Dodaj do ulubionych

Kto zgadnie dostanie medal z kartofla

31.03.09, 01:38
Proponuję zabawę w zgadywanki. Bez nagród będzie, ale może trochę
się pobawimy. Łatwe, na rozgrzewkę smile

Wpadł mi dziś w ucho przebój sprzed dwóch czy trzech lat. Słyszałam
to już kiedyś, ale zignorowałam, bo to nie moje klimaty. Wydało mi
się wtedy to to dziwnie znajome, ale mimo to zignorowałam. Dzisiaj
jednak się przysłuchałam, bo co tu robić, stojąc w korku. A przebój
brzmi tak:
www.youtube.com/watch?v=qSLvcJ4I1mw
Co to takiego? Jakie klasyczne dzieło stanowiło źródło inspiaracji
(czytaj - skąd zerżnięto główny motyw) dla artystki ukrywającej się
pod pseudonimem Jem?

Obserwuj wątek
    • bwv1004 Re: Kto zgadnie dostanie medal z kartofla 31.03.09, 03:44
      Łatwe - to jedno z moich ulubionych Preludiów. f-moll z drugiej
      księgi porządnie zatemperowanego klawesynu.
      • dobiasz Re: Kto zgadnie dostanie medal z kartofla 31.03.09, 09:56
        bwv1004 napisał:

        > Łatwe - to jedno z moich ulubionych Preludiów. f-moll z drugiej
        > księgi porządnie zatemperowanego klawesynu.

        Zsamplowane oczywiście z wykonania Swingle Singers.
        • mooh Mówiłam, że będzie łatwe 31.03.09, 12:28
          Ale słowo się rzekło, więc po medalu z kartofla dla obydwu
          zwycięzców smile

          Przy okazji zapytam, co sądzicie o takim zjawisku. Bo ja rozumiem
          czerpanie inspiracji. Przyjemnie jest posłuchać Jacquesa Loussiera
          Play Bach, na przykład. Ja rozumiem nawet, że komuś mogą się zdarzyć
          nieświadome cytaty, ale to ... Według mnie jakieś granice zostały
          chyba przekroczone, bo to nie inspiracja z podaniem źródła, nie
          nieświadomy cytat, tylko zżynka bezczelna bez zająknięcia się na
          temat pierwotnego autorstwa. A może się czepiam?

          • dobiasz Re: Mówiłam, że będzie łatwe 31.03.09, 13:44
            mooh napisała:

            > Ale słowo się rzekło, więc po medalu z kartofla dla obydwu
            > zwycięzców smile
            >
            > Przy okazji zapytam, co sądzicie o takim zjawisku. Bo ja rozumiem
            > czerpanie inspiracji. Przyjemnie jest posłuchać Jacquesa Loussiera
            > Play Bach, na przykład. Ja rozumiem nawet, że komuś mogą się zdarzyć
            > nieświadome cytaty, ale to ... Według mnie jakieś granice zostały
            > chyba przekroczone,

            Nie przekracza żadnych granic, których nie przekroczyłoby "Whiter Shade of Pale"
            Procol Harum zaledwie... 40 lat temu.

            Luzik.
            • mooh Re: Mówiłam, że będzie łatwe 31.03.09, 14:13
              Racja. Z drugiej strony to właśnie obecne czasy przyniosły czasem
              wręcz obsesyjne przywiązanie do własności intelektualnej. Aryści
              młodego pokolenia powinni być więc bardziej wyczulenie na te
              kwestie, na zasadzie "nie rób drugiemu, co tobie nie miłe"

              Mały offtopic, tak trochę a propos obsesyjnego pilnowania praw
              autorskich. Niektóre płyty są już tak pozabezpieczane, że nie sposób
              sobie zrobić kopii CD do samochodu. Swoją drogą bije to w tych
              uczciwszych odbiorców, którzy nie dysponują zaawansowanymi
              narzędziami do ripowania nagrań, którzy posiają oryginalny nośnik i
              chcieliby jedynie przedłużyć jego żywotność, nie taszcząc go
              wszędzie ze sobą.
              • dobiasz Re: Mówiłam, że będzie łatwe 31.03.09, 14:33
                mooh napisała:

                > Racja. Z drugiej strony to właśnie obecne czasy przyniosły czasem
                > wręcz obsesyjne przywiązanie do własności intelektualnej. Aryści
                > młodego pokolenia powinni być więc bardziej wyczulenie na te
                > kwestie, na zasadzie "nie rób drugiemu, co tobie nie miłe"

                Jeśli ta pani wydała ten singielek legalnie w tzw. majorsie, leciało to w TV i
                tak dalej to na pewno za wykorzystanie sampli zapłaciła stosowną sumkę Swingle
                Singersom (a raczej komuś, kto ich w takich kwestiach reprezentuje - pewnie
                właśnie wytwórni). Nie wiem, dlaczego samplowanie miało by być niemiłe. To jedna
                z podstawowych współczesnych technik w muzyce "niepoważnej" (w poważnej też się
                sporadycznie zdarza).

                A Bach, biorąc pod uwagę, ile rzeczy sam "samplował", to chyba nie miałby nic
                przeciwko ;-]
                • mooh Re: Mówiłam, że będzie łatwe 31.03.09, 15:03
                  Czyli wychodzi na to, że się jednak czepiam smile Nie mam nic do
                  samplowania, czy to w muzyce poważnej (bo czym niby są przeróżne
                  wariacje na temat), czy niepoważnej, tylko razi mnie trochę, kiedy
                  artysta nie czyni żadnej wzmianki, skąd czerpał "inspirację".
                  Wychodzi tak, jakby poprzez wymowne milczenie trochę oszukiwał,
                  przywłaszczając czyjś - jak by nie patrzeć - geniusz. Tytuły płyt
                  lub poszczególnych utworów Swingle Singers nie pozostawiały co do
                  tego wątpliwości. To było zaproszenie do zabawy znanymi tematami.
                  A tutaj? Młoda artystka adresuje utwór do odbiorców, którzy w
                  znakomitej większości nie mają pojęcia o das wohltemperierte
                  klavier, całkiem możliwe, że o Swingle Singers również, więc cały
                  splendor wspaniałomyślnie bierze ona na siebie.
                  Mi to snu z powiek nie spędza, nie ona pierwsza, nie ostatnia. To
                  był tylko taki mały przyczynek do refleksji, gdzie jest granica
                  tego, co wypada w sztuce.
                  • dobiasz Re: Mówiłam, że będzie łatwe 31.03.09, 16:18
                    mooh napisała:

                    > Czyli wychodzi na to, że się jednak czepiam smile Nie mam nic do
                    > samplowania, czy to w muzyce poważnej (bo czym niby są przeróżne
                    > wariacje na temat), czy niepoważnej, tylko razi mnie trochę, kiedy
                    > artysta nie czyni żadnej wzmianki, skąd czerpał "inspirację".
                    > Wychodzi tak, jakby poprzez wymowne milczenie trochę oszukiwał,
                    > przywłaszczając czyjś - jak by nie patrzeć - geniusz. Tytuły płyt
                    > lub poszczególnych utworów Swingle Singers nie pozostawiały co do
                    > tego wątpliwości. To było zaproszenie do zabawy znanymi tematami.
                    > A tutaj? Młoda artystka adresuje utwór do odbiorców, którzy w
                    > znakomitej większości nie mają pojęcia o das wohltemperierte
                    > klavier, całkiem możliwe, że o Swingle Singers również, więc cały
                    > splendor wspaniałomyślnie bierze ona na siebie.
                    > Mi to snu z powiek nie spędza, nie ona pierwsza, nie ostatnia. To
                    > był tylko taki mały przyczynek do refleksji, gdzie jest granica
                    > tego, co wypada w sztuce.

                    Serio na płycie nie ma żadnej adnotacji w stylu "based on J.S. Bach's Prelude
                    from..."? W sieci znalazłem taką informację w 3 sekundy (na Wikipedii).
                  • bwv1004 Re: Mówiłam, że będzie łatwe 31.03.09, 16:20
                    mooh napisała:

                    > artysta nie czyni żadnej wzmianki,

                    Nie mamy w ręku książeczki do płyty. Może tam jest wzmianka.

                    Ale coś jednak ginie. Na amazon.com w Product description/Editorial
                    review jest takie zdanie 'The opener, "They," loops a nonsensical
                    children's chorus to create a mood of Danny Elfmanesque creepiness.'
                    I tyle.

                    Przeszukałem też >1600 komenatrzy na jutubie, wzmianka o Bachu
                    pojawiła się w trzech miejscach, Swingle Singers ani razu.
                    • dobiasz Re: Mówiłam, że będzie łatwe 31.03.09, 19:24
                      bwv1004 napisał:

                      > mooh napisała:
                      >
                      > > artysta nie czyni żadnej wzmianki,
                      >
                      > Nie mamy w ręku książeczki do płyty. Może tam jest wzmianka.
                      >
                      > Ale coś jednak ginie. Na amazon.com w Product description/Editorial
                      > review jest takie zdanie 'The opener, "They," loops a nonsensical
                      > children's chorus to create a mood of Danny Elfmanesque creepiness.'
                      > I tyle.

                      Od razu widać, że jakiś fachura pisał wink

                      > Przeszukałem też >1600 komenatrzy na jutubie, wzmianka o Bachu
                      > pojawiła się w trzech miejscach, Swingle Singers ani razu.

                      Za to na Wikipedii masz to czarno na białym już w drugim zdaniu.
                      • bwv1004 Re: Mówiłam, że będzie łatwe 31.03.09, 20:25
                        dobiasz napisał:

                        > Za to na Wikipedii masz to czarno na białym już w drugim zdaniu.

                        To widziałem, tylko kto ci zajrzy do wiki sprawdzić album mp3, który
                        kupił?

                        Co prawda do książeczki pewnie też by nie zajrzeli. A jeśli już, to
                        nie w drobny druk o Janie Sebastianie Bachu. A jeśli już, to by
                        pomyśleli najwyżej, że chodzi o Sebastiana Bacha. Albo i to nie, bo
                        wszak obaj są z równie zamierzchłej przeszłości.
                        • mooh Zadałam sobie trochę trudu 31.03.09, 22:16
                          i przejrzałam oficjalną stronę piosenkarki oraz to, co na jej temat
                          widnieje w Wikipedii. Wkurzam się na siebie, bo poświęcam tej błahej
                          sprawie więcej czasu, niż bym chciała, ale sama w końcu zaczęłam smile

                          Rzeczywiście, informacja o dobrze zatemperowanym klawesynie oraz
                          Swingle Singers pojawia się w Wikipedii pod hasłem poświęconym
                          danemu utworowi. Ale już w tej samej Wikipedii na stronie
                          poświęconej samej artystce nie ma słowa na ten temat, choć utwór
                          wymieniany jest wielokrotnie, wraz z wyszczególnieniem telewizyjnych
                          seriali, gdzie został wykorzystany jako część składowa ścieżki
                          dźwiękowej lub wręcz motyw przewodni. Jedyna informacja
                          o "inspiracjach" to coą takiego:

                          "Jem's influences span many genres of music. She describes her
                          inspirations as a "strange mix of soul, hip hop, reggae, dance
                          music, film soundtracks, classical music and cheesy love songs",
                          from Stevie Wonder to the soundtrack of the Braveheart movie"

                          Na oficjalnej stronie piosenkarki o jej inspiracjach przy tworzeniu
                          płyty, na której znalazł się omawiany utwór, można przeczytać co
                          następuje:
                          "and in autumn 2002 she met her co-producer Yoad Nevo. Together they
                          succeeded in fusing her many musical influences to create a fresh
                          and distinctive new sound"
                          Na oficjalnej stronie jest też sklep, w którym można sobie płytę
                          kupić. I może na okładce gdzieś wzmianka o Bachu lub Swingle Singers
                          jest, ale na stronie artystki takiej informacji nie można się
                          doszukać.
                          Jak dla mnie, coś tu jednak gdzieś ucieka. Nie chodzi mi o prawa
                          autorskie etc. Swingle Singers potrafią zabać o swoje interesy i
                          chyba nie muszę się o nich martwić, Bachowi to i tak wszystko jedno.
                          Chodzi mi o zwykłą ludzką przyzwoitość. W sumie trzeba wiedzieć, że
                          piosenka jest zwykłym samplem, żeby doszukać się infromacji, z czego
                          ją poskładano. Czy piosenka podobałaby się mniej gdyby odbiorca miał
                          jasność co źródła inspiracji, bez kopania w sieci? Nie sądzę. Więc
                          po co ta maskarada?
                          • dobiasz Re: Zadałam sobie trochę trudu 01.04.09, 10:44
                            mooh napisała:

                            > Chodzi mi o zwykłą ludzką przyzwoitość. W sumie trzeba wiedzieć, że
                            > piosenka jest zwykłym samplem, żeby doszukać się infromacji, z czego
                            > ją poskładano. Czy piosenka podobałaby się mniej gdyby odbiorca miał
                            > jasność co źródła inspiracji, bez kopania w sieci? Nie sądzę. Więc
                            > po co ta maskarada?

                            IMHO czepiasz się. Słucham mnóstwo muzyki robionej z sampli. Niektóre z nich
                            rozpoznaję, inne nie. Pewnie, że to inny poziom niż ta cała Jem, ale od strony
                            technicznej - co to za różnica?

                            Posłuchaj sobie lepiej tej płyty:
                            Venetian Snares - Rossz Csillag Alatt Született

                            Też z sampli (w tym wiele z powagi), a jeden utwór to w zasadzie bardziej nawet
                            remiks, Billie Holiday:
                            www.last.fm/music/Venetian+Snares/Rossz+Csillag+Alatt+Sz%C3%BCletett/%C3%96ngyilkos+Vas%C3%A1rnap
                            Też uważasz, że to szwindel?
                            • mooh Re: Zadałam sobie trochę trudu 01.04.09, 13:24
                              Nie, nie odniosłam wrażenia, że to szwindel. Całkiem fajnie
                              poskładane.
                              A czy się czepiam? Pewnie tak. Z góry przyjęłam taką możliwość za
                              prawdopodobną.
                        • dobiasz Re: Mówiłam, że będzie łatwe 01.04.09, 10:37
                          bwv1004 napisał:

                          > dobiasz napisał:
                          >
                          > > Za to na Wikipedii masz to czarno na białym już w drugim zdaniu.
                          >
                          > To widziałem, tylko kto ci zajrzy do wiki sprawdzić album mp3, który
                          > kupił?

                          A kto robi wiki o takich piosenkach? Pewnie ten sam tongue_out
              • antekgrzymala Re: Mówiłam, że będzie łatwe 05.05.09, 12:43
                > Mały offtopic, tak trochę a propos obsesyjnego pilnowania praw
                > autorskich. Niektóre płyty są już tak pozabezpieczane, że nie sposób
                > sobie zrobić kopii CD do samochodu. Swoją drogą bije to w tych
                > uczciwszych odbiorców, którzy nie dysponują zaawansowanymi
                > narzędziami do ripowania nagrań, którzy posiają oryginalny nośnik i
                > chcieliby jedynie przedłużyć jego żywotność, nie taszcząc go
                > wszędzie ze sobą.

                Z tego tematu można by zrobić nowy wątek. Może wpłynie on kiedyś (choćby w minimalnym stopniu) na producentów nagrań.

                Jest niewątpliwie skandaliczne, że na rynku są płyty, które bez uważnych oględzin wyglądają na płyty CD, a nimi nie są (choćby płyta Anderszewskiego z Chopinem), świadomie nie spełniają standardów pozwalających użyć logo „compact disc”, a to w celu utrudnienia kopiowania płyty.

                Taka praktyka (i podobne) uderza oczywiście nie w „piratów”, którzy mają do dyspozycji know-how, jak te zabezpieczenia obejść, ale właśnie uczciwego użytkownika, który idzie do sklepu i kupuje sobie płytę nie wiedząc, że nie będzie mieć możliwości realizowania swoich praw (dozwolonego użytku) wobec takiego nagrania.

                Żeby było śmiesznie, ja swoją płytę z Anderszewskim uprałem w pralce. Samej łycie nic się nie stało, książeczki oczywiście szlag trafił, ale szybko zrobiłem sobie (bezstratny) backup w taki sposób: puściłem płytę w odtwarzaczu CD z wyjściem cyfrowym, wpuściłem sygnał cyfrowy przez kartę dźwiękową z wejściem cyfrowym do komputera, nagrałem programem pozwalającym postawić znaczniki i wypalić nową płytę i nową płytę sobie wypaliłem.

                Większość płyt, które nie dają się ruszyć w komputerze powinno się dać w ten sposób skopiować do samochodu smile.

                Teraz proszę wsadzić mnie do więzienia za obchodzenie „skutecznych zabezpieczeń”.

                Pozdr.,
    • and288 Nowa zagadka 02.04.09, 13:35
      Mam coś trudniejszego. Tym razem plagiat, a nie samplowanie, tak jak w tej śmiesznej piosence z zagadki.
      Kompozytorem jest Carlos Jobim,tytuł 'How Insensitive', a skojarzyłem sobie z utworem klasycznym dopiero podczas oglądania koncertu Pat Metheny Group, chociaż słyszałem ją już wcześniej wiele razy.
      Stan Getz & Luiz Bonfa: www.youtube.com/watch?vshockflXYBqPfyU
      PMG: www.youtube.com/watch?v=itF1OMeeCuQ&feature=related

      • and288 Jeszcze raz skróty do youtube 02.04.09, 13:39
        jeszcze raz podaje skróty do youtube:
        Stan Getz & Luiz Bonfa: www.youtube.com/watch?vshockflXYBqPfyU
        PMG: www.youtube.com/watch?v=itF1OMeeCuQ
      • dobiasz Re: Nowa zagadka 02.04.09, 14:25
        and288 napisał:

        > Mam coś trudniejszego. Tym razem plagiat, a nie samplowanie, tak jak w tej śmie
        > sznej piosence z zagadki.
        > Kompozytorem jest Carlos Jobim,tytuł 'How Insensitive', a skojarzyłem sobie z u
        > tworem klasycznym dopiero podczas oglądania koncertu Pat Metheny Group, chociaż
        > słyszałem ją już wcześniej wiele razy.
        > Stan Getz & Luiz Bonfa: www.youtube.com/watch?vshockflXYBqPfyU
        > PMG: www.youtube.com/watch?v=itF1OMeeCuQ&feature=related

        Preludium e-moll. Chopin.
        • dobiasz Re: Nowa zagadka 02.04.09, 14:27
          PS Też skojarzyłem dopiero podpuszczony przez Ciebie smile
          • and288 Re: Nowa zagadka 02.04.09, 18:19
            To będzie dla Ciebie łatwe. Posłuchaj utworu Kilara 'Świątynia dumania' www.youtube.com/watch?v=Ke6cfn-pwOU , i co na to wnikliwy kolega 'mooh'.
            • and288 Re: Nowa zagadka 02.04.09, 18:25
              Ale gafa 'mooh' to kobieta... przepraszam Cię MOOH.
              • mooh Re: Nowa zagadka 02.04.09, 21:41
                and288 napisał:

                przepraszam Cię MOOH.

                Nie szkodzi
            • mooh Re: Nowa zagadka 02.04.09, 21:40
              Koncert fortepianowy b-moll Czajkowskiego, tylko znacznie wolniej.

              • and288 Re: Nowa zagadka 02.04.09, 23:10
                Kompozycja Kilara ewidentnie kojarzy mi się z www.youtube.com/watch?v=qAMLCDnCLzs&feature=related
                Napisz, co o tym sądzisz, przecież podobieństwo tych utworów jest oczywiste, nie mam mowy o przypadku.
                • mooh Re: Nowa zagadka 03.04.09, 00:02
                  No to już wiemy: to jest zsamplowany Grieg i Czajkowki. Ja w tym
                  Kilarze słyszę też Czajkowskiego, szczególnie w ostatnim fragmencie
                  tego powtarzającego się motywu. Ale masz rację z Griegiem, też go
                  tam dużo.
            • mooh Re: Nowa zagadka 02.04.09, 21:48
              and288 napisał:

              > i co na to wnikliwy kolega 'mooh'.

              Mooh się już przestaje w tym łapać. Właściwie powinno się chyba
              zrezygnować z pojęcia plagiatu, bo w dobiee remiksów i sampli, staje
              się ono pojęciem pustym. Ja już nie wiem, czy magistrant lub
              doktorant, który nawet nie czuje zażenowania faktem, że nie
              przeczytał ani jednego tekstu źródłowego (rzecz dotyczy filozofii
              polityki) a pracę posklejał z fragmentów opracowań, przynosi
              promotorowi plagiat, czy coś na kształt sampla.
      • mooh Re: Nowa zagadka 02.04.09, 15:05
        and288 napisał:

        Tym razem plagiat, a nie samplowanie

        Oj, zaraz plagiat smile Transkrypcja z wariacjami
        Poza tym w Wiki stoi czarno na białym, że utwór jest 'loosely based
        on Frederic Chopin's Prelude No.4", więc wszystko jest lege artis smile

        • and288 Re: Nowa zagadka 02.04.09, 18:00
          Masz racje, zwracam honor komu trzeba.
          Pozdrawiam.
          • viva_muzyka Re: Nowa zagadka 05.04.09, 00:25
            Dla tych, którzy pragną "głębiej" zrozumieć co takiego
            genialny Jobim zrobił z pewnym preludium Genialnego Chopina:


            www.peterbouffard.com/research/chopin.pdf
    • mooh Następna zagadka 28.05.09, 12:21
      Zagadka nie dotyczy tego, co to jest, bo to oczywiste. Pytanie
      brzmi, kto to zagrał?


      pianosonata.wrzuta.pl/audio/2IihUkGkDe7/kopia
      • mooh Re: Następna zagadka 28.05.09, 12:38
        Przepraszam, poprzednio zalinkowałam nie to, co chciałam. Tu jest
        właściwy link:
        pianosonata.wrzuta.pl/audio/6OitBkv9B6n/kopia
        • onufry_z_oddali Re: Następna zagadka 01.06.09, 08:50
          Ten jazgot zawiera Scherzo z Symfonii No 9 Beethovena.
          • mooh Re: Następna zagadka 01.06.09, 14:52
            A czy ktoś z forumowiczów potrafi zgadnąć, KTO tak jazgocze? smile
            • onufry_z_oddali Re: Następna zagadka 01.06.09, 15:34
              mooh napisała:

              > A czy ktoś z forumowiczów potrafi zgadnąć, KTO tak jazgocze? smile

              Nie przeczytalem dokladnie pytania. A ja wlasciwie to ... nie
              chce wiedziec kto tak jazgocze wink
    • onufry_z_oddali Re: Kto zgadnie dostanie medal z kartofla 16.07.09, 13:45
      Zagadka innego typu.

      O kim Artur Rubinstein - jako członek Jury Konkursu Ysaÿe w Brukseli
      w roku 1938 - powiedział: "Jego wykonanie było niezadawalające, ale pokazało, że
      dysponuje on już nienaganną techniką." ?
      • melomanka70 Re: Kto zgadnie dostanie medal z kartofla 16.07.09, 21:15
        onufry_z_oddali napisał:

        > Zagadka innego typu.
        >
        > O kim Artur Rubinstein - jako członek Jury Konkursu Ysaÿe w Brukseli
        > w roku 1938 - powiedział: "Jego wykonanie było niezadawalające, ale pokazało, ż
        > e
        > dysponuje on już nienaganną techniką." ?


        Witajcie!

        Jestem tutaj "nowa", choć czytam to forum od jakiegoś czasu smile
        Jakimś cudem (?!) znam odpowiedź: A. B. Michelangelli.
        Miał wtedy 18 lat. Zajął 7. miejsce sad (wygrał Gilels smile ).
        Ale Arturo tak się przejął opinią Rubinsteina, że solidnie
        się przyłożył i w następnym roku wygrał prestiżowy konkurs
        w Genevie. Alfred Cortot z Jury okrzyknął go "drugim Lisztem"
        (a Jury przewodził sam Ignacy Jan Paderewski).

        Ponieważ bardzo lubię ziemniaki kartoflami tu zwane, pytam:
        gdzie mam się zgłosić po nagrodę? wink
        • onufry_z_oddali Re: Kto zgadnie dostanie medal z kartofla 17.07.09, 07:36
          Bardzo dobra odpowiedź. Przy okazji sam się czegoś nowego
          dowiedziałem smile

          Nagrodę funduje mooh - prawdopodobnie skontaktuje się ona
          z Tobą wkrótce (teraz przecież wakacje ...)

          Pozdr.
          O.
          • mooh Re: Kto zgadnie dostanie medal z kartofla 18.07.09, 14:04
            onufry_z_oddali napisał:
            > Nagrodę funduje mooh - prawdopodobnie skontaktuje się ona
            > z Tobą wkrótce (teraz przecież wakacje ...)
            >
            Może być z ogórka? W końcu sezon, a z młodych ziemniaczków wychodzą
            bardzo małe medale.
            • foczka76 Re: Kto zgadnie dostanie medal z kartofla 18.07.09, 17:24
              mooh napisała:

              > Może być z ogórka? W końcu sezon, a z młodych ziemniaczków wychodzą
              > bardzo małe medale.
              >

              No dobra. Ja w ogórkach nie gustuje - co innego pomidorki
              (patrz niżej), ale mój luby ogórki uwielbia smile

              Pozdrawiam

              m70


              PS

              www.youtube.com/watch?v=JzLGTBOs0LQ
              • foczka76 Re: Kto zgadnie dostanie medal z kartofla 18.07.09, 17:28
                Oj przepraszam - napisałam to z rozpędu jakby w imieniu melomanki70.
                Prawdziwym powodem jest mocne wino podane do obiadu wink

                Melomanko - sorrki smile
                • melomanka70 Re: Kto zgadnie dostanie medal z kartofla 18.07.09, 17:35
                  Oj foczko, po mocnym winie i w taki upał nie należy siadać do
                  komputera wink Nie ma sprawy smile

                  Do mooh: ja uwielbiam ogórki - zmianę nagrody akceptuje wink

                  Czekam na jakieś nowe, pasjonujące pytanie w tym wątku.


                  Serdecznie pozdrawiam,
                  melomanka
    • onufry_z_oddali Re: Kto zgadnie dostanie medal z kartofla 18.07.09, 18:36
      Może takie pytanie na dzisiejszy wieczór.

      Piątego maja 1891 roku otwarto pewną salę koncertową 5 dniowym
      festiwalem muzycznym. Orkiestrę Filharmoników prowadził Walter Damrosch na
      zmianę z Piotrem Czajkowskim.

      O jakiej sali koncertowej jest tu mowa?

      smile
      • foczka76 Re: Kto zgadnie dostanie medal z kartofla 18.07.09, 19:42
        Carnegie Hall. Czytałam o tym u Waldorffa.

        Pozdrawiam
        f
        • onufry_z_oddali Re: Kto zgadnie dostanie medal z kartofla 18.07.09, 20:02
          foczka76 napisała:

          > Carnegie Hall. Czytałam o tym u Waldorffa.
          >
          > Pozdrawiam
          > f


          Dobra odpowiedź. O nagrodzie lepiej nie dyskutujmy wink
          Zresztą "Medal z kartofla" oznacza nagrode symboliczną.

          Oto polscy artyści (muzyka klasyczna), którzy występowali
          w Carnegie Hall (wg Wiki):

          * W Carnegie Hall w 1891 roku zadebiutował Ignacy Jan Paderewski.
          * 6 kwietnia 1982 - Zespół Kameralistów Filharmonii Narodowej pod dyr.
          Karola Teutscha
          * W Carnegie Hall występowała światowej sławy śpiewaczka operowa Jadwiga
          Szayer znana raczej jako Ada Sari.
          * 1990 - pianista Mieczysław Horszowski
          * 26 stycznia 2003 - pianista Stanisław Drzewiecki
          * 18 października 2003 - Beata Bilińska
          * 25 września 2004 - Leszek Możdżer i Adam Makowicz
          * 2 listopada 2007 - Łukasz Kuropaczewski
          * 3 grudnia 2008 - pianista Piotr Anderszewski
          * 15 kwietnia 2009 - altowiolista Paweł Czarny jako członek Orkiestry
          Symfonicznej YouTube
          * 16 czerwca 2009 - Skrzypaczka Agata Habera

          Jak to często bywa, Wiki nie podaje dokładnych informacji.
          W Carnegie występowali też: Bronisław Huberman, Józef Hofmann,
          Marcelina Sembrich-Kochańska i pewnie inni polscy muzycy.
          • dobiasz Re: Kto zgadnie dostanie medal z kartofla 31.07.09, 23:08
            onufry_z_oddali napisał:

            > Jak to często bywa, Wiki nie podaje dokładnych informacji.
            > W Carnegie występowali też: Bronisław Huberman, Józef Hofmann,
            > Marcelina Sembrich-Kochańska i pewnie inni polscy muzycy.

            Po to Wiki jest wiki, żebyś mógł to dopisać i od tego momentu artykuł będzie
            kompletniejszy.
            • onufry_z_oddali Re: Kto zgadnie dostanie medal z kartofla 09.09.09, 00:43
              dobiasz napisał:

              > Po to Wiki jest wiki, żebyś mógł to dopisać i od tego momentu artykuł będzie
              > kompletniejszy.


              Nie zgadzam sie z kolega. Istnieje dobrze udokumentowana opinia,
              ze najlepsza Wiki jest angielska Wiki. Jezeli prownamy ja z polska
              Wiki, to oprocz roznicy w objetosci i kompletnosci artykulow,
              zauwazamy, ze w angielskiej Wiki nie ma apelu, ktory widnieje
              w polskiej Wiki:

              "Chcesz, żeby w Wikipedii nie było błędów? Pomóż ją poprawiać."

              Otoz w angielskiej Wiki stosuje sie zasade: "To co robie, robie
              dobrze. Piszac artykul, czuje sie odpowiedzialny za prawdziwosc
              informacji w nim zawartych."

              Polska Wiki polega w duzej mierze na pisaniu, co slina na jezyk
              przyniesie - inni to poprawia... (jak spiewal Mlynarski: "Przyjdzie
              walec i wyrowna."

              Ja opowiadam sie za angielskim stylem: bierzesz odpowiedzialnosc
              za to co piszesz. Przeciez Wiki stanie sie wkrotce najpowazniejszym
              zrodlem informacji dla internautow!

              Nie bede grzebal sie w niestarannie napisanych artykulach innych.
              Sam mam nieposledni wklad do Wiki (i polskiej i angielskiej, i
              za to co tam napisalem odpowiadam glowa).

              Nie wiem czy kolega przyswaja moje wywody, ale na to juz nie moge
              nic poradzic wink

              • onufry_z_oddali Re: Kto zgadnie dostanie medal z kartofla 09.09.09, 01:39
                Tekst tej piosenki bardzo oddaje nastawienie sporej czesci
                polskich autorow w Wiki. Sam autor napewno sie tego nie spodziewal
                piszac ten zabawny tekst wink


                www.youtube.com/watch?v=3b-qJEQQrFQ&feature=related
                smile
    • sammler Zagadka 25.11.09, 03:20
      Kogo miał na myśli Robert Schumann mówiąc (pisząc): "On jest tym, który miał nadejść." a kto jest - zdaniem Schumanna - tajemniczym Iksem: "Tak zaczyna i tak kończy tylko X: dysonansami, poprzez dysonanse i w dysonansach (...)"?

      Zagadka łatwa, ale na czasie wink

      S.
      • sammler Re: Zagadka 17.12.09, 09:31
        Nikt nie wie? A może już nikt tu nie zagląda?

        S.
      • sammler Odpowiedź 14.01.10, 09:37
        "Tym, który miał nadejść" był zdaniem Schumanna młody Johann Brahms. Zaś
        "dysonansami, poprzez dysonanse i w dysonansach" zaczyna i kończy Fryderyk
        Chopin, którego twórczość - po początkowym zauroczeniu - Schumann z czasem
        przestał rozumieć...

        smile

        S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka