Są w historii muzyki kawałki, które nawet umarłego postawiłyby na nogi.
Przygotujmy zatem naprędce składankę na party dla umarlaków. Zaczynam od
mocnego uderzenia: Dance - Motorhead... Impreza ma być jak u Hichcocka
(RIP)! Podsycajcie napięcie! Czekam na dalsze tracki, wszak dzisiaj święto
zmarłych.
Wake Up Dead!