Dodaj do ulubionych

Defa Lepparda?

22.09.03, 16:21
no to juz lekkie przegiecie:

muzyka.onet.pl/fluid/1130195,1113,artykul.html
i cytat:
Z sadystyczną radością drą pasy z niegdysiejszych i obecnych tuzów muzyki
pop – Chrisa De Burgha, Falco, Withney Houston, ale także i Defa Lepparda
oraz Aphex Twina.

i ja sie zastanawiam kto to jest ta Defa??
Obserwuj wątek
    • vulture Re: Defa Lepparda? 22.09.03, 16:26
      A czego się spodziewałeś po magazynie "Fluid"? Idź se Bleka Sabata posłuchaj i
      nie marudź.
    • Gość: aislinn Re: Defa Lepparda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.03, 16:27
      Aphex Twina też w sumie całkiem nieźle brzmi ...
      • xamel Re: Defa Lepparda? 22.09.03, 16:28
        ale czemu nie Whitneya Hustona???
        • vulture Re: Defa Lepparda? 22.09.03, 16:31
          Nie wiem, ale teraz idę się napić. A wy posłuchajcie sobie Phila Collins.
          • xamel Re: Defa Lepparda? 22.09.03, 16:39
            vulture napisał:

            > Nie wiem, ale teraz idę się napić. A wy posłuchajcie sobie Phila Collins.
            ja wole Philę Collinsę
            • Gość: aislinn Re: Defa Lepparda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.03, 16:46
              No, to niech teraz espeszeli for valczer end sejmel powstanie duet Phili
              Collinsy z Whitneyem Houstonem. smile
    • ydorius Re: Defa Lepparda? 22.09.03, 17:40

      Taka sama nazwa własna, jak każda inna. Nosisz buty Adidas, nie zgadzasz się z
      polityką George Bush oraz jadasz w McDonalds, czy może siedząc w McDonaldzie w
      swoich nowych adidasach słuchasz przemówienia George'a Busha i "jedzenie"
      podchodzi Ci do gardła?

      m,
      .y.

      P.S. Aphex Twina również jest jak najbardziej poprawne, co powinien przyznać
      nawet najzagorzalszy fan PhilA CollinsA (zastanawiałbym się tylko, czy
      z "Aphex" nie zrobić czasem "Aphexa" tongue_out)

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
      • vulture Re: Defa Lepparda? 22.09.03, 23:33
        Nie słyszałeś o formach nieodmiennych?
      • Gość: xamel Re: Defa Lepparda? IP: *.dop.krakow.pl 23.09.03, 09:34
        ydorius napisał:

        >
        > Taka sama nazwa własna, jak każda inna. Nosisz buty Adidas, nie zgadzasz się
        z
        > polityką George Bush oraz jadasz w McDonalds, czy może siedząc w McDonaldzie
        w
        > swoich nowych adidasach słuchasz przemówienia George'a Busha i "jedzenie"
        > podchodzi Ci do gardła?
        >
        > m,
        > .y.
        >
        > P.S. Aphex Twina również jest jak najbardziej poprawne, co powinien przyznać
        > nawet najzagorzalszy fan PhilA CollinsA (zastanawiałbym się tylko, czy
        > z "Aphex" nie zrobić czasem "Aphexa" tongue_out)
        >

        taaa jasne, idac twoim tokiem rozumowania sluchamy :
        The Beatlesa,
        Rollinga Stonsa i Leda Zeppelina???
        Oasisa? Radioheada? Stona Rosesa?

        taka odmiana ma sens jesli chodzi o imie i nazwisko tforcy np:
        phila collinsa, henrego rollinsa czy Marlina Mansona ale w odniesieniu do nazw
        zespolow?
        sluchasz coola kiidsa of deatha ? czy newa kidsa ona the blocka?
        a moze sluchasz tez U2a?(jutua????)

        a w radiu puscili dzis fajnego Bajma,Perfekta czy Lombarda?
        • ydorius Xam i Vul 23.09.03, 10:35

          Xamel,
          Co Cię napadło na to "a" na końcu?

          Ale wydwawało mi się, że słuchasz, mimo wszystko, Bitelsów, Rolling Stonsów czy
          Nirvany?
          Inna sprawa jest, oczywiście z zespołami, których nazwy coś znaczą - aż się
          prosi wówczas o odmianę angielską - i robi się to! Radiohead's frontman nie
          brzmi już tak tragicznie, prawda? W języku polskim nader często spotyka się
          podobne tendencje - spolszczające (i odmienianące zarazem) nazwy zespołów. Tak
          więc Ajlan raczej nie jest zakochany w muzyce "Oasisa" i "Stone Rosesa", ale
          gdyby mówił o Kamiennoróżanej muzyce, to odmieniałby na wszelkie sposoby. Czy
          nie jest tak?

          Co do U2, to jest to skrótowiec, a z tymi, jak dobrze wiesz, sprawa jest nieco
          gorsza. Zakończone spółgłoskami - bardzo często podlegają odmianie. Żyliśmy w
          PRLu a dziadek należał do ZBOWiDu. Jednak pretendujemy do UE, choćbyśmy nie
          chcieli mieć nic z UE wspólnego. Ciężko jest dodać samogłoskę do skrótowca
          samogłoską zakończonego...

          To, że bardzo często nie odmienia się nazw własnych wynika nie z poprawności
          lecz niechlujstwa. Zwróć uwagę ile osób pytanych o nazwisko powie: Adam
          Miauczyński, a ile będzie obstawało, że "byłem na mieście z Janem Geppert,
          kiedy to się stało"..?

          Nie ma co się bać odmieniania - inaczej nazwa kostnieje. Z drugiej strony, Vul,
          tu do Ciebie, o ile jeszcze trochę posłuchamy Placebo (nazwa znacząca), o tyle
          za jakiś czas posłuchamy Placeba, podobnie jak słuchaliśmy radio a słuchamy
          radia... Odmienność przyszłością języka...

          Aha, Vul, powiedzmy, że nie słyszałem o formach nieodmiennych. Mógłbyś mi
          przybliżyć..?

          m,
          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • xamel Re: Xam i Vul 23.09.03, 15:45
            ydorius :
            ogolnie rzecz biorac masz racje moje "a" bylo przerysowane, tylko zauwaz jedna
            rzecz : sam piszesz "Rolling Stonesów"
            a czemu nie "RollingÓW Stonesów" ??
            w koncu nie przeszkadza Ci odmiana DefA LeppardA ???
            czyli takze LedA ZeppelinA ???
            gdzie mozna tam mozna i od biedy moge sluchac Def Leppard'ów ale w zyciu nie
            bede sluchal Defa Lepparda
            bo po pierwsze to sugeruje ze to ON Def (imie) Leppard (a jak wiadomo to
            zespol) a po drugie mozna nie lubic czyjejs muzyki ale zeby od razu nazywac go
            gluchym ???
            reasumuja - nie czepiam sie odmian wogole, tylk ZLYCH odmian

            i w polskim raczej nie dodawalbym do nazw zespolow ani "s" ani "s'" bo to
            niezrozumiale - pozostalbym przy "frontman Radiohead" bo "Radiohead's frontman"
            po polsku brzmi tragicznie!
            a sluchanie Oasisów to raczej jezyk ulicy niz gazety? moge sluchac stone
            rosesów na podworku ale w telewizji bede zawsze sluchal Stone Roses ,nie?
            • pannadavis Re: Xam i Vul 23.09.03, 15:54
              "A teraz, specjalnie dla Was, cover Pinka Floyda!!!"

              Autentyk wink
              Z jednego z koncertów Inwazji Mocy RMFki..

              [!]
            • ydorius Xam... 23.09.03, 22:58
              xamel napisał:

              > ydorius :
              > ogolnie rzecz biorac masz racje moje "a" bylo przerysowane, tylko zauwaz
              jedna
              > rzecz : sam piszesz "Rolling Stonesów"
              > a czemu nie "RollingÓW Stonesów" ??

              Tak, masz rację... Ciekawa sprawa w sumie z dwuczłonowymi nazwami - w zasadzie
              powinno odmieniać się oba człony, ale często traktuje się je jako jedno słowo -
              odmieniając tylko drugie (stąd również Aphex Twina, zamiast Aphexa Twina.
              Chyba jeszcze gorzej jest w przypadku takich raz jak Red Hot Chilli Peppers,
              bo odmienianie wszystkiego po kolei może sprawić, że meritum ucieknie smile)

              > w koncu nie przeszkadza Ci odmiana DefA LeppardA ???
              > czyli takze LedA ZeppelinA ???
              > gdzie mozna tam mozna i od biedy moge sluchac Def Leppard'ów ale w zyciu nie
              > bede sluchal Defa Lepparda
              > bo po pierwsze to sugeruje ze to ON Def (imie) Leppard (a jak wiadomo to
              > zespol) a po drugie mozna nie lubic czyjejs muzyki ale zeby od razu nazywac
              go
              > gluchym ???
              > reasumuja - nie czepiam sie odmian wogole, tylk ZLYCH odmian

              No to już zdecydowanie lepiej. Jeśli jednak postrzegać zespół Def Lepard jako
              imię i nazwisko to chyba jest naturalnym, że odmieniam oba człony? W końcu
              jako miłośnik Milesa Davisa i Johna Lee Hookera, szanuję za muzyczną drogę
              również Boba Dylana i Roya Harpera, prawda?
              Zasadniczo chyba jednak masz rację, że się zagalopowalem: tak ten nieszczęsny
              Def Leppard, jak i Led Zeppelin nie są przecież imieniem i nazwiskiem. W
              pierszym przypadku mamy do czynienia (jak sądzę, albowiem nie znam genezy
              nazwy) z upodobnieniem do istniejących wyrazów: deaf oraz leopard (myślisz, że
              to możliwe?). Nawet jeśli się mylę: podobieństwo fonetyczne raczej
              uniemożliwia dobrą polską odmianę - co nie znaczy, że nie należy próbować smile

              > i w polskim raczej nie dodawalbym do nazw zespolow ani "s" ani "s'" bo to
              > niezrozumiale - pozostalbym przy "frontman Radiohead" bo "Radiohead's
              > frontman" po polsku brzmi tragicznie!

              No i tak tao jest. Wydawao mi się, że styl mam rozwlekły, a wyszło na to, że
              znów piszę lapidarnie. Chodziło mi oczywiście (dla mnie oczywiście) o
              angielska odmianę angielskojęzycznych słów. Podejrzewam, że w
              angielskojęzycznych periodykach można natknąć się na odmianę słowa Radiohead
              (choć ta ich odmiana przy naszej to pożal się boże tongue_out). Co świadczy tylko o
              tym, że nie należy spoczywać na laurach i szukać, szukać polskich końcówek. smile

              > a sluchanie Oasisów to raczej jezyk ulicy niz gazety? moge sluchac stone
              > rosesów na podworku ale w telewizji bede zawsze sluchal Stone Roses ,nie?

              Ale w końcu to mowa podwórek, nie katedr jest żywa, czyż nie? smile

              m,
              .y.

              ----------------------------------
              What is home without Plumtree's Potted Meat?
              Incomplete.
              • xamel Y!!! 24.09.03, 12:44
                ogolnie rzecz biorac widze ze sie zgadzamy ?

                a wracajac do twoich pytan :
                Def Leppard to rzeczywiscie znieksztalcony gluchy leopard (nwet maja na okladce
                chyba singla? (sprzed 20 lat) takiego kotka chyba w kropki przy gramofonie smile )
                do tego nie ukrywali ze uwielbiali Led Zeppelin i chcieli miec nazwe podobna do
                Zeppelinów (ach ta odmiana smile ) i rowniez znieksztalcona (jesli sie nie myle
                to orginalna pisownia brzmiala Lead Zeapplin ale glowy sobie uciac nie dam ze
                te sterowce starego zeppelina tak sie nazywaly)

                a pytanie drugie o jeszyk ulicy :
                moze masz racje ale odnosilismy sie do artykulu w pismie (??? przedruk do
                internetu o ile sie nie myle) po drugie jego odmiana blednie sugerowala jednego
                pana, a po trzecie to ze jezyk ulicy jest zywy nie oznacza ze mamy sie nim i
                tylko nim poslugiwac bo wzorujac sie na jezyku ulicy zginelibysmy w zalewie
                coorvach czy innych fakooff

                PS: wyklad z jezyka polskiego zrobil na mnie piorunujace wrazenie i zaluje ze
                nie mam czasu poszukac w sieci dokladnych informacji o zepplinach a jedynie
                rzucam cos z pamieci
          • vulture Re: Xam i Vul 23.09.03, 20:53
            ydorius napisał:

            > Aha, Vul, powiedzmy, że nie słyszałem o formach nieodmiennych. Mógłbyś mi
            > przybliżyć..?

            Chyba już teraz na to za późno...
            • ydorius Hmmm... 23.09.03, 22:45

              Po pierwsze - nie oszukuj. Bywasz aktywny dużo dużo później również. Nie
              wymiguj się brakiem czasu. smile
              Poza tym zważ, ze przysłowia mądrością narodów są, a jedno z nich wyraźnie
              mówi, że na naukę nigdy nie jest za późno...

              m,
              .y.

              ----------------------------------
              What is home without Plumtree's Potted Meat?
              Incomplete.
              • vulture Re: Hmmm... 23.09.03, 22:52
                Nie zrozumiałeś. Napisałem, że - wbrew przysłowiu - jest nieco za późno na
                naukę polskiego, a nie za późno w sensie pory dnia. Ale jeśli się upierasz, idź
                do księgarni PWN i przejrzyj "Język polski dla klas V", to powinno tam być.
                Powodzenia.
                • ydorius wydaje mi się... 23.09.03, 23:28

                  że jest równiez nieco za późno na udawanie sie do jakichkolwiek księgarń, ale
                  pewnie znowu błądzę. Poszukałem sobie trochę jednak w źródłach otwartych 24
                  godziny na dobę i oto co znalazłem:

                  Język polski zna zasadniczo dwa rodzaje odmiany: odmianę przez przypadki
                  (deklinacja) oraz odmianę przez osoby (koniugację). Stwierdzam to ze smutkiem,
                  jednak nie udało mi się odnaleźć form nieodmiennych w przypadku deklinacji (a
                  zdaje się, że o tym mówimy). Formy nieodmienne występuja niekiedy w przypadku
                  koniugacji, na przykład w odniesieniu do imiesłowów. Z tym jednak raczej nie
                  mamy do czynienia w naszych rozważaniach, prawda?

                  Od czasu do czasu można spotkać rzeczowniki nieodmienne; najczęściej obcego
                  pochodzenia i myślę, że to właśnie o to Ci chodziło. Nieodmienność owych
                  rzeczowników nie jest jednak dana raz na zawsze i jest bardzo płynna:
                  wspomiane już radio czy też studio "zarzuciły" swoją nieodmienność i obecnie
                  są rzeczownikami jak najbardziej odmiennymi.

                  Na zupełnie odrębnych prawach nie odmieniamy zaś cytatów...

                  Na koniec mam tylko jeszcze uwagę, że szkoda, iż nie podzieliłeś się swoją
                  wiedzą z kolegą. Jest to tym bardziej przykre z uwagi na fakt, iż przecież
                  uprawiasz czynną działalność edukacyjną na tym forum...

                  m,
                  .y.

                  ----------------------------------
                  What is home without Plumtree's Potted Meat?
                  Incomplete.
                  • vulture To ja przepraszam. 24.09.03, 05:33
                    Zapomniałem napisać "rzeczownika" <jeb> ale dziękuję za wykład, czuję się teraz
                    bogatszy wewnętrznie. Dziś nie piję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka