kio-ol
20.06.09, 18:51
Właściwie to temat trochę nie na tą grupę, ale spróbuję.
Pewne firma zaproponowała mi pracę. Okazało się, że moim przełożonym będzie mój Kuzyn.
Sytuacja o tyle dziwna, ze na rozmowach kwalifikacyjnych dwukrotnie pytano mnie o osobę, która pracuje w firmie i nosi moje nazwisko. Ja zgodnie z prawdą powiedziałem, że nie kojarzę takiej osoby w rodzinie.
Po rodzinnym śledztwie owa osoba okazała się moim Kuzynem.
Co ciekawe, poznaliśmy się w ubiegłym tygodniu na pogrzebie członka rodziny, czyli tydzień przed bezpośrednią propozycją pracy.
Pytanie brzmi, co ja w tej sytuacji powinienem dalej robić, jak postąpić?
W poniedziałek chcę porozmawiać z Prezesem firmy i postawić sytuację jasno, że "życzę" sobie traktowania bezstronnego i merytorycznego oceniania wyników mojej pracy. Nie interesują mnie rodzinne układy, bo to prędzej czy później źle się kończy.
Jestem nawet w stanie zrezygnować z podjęcia pracy w firmie, jeżeli miałoby się okazać, że ruszy za mną fama o układach rodzinnych.
Ciekawym jest również fakt, że firma zgodziła się we mnie dość dużo zainwestować, ponieważ moje umiejętności nie są stricte takie same, jak wymagane na moim przyszłym stanowisku. Wszystko to bez ingerencji Kuzyna.
To jest jakiś dla mnie niewyobrażalny zbieg okoliczności.
Proszę o opinie.