szczerość to kolejna poza, a nawet
                > gorzej, bo szczerością się maskuje c+h+u+j+0+w=e granie, brak
                > pomysłów i beznadziejne brzmienie.

                No cóż, ja mam inne zdanie. Nie chodzi o garaż, ale o szacunek dla samego siebie i odbiorcy.
    • himo666 Re: udawany rock 06.05.08, 18:43
      Zacznę od tego że mam 17 lat
      Uważam, że Feel i Wydra zaliczani są do rocka ze względu na instrumenty. Jest to
      obrazą dla prawdziwych legend rocka ale jak nie od dzisiaj wiadomo polski
      przemysł fonograficzny już przekroczył linie dna i siedzi w mule. Taka jest
      smutna prawda ale teraz polską muzyką rządzą menagerowie którzy lansują gwiazdy
      pod publikę. U nas królują zespoły jednego-dwóch sezonów które wydają hit lub
      dwa i znikają ze sceny. Polskich "rockowych" zespołów nie ma co porównywać do
      zespołów z innych krajów. Nadrabiamy co prawda w sferze metalu (Hunter, Vader,
      Behemoth, TSA) ale to nadal niewiele. Przykro mi na prawdę ale tego rockowego
      kitu nie mamy co porównywać do Jimmiego Hendrixa i Led Zeppelin. Prawda jest
      taka, że jesteśmy krajem disco polo i nic tego nie zmieni.
      • Gość: are Re: udawany rock IP: 83.238.201.* 06.05.08, 20:17
        Jesteśmy krajem disco polo, i co z tego?? Pojedź do Włoch, tam królują kiczowate
        włoskie ballady, pojedź na Bałkany tam jest popularny kiczowaty folk, w
        Niemczech mnóstwo osób słucha kiczowatego techno. Teraz wasza duma jest urażona,
        ale nawet najbardziej zatwardziały metal w skórze, na weselu po kilku głębszych
        śpiewa takie hity jak "Jesteś szalona" czy ostatnio piosenki Feel.
        • Gość: Late Re: udawany rock IP: *.globalconnect.pl 06.05.08, 20:40
          Mylisz się, prawdziwy fan rocka, nawet kompletnie pijany i na weselu, nigdy nie śpiewa takich rzeczy, tylko siedzi sfrustrowany i cierpi w milczeniu. Albo próbuje śpiewać "Immigrant Song", z żałosnym skutkiem. Znam to z autopsji.
          • Gość: are Re: udawany rock IP: 83.238.201.* 06.05.08, 23:36
            Widziałem niejedno, naprawdę śpiewają. Jak ktoś nie śpiewa, to po prostu jest
            sztywniakiem i nie powinien chodzić na takie imprezy.
          • Gość: x Re: udawany rock IP: *.chello.pl 07.05.08, 03:04
            Buahahaha. Może jeszcze powiesz, że "prawdziwi fani rocka" mają swój kodeks, dumę, honor i dlatego im się bawić na weselu nie wypada. Boże, a potem się dziwi człowiek, że normalni ludzie przez "prawdziwy fan rocka" rozumieją: brudas, ma długie włosy, jest wegetrianinem, ma skórzane buty.
            • Gość: Late Re: udawany rock IP: 213.155.168.* 07.05.08, 08:36
              Żaden tam kodeks, duma i honor. Żadne długie włosy, wegetarianizm czy brud. Żadnej ideologii. Istnieją ludzie, którym od weselnej muzyki robi się niedobrze nawet na nietrzeźwo. Chodzą na wesela, bo gdyby nie poszli, toby się rodzina poobrażała. Chodzą i cierpią, i wychodzą na sztywniaków, chociaż wcale sztywniakami nie są - potrafią się świetnie bawić, tylko przy innej muzyce. Nie każdy tańczy, jak mu zagrają.
              • Gość: x Re: udawany rock IP: *.chello.pl 07.05.08, 10:07
                Spoko, kolo, tylko nie ubieraj tego Twojego podejścia w teksty "jam prawdziwy fan rocka".
      • Gość: woland80 Re: udawany rock IP: 62.87.192.* 06.05.08, 20:26
        > przemysł fonograficzny już przekroczył linie dna i siedzi w mule -
        pięknie napisane - ale nie zapominajmy ze jest kilka mniej
        komercyjnych wytwórni które wydaja co jakis czas cos ambitnijejszego
        niż rzeczony fil czy szymon w.
        SP Records choćby - dla chcącego nic trudnego - a że niemal całe
        pokolenie muzykę rockową zna tylko z telewizji i radia eska rock to
        takich rockowych wykonawców mamy.
        KASA Kasa kasa - zawsze liczy się tylko kasa smile

        przy okazji pozwole sobie polecić znajoma kapelę: Power of Trinity -
        www.poweroftrinity.com/ - dla każdego kto lubi cięższe ale
        wciąż rockowe brzmienie smile
      • Gość: t3m4 Re: udawany rock IP: *.eranet.pl 06.05.08, 20:37
        Hmm.. nie znam się na polskim metalu, ale z polskim rockiem nazwijmy
        to "alternatywnym" jest ten problem, że ludzie stamtąd się wywodzący
        i piszący teksty mają spaczony pogląd na świat... W przypadku
        Riverside'a albo innych zespołów śpiewających po angielsku problem
        jest mniejszy, łatwiej słów po prostu nie słuchać. Ale już z np
        Totentatzem (śpiewa po Polsku) sprawa wygląda gorzej, bo wynurzenia
        w stylu emo nie każdemu muszą przypaść do gustuuncertain W ten sposób
        całkiem dobra muzyka dużo traci.
      • Gość: X Re: udawany rock IP: *.chello.pl 07.05.08, 03:22
        > Uważam, że Feel i Wydra zaliczani są do rocka ze względu na instrumenty. Jest t
        > o
        > obrazą dla prawdziwych legend rocka

        Podejrzewam, że kilka legend rocka chciałoby nagrać taki przebój jakie wyśpiewuje Feel. Gdyby np. jakiś Bono, McCartney, albo nawet Robert Plant zaśpiewali "So, so, so, show what you've got" to tej dyskusji by nie było.
    • Gość: malinka Re: udawany rock IP: *.net.pulawy.pl 06.05.08, 20:31
      Z nieba mi spadasz z tym wątkiemsmile W końcu ktoś to napisał!!!!!!!!!!! Ludzie co
      ma Feel wspólnego z muzyką rockową?!? Mam dziwne wrażenie, że dzisiaj każdy
      zespół posługujący się gitarą elektryczną uważany jest za rockowy. To jakaś
      paranoja! Albo czytam, że fani Avril Lavigne to nowa gemeracja punk'ów. Może
      przy tym co lansuje się na co dzień w tv muzyka Wydry czy Feel'a może wydawać
      mocniejszym elementem, ale bez przesady. żeby to nazywać rockiem?!!?
    • Gość: malinka Re: udawany rock IP: *.net.pulawy.pl 06.05.08, 21:37
      Z nieba mi spadasz z tym wątkiemsmile W końcu ktoś to napisał!!!!!!!!!!! Ludzie co
      ma Feel wspólnego z muzyką rockową?!? Mam dziwne wrażenie, że dzisiaj każdy
      zespół posługujący się gitarą elektryczną uważany jest za rockowy. To jakaś
      paranoja! Albo czytam, że fani Avril Lavigne to nowa gemeracja punk'ów. Może
      przy tym co lansuje się na co dzień w tv muzyka Wydry czy Feel'a może wydawać
      mocniejszym elementem, ale bez przesady. żeby to nazywać rockiem?!!?
    • Gość: mcperz Re: udawany rock IP: *.sta.asta-net.com.pl 06.05.08, 22:14
      drwalisty.blog.onet.pl/2,ID286586324,DA2008-01-25,index.html
    • jorge.martinez Re: udawany rock 06.05.08, 22:16
      Gdzieś kiedyś słyszałem jak muzycy Feela porównywali siebie do Pearl Jam, że
      niby oni taka polska wersja. To dopiero śmiech na sali.
      • badjuk Re: udawany rock 06.05.08, 22:26
        jorge.martinez napisał:

        > Gdzieś kiedyś słyszałem jak muzycy Feela porównywali siebie do Pearl Jam, że
        > niby oni taka polska wersja. To dopiero śmiech na sali.

        taaa Pearl Jam trąci komercją, ale "to" to już przesada smile)))
      • Gość: x Re: udawany rock IP: *.chello.pl 07.05.08, 02:58
        Coś w tym jest - tzn. nie, że Feel jest na poziomie Pearl Jam, tylko, że chce być jak Pearl Jam. Maniera tego ich wokalisty przypomina wczesny "śpiew" Veddera (na szczęście wyrósł z tego). Z resztą Pearl Jam miał/ma sporo takich naśladowców, z których kilku nawet porobiło kariery (np. Creed). Tak więc Feel bardziej porównywałbym z Creedem niż z Pearl Jam. Albo nie, przypomniał mi się jeszcze jeden wokal naśladujący Veddera - taki rockowy boysband Calling, który miał hiciora "If I Could Then I Would" czy coś takiego, nawet w polskich radiostacjach to leciało. Wypisz-wymaluj estetyka Feel.
    • Gość: x Re: udawany rock IP: *.chello.pl 07.05.08, 00:00
      Sorry, ale rock to nie jest "muzyka ambitna", "sztuka wyższa", etc. Rock to jest część popkultury i sam w sobie nie jest jakością. Może być rock dobry i rock gó..any - nawet wśród zespołów niszowych są lepsi i gorsi, prawdziwi i fałszywi, szczerzy i wystylizowani. Tak samo może istnieć gó..any pop i dobry pop (np. Madonna, od czasu do czasu).

      Wielu ludzi, którzy odsądzają Feel i Wydrę od czci i wiary robią to dlatego, że lubią się nobilitować wśród znajomych tym, że "słuchają rocka" i nie chcą być utożsamiani z Eską czy innym czułym graniem. Ale te ich wyznania ani są szczere, ani autentyczne - to po prostu kompleksy+snobizm+głupota+ograniczone horyznoty.


      P.S. Jimi Hendrix powiedział: "Bóg podzielił muzykę na dobrą i złą, ludzie podzielili ją na gatunki". Podejrzewam, że Hendrix dzisiaj wplótłby w swoje kawałki sporo elektroniki i hip-hopu. Na przekór ograniczonym, rockowym snobom tongue_out
      • Gość: najnajnaj z naj Re: udawany rock IP: 88.220.89.* 07.05.08, 08:19
        >Wielu ludzi, którzy odsądzają Feel i Wydrę od czci i wiary robią to
        dlatego, że lubią się nobilitować wśród znajomych tym, że "słuchają
        rocka" i nie chcą być utożsamiani z Eską czy innym czułym graniem.
        Ale te ich wyznania ani są szczere, ani autentyczne - to po prostu
        kompleksy+snobizm+głupota+ograniczone horyznoty. >
        święta racja smile muzyki słuchasz po to, żeby czerpać z tego
        przyjemność, a nie po to, żeby zaszpanować przed innymi swoimi
        szerokimi horyzontami muzycznymi ;p (gdzieś już coś o tym pisałam)
        pozdr. smile
        • Gość: o to to! Re: udawany rock IP: *.cable.smsnet.pl 08.05.08, 20:24
          Gość portalu: najnajnaj z naj napisał(a):

          > >Wielu ludzi, którzy odsądzają Feel i Wydrę od czci i wiary robią to
          > dlatego, że lubią się nobilitować wśród znajomych tym, że "słuchają
          > rocka" i nie chcą być utożsamiani z Eską czy innym czułym graniem.
          > Ale te ich wyznania ani są szczere, ani autentyczne - to po prostu
          > kompleksy+snobizm+głupota+ograniczone horyznoty. >
          > święta racja smile muzyki słuchasz po to, żeby czerpać z tego
          > przyjemność, a nie po to, żeby zaszpanować przed innymi swoimi
          > szerokimi horyzontami muzycznymi ;p (gdzieś już coś o tym pisałam)
          > pozdr. smile

          Podzielam ten punkt widzenia, są tacy co pozują się na fanów Bacha i electric
          jazzu a techno w aucie za miastem puszczająsmile Słucham to, czego lubię, w
          porównaniu z tym co jest to 75% ambitnej i 20% średniej, może z 5% dla jaj mam
          tandety, a cosmile I tak 90% to komercha, choć rarytasów z mało znanych krajów
          wyszukuję i znajduję je.
    • kiwaczek11 kwestia Wydrów 07.05.08, 00:29
      moim zdaniem pana Wydre, jak i wszystkich jemu podobnych , należy
      jednym ciciem skalpela oddzielić od gatunkowych rodzajów muzyki,
      jako form sztuki, ekspresji etc. Bo toz to produkty telebzdur
      zwykłe są. Buble spod chińskiej prasy, albo wtryskarki.
      Sprefabrykowane gwiazdeczki a nie artyści czy muzycy. Plastikowe
      wabiki do ściągania kasiorki.
      A sama równie plastikowa muzyka jest PRODUKOWANA z kiepską
      stylizacją po to, aby gwiazda Wydra mógł mieć przy czym sie
      wyeksponowac. I nie wazne czy to będzie pseudo rock, pseudo punk,
      pseudo jazz czy inne licho. Cel jest ten sam. Eksponowanie gwiazdy,
      potencjalnej kury , co to te zlote jaja ma znosić.
      Popatrzcie choćby na wspominane rockowe bandy - Led Zeppelin, Deep
      Purple, albo nawet nasz Perfect. Tam muzyka to jeden monolit.
      Wszystko jest częścią wszystkiego. Wazna , a przede wszystkim
      szczera i naturalna, jest zarówno linia wokalu ( bezpretensjonalnego
      i bez sztucznej maniery), instrumentów, "naturalna" jest kompozycja
      jako całość. Emocje są w każdym dźwięku. Wydra wydziela swąd
      palonego Trabanta. Wszystko z plastiku.
      Który "telewizyjny" tzw. rock band pozwoliłby sobie na kilkuminutową
      solówkę na bębnach ( patrz Mule Deep Purple)??? Oczywiście żaden.
      Dlaczego? Bo by się nie sprzedało. Dlaczego? Bo dla mas muzyka to
      tylko śpiewanie. Najlepiej "ładne" , z "ładnymi" słowami i
      do "muzyczki" nadającej się do podrygiwania. Dlatego tez notorycznie
      w Zetkach czy RMFach Still God the Blues istnieje tylko do momentu
      przed końcowym , jakże treściwym i emocjonalnym solem Moore'a. Ten
      sam los spotyka zreszta Brothers in Arms.
      Muzyka to muzyka, a nie tylko natrętne jęczenie barana, który chce
      mi na siłe wepchnać, tę swoją jazgotliwą papkę do gardła.
      A niech to szlag...
    • olek_01 Re: udawany rock 07.05.08, 08:06
      Jak ci sie nie podoba to nie musisz słuchać - wolny kraj jest !!
    • Gość: brzmienia.pl Re: udawany rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 08:19
      To obraża przede wszystkim masę fantastycznych polskich zespołów rockowych, o których mtv i duże stacje radiowe nawet nie wspominają

      brzmienia.pl
      • Gość: bum! Re: udawany rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 09:14
        Jak są tacy fantastyczni to ich wina, że ich nie widać nigdzie!
        • Gość: meff Re: udawany rock IP: 192.165.213.* 07.05.08, 10:47
          na muzykę tego typu jak feel, wydra itd jest określenie "crap-rock"
    • dgrzechu Crap-rock 07.05.08, 12:30
      Mimo iz nie slucham tak ambitnej muzyki jak niektorzy z Was, tez nie moge zniesc
      Feela. Lubie pop-rock, ale zaliczanie tej pseudo-grupy do tego gatunku obraza
      chocby Maroon 5 czy OneRepublic. Nawet nazywanie ich zespolu popowym nie pasuje.
      Najbardziej denerwuje mnie piosenka Feela z 'ajajajaj' - nie moge zniesc, jak
      powtarza sie to 100 razy. Nie wiem, jak Feel sie moze komukolwiek podobac. Moze
      i jest 'catchy', ale wystarczy przysluchac sie slowom i ma sie dosc. Na
      szczescie mamy wolny kraj - niech kazdy slucha czego chce, byle z dala ode mnie.
    • vontomke Feel to żenada w najgorszym znaczeniu a nie rock 07.05.08, 13:09
      koleś próbuję manierą głosu naśladować Veddera z Pearl Jam ale niestety wychodzi
      mu to śmiesznie. Jest delikatniusi jak panienka w swoim głosie, ubiorze i
      zachowaniu. Równie dobrze rockmenem mógłby się nazwać Stachursky, z tym że
      Stachursky w robieniu kiczu nie jest tak zakłamany jak Feel. Prawdziwy rockmen
      nie zaśpiewa z playbacku i nie sili się na naśladownictwo. Niestety nasi spece
      od komercji wiedzą lepiej co się sprzedaje, któryś z nich uznał że jest potrzeba
      na "zespół rockowy" i tak powstał Feel.
      • Gość: aghrrr! Re: Feel to żenada w najgorszym znaczeniu a nie r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 14:30
        Wolę Feela, niż The Billa!
    • rav107 Re: udawany rock 07.05.08, 14:40
      Czy ktokolwiek o zdrowych zmysłach zalicza coś takiego jak Feel do
      rocka? Dla mnie to pop, i to w dość prymitywnym wydaniu disco-
      popowym, by nie powiedzieć disco-polo-popowym...
      • Gość: ka-bum Re: udawany rock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 16:01
        Ale błysnałeś.

        A o Rolling Stonesach słyszałeś?
        To dopiero wiocha!

        Anglo-polo-polo
        • rav107 Re: udawany rock 07.05.08, 17:03
          Gość portalu: ka-bum napisał(a):
          > Ale błysnałeś.
          >
          > A o Rolling Stonesach słyszałeś?
          > To dopiero wiocha!
          >
          > Anglo-polo-polo

          Nie jestem fanem Jaggera i spółki, niemniej porównanie Stonesów do
          tego kiczu spod znaku Feel to jakbyś porównał Rolls-Royce'a do
          polskiej furmanki.
          • tomek.pl1 Re: udawany rock 07.05.08, 18:51
            Feel wymieniam na Sweet Noise... Chrzanić boysbandy.
    • Gość: warhamster M.Jackson - Dirty Diana IP: *.multimo.gtsenergis.pl 07.05.08, 19:07
      youtube.com/watch?v=MUAvRhSAoqc
      to rock bo juz sam nie wiem, przez ten gupi wontek

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka