na czy zdawać

IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.05, 11:31
3 razy oblałem egzamin na placu (łuka,garaż przód, tył) Muszę odbyć dodatkowe
szkolenie. Wcześniej uczyłem się na Punto II, ale słyszałem że lepiej zdawać
na Corsie. Czy te dodatkowe godziny faktycznie powinienem odbyć na Corsie, a
zwłaszcza plac?
    • Gość: Agnieszka Re: na czy zdawać IP: 193.201.167.* 14.07.05, 14:19
      nie wiem czy jest sens, w końcu tyle godzin wyjezdziles na punto, a jak ci sie
      wszytko pomiesza....
      ja chyba bym nie ryzykowala.
      pozdr. i powodzenia na egzaminie.
    • Gość: ?? Re: na czy zdawać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 20:27
      nie ucz sie juz na corsie bo na punto sa inne objasnienia i sie pomiesza!!!! a
      na kazdym aucie jest tak samo i jesli nauczyłas sie na punto to nie zmieniaj pa
      pozdro
      • Gość: rObO87 Re: na czy zdawać IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.05, 21:14
        jak bardzo się Corsa różni?
        Na mieście nie ma to chyba znaczemnie czym pojazde, chodzi głównie o plac.

        W Punto II uczono mnie tak:
        garaż przód - skręcać gdy pachołek będzie na krawędzi prawego lusterka
        garaż tył - tak jak Corsa, gdy się pojawi w tylniej szybie pasażera
        skośne - skręcać gdy prawy przedni słupek zasłoni pachołek
        koperta - gdy tylnie koło będzie na równi z pachołkiem max skręt, dalej gdy na
        środku lusterka głównego zobacze pachołek prostować koła,gdy koło przekroczy
        linię skręt dalej łatwo.

        A jak to w Corsie jest?
        • virtual_moth Re: na czy zdawać 14.07.05, 22:45
          Gość portalu: rObO87 napisał(a):

          > jak bardzo się Corsa różni?
          > Na mieście nie ma to chyba znaczemnie czym pojazde, chodzi głównie o plac.
          >
          > W Punto II uczono mnie tak:
          > garaż przód - skręcać gdy pachołek będzie na krawędzi prawego lusterka
          > garaż tył - tak jak Corsa, gdy się pojawi w tylniej szybie pasażera
          > skośne - skręcać gdy prawy przedni słupek zasłoni pachołek
          > koperta - gdy tylnie koło będzie na równi z pachołkiem max skręt, dalej gdy
          na
          > środku lusterka głównego zobacze pachołek prostować koła,gdy koło przekroczy
          > linię skręt dalej łatwo.
          >
          > A jak to w Corsie jest?

          Tak samo. Samochody mają podobne wymiary itd. Kwestia jest taka, że człowiek
          się stresuje będąc w innym pojeździe - w punto wrzuca się inaczej wsteczny,
          wyżej się siedzi. Poza tym wydaje mi się, że punto częściej gaśnie;-) Na Corsie
          nigdy mi się to nie zdarzyło.
          • Gość: rObO87 Re: na czy zdawać IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.05, 11:20
            Wsteczny jest zupełnie po rzeciwnej stronie na schemacie :) chyba jednak Corsa
            będzie na placu lepsza, bo to gaśnięcie jak dla mnie jest poważnym problemem.
            Mam możliwość poćwiczyć u kolegi na Astrze I, ćwiczyć czy ze względu na większe
            bagaryty odpuścić sobie?
    • Gość: Eda Re: na czy zdawać IP: *.chello.pl 15.07.05, 21:08
      Hm jesli uczyles sie jezdzic na punciaku to lepiej przy nim pozostan.Dla
      poczatkujacego bo takim sie jest gdy idze sie na kurs/nie obrazajac
      nikogo/lepiej zdawac na autku na ktorym sie jakis czas jezdzilo i na
      ktorym czlowiek uczyl sie manewrow.Wiem zaraz sie znajda tacy ,ktorzy
      powiedza ze jak dobrze jezdzi to na kazdym samochodzie pojedzie.Ale tu
      sie liczy to by miec jak najmniej nerwow,po co dodatkowe laczace sie ze
      zmiana samochodu.Ja zdawalam na corsie i na niej sie uczylam/na kurs
      poszlam totalnie zielona wiedzialm tylko gdzie sprzeglo,hamulec
      ,gaz:DDDDDDDDDDDDDDDDD/,mialam ta srednia przyjemnosc przesiasc sie na
      punto na egzamin i poiwiem krotko w moim wykonaniu nie byl to dobry
      pomysl.COrse juz znalam a punto bylo dla mnie za toporne instruktor z
      ktorym jezdzilam punciakiem to totalny kretyn,ktory potrafil tylko
      czlowieka zdolowac i zmieszac z blotem,egzamin sami sie domyslcie,wczesniej
      zdawalam na powstancow i pojechalam na miasto egzaminator oblal mnie za
      2krotne zgsaiecie silnika i zbyt bliskie ominiecie zaparkowanego
      samochodu.Wiecej zastrzezen nie mial :DDDDD, a na punciaku doszly mi nowe
      nerwy i d..a.POtem ponownie byla corsa stary dobry instruktor i egzamin
      zdany z usmiechem .,TAk wiec cos musi w tym byc przynajmniej w moim
      przypadku :DD i dlatego pisze to co wyzej.Pozdrawiam i nie zalamuj sie
      ten egzamin mozna zdac :D:D:D:D a gdy zdasz to sa tak niesamowite
      emocje ze eh ale to juz inna bajka:DDDDDDDDDDDDDDD.Wg mnie corsa jest
      bardziej zwrotna .Ale moze sie za malo znam:DDDDDDDDDDDD.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja