Dodaj do ulubionych

Ciekawe/oczekiwane płyty 2008

24.05.08, 21:11
Dopiero koniec maja, zwykle jest tak, że najlepsze płyty roku odkrywamy 2-3 lata później, ale co tam. Rok wydaje się, że będzie mniej urodzajny niż ubiegły, w którym ukazała się masa świetnych płyt wielkich firm. Mimo to jednak parę ciekawych nowości sie pokazało. Poniżej raport z okolic ekscentrycznych, może inni napiszą coś o muzyce bardziej popularnej.

Esoteric - The Maniacal Vale: no, to jest wydarzenie. Przedniej jakości psychodeliczny funeral doom ze sporą dawką ambientu. 1 h 40 min, tylko 7 utworów, kąpiel w mieniących się otchłaniach...

Death In June The Rule of Thirds: wielka firma, jednak płyta tylko OK, bez rewelacji. Douglasowi nie służy brak kooperantów, wydał z siebie po 4 latach oczekiwania dawkę ascetycznego, minimalistycznego neofolku, parę naprawdę zacnych utworów (The perfume of traitors np.), jednak nie jest bardzo inspirująca.

Leviathan - Massive Conspiracy Against All Life: Wrest grał zawsze ciekawie, to i teraz mu się udało, widać implementację paru zdobyczy Deathspell Omega. Dobra rzecz. Jeśli kogoś nie zabija ambientujący ultradepresyjny black.

Na co czekamy: H.E.R.R, Current 93, Lustmord, Darkspace, Blut Aus Nord... Dobry powinien być Keep of Kalessin - Kolossus, zajawka na MySpace wskazuje na odejście od blackowości ku epice a la Primordial, zobaczymy. Można pomarzyć o nowych albumach Skyforgera, Skepticism. Może zdąży Orphaned Land.
Obserwuj wątek
    • Gość: Leatherface Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 IP: *.chello.pl 25.05.08, 10:14
      Spoko, jedziemy:
      > Death In June The Rule of Thirds: wielka firma, jednak płyta tylko OK, bez
      rewelacji.

      Jak dla mnie - póki co - rozczarowanie roku. Niby wszystko na miejscu, ale
      przynudnawa jest ta płyta i o ile "But what ends when the symbols shatter?"
      słuchało się wybornie, to nowa jakoś ulatuje i nie pozostawia po sobie wiele. A
      szkoda.

      Moje typy:
      Earth "The Bees Made Honey in Lion's Skull" - najświeższy nabytek. Odejście od
      dronowych walców w kierunku psychodelicznego, upalonego bluesa - coś jakby Kyuss
      zabrali Neila Younga na pustynię celem grania numerów Ennio Morricone. Heavily
      addictive stuff.

      Portishead "Third" - wyśmienity album, i niech sobie nastoletni fani stękaja, że
      brak im przebojów. Geniusz w prostocie.

      Disfear "Live The Storm" - skondensowana dawka discharge'owego skandynawskiego
      hardcorepunka pędzonego na sunlightowskim brzmieniu. Zdaje się, że Tomas
      Lindberg, po rozpadzie At The Gates i wieloletniej tułaczce po połowie kapel na
      ziemi, odnalazł wreszcie swoją niszę.

      Bloodbath "Unblessing The Purity" - nowa epka mojego ulubionego sideprojektu.
      Zniknął Dan Swano, za to za sito wrócił Mikael Akerfeldt, a muzycznie - znów
      jest death metal starej szkoły, tym razem podrasowany "amerykańskimi" blastami,
      co - o dziwo - daje radę.
      Czekam na koncertowe CD/DVD!

      Dismember "Dismember" - stara Szwecja ciągle trzyma się najlepiej.

      Meshuggah "ObZen" - chyba najlepszy ich album od czasów "Destroy Erase Improve".
      Całe szczęście, że Drumkit From Hell wylądował na śmietniku.

      Jarboe & Justin Broadrick "J2" - wielkim fanem Jarboe nie jestem - w Swans
      zawsze wolałem niski tembr Michaela Giry - ale Broadricka cenię w każdym jego
      muzycznym wcieleniu. Nie inaczej jest tym razem - niby żadna to wybitna płyta,
      ale schorowany głos Jarboe świetnie uzupełnia broadrickowe połamane piosenki. W
      natłoku lepszych i gorszych wydawnictw Jesu bardziej przydałby się jednak nowy
      Ice albo (marzenie ściętej głowy) Curse of the Golden Vampirewink

      Genghis Tron "Board Up The House" - kolejny wynalazek z Relapse Records; rzeźnia
      wymieszana z elektroniką, trochę, jakby Alchemist grał grind. Fajne.

      Z nowymi płytami Testament i Exodus (zwłaszcza z tą drugą) mam taki problem, że
      są tam świetne pomysły, które niekoniecznie układają się w dobre mumery. Zaś
      Ihsahn dokonał rzeczy nieprawdopodobnej - wypuścił jeszcze wiekszego gniota niż
      "The Adversary"

      W kolejce czekają nowe płyty Skitliv, Lair of the Minotaur, Diamandy Galas,
      Nicka Cave'a i Opeth.
      • Gość: lelumpolelum Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 10:28
        co to za rodzaj muzyki w powyzszych postach? metal?
        • dreaded88 Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 25.05.08, 23:55
          Nie do końca, Portishead to raczej coś na skrzyżowaniu crustcore'a i noise'u, a Death In June, mimo nazwy - grindcore.
          • xxx131 Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 28.05.08, 00:35

            Death in June to raczej apokalistyczny neofolk i industrial... Zadziwia mnie (pozytywnie) ostatnio popularność tego zespołu.
          • Gość: zack Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 19:36
            Portishead to triphop. A wymienione przez ciebie nazwy stylu crustcore słyszę o
            raz pierwszy.
            • dreaded88 Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 03.06.08, 12:28
              Cholera, przepraszam najmocniej. Zrobiłem śledztwo, poprzednia panienka mi złośliwie pozamieniała okładki i od 10 lat myśląc, że słucham Death In June, słuchałem Napalm Death, zamiast Portishead - Machine Head, a znowu zamiast Samaela - Eminema. Proszę jeszcze raz pokornie o wybaczenie za wprowadzenie w błąd. Jadę po rozum do głowy do Buchary, muszę przemyśleć swoje nastawienie do muzyki oraz południowobawarskiej architektury parkowej.
              • Gość: Taki jeden Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 IP: 195.20.110.* 12.06.08, 11:39
                Ja mam nadzieję że w tym roku wreszcie pojawi się płyta tego pana:

                animaband.pl/dawidbard/
      • tomash8 Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 25.05.08, 10:51
        Gość portalu: Leatherface napisał(a):


        > Dismember "Dismember" - stara Szwecja ciągle trzyma się najlepiej.
        >
        >

        Dokładnie, ta plyta jest genialna! Zawsze lubiłem Dismember ale ten album
        naprawdę niszczy. Nowy Grave też jest bardzo dobry, ale Dismember ma fajniejsze
        brzmienie. Nowy Deicide wyszedł, ale jakoś nie chce mi sie tego słuchać, co
        jeszcze - Dosyć fajny album nagrał Deranged choć o oryginalności nie ma tu mowy,
        jest już nowy Testament 0 zbiera raczej pozytywne recenzje, ale mnie w ogóle nie
        rusza, bracia Cavalera nagrali solidny album, ale ja i tak najbardziej czekam na
        nowe AC/DC, które ma wyjść jakoś w sierpniu.
        • Gość: Nickifior Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 IP: *.gprs.plus.pl 31.08.08, 22:25
          Polska: Lao Che "Gospel"
          Zagranica: V/A "Flamenco CHILL"
      • dreaded88 Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 25.05.08, 23:51
        Gość portalu: Leatherface napisał(a):

        > Jak dla mnie - póki co - rozczarowanie roku. Niby wszystko na miejscu, ale
        > przynudnawa jest ta płyta i o ile "But what ends when the symbols shatter?"
        > słuchało się wybornie, to nowa jakoś ulatuje i nie pozostawia po sobie wiele. A
        > szkoda.

        Ja mam podobne odczucia wobec Meshuggah. Wleciała jednym uchem, wyleciała drugim, chociaż formalnie niczego nie idzie się przyczepić.

        Jestem właśnie po obcowaniu z płytą Ufomammut - Idolum... Duży, ciężki i miażdzący kaliber, jeżeli ktoś nie zna tej formacji, to coś jakby Hawkwind nażarli się najbardziej szatańskich grzybów hodowanych przez Monster Magnet w kooperacji ze Stephenem O'Malleyem. I to w dużej ilości. Dobre, dobre.

        Zapomniałem wymienić poprzednio Woods of Ypres - Woods III: Deepest Roots And Darkest Blues. Uprawianie działki pod tytułem Mogwai spotykają Varga Vikernesa, razem słuchają Bless the Fall i nagrywają płytę. Ale rzecz wchodzi, czemu nie.

        Z rzeczy oczekiwanych jeszcze nowy Sólstafir. A z Polski - Mgła. Jak już przy Nothern Heritage jesteśmy, no to przecież czas ma nowy wyziew Clandestine Blaze, jakby się Aspa rozleniwił, 15 projektów, a nic konkretnego nie wydaje, zboczeniec jeden. Tak się zmęczył przy „Fas”?
    • Gość: Jacek Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 10:09
      Def Leppard "Songs From Sparkle Lounge"- nareszcie przebojowo i
      gitarowo. Może nie jest to poziom "Pyromanii" ale panowie
      przypomnieli sobie do czego służą gitary. Oby na następnej płycie
      było jeszcze lepiej. Niepotrzebnie tylko moim zdaniem zaprosili
      wokalistę country Tima McGraw, ale chyba chodziło o bycie
      zauważonym przez amerykańską publiczność.

      Portishead "Third" - już nie wierzyłem że nagrają płytę.
      Uwielbiałem album Beth Gibbons i sądzę że do Third też się wkrótce
      przyzwyczaję. Na razie jestem na etapie oswajania się ze skutkiem
      pozytywnym.

      Judas Priest "Nostradamus" - oczekuję. Poprzedni album był lekko
      nużący, choć pewnie doceniłbym wersje live kawałków, gdyby
      świętoj..liwie nie odwołano koncertu.

      • tomash8 Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 26.05.08, 10:20
        Gość portalu: Jacek napisał(a):


        > Judas Priest "Nostradamus" - oczekuję. Poprzedni album był lekko
        > nużący, choć pewnie doceniłbym wersje live kawałków, gdyby
        > świętoj..liwie nie odwołano koncertu.
        >


        Są w necie dwa kawałki z tego albumu do odsłuchu, i jak narazie zapowiada sie
        straszna kaszana, niestety.
    • Gość: dfeeg Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 IP: 78.8.139.* 26.05.08, 20:15
      Madonna "Hard Candy", świetna pozytywna, imprezowa płytasmile))
      • Gość: warhamster Metallica IP: *.multimo.gtsenergis.pl 26.05.08, 20:17
        pewnie znowu będzie rozczarowanie, ale nawyk mocniejszy...
        • Gość: Kasienia Re: Metallica IP: 92.8.230.* 29.05.08, 00:05
          Hehe, mam podobnie. Latka leca, ale stare nawyki pozostaja, to
          silniejsze ode mnie...
          • Gość: Maciorra Re: Metallica IP: 62.233.163.* 02.06.08, 23:39
            Może nie będzie tak beznadziejnie jak na ostatniejsmile Wygląda na to że trochę się
            dystansują od St. Anger. Te parę riffów z nowej płyty które puścili w sieć na
            zachętę brzmi całkiem całkiem... Pracowali nad nią dość długo, więc jest szansa,
            że wysmażyli coś konkretniejszego od tej beznadziejnej łupanki na łapu capu. No
            i produkuje ich Rubin, więc prawdopodobieństo tego że ukręcą jakieś prawdziwe
            brzmienie, a nie kolejne popierdułki, jest znacznesmile Na koncercie w Chorzowie,
            choć miałem znaczne obawy co do ich formy, dali czadu strasznie (także
            repertuaremsmile) i to jakoś natchnęło mnie pozytywnie. Płytę pewnie pobiegnę kupić...
            • Gość: warhamster Re: Metallica IP: *.multimo.gtsenergis.pl 03.06.08, 09:31
              Megadeth (czyli Mustaine) mi imponuje, bo trzyma swój styl na 2 ostatnich
              płytach, eksperymenty w tym wieku to nie jest dobry pomysł,
              A dobrą muzykę można robić w każdym gatunku i dobrze się przy tym bawić i
              rozwijać też, więc po co rozczarowywać starych fanów?
              • Gość: Maciorra Re: Metallica IP: 57.66.197.* 03.06.08, 15:41
                A ja odpowiem Simpsonem Homerem:
                "Booooring!"
                Ostatnie dokonanie Dave'a i spolki przesluchalem pare razy i jakos mi te nutki
                jednym uchem wlecialy, a wylecialy sam juz nie wiem ktoredysmile Pozostane przy
                starszych plumkaniach Megadeth. Sie rozczarowalem sie.
                • Gość: warhamster Re: Metallica IP: *.multimo.gtsenergis.pl 03.06.08, 17:09
                  bo poprzeczka za wysoko:
                  pl.youtube.com/watch?v=-YczYC2yHTM
                  nie da się już zrobić lepszego thrash-a
                  • Gość: Maciorra Re: Metallica IP: 57.66.197.* 05.06.08, 09:50
                    Jest w tym coś co mówiszsmile
    • dreaded88 Keep of Kalessin - Kolossus 27.05.08, 21:53
      Płyta wyciekła do sieci, no to trudno się mówi, skorzystałem. Na co poniektórych forach powieszano na niej wszystkie psy i zabrano się za owce oraz trzodę chlewną, ale nie rozumiem, o co ludziom chodzi. Album jest generalnie dość logiczną kontynuacją „Armady”. Kalesony pożegnały się chyba definitywnie z integralną blackowością z dawnych czasów, obecnie ta muzyka stoi gdzieś między tzw. pagan blackiem a nowoczesnym thrashem, z ciągotami do progresji, a także jakimiś nalotami deathu czy nawet... grindcore'a (momentami wokale w utworze tytułowym). Jest tu sporo ducha Bathory z czasów świetności, czasem pewne podobieństwa do formacji I Abbatha (acz bez odniesień do Motorhead), bardzo dobra technika, pourozmajcane kompozycje. A przy brak zadęcia i luz. Może nie jest to dzieło rozwalające czy przełomowe, ale, jak to się mawia, fajna płyta.
      • Gość: Leatherface Re: Keep of Kalessin - Kolossus IP: *.chello.pl 04.06.08, 19:51
        Po "Armadzie" nawet nie chce mi sie tego sluchać. Koncert w Czechach potwierdził
        to, co przypuszczałem - ich muzyka w studio trzyma sie jeszcze na brzmieniu, ale
        odarta ze wsparcia produkcji jawi sie już czystą nudą i miałkością... Czas i
        pora na nowe albumy Napalm Death i Suffocation, warszawski koncert w niedzielę
        potwierdził najwyższą formę klasyków. Jest nadzieja na nowe Absu i Enslaved
        przed końcem roku. No i zobaczymy, co zmajstruje Thomas Fischer, chociaż lepiej
        niż na "Monotheist" raczej nie będzie.
    • Gość: roberT Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 15:21
      a ja czekam na płytę syna Dylana. już zamówiłem
      merlin.pl/Seeing-Things_Jakob-Dylan/browse/product/4,595225.html
      zobaczymy co potrafi
    • prorok_lebioda Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 02.06.08, 18:13
      Jak dla mnie najlepsze na razie płytki '08:
      Testament - The Formation Of Damnation
      Tiamat - Amanethes
      Cavalera Consporacy - Inflikted.
      A z polskich to Czesław Śpiewa - Debiut.
      • Gość: aga Re: The CURE IP: *.chello.pl 02.06.08, 20:57
        Wrzeseń - The CURE
        Chociaż nie zdziwię się, jeśli premiera krążka zostanie przełożona.
        Ponownie.
        • Gość: Amen! Szataniści! A kysz! IP: 66.230.230.* 02.06.08, 22:45


          Kto słucha metalu ma w głowie glizdy!
          • Gość: black sheep Re: Szataniści! A kysz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 09:02
            Gość portalu: Amen! napisał(a):

            >
            >
            > Kto słucha metalu ma w głowie glizdy!

            Słowo "glizda" nie istnieje. A w twojej głowie niby co jest? Gosia
            Pearline czy Tola Ajamamtatę?
          • Gość: warhamster Re: Szataniści! A kysz! IP: *.multimo.gtsenergis.pl 03.06.08, 09:19
            > Kto słucha metalu ma w głowie glizdy!
            lol, a niemce wygrajo bo majo szypsze bóty
          • Gość: warhamster Re: Szataniści! A kysz! IP: *.multimo.gtsenergis.pl 03.06.08, 09:25
            > Kto słucha metalu ma w głowie glizdy!
            a kto pisze takie posty robi z siebie kawał ...

            dawaj dalej smile
          • Gość: Shade Re: Szataniści! A kysz! IP: *.chello.pl 13.08.09, 12:16
            Nie istnieją Szataniści jak już to Sataniści... Wyznawcy upadłego
            anioła Satanaela... Anioł ów był zwiastunem śmierci... Nim się
            wypowiesz zapoznaj się z Biblią (Starym Testamentem)... Kto ma uszy
            niechaj słucha!!
    • anutka1 Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 03.06.08, 06:34
      ło matko... a co to za tytuly... jedyne co z tego wszystkiego co
      wylapalam to Jakob Dylan, tez jestem ciekawa.
      • Gość: major Tom Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 09:50
        Czekałem na Foals ("Antidotes"), ale wyszło tak sobie; czekałem na Goldfrapp,
        ale wyszło tak sobie, to już mniej czekamsmile Ale parę fajnych płyt się już w
        pierwszym półroczu ukazało: Raconteurs, Last Shadow Puppets, nowy Cave, nowe
        Tindersticks, Vampire Weekend, MGMT i świetne nowe Portishead. Tyle że w tym
        zestawie nie ma nic olśniewającego, żadnej rewelacji...
        PS Swoją drogą, co jest grane z tą popularnością metalu w Polsce? Czy w tym
        kraju się nie dojrzewa?
        • harp Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 03.06.08, 10:31
          płyta z operą mozarta pod Minkowskim (prawdopodobnie Don Giovanni)
    • lukas_log Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 03.06.08, 19:42
      Ja czekam na AC/DC i Metallice
    • Gość: Rockmaniak Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 09:06
      Fani hard rockowych brzmień czekają na nowe Ich Troje.
      • Gość: warhamster Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 IP: *.multimo.gtsenergis.pl 04.06.08, 10:25
        > Fani hard rockowych brzmień czekają na nowe Ich Troje.
        Fani dobrego humoru czekają na nowe posty Rockmaniaka.
    • Gość: Janusz Asia "Phoenix" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 10:19
      Płyta dla starszych słuchaczy, ale nostalgiczna i piękna, polecam.
    • Gość: geigo Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 22:08
      Moje ulubione tegoroczne:

      Madrugada - Madrugada
      Tindersticks - The Hungry Saw
      Slim Cessna's Auto Club - Cipher
      Timesbold - Ill Seen Ill Sung
      Isobel Campbell & Mark Lanegan - Sunday At Devil Dirt
      Fred Eaglesmith - Tinderbox
      Devotchka - A Mad & Faithful Telling
      The Gutter Twins - Saturnalia
      Murder By Death - Red Of Tooth And Claw
      The Broken Prayers - Crow
      Hugo Race & The True Sprit - 53rd State
      Mark Pickerel & His Praying Hands - Cody's Dream
      Get Well Soon - Rest Now, Weary Head! You Will Get Well Soon
      T-Bone Burnett - Tooth of Crime
      Steve Wynn - Crossing Dragon Bridge
      Portishead - Third
      Nick Cave - Dig Lazarus, Dig!
      Songdog - A Wretched Sinner?s Song
      Kaizers Orchestra - Maskineri
      Twilight Hotel - Highway Prayer
      Rome - Masse Mensch Material

      A czekam (niecierpliwie) na nowe Woven Hand i Viarosę.
      • fotell Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 10.06.08, 12:40
        a ja czekam na nowego davida byrne'a - z brianem eno. Podobno już na jesień!
    • michalgajzler Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 10.06.08, 22:58
      dreaded88 napisał:

      >Może zdąży Orphaned Land.
      Z naciskiem na "może"wink choć jednak mam nadzieję, że w końcu się pojawi.

      We wrześniu ma się ukazać nowy Volbeat - Guitar Gangsters & Cadillac Blood.
      Czekać czekam jeszcze na Gojirę - The Way Of All Flesh, Burst - Lazarus Bird.
      Zdaje się, że ruszyły też prace nad nową płytą Mastodona.

      Jeśli chodzi o przesłuchane nowości... Death Angel i Testament prochu nie
      odkryły ale całkiem przyjemnie mi się ostatnich płyt słucha. Z rzeczy polskich
      póki co typuję Eternal Deformity - "Frozen Circus". Jestem po pierwszym
      przesłuchaniu Black River, jednak póki co się nie wypowiadam.
      • dreaded88 Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 12.06.08, 10:58
        Potwierdzam, Death Angel wydał bardzo sprawną i przyjemną płytę, nic kompletnie nie wnoszącą, w stosunku do Act III jest to trwanie w regresie, niemniej słuchalna jak najbardziej.
    • dreaded88 Apdejty 16.06.08, 22:55
      Ukazała się płyta Szwajcarów z Darkspace, pod jakże wiele mówiącym tytułem III. Dalej grają ten swój kosmiczny black/ambient, jednak w stosunku do poprzedniego opus zaszło trochę zmian. Nieco krótsze utwory, choć dalej jest to średnio ze 12 minut. Bardziej urozmaicona faktura, więcej się dzieje, nie są to już aż tak jednorodne wyziewy jak dawniej, acz transowość nie zniknęła, bynajmniej. Wskutek w/w zabiegów płyty słucha się lepiej niż dawnych dokonań, jest zwyczajnie ciekawsza. Jednak wciąż to muzyka dla b. odpornych.

      Aktualizacja za 2007 - dopiero teraz napatoczyła mi się płyta Yakuzy, „Transmutations”. No i to połączenie psychodelii, metalowej ekstremy i motywów jazzowych ponownie zagrało świetnie. Jedna z płyt ub. roku. Szkoda, że rozpadła się penetrująca podobne obszary formacja Gospel, która wydała bardzo obiecującą płytę „The Moon Is A Dead World”. Ponoć druga płyta była na ukończeniu, może ujrzy jakoś światło dzienne.

      Jeżeli takie klimaty, to dzięki Kol. Leatherface'owi za Genghis Tron, bardzo dobre to jest, mają ludkowie dość prosty, ale skuteczny pomysł na muzykę, nie jak ci nasi pozbawieni przeważnie odrobiny inwencji blackowcy, deathowcy i insza hałastra. Chociaż grindcore'a w tym nie ma raczej, a się w sumie wystraszyłem wystąpieniem tego terminu w opisie. Kolega Michał Gajzler może zerknąć w stronę tej formacji.
    • Gość: ALEX Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 IP: *.gprs.plus.pl 31.08.08, 22:28
      Składanka "Flamenco CHILL"
      • Gość: Kasia Mylene Farmer "Point de Suture" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 12:05
        czekam.
    • dreaded88 Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 01.09.08, 20:34
      Have a Nice Life — Deathconsiousness. Szumu wokół tej płyty dużo - i słusznie. Może tylko długość nieco przytłacza i utrudnia powroty, a jest to raczej rzecz do słuchania w całości.

      Mgła - Groza. Bardzo dobra płyta z esencjonalnym blackiem. W gatunku ortodoksyjnym to obecnie czołówka, gdzieś obok Clandestine Blaze.

      Soulfly - Conquer. Płyta Cavalera Conspiracy mnie w sumie poważnie znudziła, ale tu Max daje radę. Nic nowego oczywiście, ale bardzo sprawny thrash z deathowymi naleciałościami.

      Sabaton — The Art of War. Nic nie poradzę, do konwencji można się przyczepić, ale to niesamowita hiciornia, świetnie zrealizowana, słucha się po prostu i słucha. Jak starych płyt Iron Maiden.

      Opeth - Watershed. Jeszcze do tej płyty nie wróciłem, ale wrażenia z słuchania były bardzo dobre.
      • raginis Profesjonalny teledysk Sabaton 40:1 20.02.09, 11:43
        Newsweek.pl jako pierwszy pokazuje fragment teledysku do utworu „40:1” -
        słynnego numeru szwedzkiej grupy Sabaton, sławiącego bohaterstwo Polaków
        walczących pod Wizną.

        Najpierw była płyta „The Art Of War” skandynawskiego metalowego zespołu Sabaton,
        na której znaleźć możemy takie utwory jak „40:1” czy „Union (Slopes of St.
        Benedict)”. Ta druga opowiadała o bitwie pod Monte Cassino, zaś pierwsza -
        ważniejsza - mówiła o bohaterskich polskich żołnierzach walczących w bitwie pod
        Wizną we wrześniu 1939 r. (720 żołnierzy przeciwko 42 tys. Niemców).

        www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/exclusive/teledysk-wywalczony-pod-wizna,36668,1
    • dreaded88 Jest nowa płyta Skepticism! 29.10.08, 23:25
      „Alloy”.

      Dla niej samej warto odświeżyć wątek.

      Parę dni temu wyszedł też nowy Tronus Abyss. Tylko zdobyć to jakoś...
    • Gość: panna A Re: Ciekawe/oczekiwane płyty 2008 IP: *.173.12.40.tesatnet.pl 04.11.08, 10:49
      Mnie bardzo przypadł do gustu nowy album No Age "Nouns" smile
      W tym roku rzeczywiście lekka posucha panuje, dlatego nie będę się silić na
      serdeczniejsze rankingi, ale No Age potraktuję jako prywatne odkrycie 2008.

      Poza tym... MGMT na chwile wprowadziło elementy beztroskiego baunsu, Portishead
      natomiast wepchnęło w duszą przestrzeń między mrokiem (np. "Nylon Smile") a
      kowadłem (mój ulubiony "Machine Gun"). No i powiedzmy, że Bang Gang też brzmi
      miło (chociaż wydaje mi się, że Johansson zaczyna marnować pomysły i jego słodki
      wokal zaczął mnie irytować...)

      A czekam na koncert i nowe EP iLiKETRAiNS.... smile
      W kolejce do zapoznania Woven Hand, już wspomniane w wątku. Opinie sprzeczne
      mnie dochodzą, więc nie mogę się doczekać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka