Dodaj do ulubionych

Na granicy....

08.11.03, 22:37
...juz prawie. Prawie juz pozamiatane w Polszcze i manatki przeniose na
Wyspy... Ciekawe ile trzyma cię w miejscu - praca - juz nie firma wlasnie
upadła, konto, komór,rodzina jakoś dorośnie do sytuacji, przyjaciele
zrozumieją i co to juz wszystko? Nie ma to jak drastyczna zmiana okolo
3dziestki!Tyko koni tylko koni żal....
Obserwuj wątek
    • madee1 Re: Na granicy.... 08.11.03, 22:47
      A ja Ci zazdroszczę. Tak jak Aric, jestem na granicy wyrzygalności. Pozdrów
      Wyspy ode mnie. Powodzenia smile
      • jp29 Re: Na granicy.... 08.11.03, 22:49
        Pozdrowię ale tam to się zaczną schody ale nic jak je znajde to najwyzej
        skopię im poręczę...
        • madee1 Re: Na granicy.... 08.11.03, 22:54
          E tam, schody... Pójdziesz sobie na koncert albo dwa i zapomnisz o schodach smile
          Ale o nas nie zapominaj smile
          • jp29 Re: Na granicy.... 08.11.03, 22:59
            Ja? jeszcze bede zadręczę TWA tesknotą za ojczyzną....nie wiem co gorsze...na
            szczeście prześmiewcy śpią... mam szczeście..
          • elentarii Re: Na granicy.... 08.11.03, 22:59
            JP, trzymaj sie tam, mnie Wyspy zauroczyly a i schody byly malutkie i takie, ze
            sie z poreczy super zjezdzalo...i tak sobei mysle, ze swiat sie stal tak maly,
            ze to juz nie jest ogromny problem... smile
        • kubasa Re: Na granicy.... 08.11.03, 23:00
          A ja nie zazdroszcze! K... mac, czy tylko ja nie chce stad wyjezdzac? sad
          • elentarii Re: Na granicy.... 08.11.03, 23:04
            to nie tak... ja kiedys tez strasznie, strasznie nie chcialam... a teraz sobie
            mysle, ze fajnei jest poznawac nowe miejsca, ale nie jako turysta, tylko tak
            troche bardziej od srodka... zeby nauczyc sie ulic na pamiec... a potem
            wrocic...własnie do Polski smile
          • jp29 Re: Na granicy.... 08.11.03, 23:06
            nie ma w tym nic z polotyki ani sytuacji ekonomicznej - qrwa jak to wyszło
            inteligentnie- ja blondi takie słowa - czasami życie płata psikusy np. Love
            płata i wtedy ch*** wszystko strzela ...no i na wyspy...
            • teddy4 Re: Na granicy.... 08.11.03, 23:46
              To zupełnie normalne, że jedzie się tam gdzie są jakieś perspektywy. Polska
              jest coraz bardziej chorym krajem, nad czym ubolewam. Powodzenia na Wyspach
              zatem i wracajsmile

              Mr. Anderson, welcome back. We missed you.
          • jack9 Re: Na granicy.... 09.11.03, 00:09
            kubasa napisał:

            > A ja nie zazdroszcze! K... mac, czy tylko ja nie chce stad wyjezdzac? sad

            Kubasa ...jak rzadko, ale jestem po Twojej stronie
            Nie wyjadę stąd nigdy ( chyba że będzie mnie stac na wakacje - ale tylko
            wakacje ) choć to co myśle o politykach, podatkach i pier...ym ZUSie nie nadaje
            się do druku
            Ale powodzenia i w sumie trochę Ci zazdroszczę JP
          • nefil Re: Na granicy.... 09.11.03, 14:29
            kubasa napisał:

            > A ja nie zazdroszcze! K... mac, czy tylko ja nie chce stad wyjezdzac? sad
            Chyba tylko Ty...
          • nikka007 Re: Na granicy.... 09.11.03, 14:37
            Ja też synku nie chcę. Bo i po co? Supermarkety mamy fajne tak jak na
            Zachodzie, a może i lepsze?
    • mallina Re: Na granicy.... 09.11.03, 00:35
      napewno jakas tesknota bedzie i to za takim rzeczami co bys sie nigdy nie
      spodziewalawink
      ale wyspy to nie koniec swiata - w ciagu i dwoch godzin mozna byc w Polsce
      zobaczysz ze bedzie oksmile)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka