Kawałek Alice Coopera w wykonaniu Groove coś tam coś tam ....mnie po prostu
rozwalił...słuchałem go na discmanie w autobusie i miałem wrażenie, ze
wszyscy się na mnie gapią..

)))
Na uwagę zasłużył też kawałek Bonnie Tyler...w stylu Poison...najlepszy jest
moment jak Bonnie śpiewa przy akompaniamencie pianina? i nagle tuż przed
refrenem wchodzi umpa umpa...to jest dopiero jazda...
dzięki vul za tyle wrażeń i doznań estetycznych