Gość: Pedro
IP: 193.0.236.*
17.09.03, 14:34
Kilka dni temu kupiłem sobie nowy album Kraftwerka ("Tour de France
Soundtracks"). W domu ze zdumieniem przekonałem się, że mój odtwarzacz nie
chce jej odtwarzać, zupełnie nie rozpoznaje jej jako płyty audio CD. Włożyłem
ją do swojego discmana, a ten owszem zaczął grać, ale z wielkim bólem wydając
przy tym dziwne odgłosy. Oczywiście jest to płyta, jak to określają wydawcy,
zawierająca technologię "Copy Control", która ma ponoć uniemożliwiać
kopiowanie płyt na sprzęcie komputerowym. Gdzieś na odwrocie okładki
maciupkimi literami napisano, że "może nie grać na niektórym sprzęcie".
Wcześniej już miałem mniejsze problemy (bo odtwarzacz jednak, choć z oporami,
grał) z nowym Radiohead.
Czy ktoś z was miał również jakieś problemy z wymienionymi lub jakimikolwiek
innymi płytami w ten sposób "zabezpieczonymi" płytami? Podobno nie jest to
rzadkość.
Jestem wściekły, będę próbował zwrócić tą płytę w sklepie. Tylko skąd zdobyć W
UCZCIWY SPOSÓB płytę, którą będę mógł odtworzyć? To już jest przegięcie ze
strony koncernów fonograficznych, może powinny jeszcze dostarczać listę
odtwarzaczy certyfikowanych do takich płyt?