kawa_malinowa 18.09.08, 12:41 Słuchał już ktoś nowej płyty p. Peszek? Ciekawam wrażeń. W Empikach już jest, ale dopiero w sobotę się wybiorę do jakiegoś większego miasta... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cze67 Re: Maria Awaria 18.09.08, 16:41 Słuszałem ze trzy nagrania i wydaje misię, że nowa płyta jest mniej wkurwiająca niż poprzednia.... Odpowiedz Link
mechanikk Re: Maria Awaria 18.09.08, 18:41 To ja chyba słyszałem jakieś inne nagrania. Szczerze powiem, że na wysokości słów "jestem misiem kochać chce mi sie" miałem nadzieję, że kolega Cze to raczej stanowczo zainterweniuje na forum tego forum, a On tu chwali. No nie :| Odpowiedz Link
carmody Re: Maria Awaria 18.09.08, 18:48 Mania Siku? Znowu? parafrazując: nie mam czasu na szajs Odpowiedz Link
cze67 Re: Maria Awaria 18.09.08, 18:53 Znaczy słowotwórczo jest naprawdę OK. I nawet wywiad w Machinie misię podobał. I nawet zdjęcia, choć Maria, z całym szacunkiem, urody jest niewielkiej. Natomiast jakoś głos i muzyka niezabardzo jednak. Odpowiedz Link
ilhan Re: Maria Awaria 18.09.08, 20:18 cze67 napisał: > Znaczy słowotwórczo jest naprawdę OK. Znaczy ja to tylko cytaty jakieś czytałem, ale nie wierzę, że napisałeś to na poważnie :| Jakże tej ARTYSTKI nie ma. Odpowiedz Link
cze67 Re: Maria Awaria 18.09.08, 22:08 Ależ żeście mnie SPOSPONOWALI. No więc było tak, że Marię Awarię usłyszałem podczas urlopu, siedząc sobie na ławeczce w suwalskim parku miejskim z obnażoną Machiną w dłoni i jakoś misię spodobało. Może to podlaskie powietrze, niczym nie zmącone, i rodzinne w końcu (kurwa, czemu ja się muszę wam tłumaczyć)... Wówczas wszystko było JEDNIĄ. Ale poczytałem sobie jej teksty na Porcysiu i jakoś mi się wstyd zrobiło. Dwa razy. Za mnie i za nią. A nawet trzy. Za nią dwa. Odpowiedz Link
glebogryzarka1 Re: Maria Awaria 18.09.08, 19:05 mam wrażenie, że badania rynkowe poprzedzające nagranie płyty były tym razem przeprowadzone na innej próbie. tyle na temat. Odpowiedz Link
obly Re: Maria Awaria 19.09.08, 07:39 ja tam nie wiem unikam tej pani jak moge.... na razie chyba slyszalem tylko jeden piosenek. w sensie skazana na bycie artystka ale kurde dlaczego w piosence? niech idzie poaktorzyc no. bedzie spokój. bo ja nie lubie manipulacji formą i malwersacji emocjonalnych Odpowiedz Link
pytajnick Re: Maria Awaria 19.09.08, 01:03 Jakoś tak wyszło, że mi przyszło krótkie bio o niej tydzień temu pisać. I na tym raczej koniec naszej wspólnej przygody. Odpowiedz Link
maff1 Re: Maria Awaria 19.09.08, 08:01 ja w radiu PIN słyszałem jedną piosenke - chyba "nie mam czasu na sex" . I nawet jej uwierzyłem. Piosenka wpadająca w ucho, poprawna - ale taka trochę plastikowa. Odpowiedz Link
cze67 Re: Maria Awaria 19.09.08, 08:13 Ja pierdolę wyborcza.pl/1,75475,5709690,Awaria_liryczna__Maria_erotyczna.html Odpowiedz Link
pytajnick Re: Maria Awaria 19.09.08, 09:09 O, Cze! > Ja pierdolę "W tej samej naiwno-erotycznej konwencji potrafi być też liryczna. "Heh hej hej/Tyś mój klej/Superglue/I love you" - śpiewa w "Superglue". To chyba najważniejsza piosenka na płycie - przypominająca, że "Maria Awaria" to przecież tak naprawdę płyta o miłości." > Ja pierdolę Odpowiedz Link
hennessy.williams Re: Maria Awaria 19.09.08, 09:13 cze67 napisał: > Ja pierdolę Aaa RATUNKU! Niech mnie ktoś ratuje, bo ze śmiechu penkne! Wklejam, nie mogę się powstrzymać: "Ciągnie mnie pod lód/twój arktyczny wzwód" "Rozkładam ręce/rozsuwam uda/leżę bezbronna/jak Rozpuda" "Poliż mnie/I'm Polish/Możesz mnie posolić/albo wy...miętolić" Odpowiedz Link
sss9 Re: Maria Awaria 19.09.08, 10:03 się koleżeństwo tak nie naśmichuje, bowiem: "Druga płyta Marii Peszek "Maria Awaria" to kilkanaście wysmakowanych kompozycji i porcja erotyki, jakiej próżno szukać na jakiejkolwiek innej polskiej płycie" - Robert Sankowski !!! Odpowiedz Link
mechanikk Re: Maria Awaria 22.09.08, 20:43 Roberta S. poznaje się po tym, jak kończy: "Heh hej hej/Tyś mój klej/Superglue/I love you" - śpiewa w "Superglue". To chyba najważniejsza piosenka na płycie - przypominająca, że "Maria Awaria" to przecież tak naprawdę płyta o miłości" O_o Odpowiedz Link
mechanikk Re: Maria Awaria 22.09.08, 20:46 O, sorawa, ślepy nie zauważyłem, że już wcześniej cytowano tę wstrząsającą konstatację. Odpowiedz Link
braineater Re: Maria Awaria 19.09.08, 10:20 yyyyyyy broniąc Czesława za teksty, se wytrąciłem z łapek trochę oręż przeciw Peszkowej, ale może to i dobrze, bo mi się podoba się. Dalej nie wygląda, dalej nie śpiewa, dalej muzycznie jest płaska i bez pomysłów, ale mnie naprawdę kręcą idiotyczne rymy i nic na to nie poradzę. Uwielbiam kretyńskość skojarzeń wynikających z rygoru rymowania i na tej płycie jest tego mnóstwo i w większości mnie cieszy. No nie poradzę, ale chwalił się tym nie będę, bo to ino obnaża moje prostackie poczucie jumoru... Odpowiedz Link
hennessy.williams Re: Maria Awaria 19.09.08, 10:44 Tak, ale... Ciul z tekstami. Nadal zwijam się przy nich ze śmiechu. Lecz robienie z tego erotyzmu magicznego czy kreowanie się na obrazoburczynię jest fałszywe jak mój pierwszy dolar. To już słynny przebój sprzed lat Robbie loe d'amour jest dla mnie sto razy bardziej prawdziwy i szczery. Odpowiedz Link
janek0 Re: Maria Awaria 19.09.08, 10:45 robert sankowski napisał: > "Wierzę w ciała zmartwychwstanie/Poprzez czułość/przez kochanie" - > deklaruje w "Ciele". - Rozkładam ręce/rozsuwam uda/leżę > bezbronna/jak Rozpuda" - dorzuca w "Rozpudzie". "Są kobiety > pistolety/i kobiety jak rakiety/chude, długie i wysokie/z > wydepilowanym krokiem" - śpiewa w "Kobietach pistoletach". "Poliż > mnie/I'm Polish/Możesz mnie posolić/albo wy...miętolić" - dorzuca > w "Hujawiaku" - i trudno nie zauważyć, że w tym jej śpiewaniu o > erotyce jest mnóstwo miejsca na humor, dystans i grę ze słuchaczem. O kurwa, co on palił... a ona ?! Odpowiedz Link
neandertalski Re: Maria Awaria 23.09.08, 11:38 braineater napisał: > dalej muzycznie jest płaska i bez pomysłów, ale mnie naprawdę kręcą idiotyczne > rymy i nic na to nie poradzę. Uwielbiam kretyńskość skojarzeń wynikających z > rygoru rymowania i na tej płycie jest tego mnóstwo i w większości mnie cieszy. > No nie poradzę, ale chwalił się tym nie będę, bo to ino obnaża moje prostackie > poczucie jumoru... he he ja mam podobnie :-) najbardziej mnie chyba rozwalił ten rosół z domowej kury, swoją drogą - może to przez to, że kiedyś sam byłem autorem "rosołu z orła" ;-) tak czy siak mam wrażenie, ze ona sama ma niezły ubaw z tej jej nibyerotyzmu jaki jej doklejono - gdy ona to właśnie takie "filety z Twojej kobiety" jeżeli już ;) Odpowiedz Link
glebogryzarka1 Re: Maria Awaria 19.09.08, 15:27 skala promocji w każdym razie imponująca. już słyszeliście, a usłyszycie jeszcze dużo więcej. i ja do tego kurwa przyłożę rękę, ponieważ muszę. niniejszym gryzę się w dupę i życzę miłego dnia. Odpowiedz Link
nienietoperz Re: Maria Awaria 19.09.08, 20:41 Istoto Wyższa, jakże Ci dziękuję, że los rzucił mnie za granice kraju ojczystego i supererotyzm Awarii=Katastrofy mnie ominie. Grozi chyba epidemia aseksualizmu w kraju w wyniku słuchania. Rospuda się w obliczu całokształtu broni, ale depilowane kroki i polizany Polish jako `odważne obrazoburstwo' wywołuje chęć dołączenia do zakonu pustelniczego. Z ukłonami, NN Odpowiedz Link
pszemcio1 Re: Maria Awaria 22.09.08, 20:54 czy to czasem nie jest taki snobizm , tak jechać po tej pewszkowej ja nie wiem, nie słucham, ale aż mi się jej szkoda robi. (swoją drogą opanowałem do perfekcji taką wkurwiającą technikę ż e coś powiem głupiego, albo przynajmniej nieprzemyślanego, a potem zaraz się bronię hasłami typu: "ja nie wiem,nawet nie przesłuchałem, ale..", "jeszcze nie wiem bo dopiero poznaję, ale...", "mnie się tylko wydaje - może się mylę - ale..". boszzz, jak jakaś ciota... wiem wiem, mnie tez to irytuje, idę się napić - miód pitny dostałem. słodkie cholerstwo, ale fajnie kopie Odpowiedz Link
pszemcio1 Re: Maria Awaria 22.09.08, 21:19 mechanikk napisał: > Pszemcio popija miód > Maria ma znowu wzwód ale ma dosłownie! właśnie była w tvp na rozdaniu tych całych Cogito Odpowiedz Link
pszemcio1 Re: Maria Awaria 22.09.08, 21:31 mechanikk napisał: > Ze WZWODEM? z bananem na ryju;P Odpowiedz Link
grimsrund Re: Maria Awaria 22.09.08, 21:20 chujo-teksty chujo-muza maria chce już do zamtuza zamtuz mowi: tu się zgina a była z niej całkiem miła dziewczyna Odpowiedz Link
carmody to już chyba ten moment.. 22.09.08, 21:21 w którym należy wygrzebać ten wątek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20715&w=48655300&a=52566231 od tej wypowiedzi zaczynają się posty inspirowane przez Marię. Sztuka rodzi sztukę. Odpowiedz Link
mechanikk Re: to już chyba ten moment.. 22.09.08, 21:25 nieno, przyznam - inspiruje mnie :| Odpowiedz Link
grimsrund Re: to już chyba ten moment.. 22.09.08, 21:26 Kurtka, bede musiał sie lepiej przyłożyć do podbijania wątków - taka perła zała się zarchiwizować :((( Odpowiedz Link
obly Maria Duparia 23.09.08, 15:09 Przyznam sie tak ze z powodu tego własnie wątku ręka mi zadrżała i powędrowała tam gdzie nie powinna i posłuchałem tej płyty. przyznam się że pisanie o tej płycie cokolwiek jest pomyłką. pisanie że żęnadka i takie tam jest po prostu gestem dobrej woli. jak dla mnie ani to smieszne ani fajne ani ciekawe ani cokolwiek. po prsotu zmarnowany czas muzyków realizatorów zmarnowany prąd, woda wóda i fajki i rajstopy, zmarnowanyczas tłoczarzy, pakowaczy, grafików i operatorów maszyn drukarskich, zmarnowany czas magazynierów sklepikarzy i szefowej działu kadr. nic wiecej. ta plyta to nawet gówno nie jest. aby zrobić gówno tez sie trzeba napocić. nic mnie tak nie wkurwia jak zmarnowany potencjał, bo nie trafia do mnei ze ktos mówi ze tak ma być. głupoty nie da sie wilgotnymi stringami zakryć. choćby rozmiaru XXXXL. niemniej muzycznie kilka kawałków zachwyca, a głos maryji o ile idzie w tonacjach jopkowych ale bez zawirowań jest nawet okejowaty, choc ubogie ma srodki. widac ze ta baba to taki chamek, taki dyzma piosenki. spiewa i pisze bo sama sobie jest poprzeczką której wie ze nie przeskoczy. tekstowo po prsotu niechlujnie nijako i bez pomysłu i nierobi i rym nie jest smieszny. jak dla mnie chamówa sfaniaczność i bezczelnosć mnie po prsotu zniesmacza. wole robilodamu - tam jest wers: "ud welur" który po prsotu jest mistrzostwem swiata. a tu? dostosowam się: mam na imie maria ryjek mam jak radio puszczam w eter bączki ups.. znowu wypadło.... pipa ma lata mi klapą wycieka mi olej podwoziem hydrauliku mój wracaj arabem się teraz podwożę Odpowiedz Link
carmody spec 23.09.08, 15:31 Wspominany "Robbie Loe d'Amour" specgrupy Spec niechaj usłyszany zostanie: pl.youtube.com/watch?v=9NgGYj42lWU I w ogóle ja bym wytrzaskał się wątkiem o Specu długim i czołobitnym. Ale przeszedłby niezauważony, a przynajmniej nie komentowany. Chyba lepiej podpiąć go pod popularny wątek bulwersacyjny: www.myspace.com/speczabawa No to jest ichpejs. A płyt jest dwie. Na jednej ręki położyć nie mogę, bo upolować trudno, a pierwszą - "Pyk" - wielbię wielce. Gitowski, życiowy hip hop. Tutaj się pali cały czas. Tutaj jest listonosz Ziggy z Marlejowa Zdroju. Tutaj Boniek dobrze stoi z zielonym, ale z brązowym to nie zawsze, bo nie lubi Oliego. Tutaj dowiemy się, co by się stało gdyby zabrakło hip hopu. Znajdźcie sobie płytkę, zapomnijcie o Mani, co uszy rani i duszę kala. Odpowiedz Link
sss9 Re: może i Awaria, ale... 23.09.08, 16:22 gdzie jest miejsce na dystans, wasz dystans? ;) bo to, że o niej w oficjalnych publikatorach mówio i piszo tylko dobrze, to jest świetnie realizowany marketing. mnie się zdaje, że ona ma do własnej twórczości większy dystans niż wy do jej działań i do niej samej. no, ale... brzydka jest... to w nią napierdalajcie dalej. Odpowiedz Link
hennessy.williams Re: może i Awaria, ale... 23.09.08, 17:09 sss9 napisał: > no, ale... brzydka jest... to w nią napierdalajcie dalej. Tonietak. Byłem jedną z niewielu osób tutaj, którym podobała się Miasto Mania. Więc ten argument w moim wypadku odpada. Jednak tą razą zabawa frazą wymaga mojego stanowczego NIEEEEE! I żeby nie trafić na cokolwiek związanego w największą Awarią ostatnich lat musiałbym się chyba wyprawić na biegun. Od ubiegłego tygodnia Maria jest wszędzie. Wpada na mnie niechciana kilka razy dziennie. Od rana do wieczora. Boje się iść spać. Więc może już nie piszmy? Odpowiedz Link
braineater żeby nie było 23.09.08, 18:10 telewizyjny target polubił Marię: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14&w=85035459&v=2&s=0 więc może tak - m6y czekaliśmy muzyki, tekstu przekazu, a telefani czekali widowiska i zjawiska. My dostaliśmy faka, a telewizorowcy nową celebrytkę? Taka hipoteza. Odpowiedz Link
sss9 Re: żeby nie było 23.09.08, 18:24 przecież pisałem, że jej godna podziwu/pawia ponadprzeciętna obecność w mediach, to rewelacyjnie prowadzony marketing. może to właśnie ta jej wszechobecność jest powodem tych tu odreagowań? bo przecież tylu mamy niewydarzonych artystów, którym nie poświęca się nawet zdania, a tu taki łomot w małą kobietkę. ja włączę się kiedy zacznie pokazywać się z Delągiem. a potem założymy jakieś forum do obgadywania znanych z tego, że są znani. Odpowiedz Link
kawa_malinowa Re: Maria Awaria 23.09.08, 22:03 Nie wiem, cyz to ma związek z forum. W kazdym razie - przesłuchałam 1,5 piosenki w trzech podejściach. Odpowiedz Link
maff1 Re: Maria Awaria 24.09.08, 09:04 zły pieniądz wypiera dobry pieniądz. Ta zasada zwerbalizowana przez Kopernika w tym wypadku spraawdza sie idealnie. Peszek dla mnie jest na poziomie niższym niż Kolorowe Jarmarki Laskowskiego - niektóży pamietają jak w Opolu jeden z jurorów za tę piosenke dał notę 0 czym spowodował zawieszenie sie maszyny zliczającej - bo programisci nie uwzglednili ze mozna przyzac taką notę. Wtedy uzasadnienie zerowej noty było takie - Opole to nie jest festiwal piosenek folklorystycznych. Peszek nawet do tej kategotii nie może sie zaliczyć.A Laskowski przy niej wydaje mi sie lepszy. Peszek z tym repertuarem - rymów częstochowskich, przyspiewek weselnych jest niżej niż płyty z muzyką biesiadną. I mysle ze włąsnie ten target głownie bedzie odbiorcą jej płyty - target czytający Fakt, oglądający M jak miłoś i Taniec z Gwazdami. Target który wie kto to jest cichopek... (ja nie wiem) Erotyzm liryczny? Mój Boże, któs kto takie brednie pisze nie wie czym jest miłość. Erotyzm Awarii jest prymitywny i żenujący i przaśny, nie wyżej niż na poziomie filmu polskiego np. O Karol. Jej uroda nie ma tu nic do rzeczy. Znam kobiety które mozna ocenić jako brzydkie z urody, ale niezmiernie pociągające i zmysłowe. Niestety Peszek ze swoim językiem na płycie, nie jest ani zmuysłowa, ani pociągająca, ani liryczna. Mysle ze jak sie nie ma nic do powiedzenia artystycznie - to najlepiej wywoływać skandal - równie dobrze mogłaby pisać o ukrzyżowanym misiu Yogi. Odpowiedz Link
cze67 Re: Maria Awaria 24.09.08, 11:01 > Jej uroda nie ma tu nic do rzeczy. Znam kobiety które mozna ocenić > jako brzydkie z urody, ale niezmiernie pociągające i zmysłowe. Kinga Preis. Odpowiedz Link
carmody Re: Maria Awaria 24.09.08, 13:13 maff1 napisał: > Peszek dla mnie jest na poziomie niższym niż Kolorowe Jarmarki > Laskowskiego - niektóży pamietają jak w Opolu jeden z jurorów za tę > piosenke dał notę 0 czym spowodował zawieszenie sie maszyny > zliczającej - bo programisci nie uwzglednili ze mozna przyzac taką > notę. > Wtedy uzasadnienie zerowej noty było takie - Opole to nie jest > festiwal piosenek folklorystycznych. Peszek nawet do tej kategotii > nie może sie zaliczyć.A Laskowski przy niej wydaje mi sie lepszy. No nic dzwinego, Laskowski jest fajowy. > Target który wie kto to jest cichopek... (ja nie wiem) A ja wiem, i jakoś mnie nie boli ta wiedza. Można porównywać - paskudna jak Cichopek, albo drewniana jak Cichopek. Tak naprawdę nie wiem po co mi ta wiedza, ale wiem. I nie czuję się gorszy, anie skategoryzowany w jakiś target. I nie wierzę Ci, że nie wiesz, skoro nazwisko pamiętasz. Aha, ja nie mam tv, jak nie napiszą o kimś na pudelku to nie znam. > Mysle ze jak sie nie ma nic do powiedzenia artystycznie - to > najlepiej wywoływać skandal - równie dobrze mogłaby pisać o > ukrzyżowanym misiu Yogi. A ta myśl to śmierdzi truizmem. Ale pomysł z misiem Yogi rewelacyjny. Ja bym chciał całą serię - ewangelia wg Misia Yogi. I wszystko - niekoniecznie z zachowaniem tożsamości bohaterów - miś Bubu jako dzieciątko w stajence, Yogi Maryją będący, a strażnik (jak on miał? a już wiem - Smith) Jozefem, japońscy turysci jako trzej królowie, niosący w darach koszyki piknikowe, i tabliczka - nie karmić niedźwiedzi. I dalej Yogi wygłaszający kazanie na górze Synaj zaczynające się słowami "jestem sprytniejszy od przeciętnego misia". Co tam jeszcze? Bieganie po wodzie z takim efektem kręcących się w kółko kreskówkowych nóg. Zresztą całą menażerię z Hannah-Barbera można w to zaprzęc. AWARIA. Odpowiedz Link
braineater Re: Maria Awaria 24.09.08, 13:26 Ale pomysł z misiem Yogi rewelacyjny. Ja bym chciał całą serię - ewangelia wg Misia Yogi. I wszystko - niekoniecznie z zachowaniem tożsamości bohaterów - miś Bubu jako dzieciątko w stajence, Yogi Maryją będący, a strażnik (jak on miał? a już wiem - Smith) Jozefem, japońscy turysci jako trzej królowie, niosący w darach koszyki piknikowe, i tabliczka - nie karmić niedźwiedzi. I dalej Yogi wygłaszający kazanie na górze Synaj zaczynające się słowami "jestem sprytniejszy od przeciętnego misia". Co tam jeszcze? Bieganie po wodzie z takim efektem kręcących się w kółko kreskówkowych nóg. Zresztą całą menażerię z Hannah-Barbera można w to zaprzęc. AWARIA. Droopy the Dog na Judasza: www.dailymotion.com/video/x2z9ul_droopy-droopy-leprechaun-1958_fun (Tex Avery to jednak był geniusz na miarę Chaplina) a Magilla Gorilla: uk.youtube.com/watch?v=EZpIkQrWGQ8 na św Piotra Odpowiedz Link
obly maria słowaria 24.09.08, 13:30 maria fekalia fekalia bum bum a tłum w brązie odlany w głębi kłebi się spód spód moj z twoim spodem karmi się twoim głodem spód mój w zwarciu pachnie to zycie tak puchnie wielgachnie i pachnie pod paszką apaszka ja maria awaria chodze w chłodzie jak złodziej kradnę skrawki Twe ukradkiem Peszek mój w tym malutki skręt wątróbki i smutki w smutku skutków mam głód walę wódę pod mój spód A spód moj idzie w szkodę dławi się twoim chłodem spód mój poparzony ziąbem zasycha na wiór i staje się zębem zębem kłem - potrzaskiem pułapką, puklem z wrzaskiem marudziwą, kobieciną spoconą bluzgu zoną, słoną żoną Odpowiedz Link
hennessy.williams Re: maria słowaria 24.09.08, 13:38 To tylko wypada odkopać: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20715&w=38103248&a=38103248 Odpowiedz Link
obly Re: maria słowaria 24.09.08, 14:01 przyznam sie ze wtedy to włąsnie przez tydzien nic w pracy chyba nie tkłem ręką swą gdyz rosóm mój był w pełni wypełniony czytaniem i brechaniem sie z naprawde fajoskich lyriksów. heh... byli czasy a i mózgi nie te, towar inny i klikania juz nie te... Odpowiedz Link
mechanikk Re: maria słowaria 24.09.08, 19:24 Psiakrew, zupełnie pamięć mi odjęło w temacie tego najzajebistszego wątku w historii SF. Ech, rzec by się chciało: gdzie się podziały tamte prywatki... Odpowiedz Link
carmody AWARIA 24.09.08, 13:38 pl.youtube.com/watch?v=Mq0ftql5wBQ to przez te wódki i spody mi się przypomniało. jezuskrystus, akademiki to obozy zagłady komórek mózgowych Odpowiedz Link
braineater Są kobiety pistolety (remix werbalny dla podmiotu 24.09.08, 13:57 męskiego) Oryginał tu: www.tekstowo.pl/piosenka,maria_peszek,kobiety_pistolety.html Są panowie jak pumowie i panowie jak osłowie wielcy, mali oraz zbóje z zakolczykowanym chujem Są panowie prosto z siłki sperma, pot, krew i wysiłki co z motylem swoim walczą i pod nosem coś tam charczą. A ja dla własnego komfortu nie ruszam się z portu deflorując dla sportu ja, metr siedemdziesiąt pięć. Są panowie jak pumowie i panowie jak osłowie wielcy, mali oraz zbóje z zakolczykowanym chujem Są panowie dokonali wydepilowani cali, Umięśnieni, napuchnięci ze klipów porno jakby wzięci A ja dla własnego komfortu nie ruszam się z portu deflorując dla sportu ja, metr siedemdziesiąt pięć wymarzony zięć Lubię potu mego woń i ócz własnych płytką toń I lubię też w mych ustach słow "koń" I lubię tę woń, gdy gdzieś obok jest Koń. Odpowiedz Link
obly Re: Są kobiety pistolety (remix werbalny dla podm 24.09.08, 14:22 cuuudne ;))) metr siedemdziesiat pięć kontra metr piędzdziesiąt chyba dwa Odpowiedz Link
mechanikk Re: Są kobiety pistolety (remix werbalny dla podm 24.09.08, 19:38 Kolega Brejniter właściwie wyjał mi z ustów część pomysłu na męskiego odpowiednika Marii, co by nazywał się np. Zenon Uszkodzon albo jakoś ładniej i zamiast Hujawiaka w repertuarze miałby Cipkozaka. Odpowiedz Link
braineater Re: Są kobiety pistolety (remix werbalny dla podm 24.09.08, 19:43 mechanikk napisał: > Kolega Brejniter właściwie wyjał mi z ustów część pomysłu na męskiego > odpowiednika Marii, co by nazywał się np. Zenon Uszkodzon albo jakoś ładniej i > zamiast Hujawiaka w repertuarze miałby Cipkozaka. Max Kraxa :P Obłyyyyyyyyyyyy! chodź tu, zrobimy to :) Odpowiedz Link
mechanikk Re: Są kobiety pistolety (remix werbalny dla podm 24.09.08, 21:37 Noo, dawajta! Odpowiedz Link
obly Re: Są kobiety pistolety (remix werbalny dla podm 24.09.08, 23:55 a moze by tak: alternatywne wersje słów do tej płyty mimo wszystko przesluchalem no. muza mietka i frotte taka w sensi pomysl na meska wersję całej płyty: "Maryj Awaryj" nierudno bedzie posmiecić ;))) Odpowiedz Link
mechanikk Re: Są kobiety pistolety (remix werbalny dla podm 25.09.08, 00:16 to ja chyba też se przesłucham :| Odpowiedz Link
carmody Re: Są kobiety pistolety (remix werbalny dla podm 25.09.08, 00:48 Zenon Uszkodzon wygrywa. Odpowiedz Link
mechanikk Re: Są kobiety pistolety (remix werbalny dla podm 25.09.08, 01:10 Ściągam onuce Zezuwam buta Siedzę posępny Jak Nowa Huta w tym kierunku? Odpowiedz Link
jazzfoxy Re: Są kobiety pistolety (remix werbalny dla podm 25.09.08, 09:40 To ja już wiem, kto jej pisał teksty. Chłopaki wyszli z cienia :) Miałam dziś z rana niewątpliwą przyjemność posłuchać w trójce kawałaka o kurze domowej. Dziwne to było, czekam na następne. Odpowiedz Link
neandertalski Re: Są kobiety pistolety (remix werbalny dla podm 25.09.08, 14:54 a może tak bardziej polemicznie? siedze przy stole jestem po rosole stara w kuchni gdacze nie umi inaczej zjadbym kotleta jej sie marzy poeta nic jej nie kumam gada bez rozuma Odpowiedz Link
neandertalski Re: Są kobiety pistolety (remix werbalny dla podm 25.09.08, 14:56 albo raczej: siedze przy stole jestem po rosole stara w kuchni gdacze nie umi inaczej zjadbym kotleta jej sie marzy poeta nikt jej nie kuma gada bez rozuma Odpowiedz Link
dr.strangelove są kinkiety jak kinkietyi 26.09.08, 15:30 czyli o banalności języka Ueh, W z góry skazanej na nie[do]pow(i/o)dzenie próbie pod-sumowania (inaczej: zmulenia – z tego: że sum rybą stacjonującą w dolnym szczeblu ekosystemu rzecznego) [mój boże – 5 minut nad tym myślałem, chyba dam już spokój] tego arcy (arse'y) przeciekowego wątku chciałbym słów kilka dorzucić do garnca słownej sieki, którą radośnie produkujemy wszyscy każdego dnia (i ja, choć nie tu). Pierwsza: Brejnu - "Są faceci apologeci" w twoim mixie bekhendem wbijają iskierkę z przybornika jeremowego w epicentrum mojej nudy – jednak mimo wszystko: czy to remiks , czy tłumaczenie na inny język? Czy raczej tłumaczenie na właściwe znaczenie tekstu (o ile można sobie coś takiego wyobrazić – co na to szanowne koło hermeneutyczne? - "nie zawracaj nam dupy" - odpowiada koło) W końcu jakieś feministyczne piekielnice (zapewne z J.Butler na czole kakole) twierdziły, że kobiety piszą kiepskie książki bo język wymyślili mężczyźni. To może ja jaśniej: skoro MP (Macica-Przyłbica, Maria Awaria, nazwijcie ją jak chcecie) zapisuje teksty w języku, który mimo podrygów medialnego walczyka obłąkanych klonów panny gacek (głównie o egzaltacji tu mowa) w recenzowaniu M-A, nie stworzył nowej jakości lingwalnej w postaci JPII (języka polskiego nowej, drugiej i kolejnej generacji, czy innej degrengolady) – czyli języka kobiety dla kobiet, to czy twój przekład, wariacja, pastisz nie był przypadkiem w swej prawdziwej istocie przekładem, który nie tyle język zmienił (bo ten jak mi się wydaje, o czym pisałem wyżej nie przeszedł z JP I do JPII) co odkryciem treści właściwej utworu. Zawrzyjmy ją w postulacie: wolno pisać tylko facetom o facetach, a jak się nie podoba to spier! i wymyślcie sobie własne esperanto-esperallo. Druga: nie będą Maryjnych płyt słuchać "fakciarze" , chyba że pomylą ją z pieśniami maryjnymi na okoliczność machania pogromnicą (świeca do rozganiania żydów), bo „fakt” już się piekli, że "szok" i "ohyda" te teksty. TwardyTarGet tej płytki, to , za przeproszeniem, będzie słuchana przez model, który na potrzeby tej dyskusji możemy nazwać: "głupie pipy z polonistyki przekonane o wyższości swoich gustów, o wzlatywaniu ponad poziomy, lepszejwiedzeniu, sublimacji wysublimowania i skrytym pragnieniu dziecka z doktorantem – vol.1" trzecia: "Choć u mnie broda siwa, jeszczem niezganiony, Czosnek ma głowę białą, a ogon zielony. Nie uciekaj, ma rada; wszak wiesz: im kot starszy, Tym, pospolicie mówią, ogon jego twarszy; I dąb, choć mieścy przeschnie, choć list na mim płowy, Przedsię stoi potężnie, bo ma korzeń zdrowy" stary, dobry pornografer Kochanowski. Boże, wyobrażacie sobie tego dziadygę jak pod tą lipą łapie jakieś hoże dziewoje za dupska? Ja ta. Codziennie. Odpowiedz Link
braineater Re: są kinkiety jak kinkietyi 26.09.08, 15:34 znaczy, że co? bo ja tu tylko rymuję. :) Odpowiedz Link
dr.strangelove Re: są kinkiety jak Szilagyi (Andrzej) 26.09.08, 16:12 Znaczy się, że lepsze, ale czy prawdziwsze? :D wypacz, ale w dale wskok nie sień ka na pa. Wskok jest sal On jest sal. Cez Son jego i druh śnięty. Cez i rad, byłbym gdybym odbyłbym był międzygwiezdny pył ze skalp-et. Odpowiedz Link
dr.strangelove Re: są kinkiety jak Szilagyi (Andrzej) 26.09.08, 16:13 ah: petit sonet (oczywiście Ewa) Odpowiedz Link
carmody Re: są kinkiety jak kinkietyi 26.09.08, 15:49 strendżloff, doktore skończ przeglądać nowości filmowe z Sashą Grey i zaglądaj tu cześciej! Odpowiedz Link
braineater Re: Maria Kochanowsko Morsztynowska 24.09.08, 14:18 I jeszcze jedno Wojewódzki zarzucał żartobliwie, że Maria Awaria w swej twórczości nie kontynuuje tradycji Jana Kochanowskiego. Wręcz przeciwnie! Kochanowski i innych wspaniali poeci jego czasów (Rej, Morsztyn) zresztą i następcy aż po współczesnosć tworzyli dla zabawy bardzo nieprzyzwoite wierszyki, (nie ma ich w podręcznikach szkolnych :), których tematyką był seks i tym podobne sprawy, zapewniam, że były one o wiele bardziej sprośne od tego, co stworzyła Maria Peszek (u niej właśnie ta gra językowa jest najistotniejsza, na pierwszy plan wychodzi) by: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14&w=85035459&a=85087016 Odpowiedz Link
jazzfoxy Re: Maria Kochanowsko Morsztynowska 24.09.08, 14:57 Nie sądziłam, że jest aż tak źle, płyty jeszcze nie słyszałam, ale po tym tekście może sobie jednak daruję? Miasto Mania naprawdę mi się podobała... Posłuchajcie co Maria mówi o najnowszej płycie i książce: „Marzyłabym o tym aby ludzie śmiali się i płakali czytając książkę, a słuchając płyty odczuwali nieodpartą ochotę aby się kochać”. Rozumiem, że jest odwrotnie? :) Odpowiedz Link
obly Re: Maria Kochanowsko Morsztynowska 24.09.08, 15:47 nie no przesłuchaj.... nie bój żaby i nie ufaj łobuzerce z foruma ;))) Odpowiedz Link
maff1 Re: Maria Kochanowsko Morsztynowska 24.09.08, 19:57 ale musze dodać jedno na plus tej płyty - czekam z utesknieniem na wersje instrumentalną! niektóre kawałki są rewelacyjnie chilloutowe. Odpowiedz Link
jazzfoxy Re: Maria Kochanowsko Morsztynowska 25.09.08, 09:55 obly napisał: > nie no przesłuchaj.... > nie bój żaby i nie ufaj łobuzerce z foruma ;))) > kiedy ja bardziej się boję Marysi od żaby :) Odpowiedz Link
tymbarski Re: Maria Kochanowsko Morsztynowska 25.09.08, 10:05 Rozumiem że przerabiać musimy już istniejące piosenki, czyli te znajdujące się na Marii Awarii, a nie pisać nieistniejące autorstwa Zenona? Odpowiedz Link
cze67 Re: Maria Kochanowsko Morsztynowska 25.09.08, 10:18 MYślę, że do przyjęcia są OBIE ALTERNATYWY. Panowie-osłowie i panowie-punowie... Brajn, jestem Twoim IDOLEM. Odpowiedz Link
jazzfoxy Re: Maria Kochanowsko Morsztynowska 25.09.08, 10:20 Cze zobacz jak forum się ożywiło :) Odpowiedz Link
cze67 Re: Maria Kochanowsko Morsztynowska 25.09.08, 10:44 jazzfoxy napisała: > Cze zobacz jak forum się ożywiło :) TABLOIZACJA, panie. Niszowe wątki nie mają szans. Tylko krew, seks i skandale budzą emocje. Odpowiedz Link
tymbarski Re: Maria Kochanowsko Morsztynowska 25.09.08, 10:21 To świetnie, że OBIE, bo oryginalne teksty z tej płyty są....no...no, cienkie, delikatnie mówiąc cze67 napisał: > MYślę, że do przyjęcia są OBIE ALTERNATYWY. > > Panowie-osłowie i panowie-punowie... Brajn, jestem Twoim IDOLEM. Odpowiedz Link
cze67 Re: Maria Kochanowsko Morsztynowska 25.09.08, 11:38 > Panowie-osłowie i panowie-punowie... PUMOWIE, nosz fak. Punowie nie są śmieszne. Odpowiedz Link
neandertalski swoją drogą 25.09.08, 10:58 sądząc po ożywieniu tego wątku - trudno byłoby powiedzieć, ze to płyta, która spotkała się z obojętnością słuchaczy ;) więc może nie jest z nią tak źle? Odpowiedz Link
maff1 Re: swoją drogą 25.09.08, 13:20 tylko nie wyciagaj wniosku ze awaria to wydarzenie kulturalne, bo pękne ze smiechu. Jesli juz to wydarzenie z otchłani ciemnej strony Mocy. Odpowiedz Link
neandertalski Re: swoją drogą 25.09.08, 14:41 ja tu nie o wnioskach - ino o faktach :-) Odpowiedz Link
grimsrund Re: swoją drogą 25.09.08, 13:29 Jetam. Raczej oczyszczająca okazja do ekspiacji dla tych, którym coś jednak przypasowało w pierwszej płycie w/w. Sam też mam 'Miasto Mania', tak się składa... Odpowiedz Link
kkrzysiekk Re: Zenon 25.09.08, 23:22 Jako alternatywę dla Zenona proponuje pana, który się nazywa Wincenty Zwiędnięty. A APROPO odbioru Marii Awarii przez różne gremia zacytuję wpis znaleziony dziś na jutubie pod Hujawiakiem: "Techno jest dużo lepsze od tego spedalonego artystycznego gówna" ;-) Odpowiedz Link
jazzfoxy Re: Maria Awaria 26.09.08, 11:55 Przesłuchałam płytę, no tak trochę jednym uchem i przeczytałam zwierzenia chudej suki w dzisiejszej Kulturze. Chłopcy, jak Wy nie rozumiecie kobiet! Ona dla Was schudła, założyła szpilki i pokazuje cycki. Dla Was pisze soczystą poezję!!! Odpowiedz Link
cze67 Re: Maria Awaria 26.09.08, 12:08 Ale, z całem szacunkiem, my jej o to nie prosiliśmy ani jej na to nie namawialiśmy. Nam w miarę dobrze było bez niej. Odpowiedz Link
nauma Re: Maria Awaria 15.10.08, 14:56 Podoba mię się. Awaria jest inna od chłamu wokół. A tutaj widzę mnóstwo kręcenia nosem na rymy. A jak kobita ma śpiewać o pieprzeniu? Sonety układać? Melorecytacje z muzyką średniowieczną? Nawija dosadnie, jednoznacznie się kojarzy, aż mam ochotę złapać żonę i bach pod pierzynę albo na stół. I o to chyba chodziło, nie? I jeszcze Smolik zapodał muzę odpowiednią do tematu. Kobita dodała parę metafor, czasem śmiesznych, czasem zaskakujących skojarzeń. Wyszło milion razy lepiej niż "będę brał cię - w aucie". Tamto było o pier*oleniu. Peszkówna nadaje o pieprzeniu z pieprzykiem KOCHAJĄCYCH się ludzi. No. Odpowiedz Link
maff1 Re: Maria Awaria 15.10.08, 21:09 > Peszkówna nadaje o pieprzeniu z pieprzykiem > KOCHAJĄCYCH się ludzi. No. bez obrazy - ale to chyba kwestia wrażliwości. Jej przyspiewki przypominają przaśne teksty zespołu weselnego. Które budzą we mnie zażenowanie. Twierdzę ze w wersji instrumentalnej byłaby to calkiem niezła płyta :) Odpowiedz Link
carmody Re: Maria Awaria 15.10.08, 22:09 proszę jaka kulturna odpowiedź. Na takim innym popularnym forumie jednej pani co w obronę Mani stanęła odpisano tak: "pewnie jesteś brzydka i śmierdzisz i studiujesz kulturoznawstwo" My tu samo dobro jesteśmy. Odpowiedz Link
nefil Re: Maria Awaria 15.10.08, 22:31 W tm szambie, które niektórzy nazywają polskim "showbusinessem" Peszkówna wyróżnia się na plus. Wolę jej prowokację od prowokacji innych pań. Płytę słyszałem jednym uchem raz. Muzyka ok. Co do tekstów — niezgodne z moją gotycką wrażliwością, ale nie studiowałem kulturoznawstwa, to się nie znam. Odpowiedz Link
maff1 Re: Maria Awaria 17.10.08, 09:46 nefil napisał: > Peszkówna > wyróżnia się na plus. Wolę jej prowokację od prowokacji innych pań. hmmm, chyba muszę zweryfikować moją opinię na temat zespołów weselnych i ich repertuaru :) Odpowiedz Link
nefil Re: Maria Awaria 17.10.08, 13:05 maff1 napisał: > nefil napisał: > > > Peszkówna > > wyróżnia się na plus. Wolę jej prowokację od prowokacji innych pań. > > hmmm, chyba muszę zweryfikować moją opinię na temat zespołów > weselnych i ich repertuaru :) To Waglewski i Smolik na weselach grają? ;-) Chrzanię Marię, ale na polskim śmietniku jest jakimś bardziej pozytywnym elementem i tyle. Odpowiedz Link
hennessy.williams Re: Maria Awaria 10.12.08, 18:31 Dzień dobry. Dorosłem i chciałem złożyć oświadczenie: Dnia 7 grudnia 2008 roku wybrałem się do Empiku i w me ręce zupełnie przypadkiem wpadła książeczka "Bezwstydnik" z tekstami nie tylko z płyty Maria Awaria. Przystanąłem więc i pomyślałem - cóż, pośmieję się trochę, bo to nikomu jeszcze nie zaszkodziło. Ale... Odszczekuję złe i nikczemne rzeczy, które mówiłem o tekstach piosenek Marii Peszek. Wczytanie się pozwoliło mi zauważyć w nich coś, czego nie dostrzegłem przy słuchaniu. To coś już wcześniej robił ze słowem Białoszewski i myślę, że Maria Peszek kroczy tą samą ścieżką. Dokładnie mówiąc chodzi mi o zabawę językiem, która nie jest prostą i głupawą grą słów, ale zabawą słowem połączoną z udaną próbą przemycenia niepopularnych treści światopoglądowych. Podtrzymuję równocześnie, że nie jest to żaden erotyzm liryczny i tego typu promocja tylko szkodzi artystce. Podtrzymuję też, że płyta jest słaba. Muzycznie. Niżej podpisany, Warszawa, dn. 10.12.2008 roku Odpowiedz Link
obly Re: Maria Awaria 14.01.09, 11:36 no niestety jestem w opozycji do MA non stop nic sie nie zmieniło niezaleznie od tego co i jak niezwykła popularnosc dowodzi po prsotu o słabosci całego kontekstu. w sensie tła, w sensie rynku polskiego muzycznego i jego niedointelektualizowanie i przemanierowanie. o czym to ja... aha ide sie napic kawy Odpowiedz Link
nefil Re: Maria Awaria 14.01.09, 21:39 "Polityka" teraz stawia na "radykalne gospodynie domowe", cokolwiek to znaczy. Ale bez przesady, to tylko nagroda. A komu ją było dać? Gosi Andrzejewicz? Natalii Lesz? Odpowiedz Link
sss9 Re: w przyszłym roku... 14.01.09, 23:00 ...paszport otrzyma Afro Kolektyw i wszyscy będą klaskać uszami marszcząc fredy do taktu, a ochom i achom nie będzie końca. dzizas! kiedy CNN w Eye on Poland kreowała Natalkę Kukulską na muzyczną twarz Polski nikt nie prychał i nie marudził. Odpowiedz Link
cze67 Re: w przyszłym roku... 15.01.09, 13:50 No właśnie dziwię się, że po najnowszej znakomitej płycie AK nawet nie znaleźli się wśród potencjalnych zdobywców Paszportu. Odpowiedz Link
sss9 Re: w przyszłym roku... 15.01.09, 16:36 gdyby rozdawali legitymacje, A.K. dostaliby taką jako pierwsi. Odpowiedz Link
asiula_2008 Re: Maria Awaria 19.03.09, 12:14 Moze kogoś to zainteresuje: Maria Peszek wystąpi za tydzień w programie "W roli głównej" w tvn style. Premierowa emisja jest w czwartek 26 marca o 20.30, a potem powtórki: piątek 27 marca 18.30, niedzieela 29 marca 17.00 i 23.55, wtorek 31 marca 23.30 i czwartek 2 kwietnia 15.00. Odpowiedz Link
hennessy.williams Re: Maria Awaria 19.03.09, 13:15 Myślę, że wszyscy tu są głodni wywiadów z Marią Peszek. Wszak od dawna nie było jej w żadnej gazecie (lub czasopiśmie), radiu, telewizji, internecie ;) Odpowiedz Link
sss9 Re: Maria Awaria 19.03.09, 20:49 tak czułem, że wykupujesz wszystkie tytuły w poszukiwaniu słów Marii. a ja nie mam tivienstyle, więc nawet pokusa nie zaistnieje. :) Odpowiedz Link
hennessy.williams Re: Maria Awaria 19.03.09, 21:52 sss9 napisał: > tak czułem, że wykupujesz wszystkie tytuły w poszukiwaniu słów Marii. > a ja nie mam tivienstyle, więc nawet pokusa nie zaistnieje. :) Mogę ci zgrać Diwiksa i wrzucić na Rapidszera ;) Odpowiedz Link
sss9 Re: Maria Awaria 19.03.09, 23:35 ha! więc jednak! ale wystarczy, że mi przy okazji opowiesz. ;) Odpowiedz Link