jizah 01.03.05, 16:14 Czy nie ma ludzi w naszym miesie do pisania na tym forum ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hatra [...] 10.04.05, 05:32 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pieregierulka Re: Dlaczego nic tutaj nie piszecie 09.08.05, 18:52 Nie piszemy, bo jesteśmy na wakacjach:-)), zresztą o czym tu pisać? Coraz częściej spotykam się z opiniami, że Zgorzelec jest miastem bez przyszłości (zresztą i przeszłość ma niezbyt imponującą: 60 lat...)Może to wina tego, że ludzie się ze sobą nie potrafią dogadać? Młodzi wypieprzają stąd, kiedy tylko szkołę średnią skończą i nic ich za bardzo z powrotem nie ciągnie...Dziwne to, bo w połączeniu z drugą częścią miasta jest się czym pochwalić, gdzie pójść i się nie wstydzić. Nie ma wobec tego ludzi młodych, aktywnych, bo powyjeżdżali, ci co pozostali nie wierzą w sens robienia czegokolwiek, nie ma komu przejmować tzw. władzy, bo polityka nie jest obecnie domeną do której by ich ciągnęło. Nie ma przekonania, że coś się uda zmienić i tak to trwa, więc o czym tu pisać? Zgorzelec niedługo przestanie istnieć, wchłonie go Goerlitz, tą nieudaną dzielnicę Goerlitz-Ost i wtedy może się spotkamy i pogadamy po niemiecku przy piwku Landskronbier. Odpowiedz Link Zgłoś
miau25 Re: Dlaczego nic tutaj nie piszecie 13.08.05, 20:11 nie wydaje mi sie, zeby Goerlitz mialo przed soba przyszlosc, bardziej swietlana.. Mlodzi ludzie uciekaja stamtad jeszcze szybciej niz ze zgorzelca. Goerlitz to miasto starych ludzi i pustych domow. A poza tym, ja jestem ze zgorzelca, akurat teraz mieszkam gdzie indziej, ale mysle o tym, zeby wrocic. moze jeszcze nie teraz, ale za kilka lat. jedyny problem to praca, ale tu rozwiazaniem jest wlasny biznes. przeciez to oczywiste, ze w tej okolicy nie otworzy sie nagle zaden wiekszy zaklad pracy, ale ludzie zachowuja sie tak, jakby ciagle w to wierzyli, zamiast szukac innych pomyslow na zycie. Twoja wizje Zgorzelca jako maista bez przyszlosci mozna odniesc pewnie do wiekszosci polskich maisteczek podobnej wielkosci, a to by z kolei oznaczalo, ze Polska jest krajem bez przyszlosci i w ogole zmierza ku zagladzie... chyba az tak zle nie jest..? Odpowiedz Link Zgłoś
pieregierulka Re: Dlaczego nic tutaj nie piszecie 17.08.05, 12:24 Wobec tego, jaką masz receptę na to miasto? Podpowiedz ludziom w nim mieszkającym miauczku :-)), zawsze to dystans daje większą ostrość widzenia. Nie jestem przekonany, że miasto nadaje się do zaorania i nie zgadzam się z tym, że nie ma przyszłości, napisałem to w chwili zwątpienia, choć znam takich, którzy podkreślają to na każdym kroku i przy byle okazji. Uciekają młodzi z zachodniej i wschodniej części miasta to fakt. Ale niezależnie od tego zjawiska porównanie Goerlitz ze Zgorzelcem wypada na niekorzyść tego drugiego. I to nie w kontekście możliwości finansowych, tylko samej chęci działenia. A może Polacy nie czują się mimo upływu czasu, do końca u siebie? Brak w nich przekonania, determinacji, że się uda i warto. Nie ma żadnego programu w szkołach zgorzeleckich, który wpajał by młodym miłość do tego miasta (trochę kuriozalne to co napisałem, ale niech tam..:-))) Z czego niby młody zgorzelczanin ma być dumny, że się urodził w Zgorzelcu? A bez tego będą uciekać. No i praca, kto tu dba o to, żeby stworzyć miejsca pracy? Większość myśli o kolejnym duuużym zakładzie, podczas kiedy tendencje kierują się w stronę usług, małych firm, np. obsługujących turystykę lokalną. Tu nie mamy złej sytuacji, jest na czym budować. Może nie będzie więc tak źle, tylko kiedy? Odpowiedz Link Zgłoś
neandertalski Re: Dlaczego nic tutaj nie piszecie 19.08.05, 09:48 do zagłady??? o nie, nie ma tak lekko :-) wg mnie raczej będzie się wszystko kisiło dalej tak jak się kisi od lat w polskiej śmierdzącej spluwaczce. Nie ma znaczenia, czy przy korycie są czarni, czerwoni czy zieloni. Jesteśmy głupim i biednym krajem w ktorym nawet kwiaty i iglaki kradnie się z klombów. Przeżarliśmy już wszystko co dało się ukraść. Demokracja to nie jest żaden dobrobyt to tylko i aż wolność słowa i wyboru. Nie ma u nas żadnego dobrobytu do rozdziału, będziemy sie więc dalej dzielić syfiastą biedą któa nas otacza. I tyle. Wg mnie mają racje Ci którzy twierdzą, ze Niemcy po drugiej stronie rzeki są przykładem państwa które minęło granicę optymalizacji, tam już się nie opłaca pracować, tam się opłaca pracować pewnej wąskiej grupie ludzi, utrzymując resztę z zasiłków. U nas niestety nikt nie jest w stanie wypracować budżetu na podobnych zasadach bo samo nasze zadlużenie zagraniczne jest kilka czy kilkanaście razy większe niż zadłużenie Białorusi, więc o czym my właściwie rozmawiamy? Odpowiedz Link Zgłoś
pieregierulka Re: Dlaczego nic tutaj nie piszecie 23.08.05, 08:25 Moim zdaniem przysłowiowe "klapki na oczy" są nieraz zaletą. Gdy działa wyobraźnia karmiona wiadomościami z TV i prasy, gdy widzimy wyłącznie totalny syf, wydaje nam się, że i u nas inaczej być nie może. Owszem, jest to w jakiejś mierze zbiór naczyń połączonych, ale przy takim podejściu, nikt nic nie zrobi, nikt za nic się nie weźmie, ba, przybędzie ludzi biadolących, że trzeba spłacać, że się nie da i że nie warto. Polecam lekturę Osmańczyka Spraw Polaków (mam to w wersji pdf), można tam przeczytać w jakiej sytuacji byli Niemcy po II wojnie i co robili. Uważam, że korzystając z tzw. wolności dostępnej nam z racji demokracji, można zachęcać, lub zniechęcać. Ja robię to pierwsze. Można również najpierw pisać, potem myśleć. Ja robię odwrotnie (przynajmniej się staram) :o)). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
neandertalski Re: Dlaczego nic tutaj nie piszecie 23.08.05, 13:22 nie zajmuję sie biadoloniem, po prostu analizuję to co do tej pory miało miejsce i staram się logicznie dedukować. Ja dla odmiany mam Osmańczyka Sprawy Polaków w wydaniu książkowym i to zdaje się nawet tym pierwszym, tuż powojennym. Bardziej mnie w jego pracy jednak zdumiewa to jak bardzo jako Polacy sie nie zmieniamy, pisał swoje słowa w chwili gdy zaledwie zakończyła się II wojna a napisał o nas samych dokładnie to co można napisać teraz. Wybacz ale nudzi mnie już twierdzenie o naszej potencjalnej potędze, w praktyce nigdy tego nie potrafilismy dowodzić. Obecnie czytam sobie np o polskiej rzeczywistości sanacyjnej, zawsze było w tym kraju tak samo, dlatego tym bardziej nie widzę powodów dla których miałoby się cos zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
miau25 Re: Dlaczego nic tutaj nie piszecie 24.08.05, 21:17 czas wiec popelnic zbiorowe sepuku... Odpowiedz Link Zgłoś
neandertalski Re: Dlaczego nic tutaj nie piszecie 25.08.05, 12:11 w tym zawsze byliśmy dobrzy ale wg mnie wcale nie o to chodzi. Przykład? Prosze bardzo, powstanie warszawskie, powstańcy są dziś bohaterami którym wszyscy oddają cześć i chwałę. Jakie były skutki powstania? Stolica w gruzach i 200 tys trupów, nic więcej. Powstaniu byli przeciwni i ruscy i alianci i oczywiście niemcy też, my postawiliśmy na swoim, jak zwykle. Teraz dla porównania odbudowa stolicy, odbudowywał ją cały kraj przez dziesiątki lat, kosztowało to majątek, majątek często ździerany po prostu z wypłaty przez fundusz odbudowy stolicy, ale stolica została odbudowana. Kim są dziś ludzie którzy odbudowywali stolicę? Są jeleniami z ktorych wszyscy się nabijają, murarzami wieśniakami ściąganymi do miasta, junakami bez wykształcenia, głupimi komuchami, pieskami na ruskiej smyczy. Takie uznanie u Polaków zyskuje ktoś kto właśnie mimo czasów i okolicznosci stworzył coś realnie istniejącego. Przy tym pomyślcie ile ten nasz zawsze biedny kraj kosztowała cała impreza, gdyby tej stolicy nikt nie spalił, nikt nie musiałby jej odbudowywać, czyli pieniądze które na to poszły mogłyby być wpompowane w zupelnie innym miejscu. Jesteśmy i byliśmy zawsze biednym krajem, teraz w zasadzie tylko ta odbudowana stolica funkcjonuje tu na tzw. prawach europejskich, ludzie zarabiają tam większe pieniadze, inwestycje poważne tam się zaczynają, z perspektywy tego miasta naprawdę reszta kraju wygląda co najmniej dziwnie i pewnie dlatego mieszkańcy warszawki tak bardzo wydają sie ludźmi z innej rzeczywistości kiedy spotyka się ich np gdzieś na wakacjach w Polsce. Nie lubię ględzenia o naszej potencjalnej potędze, wolę gdy każdy robi albo przynajmniej stara się robić swoje, my z kolei dla odmiany uwielbiamy się przelicytowywać wzajemnie wyliczaniem jakby to było pięknie gdyby np w Zgorzelcu Fiedorowicz albo Baranowski albo Dobrzyński dostali filca. Zeby to wszystko mogło być takie proste... Ja staram się robić swoje po prostu, nie zawsze mi wychodzi i myśle, ze lepiej gdy każdy stara sie robić swoje a posiada doskonałe recepty na wszystko i mówi wszystkim dookoła co robić powinni. Jak to, ktoś kiedyś powiedział: waska specjalizacja tylko to może nas uratować. Odpowiedz Link Zgłoś
pieregierulka Re: Dlaczego nic tutaj nie piszecie 25.08.05, 23:36 Ja bym raczej powiedział, że istota nie leży w biedocie naszego kraju, tylko w głupocie narodu. I tu uważam coś się powinno zacząć zmieniać. Żeby się zaczęło, to komuś się musi chcieć. A Osmańczyk jest właśnie ciekawy przez swoją aktualność, mimo upływu czasu. Gdybyśmy byli nieco mądrzejsi, nie indywidualnie, w pojedynkę, tylko zbiorowo, to potrafilibyśmy z takich przemyśleń wyciągać wnioski dla obecnej sytuacji. Tylko, kto dziś to czyta? Nie pisałem o naszej potędze z całą pewnością i nawet nie chce mi się tego sprawdzać, jeśli już to o potencjale, a to jest całkiem coś innego, bez względu na to, czy kogoś nudzi, czy tez nie. Problem, który mi nie daje spokoju, to nie roztrząsanie naszej historii, rozdzieranie ran i mówienie, że zawsze coś było nie tak, zawsze podejmowaliśmy kontrowersyjne decyzje i potem zawsze podobnie bywało, kłótnie, nieporozumienia i się wszystko rozpieprzało. To wszystkim wiadomo. Pytanie jest co zrobić, aby to zmienić? Oczywiście, że dobrze jest, gdy każdy robi swoje, tylko że z takich właśnie działań indywidualnych i nieskoordynowanych niewiele wychodzi w bilansie społecznym. Co do „przelicytowywania”, albo się nie rozumiemy, albo nie chcemy rozumieć. Takie właśnie podane nazwiska kojarzą się ze złą gospodarką, złą polityką i złym rządzeniem w mieście. Z korupcją, przekrętami i indolencją. I nic to nie ma wspólnego z licytacją, tylko ze zwykłym nieakceptowaniem tych rzeczy i nazywaniem ich po imieniu. Tylko można mieć wątpliwości, czy jest tych panów kim zamienić, aby się zmieniło na lepsze. Ale jak nie spróbujemy, to się nie przekonamy i zostanie biadolenie, narzekanie i zazdroszczenie mieszkańcom warszawki. Ja tam wierzę w to, że możemy tu lepiej żyć, mądrzej gospodarować i sprawić, że młodzi będą z tego miasta dumni i przestaną wyjeżdżać. I z każdym, kto podobnie myśli jest mi po drodze, lecz na pewno nie z ludźmi, którzy nie wierzą, że nam razem coś wyjść może. Bo nawet, jak się urobią po pachy, ale nie będą wierzyć, że coś z tego wyjdzie, to niewiele z tego będzie. Myślę, że z nimi nawet wspólne sepuku nie ma szans..:o)) Odpowiedz Link Zgłoś
neandertalski Re: Dlaczego nic tutaj nie piszecie 26.08.05, 07:43 ja Osmańczyka np czytam i potwierdza tylko moje obawy co do naszego narodu. Posiadam jej wydanie z 1946 roku, czyli musiał ją pisać na przełomie 1945/46 i już w tym czasie pisze, że odradzajace się Niemcy przynajmniej dziesięciokrotnie przwyższały we wszystkim odradzajacą sie Polskę. Dla mnie to po prostu jest niepojęte i wiedząc jak wygląda nasze sąsiedztwo 60 lat później nie potrafię sobie z tej konkluzji nic optymistycznego wydedukować. Jesteśmy ciągle krajem startującym, od 60 lat a może jeszcze dłużej? Startujemy, startujemy i nie możemy wreszcie wystartować, albo dla odmiany przy innych okazjach nie możemy ciągle skonczyć nawet tej II wojny światowej która skończyła się kilkadzesiąt lat temu. Czy taki stan moze trwać długo? Wygląda na to że może skoro praktycznie trwa od zawsze, od upadku komuny, przecież też w kółko starujemy a to już kilkanaście lat minęło i dalej też nie możemy ani ruszyć dalej ani zamknąć poprzedniej epoki. Co do nazwisk z naszego miasta to Tobie kojarzą się z ciemna stroną mocy nazwiska które podałem, ja dla odmiany nie znam żadnego nazwiska zwiazanego z władzą w naszym mieście o ktorym mógłbym powiedzieć, że budzi moja nadzieję. Jeżeli tak znasz recepty na wszystko to powiedz kto niby miałby być tym zbawicielem zgorzeleckim? Znasz takiego? Jeżeli nie znasz to Twoje pisanie też jest tylko smędzeniem i kolejnym wyliczaniem okrągłych frazesów o konieczności zmian, szansach, możliwościach, młodych, zdolnych itd. Tyle samo to warte co wszystkie kiełbasy wyborcze które nas niedługo zaleją z okazji nadchodzących wyborów. Nie wierzę we wspólne dzialania organizacyjne, każda grupa dzieli się zawsze wg takich samych zasad. Moze być zbiorowe działnie pojedynczych interesów i to ma sens, zmienianie świata zaczynając od siebie. Jeżeli każdy zacznie zmieniać świat to razem to się może udać, jeżeli nie - wprost przeciwnie. Najbardziej ten mechanizm pokazuje wg mnie paragraf 22 i scena w ktorej Yossarian stwierdza, ze nie będzie brał udzialu w wojnie bo tam chcą go zabić, oburza się na to oficer i pyta go co by było gdyby wszyscy sądzili tak jak on? Na co ten odpowiada, ze w takim wypadku musiałby być skończonym idiotą aby sądzić inaczej :-) Cała reszta to bajki i legendy na miarę smoka wawelskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
pieregierulka Re: Dlaczego nic tutaj nie piszecie 28.08.05, 19:53 Sa tacy ludzie, wybacz, ale nazwiskami nie będę operował. Są tacy ludzie i jest rok czasu. Brakuje czasem wiary i nadziei z miłością jest nieco lepiej :o)) Odpowiedz Link Zgłoś
miau25 Re: Dlaczego nic tutaj nie piszecie 28.08.05, 20:35 Ja nie czytam Osmanczyka, ale za to dziwi mnie twoje zdziwienie co do roznic pomiedzy odradzajacymi sie po wojnie Niemcami a Polska. Wiesz, bylo kilka "drobnych" roznic. np. systemy polityczne. Poza tym w niemiecka gospodarke Stany wpompowaly mase kasy po wojnie, a w Polske wrecz przeciwnie - bylo ciagle ssanie przez ruskich, w zamian za co otrzymywalismy wielce wartosciowa walute - ruble transefowe. To ja sie pytam, jak ta polska miala sie odbudowac?? Moze twoja teza jest i sluszna, ale jakies dziwne te twoje argumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
neandertalski Re: Dlaczego nic tutaj nie piszecie 29.08.05, 09:16 ssanie przez ruskich to coś czego teraz nam brakuje i dlatego gospodarka nasza zdycha. Nie ma teraz żadnego ssania na nasze towary, na zachód ani na wschód. Gospodarka polska po II wojnie światowej nie istniała bo i przed wojną jej nie było, byliśmy panstwem chłopskim, 3/4 kraju to byli chłopi, dlatego tez nie byliśmy dla nikogo żadnym partnerem. Osmańczyk z kolei podaje inną refleksję wg mnie bardzo celną. W czasie wojny gospodarki zachodnie, zwłaszcza amerykańska ustawiane były na produkcje (niemiecka też poczywiście), tej wojny nie wygrywali Ci którzy ginęli na froncie ale Ci którzy potrafili wyprodukować więcej sprzetu do zabijania dostarczanego na front. W fabrykach wygrywala sie wojna. Gospodarka niemiecka pomimo zrujnowania wojną bardzo szybko przestawiła sie na produkcję pokojową, podobnie anglicy, amerykanie itd. U nas co sie miało przestawić? W czasie wojny byliśmy krajem który mordowano, który zajęty byl umieraniem za ojczyznę, nasza powojenna Polska to kraj który powstał na trupach II wojny, kraje zachodnie dokonaly z kolei ogromnego postępu technicznego i gospodarczego powstawały na zywych, dlatego były silne. My byliśmy słabi i wykrwawieni ale dumni z siebie, nikt jednak nas za to specjalnie nie szanował, dlatego że po wojnie pozostaliśmy po prostu słabi, a jak pisze Osmańczyk słabym daje się tylko jałmużnę, silnych se szanuje. Dlatego wszystkie kraje zachodnie dziś szanują Rosję, my z kolei nie potrafimy tego zrozumieć. Autor książki podaje też ciekawe zestawienie ofiar. Polska, 35 mln kraj wg danych z 1945 roku stracila ogólem około 7 mln ludzi. NIemcy kraj 80 mln stracił ogółem 3,5 mln mieszkańców. Z kolei amerykanie wg tego co napisał w czasie II wojny światowej stracili więcej ludzi w katastrofach drogowych niż na froncie. Tu jest pies pogrzebany naszego nieszczęścia, ze jesteśmy zawsze chętni być bohaterami umierającymi za cokolwiek, gorzej gdy trzeba po prostu brać sie do roboty. Dodatkowo tym co jeszcze naszą robotność zabijało, bylo wg Osmanczyka i to, ze gdy na zachodzie robotnicy w czasie wojny stawali na wyżynach swojej wydajnosci, my szlifowaliśmy nasze zdolności sabotażowe pracując jako niewolnicy w niemieckich fabrykach, niestety tak się źle złożyly okoliczności. Co do odbudowy polskiej gospodarki, to powiem tak mielismy potężny przemysł ciężki, zarżnieto go po upadku komuny i to byla największa głupota naszych speców z nowej rzeczywistości. Dziś najprężniej rozwijające sie gospodarki to chiny i indie, zaciągją potężne ilości surowców i materiałów, stąd m.in. ta cena ropy która jest. Nasze zakłady mogły brać w tym udział, teraz już nie mogą. Kokosowe interesy robi kto inny. Popatrz na cenę węgla choćby, w zeszlym roku cena koksu wzrosła o 100%. U nas mieliśmy i cały czas mamy złoża bardzo dobrego węgla koksującego w okolicy Walbrzycha, to prawdziwi skarb, tyle że dziś nie da sie do niego dotrzeć bez gigantycznych inwestycji. W związku z tym jak jest w Walbrzychu każdy wie. Ropa i gaz sie kończy, coraz szybciej bo jej zużycie jest coraz droższe, węgiel wroci do łask bo nie ma innej drogi, nie ma innych surowców dla produkcji węglowodorow które są dziś składnkiem wszystkiego. Zamiast tego nam się wciska jakąś lipę o tym, ze musimy się przestawić na handel, usługi i drobną wytwórczość, w kraju który siedzi na węglu? Litości... Ten wyszydzany przez wszystkich przemysł ciężki dziś decyduje o losach świata, znowu. A my znowu jesteśmy mądrzejsi niż reszta. Odpowiedz Link Zgłoś
pieregierulka Re: Dlaczego nic tutaj nie piszecie 30.08.05, 21:22 Z tym przemysłem ciężkim to lekka przesada, żaden z krajów o wysokim poziomie gospodarczym nie rozwija tej gałęzi a przynajmniej nie lokuje tego u siebie. Struktura gospodarcza przechyla się własnie w kierunku usług a nie hut i stalowni, to już historia. A wracając do Osmańczyka, wskazywał na dwie rzeczy, których Polacy powinni się nauczyć: pracy i praworządności i to jest nadal aktualne. Parę cytatów: "Prawdą o Niemcach, czy nam się podoba, czy nie, jest to: Niemcy są narodem wybitnie dla siebie praworządnym i dla siebie pracowitym... Dla świata praworządność i pracowitość są wartościami bezwzględnymi. Wartości te przesłaniają już dziś, a w następnych latach zasłonią światu zupełnie upadek moralny Niemiec." "Od stu lat Polacy emigrują z Polski w cztery świata strony. Emigrują przymusowo. Obojętne bowiem jest, czy ich wygania z kraju nędza ekonomiczna, czy przemoc polityczna. W miarę utrwalania się słabości Polski, ekonomicznej i politycznej, liczba emigrujących z każdym nowym polskim pokoleniem od lat przeszło stu wzrasta, natomiast liczba powracających do kraju Polaków zmniejsza się." "Patrząc w przyszłość w rok po wojnie, powiedzmy sobie szczerze, że za lat dwadzieścia, jeśli pracowitość niemiecka wyprzedzi pracowitość naszą, czy to się nam będzie podobało, czy nie, możemy stać się zależni od naszego sąsiada zachodniego. Między dwoma potężnymi pracą narodami istnieć może spokojnie tylko naród równie pracowity. Wtedy — w miejsce zależności słabego od silnych — wytworzy się współzależność silnych, a to jest jedyna gwarancja pokoju i dobrobytu." "Przy tych racjach żywnościowych i przy tych pensjach, jakie otrzymują dziś Niemcy, śmiem twierdzić, żaden Polak nie chciałby pracować. A tymczasem Niemcy pracują. Konduktor tramwajowy w Berlinie otrzymuje dwieście czterdzieści marek miesięcznie, kiedy jeden papieros na czarnym rynku kosztuje dziesięć marek, a funt masła, czterysta. Konduktor tramwajowy w Berlinie żyje jednak wyłącznie z pensji i z tego, co otrzymuje na kartki (około tysiąca ośmiuset kalorii dziennie). Je z rozwagą, powoli — ściśle odmierzone racje o określonych porach. Pracuje od ośmiu do dziesięciu godzin dziennie, umiejętnie szafując wysiłkiem fizycznym. Podobnie czyni brukarz i inżynier, kolejarz i urzędnik biurowy. Czarny rynek jest dla nielicznych wybrańców losu i garstki spekulantów. Masa narodu niemieckiego żyje rzeczywiście z przydziałów i z pensji, te zaś, na skutek niezwykle wysokich podatków (do siedemdziesięciu procent), nie przekraczają praktycznie tysiąca marek miesięcznie u najlepiej uposażonych. Ileż razy, przyglądając się rodzinom niemieckim w pół roku czy w rok od zakończenia wojny, musiałem podziwiać ich gospodarność, oszczędność, racjonalność w odżywianiu, wydajność wysiłku i zaradności." Odpowiedz Link Zgłoś
neandertalski Re: Dlaczego nic tutaj nie piszecie 31.08.05, 07:57 > Z tym przemysłem ciężkim to lekka przesada, żaden z krajów o wysokim poziomie > gospodarczym nie rozwija tej gałęzi a przynajmniej nie lokuje tego u siebie. > Struktura gospodarcza przechyla się własnie w kierunku usług a nie hut i > stalowni, to już historia. nie chodzi o lokowanie ale o modernizację tego co się jeszcze posiada w sytuacji gdy jest na coś koniunktura. Przy czym nie wydaje Ci się dziwna tak wysoka cena złomu (ok. 0,70 zł/kg złomu stalowego), jeżeli jak mówisz to przemysł kompletnie bez przyszłości? Chyba, żeby przyjąć iż zgodnie z Twoim twierdzeniem złom w naszym kraju przerabia sie w ramach drobnych usług, np na kunsztowne klamki? Podobnie jest z ceną koksu. To są wysokie ceny nie dlatego, ze ktoś do nich dokłada. Dzisiejsza gospodarka chin i indii to około 3 miliardów ludzi w jednym miejscu, przy ich obecnym wzroście gospodarczym trudno mi uwierzyć, że stosują do budowania tego imperium trzcinę i bambus. Poza tym zagłębie legnickie dowodzi, że jakoś można związać koniec z końcem. Dziwnym też trafem w naszej okolicy pracownicy elektrowni i kopalni są jedynymi którzy generują jakieś zyski dla budżetu, również lokalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
neandertalski Re: Dlaczego nic tutaj nie piszecie 29.08.05, 09:41 pieregierulka napisał: > Sa tacy ludzie, wybacz, ale nazwiskami nie będę operował. Są tacy ludzie i jest > > rok czasu. Brakuje czasem wiary i nadziei z miłością jest nieco lepiej :o)) no cóż życze powodzenia i chetnie odszczekam to powiedzialem jeżeli wyjdzie na to, ze się myliłem. NIestety człowiek idący do wladzy i czlowiek przy wladzy to dwie rożne osoby, władza demoralizuje, jak dowodzi polska historia - każdego. Jedynym człowiekiem który ostatnio próbował pokazać, ze jest inaczej był Jacek Kuroń, on był chory na Polskę i to niestety była choroba śmiertelna. Odpowiedz Link Zgłoś
miau25 Re: Dlaczego nic tutaj nie piszecie 29.08.05, 20:48 przynajmniej polowa twoich wywodow to po prostu demagogia. momentami piszesz, jakbysmy nadal byli 10 potega gospodarcza swiata, bogata w czarne zloto, z ktorego nie potrafimy skorzystac.. juz widze jak teraz nastepuje kolejny wywod na tysiac slow z cytatami z osmanczyka...:) Odpowiedz Link Zgłoś
neandertalski Re: Dlaczego nic tutaj nie piszecie 30.08.05, 08:32 kazdemu wolno wierzyć w co zechce. Osmańczyk wg mnie jest człowiekiem budzącym zaufanie pl.wikipedia.org/wiki/Edmund_Osma%C5%84czyk Polska potęgą gospodarczą nie była nigdy ale ma coś co trudno przeceniać, to nie jest demagogia. Niemcy w czasie wojny z wegla produkowali benzynę, w warunkach wojennych to bylo opłacalne, popatrz jak wygląda dziś cena ropy. Czy ktokolwiek przewiduje obniżenine jej ceny? Cała gospodarka światowa jest oparta na syntezach chemicznych, podstawowe surowce to ropa i gaz ziemny, są to jednak surowce na wyczerpaniu. Węgiel ktory występuje w wiązaniach chemicznych jest taki sam w ropie, gazie i tzw. węglu kopalnym. Wzrost ceny koksu w zeszlym roku to nie demagogia to fakt, nie wierzysz mi to po prostu idź na pierwszy lepszy skład węgla i zapytaj. Ja tylko wierzę w to, ze jeżeli kraj jakiś posiada surowce ważne dla gospodarki światowej ma pewne atuty w ręku które moga mu pomóc. Niemiecka czy amerykańska gospodarka w kazdym razie z pewnością nie jest oparta na drobnym rzemiośle i usługach. Odpowiedz Link Zgłoś
neandertalski Re: Dlaczego nic tutaj nie piszecie 30.08.05, 08:50 są w każdym razie ludzie którzy zdanie Osmańczyka szanują www.senat.gov.pl/k5/dok/sten/oswiad/nicieja/4401.htm bazy.opi.org.pl/raporty/opisy/synaba/75000/sn75764.htm Odpowiedz Link Zgłoś
neandertalski Re: Dlaczego nic tutaj nie piszecie 02.09.05, 07:32 na marginesie moich demagogii: biznes.onet.pl/0,1157701,wiadomosci.html "GW": Szansa na wielką wodorową inwestycję (IAR, tm/02.09.2005, godz. 06:23) Mamy szansę na wartą ponad miliard euro inwestycję naukową - pisze "Gazeta Wyborcza". W Polsce może stanąć pierwsza w Europie doświadczalna fabryka, w której z węgla wytwarzać się będzie paliwo przyszłości - wodór. Nasi naukowcy zabiegają o to w Brukseli. Doktor Jan Rogut z Głównego Instytutu Górnictwa w Katowicach mówi dziennikowi, że z polskiego węgla można wyprodukować tyle wodoru, że wystarczyłoby na zaspokojenie wszystkich potrzeb naszego transportu. Dodaje, że mając wodór, moglibyśmy znacznie ograniczyć import coraz droższej ropy naftowej. Oczywiście nie od razu, ale dopiero wtedy, gdy w kraju powstanie infrastruktura do magazynowania i dystrybucji paliwa wodorowego, a na nasze ulice wyjadą pojazdy z ogniwami paliwowymi. Profesor Jan Kozubowski z Politechniki Warszawskiej dodaje, że o powstanie fabryki zabiegamy w Unii razem z Czechami, Niemcami i Słowakami. "Złożyliśmy w Brukseli wspólny projekt, przekonujemy urzędników, próbujemy zainteresować sprawą naszych polityków." - mówi profesor Kazubowski. Podkreśla, że dzięki tym zapasom Europa mogłaby przynajmniej częściowo uwolnić się od importu ropy i w ten sposób zwiększyć swoje bezpieczeństwo energetyczne. Dodaje, że decyzja w tej sprawie zapadnie w przyszłym roku. Więcej na ten temat - w "Gazecie Wyborczej". Odpowiedz Link Zgłoś
pieregierulka Re: Dlaczego nic tutaj nie piszecie 02.09.05, 09:32 No tak. Wielkie inwestycje, wielkie fabryki a w nich wielkoprzemysłowa klasa robotnicza, skądś to juz znam. Nie bardzo rozumiem dlaczego łatwiej pozyskiwać wodór z węgla, niż np. z destylacji wody, ale być może to moje luki w wykształceniu. Następna kwestia, to silniki na wodór. Żeby dojść do takiej technologii, jaką dziś prezentują silniki spalinowe, minąć musiało sporo czasu i koszt był niebagatelny. Czy sobie wyobrażasz, że Polska uruchamia produkcję wodoru na skalę globalną, inna fabryka sprawnie uruchamia produkcję efektywnego i konkurencyjnego silnika na H, jeszcze inna wypuszcza Poloneza wersja H, a cała Europa z podziwem i nabożeństwem przygląda się rewolucji motoryzacyjnej made in Poland. Trochę sceptycznie to widzę. Chciałbym, aby Polakom udało się wdrożyć choć jeden z rodzimych wynalazków i produkować go w ilości znaczącej przynajmniej dla Europy. Póki co, życzenia te są pobożne, widocznie w kościołach za mało się mnodlą w tej sprawie :o)) Odpowiedz Link Zgłoś
neandertalski Re: Dlaczego nic tutaj nie piszecie 02.09.05, 12:36 destylacja wody nie pozwala na uzyskanie wodoru, można uzyskać w tym procesie tylko wodę destylowaną i odsącz substancji w niej rozpuszczonych. wodór uzyskać można w elektrolizie wody ale to proces delikatne mówiąc wymagający doprowadzenia dużej ilosci energii, np elektrycznej i mógłby być opłacalny na skalę przemysłową w przypadku posiadania duuuużych nadwyżek energetycznych, czyli np przy rozbudowie elektrowni jądrowych, raczej w takich elektrowniach energia elektryczna mogłaby być wystarczająco tania. A to nam nie grozi. Cząsteczka wody jest niestety cząsteczką bardzo stabilną i wymaga dużej siły do rozerwania jej. Co do silników powiem tak, jak ropa się skończy, a się skończy - to kwestia jednego, góra dwóch pokoleń - obecne doskonałe silniki spalinowe będzie sobie mógł każdy przybić do ściany w charakterze obrazków, inne ich zastosowania nie zapowiadają się. Ale nie zabieram glosu bo pojuęcia nie mam o silnikach spalinowych i nie wiem na ile nadają się do produkcji wody podczas opalania wodorem. oczywiście są jeszcze ekologiczne źródła energii czerpanej ze słońca, wiatru i poziomów wód ale ponieważ wydaje mi się, ze tym razem rozmawiamy poważnie, spuśćmy na nie zasłonę milczenia :-) Klasa robotnicza jest i będzie zawsze, nie każdy jest urodzonym menedżerem, prezesem, adwokatem, doradcą finansowym, maklerem czy inną gwiazdą biznesu. Masy zwykłych ludzi często po prostu niezaradnych będą istniały zawsze. Niemców stać na to aby te masy utrzymywać z zasiłków, nas nie i jeszcze długo nie, jeżeli kraj sobie na taką fanaberię nie uskłada budżetu. Osmańczykiem tu wycierałem sobie gębę ale jedno jeszcze jego zdanie mi utkwiło w pamięci, po prostu ładnie powiedział, że nie może Polska być krajem silnym jeżeli jej obywatele będą nieszczęśliwi. Ja nie narzekam na nic, niczego mi nie brakuje, ale zwyczajnie wydaje mi się, ze w naszym kraju, jest obecnie tak dużo biedy, ze jeszcze długo długo nie będziemy krajem silnym. Tym bardziej, ze nikt nie ma żadnego pomyslu na to co z tym kilkunastoprocentowym bezrobociem począć. Tym bardziej obecna 25 - rocznica sieprpnia miała wydźwięk tak po ludzku tragiczny, obok bramy stoczni swiętowali krawaciarze w garniturach otoczeni ochroniarzami a ten durny robotnik który za wszystko zapłacił najwięcej znów jest na końcu łańcucha pokarmowego, czli w drodze na dół pomiędzy odbytem i miską klozetową. może to i demagogie ale nie prezentuję tu żadnej partii i nic nie poradzę, że ja sam tylko i nikt inny po prostu tak czuję. Odpowiedz Link Zgłoś
neandertalski jeszcze o węglu 09.09.05, 08:29 tak na marginesie sprawy wielkiej rury wiadomosci.onet.pl/1161277,11,1,0,120,686,item.html "Gazeta Prawna" zwraca z kolei uwagę, że rosyjsko-niemiecka umowa o budowie gazociągu pod Bałtykiem może sprawić, iż wzrośnie znaczenie węgla jako gwarancji energetycznego bezpieczeństwa państwa. Podkreśla jednak, że mimo iż górnictwo przyniosło w ubiegłym roku 2-miliardowe zyski, to koniunktura na węgiel zdaje się kończyć. Szansą dla polskiego węgla byłoby znaczne obniżenie kosztów wydobycie i eksport do Unii Europejskiej, której rynek moglibyśmy opanować, ale tylko dzięki bardzo konkurencyjnym cenom. niby nc waznego ale oprócz prognoz które jakie będą po prostu zobaczymy, jest tu informacja, że w roku ubiegłym górnictwo przyniosło 2 miliardy zysku. Wg mnie jak na branżę przemysłu ciężkiego generującego tylko straty to całkiem nieźle. Odpowiedz Link Zgłoś
neandertalski indochiny 23.09.05, 08:51 tak na marginesie tego gdzie i w czym jest przyszłość: biznes.onet.pl/5,1250023,prasa.html Chiny rozgrzewają się przed olimpiadą (Gazeta Prawna/23.09.2005, godz. 05:00) Cena miedzi na londyńskiej giełdzie metalowej (LME) osiągnęła w czwartek historyczny poziom 3772 dol. za tonę. Rekordy wszech czasów biją także inne surowce: ropa naftowa, benzyna, złoto czy gaz. Najwięksi dostawcy surowców zacierają ręce, gdyż ogromny popyt ze strony rozwijających się Chin stanowi gwarancję, że surowcowy boom potrwa następne pięć lat. Chiny dalej idą do przodu, jak burza. W pierwszym półroczu gospodarka Państwa Środka osiągnęła tempo wzrostu na poziomie 9,5 proc. PKB. Jest ono najlepsze od dwóch lat, mimo powszechnych oczekiwań - ze strony analityków, ekonomistów i chińskich władz - że dojdzie do jego spowolnienia. Pierwszym sygnałem takiego schłodzenia mogłoby być wyhamowanie wzrostu produkcji przemysłowej w lipcu do 16,1 proc. wobec 16,8 proc. w czerwcu. Ale równocześnie w lipcu chińskie inwestycje zwiększyły się o 27,7 proc, i to głównie dzięki wydatkom na rafinerie i kopalnie węgla. Chiński smok jest złakniony surowców. Największy konsument Niepohamowana ekspansja Chin jest główną przyczyną nowego fenomenu, jakim stał się stosunkowo trwały boom surowcowy na świecie. Największy na naszym globie konsument stali zamierza zwiększyć import rudy żelaza ze 112 mln ton w 2002 r. do 250 mln w 2005 r. Tyle samo wynosi cały światowy handel zbożem! Innym wskaźnikiem chłonności chińskiej gospodarki jest zużycie cementu. Na kraj ten przypada 45 proc. globalnej produkcji, reszta świata musi zadowolić się jego 55- proc. udziałem. Przygotowania do olimpiady w 2008 r. zwiększyły apetyt chińskiej gospodarki na różnego rodzaju surowce, bo Chińczycy przywiązują do tych igrzysk jeszcze większą wagę niż Korea Południowa do olimpiady z 1988 r., kiedy ekonomiczne dokonania azjatyckiego tygrysa dodatkowo wzmocniono o sukces organizacyjny i propagandowy. Igrzyska w Pekinie mają potwierdzić rosnącą pozycję Pekinu we wszystkich bez wyjątku dziedzinach życia. Nic też dziwnego, że wstępne wydatki na ten cel szacowano na 23 mld dol., natomiast koszty infrastruktury bezpośrednio związanej z olimpiadą, jak budowa i modernizacja dróg i autostrad, linii kolejowych, sieci energetycznych, wodociągów i innych obiektów infrastruktury, wyceniano skromnie na 280 mld juanów (34,2 mld dol.). Przedsięwzięcia te niewątpliwie popychają gospodarkę, która potrzebuje coraz większych ilości ropy naftowej, węgla, stali, miedzi i kauczuku. Wydatki na olimpiadę są zaledwie ułamkiem nakładów inwestycyjnych zaplanowanych w Chinach na najbliższe pięć lat. Tylko na zwiększenie swojego potencjału energetycznego kraj ten zamierza do 2010 r. co roku kierować 200-240 mld juanów (25-30 mld dol.), wobec 160-180 mld juanów wydatkowanych corocznie w okresie poprzednich pięciu lat - oblicza Han Feng, pracownik naukowy z instytutu afiliowanego przy State Grid Corp. of China, państwowych sieci energetycznych w Chinach. Auta i mosty Podobne przyspieszenie dotyczy popytu na samochody osobowe, który pod koniec 2010 r. ma wzrosnąć o 70 proc. do 5,05 mln pojazdów, wobec 3 mln aut w 2005 roku - prognozuje Chińskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów (CAAM). Bardziej całościowy obraz chińskich potrzeb w dziedzinie infrastruktury - a tym samym dalszego popytu na surowce - prezentuje tegoroczny raport Banku Światowego, poświęcony rozwojowi infrastruktury w całej Azji Wschodniej. Według tego dokumentu kraje regionu będą wydawały łącznie 165 mld dol. każdego roku w latach 2006-2010 na inwestycje w energetyce, telekomunikacji, na drogi, koleje, wodociągi i kanalizację (w porównaniu z kwotą 147 mld dol. w latach 2000-2005). Ale w obu przypadkach wydatki Chin stanowią 80 proc. ogółu, czyli ponad 132 mld dol. na najbliższe pięć lat. Liczą na zamówienia Na dalsze zamówienia z Chin liczą wiodące na świecie koncerny górnicze BHP Biliton i Rio Tinto Group z Australii i Cia. Vale do Rio Doce z Brazylii, które ostatnio zainwestowały ponad 8,5 mld dol. w kopalnie, koleje i porty w brazylijskiej Amazonce i na australijskich pustkowiach. W Polsce czołowi producenci surowców, takich jak miedź, koks czy stal, zgodnie przyznają, że olimpiada 2008 jest tylko epizodem w morzu potrzeb szybko rozwijających się gospodarek, na czele z Chinami. A jeden z analityków rynku koksowniczego w naszym kraju w rozmowie z "GP" powiedział wprost, że zachowanie Chin, gdzie wszystko odbywa się na gigantyczną skalę, w ogóle decyduje o tym, co się dzieje na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
miau25 Re: indochiny 26.09.05, 23:21 sam ze soba prowadzisz dyskusje, gratuluje ilosci wolnego czsu... Odpowiedz Link Zgłoś
neandertalski Re: indochiny 27.09.05, 08:14 ? nie prowadzę dyskusji z samym sobą tylko dokleiłem dwa artykuły które wg mnie dowodzą, ze moją wiara w to, że potęgę kraju buduje jego przemysł a nie agroturyści i drobne usługi wcale nie musi być demagogią. Ty na poparcie swojego twierdzenia nie podajesz żadnego przykładu Odpowiedz Link Zgłoś
pieregierulka Re: indochiny 20.11.05, 23:27 wpadłem trochę się tu porozglądać, ale nic tu się nie rusza, cicho i smętnie, trzy osoby na krzyż, jeszcze w dodatku mówią, że to jedna w trzech osobach. Zajrzę za jakiś czas, może będzie z kim pogadać. Serwusik Odpowiedz Link Zgłoś
jizah Re: indochiny 07.12.05, 19:39 a no nie ma z kim tutaj klikac, ciagle jakies inwestycje itp. po co ?? :/ Odpowiedz Link Zgłoś
pieregierulka Re: indochiny 01.02.06, 08:43 Nie zakopywać. Co najwyżej wysiedlić tak z 80 % ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
jizah Re: indochiny 01.02.06, 10:15 no to moze pogadamy o czyms, moze o sporcie, my tworzymy nowa druzyne baseballa. :) co o tym myslicie. Odpowiedz Link Zgłoś
neandertalski kijanki 01.02.06, 10:23 kij do bejsbola, myśle od dawna był nierozerwalnie związany z dresem w naszym mieście, wiec macie szansę na dobrych zawodników ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pieregierulka Re: indochiny 02.02.06, 18:43 popieram. każdy sport uprawiany z umiarem ma sens. neandertalskim się nie przejmuj, on tak zawsze :o)) Odpowiedz Link Zgłoś
jizah Re: indochiny 02.02.06, 21:33 :) nie no nie przejmuje sie, :) fajnie ze ktos tutaj w ogole coś pisze. :) a co do baseballa to powiem wam ze to bardzo mila sprawa odbic pilke na ponad 60 metrów :) tylko szkoda ze trenera nie ma :(, Odpowiedz Link Zgłoś
neandertalski sporty 03.02.06, 07:32 no cóż ja niestety w sens jakiegokolwiek sportu nie wierzę, jak wiesz wierzę tylko w przemysł cięzki :-) ale nie zmienia to faktu, że i mnie cieszy jak ktoś robi cokolwiek co innym krzywdy nie czyni i też trzymam kciuki za chłopaków, choć słowa popieram bym nie użył, bo to moim zdaniem zobowiązuje a ja im niestey pomóc nie potrafię. Odpowiedz Link Zgłoś
jizah Re: sporty 03.02.06, 20:36 :) spoko, wiesz wogole to ja sie ciwsze ze my tutaj mozemy sie dogadac, a tak po za tematem skorojestes od spraw inwestycyjnych, to moze zapodalbys jakims pomyslem na sprawy organizycyjne, wiesz my nawet nie mamy moejsca do grania :( takze nawet miasto nam nie pomoze, a szkoda bo to dobra rozrywka :) pozdro, ludzie piszcie tutaj cos a nie zamulajcie Odpowiedz Link Zgłoś
neandertalski Re: sporty 06.02.06, 10:45 ej powoli powoli, nie jestem żadnym specem od spraw inwestycyjnych, jestem hydraulikiem jak już raz pisałem ;) zubek Ci dobrze poradzil abyś spróbował pogadac po prostu w szkołach najpierw jest chyba najmądrzejszym rozwiązaniem. Z tego co wiem ludzie jak chcą sobie np pograc w siatkę czy w kosza to się skrzykują i wynajmują raz w tygodniu salę w jakiejs szkole po południu. Zakładam, ze chodzisz do szkoły, pogadaj wiec moze najpierw ze swoim nauczycielem od WueFu? Nie znam sie na sporcie, więc nic madrzejszego mi nie przychodzi do głowy, ale myślę, że "sposobem" ineternetowym wiele nie zdzialasz. Skoro zaczynacie od zera to wiele nie ryzykujecie a jeżeli jeszcze chodzicie do szkół to też szkoły z Was za dużo nie zedrą, tak myślę, w kazdym razie poki są jeszcze państwowe. Odpowiedz Link Zgłoś
jizah Re: sporty 06.02.06, 12:17 :) wiesz powiem ci tak, w internecie to za bardzo nie szukamy bo nie ma czego szukac :):) teraz troche zajmiemy sie reklama wlasnie w szkolach i w miscie :). :) a przez internet tez mozna zawsze kogos znalesc do grania :) pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
neandertalski Re: sporty 06.02.06, 13:16 no i dobrze :-) chodziło mi tylko o0 to aby s nie łudził się, ze na forach goszczą dobrzy wujkowie, ktorzy po Twoim wpisie zgłoszą sie z workiem kasy do wydania. Jak to powiadał pewien lekarz w całkiem niezłym filmie, oprocz słowa miłosierdzie istnieje też słowo budżet ;-) też pozdrawiam i powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
jizah Re: sporty 06.02.06, 13:46 :) spoko dzieki, no to co jeszcze powiesz, bo zamula na tym forum Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise222 Re: Dlaczego nic tutaj nie piszecie 16.06.06, 10:12 > Coraz częściej spotykam się z opiniami, że Zgorzelec jest miastem bez > przyszłości (zresztą i przeszłość ma niezbyt imponującą: 60 lat...) Jakie 60 lat? 60 lat to ma zgorzeleckie LO. Odpowiedz Link Zgłoś