Oczywiściwe grzybków nie było

(( Za sucho. A jak już wróciłem to się
dziadostwo ruszyło

(( Na Gierkówce stoi masa ludzi (przed i za Częstochową)
i sprzedają. Widziałem koźlarki, podgrzybki i kurki (tyle da się mniej więcej
zobaczyć z samochodu jadącego ponad 100 km/h).
Ale chociaż morze zobaczyłem po 6 latach. Co prawda wiało niemiłosiernie ale
słone jest nadal

))