Gość: lol
IP: 77.88.133.*
14.12.08, 14:09
Pamietacie ten zespol?Te ich podtekstyi mieszanina stylow
zachwycala mnie
Plyta AVALON
Z pewnością była ukoronowaniem kariery tego bardzo zasłużonego
zespołu.
"Avalon" to początek pewnego rodzaju trylogii, której pozostałe
części stanowią kolejne, solowe płyty Ferry'ego - "Boys & Girls"
i "Bete Noire". "Boys & Girls"
Wszystkie te trzy płyty to szczytowe osiągnięcia muzyki rozrywkowej
lat osiemdziesiątych
Dosyć rzadko się zdarza, żeby wykonawca na koniec kariery nagrywał
swoją najlepszą płytę. Chociaż z tym końcem kariery różnie bywa.
Dopóki najważniejsi członkowie zespołu żyją, to zawsze jest szansa
na to , że znowu się zejdą i będą grać razem. Dla forsy, albo dla
sentymentu, albo dla obu tych powodów jednocześnie. Beatlesi też by
się pewnie reaktywowali, gdyby nie to, że połowa na cmentarzu.