Dodaj do ulubionych

within temptation

20.12.03, 20:06
Jestem zainteresowana tym zespolem...Moze ktos z forum ma ich plytke .Jesli
tak to moze wypowidzcie sie ...jak wrazenia i czy warto kupowac i sluchac smile
Z gory dziekuje
Obserwuj wątek
    • Gość: rzeka_wspomnień Re: within temptation IP: *.udn.pl 20.12.03, 22:03
      Ja mam wszystkie 3 i musze powiedziec, ze jesli jestes zainteresowana, to
      nawet dla samego eksperymentu siegnij po najnowsza *mother earth*. Ludzie
      sprzeczaja sie, czy to gotyk, czy nie gotyk. Sa na pewno niezwykli. Szkoda
      tylko, ze tak malo o nich w TV. No ale kiedy promuje sie kicz i wazna jest
      tylko komercja...
      • Gość: boob Re: within temptation IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.03, 22:09
        aaarg. oni są jak dla mnie właśnie ucieleśnieniem kiczu. kocham tego gitarzystę
        z zadętą twarzą!
        • klymenystra Re: within temptation 21.12.03, 15:49
          osobiscie odradzam.. no chyba ze ktos lubi wyjce polne dla 13-latek...
    • daruma666 hmm 20.12.03, 22:55
      no coz...dwie rozne opinie....Ogolnie podoba mi sie polaczenie pieknego
      kobiecego glosu i ciezkiego grania .Dlatego zainteresowalam sie tym
      zespolem.No nie wiem czy tak do konca malo ich jest w Tv .Viva zarowno polska
      jak i niemiecka od pol roq nadaje ich clipy.Widac tez stylizacje zespolu i to
      duza...Fajne brzmienia owszem ale finski Nightwish zdecydowanie bardziej mi
      sie podoba(tego wogole nie ma na Vivach i Mtv)
      • mallina Re: hmm 20.12.03, 23:32
        tez znam trzy plyty WT, podobaja mi sie a ostatnia to jedna z moich
        najlepszych w 2003 roku
        • ydorius tak mi się coś zdawało... 21.12.03, 11:29

          że zmyślasz Mallino smile
          Płytę ME znam od ładnych paru lat, a tu cztam i czytam, że wyszła dopiero w
          tym roku... Zacząłem podejrzewać, że znam jakąś podróbę, przymiarki do ME, czy
          coś w ten deseń. Otóż jednak pamięć mam dobrą i "In December of this year
          (2000) the cd Mother Earth was released" jak informuje oficjalna strona...
          Jakoś na początku 2001 musiało to być, gdy mój brat zafascynowany wcześniejszą
          Enter ("Dance" poznał dużo później dzięki swjemu starszemu bratu tongue_out) nabył
          drogą kupna (bądź rozboju, znim nigdy nic nie wiadomo) Mother Earth... smile)

          m,
          .y.

          P.S. Co nie ujmuje nic muzyce. Jak kilka tygodni temu wydobyłem Enter na
          światło słoneczne, tak z niego nie schodzi smile

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • mallina Re: tak mi się coś zdawało... 21.12.03, 12:10
            hmm co wiec teraz zrobic..wyrzucic Mother Earth ze swojej dziesiatki roku?wink,
            faktycznie plyta jest z 2000..
            ciekawe w sumie jak to sie stalo, ze wiele osob poznalo ja dopiero w tym roku..
            przyznaje, ze nawet nie sprawdzilam wczesniej kiedy zostala wydanasmile

            ale to wszystko bez znaczenia - slucha mi sie jej tak samo dobrzesmile)))
            • daruma666 ;:) 21.12.03, 12:33
              Wiele osob poznalo ten zespol dopiero w tym roq bo zaczal byc promowany przez
              duze stacje telewizyjne.Wiadomo ze im wieksza komercja i promocja tym wieksze
              zainteresowanie publiki.....Reklama dzwignia handlu tongue_out
              • mallina Re: ;:) 21.12.03, 12:38
                smile)))))))))
                ja nie mam telewizji
                • daruma666 pech(?) 21.12.03, 13:12
                  A skad sie dowiedzialas o istnieniu grupy??;Internet,znajomi,tudziez inne
                  zrodlo???
                  • mallina Re: pech(?) 21.12.03, 13:47
                    znajomi, pozniej oczywiscie internetsmile
    • god_save_the_queen Re: within temptation 22.12.03, 17:52
      Brzmieniowo nieco niedomagają, wyglądaja co najmniej dziwacznie(przegląd
      fryzur), rekompensatą może być to że wokalistka jest bardzo ładna. Teledysk do
      Mother Earth też jest bardzo fajny, widziałem też wersję LIVE, troszkę inną od
      studyjnej... trochę im brakowało powera... zastanawia mnie czemu ta panienka
      ciągle chodzi w takich sukniach, na koncercie miała niebiezką ze złoceniami...
      nie chodzi mi o to że są nie-fajne, bo są nienajgorsze wizualnie, ale czy ona po
      prostu boi się pokazać nóg?!
      do tego w tym kawałku jakby śpiewała do trochę innej melodi niż graja te
      koleszki i jeszcze się porusza w taki dziwny sposób(to trzepanie głową i
      machanie rękami...).
      • Gość: rzeka Re: within temptation IP: *.udn.pl 22.12.03, 21:57
        To sie nazywaja znaki charakterystyczne i rozpoznawalne zespolu. Tworza odrebny
        klimat, m.in dlatego wokalistka ubiera sie jak sie ubiera i porusza, jak sie
        ubiera. To samo do fryzur, choc w sumie, to nie wiem o co Ci tu chodzi.
        Pozdrawiam
        • Gość: rzeka Re: within temptation IP: *.udn.pl 22.12.03, 21:58
          korekta!Mialo byc porusza, jak sie porusza tongue_out
          • god_save_the_queen Re: within temptation 23.12.03, 16:43
            Jeden koleś ma Irokeza, drugi jest łysy, trzeci ma normalne dugie włocy a
            czwarty ma jakieć pukielki, nie wiem jak to nazwać...
            • klymenystra Re: within temptation 23.12.03, 22:39
              no ale przyznajmy ze wizerunek nie jest najwazniejszy.. gorzej jesli wizerunek
              przycmiewa muzyke... ktora swoja droga dobra nie jest.. wiec ten wizerunek to w
              zpuelnie zla strone idzie. dlaeczego taki np dead can dance nie robil z siebie
              jako zespol widowiska ?
    • grail Re: within temptation 23.12.03, 23:32
      szczerze?
      nie jest źle ale jakichś odlotów też nie ma. Wokal jest niezły ale jednak moim
      skromnym zdaneim zdecydownie lepszy ma Tarja z Nightwish nie wspominając o Mai
      Konarskiej z Moonlight, czy Paulinie Maślance z Delight. Ale jak już mówiłem
      nie jest xle. Owszem, dziwne "mistyczno - czarodziejkowe" ruchy wokalistki i
      mina po tytułem "jestem krwiożerczym demonem" u gitarzysty mogą razic, ale jak
      mawiał poeta "nie patrz na to - patrz na serce", a serca chyba nie można im
      odmówić. Mówiąc krótko - Mother Earth (bo jak rozumiem o tą płytę chodzi)to
      miły krążek z kręgu rocka/metalu gotyckiego. Co prawda tzw. Prawdziwi Goci
      (dla których świat zaczął się i skończył na tym czego dokonał Andrew Eldritch)
      mogą psioczyć, że nie i że to fatalna komercha dla 13, ale to ich zdanie...

      -
      • daruma666 zeszlo.. 29.12.03, 21:27
        No i zeszło z pytania o wrażenia jesli chodzi o strone muzyczna na kwestie
        wrazen wizualnych jesli chodzi o czlonkow zespolu smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka