Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jeśli ogłoszeniodawca robi błędy językowe

    15.08.07, 19:29
    ortograficzne, gramatyczne, stylistyczne - czy kandydat powinien zachowywać
    się kulturalnie i powtarzać te błędy np. w CV, jak gdyby były one częścią
    poprawnego języka, czy wyrażać się i pisać poprawnie, co dałoby pracodawcy do
    zrozumienia, że robi błędy?
    Obserwuj wątek
      • annajustyna Re: Jeśli ogłoszeniodawca robi błędy językowe 15.08.07, 21:12
        Tez mam zawsze ten problem:(((. Z drugiej strony u polanalfabety nie mam ochoty
        pracowac...
        • dede40 Re: Jeśli ogłoszeniodawca robi błędy językowe 16.08.07, 15:45
          nikt Cię nie zmusza. Mozesz także nie pracować dla firmy, która ma
          brzydkie logo, źle brzmiącą nazwę lub zbyt starego właściciela
          • kochanica-francuza Deduchna, skarbie drogi 16.08.07, 19:31
            widzę, że kontynuujesz dowalanie mi. Niestety, żadna z firm, do których się
            obecnie staram, błędów NIE popełnia.

            ps. Kto to jest "zbyt stary właściciel"? Czy "źle brzmiąca nazwa" dyskredytuje
            firmę?
      • soraya103 Re: Jeśli ogłoszeniodawca robi błędy językowe 16.08.07, 14:13
        To nie pracodawca robi bledy a jego przedstawiciel (np. pani z
        dzialu personalnego, asystentka itp.) wiec nie ma co sie "obrazac"
        na pracodawce i pisac, ze nie chce sie pracowac u kogos kto robi
        bledy.To po pierwsze. I bardziej do Annajustyna.
        A po drugie (do kochanicy-francuza)- co Ci da pokazanie bledu?
        zwiekszy to Twoje szanse na prace? czy jedynie pozytywanie wplynie
        na Twoje "ego" jako osoby lepiej wyksztalconej? Jestem zdania, ze
        kazde nasze zachowanie, reakcja powinny czemus sluzyc...wiec pytam
        sie, czemu ma sluzyc wytykanie bledu przyszlemu potaencjalnemu
        pracodawcy?
        • annajustyna Re: Jeśli ogłoszeniodawca robi błędy językowe 16.08.07, 19:19
          Od kiedy w jezyku polskim nie obowiazuja zasady gramatyki??? (to a propos
          dziwnej maniery nieodmieniania pseudonimow). Jaki pan, taki kram (to a propos
          zatrudniania osoby niekompetentnej - nieznajomosc jezyka ojczystego/roboczego w
          przypadku obcokrajowcow dyskwalifikuje)...
          • soraya103 Re: Jeśli ogłoszeniodawca robi błędy językowe 16.08.07, 22:34
            pracodawce w moich oczach dyskwalifikuje np. zatrudnianie na czarno,
            czy lamanie przepisow prawa pracy (czasu pracy, nadgodzin itp.) ale
            nie blad w ogloszeniu. No przynajmniej moim zdaniem. A Ty mozesz
            wysylac swoje aplikacje do kogo chcesz, wedlug tylko sobie znanych
            kryteriow. Masz takie prawo i korzystaj z niego wedlug uznania
        • kochanica-francuza Nie rozumiesz mnie Soraya... 16.08.07, 19:34
          ja nie chcę wytykać błędu w stylu "Szanowny Panie, zrobił Pan błąd"

          Powiedzmy, że jest ogłoszenie: Do pracy na recepci.

          Czy mam odpisać "Interesuje mnie oferowana przez Pana praca na recepci" , czy
          "Interesuje mnie oferowana przez Pana praca w recepcji"?

          Chodzi o to, że samo ODPISANIE w sposób prawidłowy jest w tej sytuacji
          wytknięciem błędu.
          • annajustyna Re: Nie rozumiesz mnie Soraya... 16.08.07, 20:22
            Gorzej, ze uzyta przez Ciebie forma poprawna moze zostac uznana przez
            "specjaliste" za niepoprawna...
            • kochanica-francuza Re: Nie rozumiesz mnie Soraya... 16.08.07, 22:04
              annajustyna napisała:

              > Gorzej, ze uzyta przez Ciebie forma poprawna moze zostac uznana przez
              > "specjaliste" za niepoprawna...

              Jest to jedna z możliwości . Druga - że pracodawca in spe poczuje się pouczony. ;-)
          • soraya103 Re: Nie rozumiesz mnie Soraya... 16.08.07, 22:39
            oj to prawda,prawda.... nie rozumiem i to juz nie pierwszy raz na
            tym forum :-(. Fajnie by bylo gdyby kazdy na tym forum mial tylko
            takie problemy jak Ty. Moim zdaniem nieco wydumane i raczej z natury
            tych "czepliwych"...
            • kochanica-francuza Tak, tak, najlepiej się poczepiać... 16.08.07, 22:43
              soraya103 napisała:

              > oj to prawda,prawda.... nie rozumiem i to juz nie pierwszy raz na
              > tym forum :-(. Fajnie by bylo gdyby kazdy na tym forum mial tylko
              > takie problemy jak Ty.

              Masz jakieś dowody na to, że mam tylko takie? czy jeśli ktoś rozmawia o
              kwiatkach, to automatycznie znaczy, że nie ma większych problemów?

              Czy jeśli ktoś zakłada wątek "z krawatem czy bez" to TEż nie ma większych
              problemów, niż kwestia krawata?

              Czy każdy z 1000 znajdujących się tutaj wątków to wątek , który można by
              zatytułować "Nie mam większych problemów, więc chciałam/em zapytać..." ?


              Moim zdaniem nieco wydumane
              He, he. Przejrzyj prasę z ogłoszeniami.



              i raczej z natury
              > tych "czepliwych"...

              A co to jest "problem czepliwy"?

              Poza tym NIE odpowiedziałaś na zadane w wątku pytanie, ograniczając się do
              robienia mi uwag.
              • soraya103 Re: Tak, tak, najlepiej się poczepiać... 16.08.07, 22:55
                zanim wpisalam poprzedni post to przesledzilam Twoje ostatnie
                wypowiedzi na forum: sporo ich tutaj... najbardziej podobal mi sie
                watek "bez makijazu", gdzie chwalilas sie nerwica.
                Podsumuje: mozesz na interview isc bez makijazu i bez zrobionego
                manicure; mozesz "poprawiac" bledy potencjalnego pracodawcy, jakie
                umiescil w ogloszeniu; wpisywac co dusza pragnie w CV (lacznie z
                hobby)i czepiac sie "profesjonalizmu" tych, z ktorymi rozmawiasz
                przez telefon w sprawie pracy. Ale czy to zwiekszy Twoje szanse na
                otrzymanie oferty pracy??? A zakladam, ze jestes na tym forum bo
                szukasz pracy, chodzi na interview, piszesz i rozsylasz CV.
                Mimo tego, ze sama bym Cie nie zatrudnila u siebie w firmie (tak mi
                podpowiada moja babska intuicja polaczona z 10-letnim stazem w
                rekrutacji) to trzymam za Ciebie kciuki. Kazdy kiedys znajdzie swoje
                miejsce na tym swiecie (takze te zawodowe)
                • kochanica-francuza Nerwicą się nie chwalę, skąd to absurdalne przeko 18.08.07, 15:05
                  soraya103 napisała:

                  > zanim wpisalam poprzedni post to przesledzilam Twoje ostatnie
                  > wypowiedzi na forum: sporo ich tutaj... najbardziej podobal mi sie
                  > watek "bez makijazu", gdzie chwalilas sie nerwica.

                  nanie?

                  Jest ona częścią mojego życia. Notabene inna osoba na forum też pisała o nerwicy
                  i jej nie zarzucasz chwalenia się.


                  > Podsumuje: mozesz na interview isc bez makijazu i bez zrobionego
                  > manicure;

                  A gdzie ja pisałam o nierobieniu manicure?


                  mozesz "poprawiac" bledy potencjalnego pracodawcy, jakie
                  > umiescil w ogloszeniu; wpisywac co dusza pragnie w CV (lacznie z
                  > hobby)i czepiac sie "profesjonalizmu" tych, z ktorymi rozmawiasz
                  > przez telefon w sprawie pracy. Ale czy to zwiekszy Twoje szanse na
                  > otrzymanie oferty pracy???

                  Na pytanie nadal nie odpowiedziałaś. Mam odpisać "Jestem zainteresowana pracą na
                  recepci"?

                  Ja się nie czepiam, ja po prostu chciałam wiedzieć, co się kryje w pojęciu-worku
                  "profesjonalizm". Pani była szalenie miła i jestem jej bardzo wdzięczna! Niczego
                  się nie CZEPIAM, a jedynie PYTAM, czy jej zachowanie było zgodne z szablonem
                  "profesjonalizm", który nie jest dla mnie całkiem jasny.


                  A zakladam, ze jestes na tym forum bo
                  > szukasz pracy, chodzi na interview, piszesz i rozsylasz CV.

                  Na interview akurat nie chodzę, bo oferty znalazłam w necie. Jedna to telepraca,
                  a co do drugiej, chyba spodobałam się z rozmowy telefonicznej, a CV i LM właśnie
                  opracowuję z pomocą koleżanki-rekruterki, bo mi się świeżo przypomniało, że
                  takową posiadam (świetna dziewczyna!)

                  A pytania zadaję, bo usiłuję się zorientować w dziwnym świecie gry pozorów, w
                  jakim przyszło mi szukać pracy...


                  > Mimo tego, ze sama bym Cie nie zatrudnila u siebie w firmie (tak mi
                  > podpowiada moja babska intuicja polaczona z 10-letnim stazem w
                  > rekrutacji) to trzymam za Ciebie kciuki. Kazdy kiedys znajdzie swoje
                  > miejsce na tym swiecie (takze te zawodowe)
                  • soraya103 Re: Nerwicą się nie chwalę, skąd to absurdalne pr 18.08.07, 19:21
                    nie "czepiam" sie innych - bo jak Ci juz pisalam wczesniej - to
                    Ciebie sobie wzielam na celownik :-)
                    Duzo Cie tutaj (na forum) a kazdy Twoj kolejny wpis jest bardziej
                    udany od poprzedniego.
                    Z niecerpliwoscia czekam na nastepne.

      • zoe125 Re: Jeśli ogłoszeniodawca robi błędy językowe 17.08.07, 15:01
        Jeśli ktoś nie robi błędów ortograficznych, to bez sensu byłoby powtarzać ten
        błąd za pracodawcą. Uważam, że trzeba pisać poprawnie, jeśli się umie i nie
        robić z tego wielkiego halo czy denerwować się, jak ktoś inny to odbierze.
        • mmala6 Re: Jeśli ogłoszeniodawca robi błędy językowe 17.08.07, 15:32
          Czasem taki błąd to tzw 'czeski błąd', czasem wina pani z np pracuj
          pl czy GW, która popełni literówkę, więc robienie z tego afery nie
          ma najmniejszego sensu. Pisać zarówno ogłoszenia jak i podania o
          pracę należy poprawnie, co do tego nie ma dyskusji.
      • iberia.pl Re: Jeśli ogłoszeniodawca robi błędy językowe 20.08.07, 14:29
        a jestes pewna, ze to blad ogloszeniodawcy a nie chochlik drukarski?
        • kochanica-francuza Re: Jeśli ogłoszeniodawca robi błędy językowe 20.08.07, 14:51
          iberia.pl napisała:

          > a jestes pewna, ze to blad ogloszeniodawcy a nie chochlik drukarski?

          noooo, wczoraj widziałam ogłoszenie, w którym było tyle literówek, że było
          prawie nieczytelne ;-)

          ale np. "z poza" (autor miał na myśli "spoza")
          • zoe125 Re: Jeśli ogłoszeniodawca robi błędy językowe 21.08.07, 11:01
            No, jeśli błąd na błędzie, to może warto się zastanowić, czy chcemy pracować u
            niedouczonego gościa, który nie zna zasad poprawnej pisowni, ale jako szef
            będzie miał prawo zwracać nam uwagę...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka