Gość: luukasz4 IP: *.stud.uni-goettingen.de 21.11.03, 21:19 ktora plyta jest najlepsza? pytam, bo wlasnie poznaje ten zespol, sluchajac Bossanovy i ciekawy jestem opinii. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: greg Re: pixies IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.11.03, 21:21 Trompe Le Monde Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luukasz4 Re: pixies IP: *.stud.uni-goettingen.de 21.11.03, 21:23 a bossanova jak sie miesci w rankingu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubasa Re: pixies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 21:42 1. Doolitle 2. Bossanova 3. Surfer Rosa 4. Trompe Le Monde Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: pixies 21.11.03, 22:04 Z tych które znam całe 1. Doolittle 2. Surfer Rosa Fragmenty Trompe Le Monde i Bossanovy oczywiście również fajne. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: pixies 21.11.03, 22:11 ilhan napisał: > Z tych które znam całe > 1. Doolittle > 2. Surfer Rosa > Fragmenty Trompe Le Monde i Bossanovy oczywiście również fajne. W całości podzielam zdanie młodszego kolegi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aimarek Re: pixies IP: *.rubikon.zgierz.pl / *.euron.pl 22.11.03, 12:51 Ciężko przecenić wpływ jaki ta kapela wywarła na muzykę rockową. Kto wie czy oprócz Beatlesów nie jest to najbardziej "influential" band w historii. Zespoł- legenda, którego po prostu nie wolno krytykować. Żadne słowa nie są w stanie oddać mojego dla nich uwielbienia. Z tych właśnie powodów uważam, że TRZEBA znać ich całą dyskografię. Ja osobiście największym uznaniem darzę "Doolittle". Ale tylko troszkę mniejszym "Surfer Rosa" i "Bossanovę". Warto też sięgnąć po ich debiutancki mini-album "Come On Pilgrim", z którego pochodzą tak fenomenalne utwory jak "The Holiday Song" czy "I've Been Tired". Szacunek należy się także fantastycznej, choć trochę niedocenianej płytce "Trompe Le Monde". Generalnie klasyka. Uwielbiam słuchać wszystkich tych pięciu płytek w kolejności wydania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubasa Re: pixies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 13:24 Taa... "Holy Trinity Of Rock: The Beatles, The Clash, The Pixies". Uwielbiam ich sluchac ale czasem az by sie prosilo by rozwwneli jaksi temat by nie rzucali kolejnego zajebistego pomyslu by nie dawali kolejnej fenomenalnej piosenki a jeszcze pociagneli z 1,5 minuty stara (np. Mr Grieves - piosenka ze wszechmiar genialna, ale trwa tylko 125 sekund! z drugiej strony to jak zmasakrowal ja TV On The Radio...) Niemniej klasyka, chyba najwazniejszy zespol amerykanski (a moze i swiata?) lat 80. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
pixie Re: pixies 22.11.03, 21:30 Gość portalu: kubasa napisał(a): > Uwielbiam ich sluchac ale czasem az by sie prosilo by rozwwneli jaksi temat > by nie rzucali kolejnego zajebistego pomyslu by nie dawali kolejnej > fenomenalnej piosenki a jeszcze pociagneli z 1,5 minuty stara (np. Mr > Grieves - piosenka ze wszechmiar genialna, ale trwa tylko 125 sekund! Mnie się podoba, że mają krótkie kawałki, bo pozostawiają niedosyt i można ich słuchać bez końca. No i genialnie grają, zwłaszcza Kim Deal. A współczesne zespoły mogłyby się uczyć od Franka emisji głosu Ale do rzeczy. U mnie wygląda to tak: Doolittle Bossanova a potem jak leci: Trompe Le Monde Come On Pilgrim [EP] Surfer Rosa Przy okazji przesłuchałam sobie wszystkie płyty The Pixies i ma to taki efekt uboczny, że zaczęło mi się podobać "Marquee Moon" Television. Więc radzę uważać Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: pixies 22.11.03, 21:36 pixie napisała: > Przy okazji przesłuchałam sobie wszystkie płyty The Pixies i ma to taki efekt > uboczny, że zaczęło mi się podobać "Marquee Moon" Television. Więc radzę > uważać Widzisz Lukasie, można słuchać progrocka i Television zarazem! (tak na marginesie, płyty Pixies wymiękają przy Marquee jak dla mnie ) Odpowiedz Link Zgłoś
pixie Re: pixies 22.11.03, 22:39 ilhan napisał: > pixie napisała: > > > Przy okazji przesłuchałam sobie wszystkie płyty The Pixies i ma to taki ef > ekt > > uboczny, że zaczęło mi się podobać "Marquee Moon" Television. Więc radzę > > uważać > > Widzisz Lukasie, można słuchać progrocka i Television zarazem! No właśnie, Ilhanie, można słuchać i Television, i rocka progresywnego > (tak na marginesie, płyty Pixies wymiękają przy Marquee jak dla mnie ) > Co Ty wiesz o Pixies, mięczaku! ) Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: pixies 22.11.03, 22:44 pixie napisała: > No właśnie, Ilhanie, można słuchać i Television, i rocka progresywnego Ależ ja o tym wiedziałem od dawna. "Można" nie znaczy jednak "trzeba"... ) > Co Ty wiesz o Pixies, mięczaku! ) Przecież ja b. lubię Pixies W odpowiedzi na pytanie - pewnie 1/100 tego co Ty. Ale zdanie swoje wyrazić mam prawo! Odpowiedz Link Zgłoś
pixie Re: pixies 23.11.03, 23:30 ilhan napisał: > pixie napisała: > > > No właśnie, Ilhanie, można słuchać i Television, i rocka progresywnego > > Ależ ja o tym wiedziałem od dawna. "Można" nie znaczy jednak "trzeba"... ) Mimo wszystko nie tracę nadziei > W odpowiedzi na pytanie - pewnie 1/100 tego co Ty. Wystarczy dobry nick i już uchodzi się za specjalistę Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: pixies 24.11.03, 10:01 pixie napisała: > Mimo wszystko nie tracę nadziei Hmmm... > Wystarczy dobry nick i już uchodzi się za specjalistę No właśnie, a ja np. wcale nie ukrywam że nie znam się aż tak dobrze na tureckiej piłce nożnej jak bym sobie tego życzył... ;PP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomq Re: pixies IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.03, 18:21 Moim zdaniem najlepsza jest "Doolittle".. A moze jednak "Surfer Rosa & Come on pilgrim"? Jest bardziej brudna, mniej dopieszczona i taka jakas bardziej klimatyczna "Bossanova" mnie rusza już mniej, ale też dobra! Odpowiedz Link Zgłoś
tiresias Re: pixies 24.11.03, 11:23 co do rankingu ich płyt to pewnie 1. Dolittle 2. Surfer Rosa a i solowe Franka B. nienajgorsze, szczególnie pierwsza (Veloria?) miałem szczęśćie widzieć ww zepół na żywo (Londyn, Hammersmith Odeon, 1991)ale bez rewelacji. cóś jakby brakło, i cholernie krótko. na ale utwory raczej krótkie. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DVS Re: pixies IP: *.play-internet.pl 23.07.22, 00:05 1. Doolite, 2. Trompe Le Monde, 3. Surfer Rosa / Come on Pilgrim, 4. Bossanova Odpowiedz Link Zgłoś