miecio4
24.11.03, 14:12
Pełen obaw pod wpływem skrajnych recenzji tej płyty włączyłem "play" w
odtwarzaczu i... Płyta jest zajefana! Nie dajcie się omotać pseudorecenzentom
co to im słoń nadepnął na ucho- na tej płycie jest esensja najlepszych płyt
Anathemy. Słuchać co prawda iż są to nagrania zbierane przez pare ostatnich
lat przez zespół- nie stanowią całości, ale nie ma to najmniejszego wpływu na
piękno tej płyty. Kochasz Anathemę- nie zawiedziesz na bank.
Prawdziwym skandalem jest dystrybucja tej płyty w Polsce- trzeba przepłacać
za granicą naszego państwa.