Dodaj do ulubionych

Stare-ale-nowe

15.10.03, 11:28
Wybitne płyty / zespoły / piosenki sprzed lat, których nie znaliście
wcześniej, a odkryliście, poznaliście dopiero w tym roku.

Ja:

TELEVISION "Marquee Moon" (1977)

Zespół który znałem wcześniej z nazwy i z tego, ze R.E.M. nagrali ich
cover "See No Evil". A teraz - płyta jest w mojej dziesiątce wszechczasów,
piosenka tytułowa również, co kilkanaście dni sięgam na półkę i odtwarzam te
8 bezbłędnych utworów... Z tych które znam - najlepsza chyba płyta lat
siedemdziesiątych. Kunszt gitarzystów Toma Verlaine i Richarda Lloyda - ale
nie tylko on - dochodzą do tego fenomenalne pomysły na piosenki (czy mówiąc
dokładniej - z reguły utwory). Na następnej płycie, "Adventure", wszystko
brzmi nie gorzej niż na "Marquee Moon", tylko po prostu mniej ciekawe rzeczy
grają, przez co album sporo słabszy.

KATE BUSH "Hounds Of Love" (1985)

Żałuję, że dopiero tak późno zaczynam zgłębiać dokładniej dorobek tej
wokalistki. Niezwykła jest ta płyta - z jednej strony kapitalnie przebojowe
single, z drugiej przedziwna momentami ta pozostała część albumu. "Never For
Ever" też jest świetne, w ogóle fascynująca artystka z tej Kate, ech, lepiej
późno niż wcale smile [thx vul]

EMF "Schubert Dip" (1991)

Niby taka sobie zwykła popowa płyta kręcąca się wokół jednej nieśmiertelnej
piosenki ("Unbelievable"), ale na dobrą sprawę to 10 świetnych, równych
numerów, które łatwo zlekceważyć i odrzucić jako dziecinne i niewiele warte.
A ja słucham tej płyty po raz dwudziesty któryś tam i nadal takie fragmenty
jak "When You're Mine" czy "Admit It" przynoszą mi wielką radochę smile
Muzycznie też wydaje mi się bogatsze i znacznie ciekawsze od podobnego
rodzaju produkcji aktualnie się pojawiających.

THE GO-BETWEENS "16 Lovers Lane" (1988)

Dla jednego chociażby "Love Goes On" było warto zapoznać się z tym albumem.
Piękna płyta o miłości, trafiła do mnie od pierwszego przesłuchania i choć
może nie jest rzeczą wybitną, to słucham jej zawsze w skupieniu, jakimś
napięciu i momentami z zapartym tchem.

Gdyby te płyty wyszły w tym roku, a nie dawno temu, wszystkie miałyby
zapewnione miejsce w mojej pierwszej piątce tegorocznej...
Obserwuj wątek
    • ihopeyouwilllikeme Re: Stare-ale-nowe 15.10.03, 11:41
      Wishbone Ash - " Wishbone Ash " ( 1970 )

      Debiut zespołu, który poznałem tydzień temu ( tzn. zespół poznałem wcześniej,
      ale nie miałem tej pierwszej płyty ) i który mnie rozwalił! Nawet " Errors Of
      My Way " wydaje się piękniejsze gdy się go słucha w otoczeniu takich killerów
      jak " Lady Whiskey "( ja p... ależ te gitary grają!! Ted Turner i Andy Powell
      to w tej chwili mój ulubiony duet gitarowy, niech się Hetfield i Hammett
      schowają... ) czy " Blind Eye ". A dwa dziesięciominutowce ? " Handy " i "
      Phoenix " ? Nic nie napiszę bo to się czuje sercem, a nie myślą... Jak sobie
      czasem pomyślę ilu jeszcze wspaniałych płyt z dawnych lat nie znam, to się
      zastanawiam czy warto zajmować się nowościami...
    • Gość: desjudi Re: Stare-ale-nowe IP: *.osiedle.net.pl 15.10.03, 12:59
      _DAVID BOWIE 'The Rise and Fall of Ziggy Stardust and The Spiders From Mars'
      czasami kicz pełną gębą, po chwili kosmita przybiera bardzo powazny ton, żeby
      nie powiedzieć humanistyczny i prowokujący. pompatyczny rock'n'roll jedną noga
      w latach 50., a drugą w narkotycznych 70.
      no i ciekawie posłuchać jednej z prawdziwie wielkich pop-gwiazd na widok
      której nastolatki sikały w gacie, bo był wtedy naprawde wyjątkowysmile
    • pixie Re: Stare-ale-nowe 15.10.03, 19:13
      Dzisiaj w nocy po obejrzeniu klipu odkryłam piękno pierwszego utworu z albumu
      () Sigur Ros. Wałkuję go przez cały dzień. Wcześniej lubiłam tylko jeden ich
      kawałek i w ogóle niezbyt mnie interesowali. A teraz słucham całej płyty. Może
      to niezbyt stare, ale ja poznaję muzykę od tyłu wink

      Płyta: The Smiths - "The Queen Is Dead" smile

      Zespoły: Roxy Music, Procol Harum, Rare Bird...

      To z tych nowszych odkryć, bo tak naprawdę było ich mnóstwo. Z lenistwa i braku
      poczucia czasu nie napiszę o wszystkich tongue_out
      • Gość: jack9 Re: Stare-ale-nowe IP: *.host / 80.51.237.* 15.10.03, 21:18
        Chameleons płyty "Script of The Bridge" i "What Does Anything Mean? Basically"
        niedoceniany zespoł który nigdy nie zdobył popularności muzyka będąca ciekawym
        połączeniem grania w stylu REM, Oposition, U2

        Piano Magic - "Low Birth Weight" ta płyta nie jest bardzo stara - z 1999 roku
        ale ciekawa dla tych którzy lubią Cocteau, TMC, Bel Canto
        • ilhan Jeszcze jedna rzecz :) 16.10.03, 11:56
          BILLY JOEL "Piano Man"
          Nie wiem jak to się stało, że dopiero parę miesięcy temu dotarł do mnie ten
          utwór, ale jest niezwykły i jest jednym z najlepszych jakie znam. Thx kubasa.

          The Chameleons - muszę zgłębić w końcu ten zespół, 1-2 piosenki to zdecydowanie
          za mało. Poza tym oni są z Manchesteru wink))
        • jmarr The Chameleons 16.10.03, 21:25
          No, w końcu ktoś jeszcze się nimi zainteresował. A grali bardzo fajnie,
          pamiętam, że jak pierwszy raz usłyszałem "Second Skin" to ździebo mnie zatkało -
          takie mroczne ale jednocześnie lekkie brzmienie.
          "Script..." i "What Does..." porównałbym raczej do Joy Division.

          Poza tym ostatnio bliżej przyglądam się The Jam - "Sound Affects" i "The Gift"
    • Gość: Little Big Disease Re: Stare-ale-nowe IP: 62.244.153.* 16.10.03, 12:13
      Neil Young - Harvest... absolutna rewelacja...
      • Gość: haiko Re: Stare-ale-nowe IP: *.sloneczny.pl / 81.15.255.* 16.10.03, 15:33
        tak i jeszcze raz tak, jestem troche przerazona ile jeszcze forsy musze na
        niego wydac, ale ta plyta to dla mnie odkrycie.
        no i dodam nicka drake'a
        john coltrane
    • aislinn Re: Stare-ale-nowe 16.10.03, 15:39
      Już po kilku przesłuchaniach 4 płyt widzę, że stare-ale-nowe (w kontekście -
      rety, takie fajne a ja nie znałam, oczywiście) to dla mnie Afghan Whigs. Może
      nie jest to rewelacja na miarę Morphine, które jakiś czase temu poznawałam
      wstecz od płyty Like Swimming i zakochałam się na śmierć i życie, ale już widzę
      że bardzo, bardzo mi to pasuje i bardzo często będzie gościć w odtwarzaczu.
      A wszystko dzięki Mieciowi i Twilight Singers...
      • cze67 Re: Stare-ale-nowe 16.10.03, 19:47
        Ja w tym roku na dobre (i złe?) poznałem Hawkwind, nabyłem ich kilka płyt i
        się zachwycam.
    • hawkshaw Re: Stare-ale-nowe 18.10.03, 13:11
      Heidi Berry - Love (1992)
      Płyta z 4AD. Całkiem przyjemna. Trochę sie przymierzałem do niej jak do jeża,
      ale warto było. Kurde, że trzeba było 11 lat, żeby poznac twórczość tej pani wink
      • Gość: kubasa Re: Stare-ale-nowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.03, 13:15
        Za duzo tego bylo, naprawde, ale przede wszystkim: Waits i Springsteen.

        Pozdr.
        • cze67 Re: Stare-ale-nowe 24.10.03, 23:31
          Od wczoraj, dzięki kasecie za 3 zeta, znam płytę Emerson. Lake and Palmer
          Brain Salad Surgery. Zespół ELP słuchany przeze mnie niegdyś namiętnie (cztery
          pierwsze płyty) dzięki temu albumowi znowu trafił do pierwszej setki
          słuchanych przeze mnie wykonawców. Płyta BSS jest, według mnie, ich
          najznakomitszym dokonaniem. TRochę mi wstyd, że tak póżno... A trochę nie.
          • ilhan Re: Stare-ale-nowe 25.10.03, 11:58
            cze67 napisał:

            > TRochę mi wstyd, że tak póżno...

            Na dobre płyty nigdy nie jest za późno, jak to mówią. Nawet w wieku 67 lat.
    • Gość: Karol Re: Stare-ale-nowe IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 25.10.03, 01:13
      Samfink Lajk Elwis smile Zjawa z dymu unosi się non stop nade mną smile
      • krakus.mp Polecam TANGERINE DREAM ! 25.10.03, 05:48
        Witam . To muzyka elektroniczna (robiona też do filmów)która potrafi człowieka
        wyciszyć.Zwłaszcza płyty z końca lat 70 i początku 80.
        Wtedy "Tanksi" nagrywali w swoim najlepszym składzie: Edgar Froeze,Peter Bauman
        (zastąpiony przez Johannesa Shmoelinga)i Chris Franke.
        Obecne płyty też są ciekawe.Gdyby ktoś był zainteresowany,to niech zaglądnie do
        Mpiku lub Media Markt.
        Pozdrawiam.
    • aislinn Red House Painters 26.10.03, 20:33
      Nowa stara-ale-nowa-rzecz, w której już się zaczynam bardzo zakochiwać...
      Znam na razie dość pobieżnie dwie płyty, "Old Ramon" i "Ocean Beach", ale już
      widzę, że tej jesieni Red House Painters często będą goscić w moim odtwarzaczu,
      zwłaszcza wieczorami. Spokojna, refleksyjna, akustyczna muzyka, smutna i
      melodyjna. Tak bym to pokrótce scharakteryzowała. Jeśli ktoś lubi na przykład
      Wilco, Jeffa Buckleya, albo Yo La Tengo, na pewno mu się spodoba. A innym też
      polecam, ja na to trafiłam przypadkiem (właśnie przez Wilco) i zdecydowanie
      bardziej mi się spodobało....
    • Gość: piecyk gazowy Re: Stare-ale-nowe IP: *.visp.energis.pl 26.10.03, 22:28
      The Sisters Of Mercy - Vision Thing - 1990 r. a jak dziś nagrana!
    • seo65 Re: Stare-ale-nowe 20.12.25, 11:52
      Wimbledon exterior painters protect and enhance local homes, from Victorian villas to modern builds. They expertly manage weathering, use durable paints suited to Wimbledon's character, and ensure meticulous preparation for a flawless, lasting finish that boosts weather resistance and curb appeal.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka