Dodaj do ulubionych

panele czy parkiet

26.04.10, 09:12
Witam,
Jestem laikiem więc proszę o radę. Niedługo będziemy kładli podłogę
w naszym mieszkaniu. Pierwsza wersja była że mają to być panele.
Teraz teściowie zaproponowali, że daszą nam parkiet: deseczki
3cm x 30cm sosnowe. leżą już u nich kilka lat więc są dobrze
wysuszone. Proszę o radę czy lepiej połozyć panele czy wziąć od nich
ten parkiet sosnowy i tyle co na panele wydać na położenie parkietu
Obserwuj wątek
    • graiyetea Re: panele czy parkiet 26.04.10, 12:32
      Parkiet jest świetnym rozwiązaniem ze względu na swoją trwałość – właściwie
      konserwowany może służyć przynajmniej kilkadziesiąt lat. Mówię o parkiecie z
      drewna twardego, a niestety sosna do niego nie należy.
      Podstawową zaletą paneli jest szybkość montażu i brak konieczności wykańczania –
      wszystkie panele są zazwyczaj wykończone fabrycznie.
      Jedno i drugie rozwiązanie ma swoje zalety i wady. Parkiet wygląda dużo lepiej
      niż panele. Natomiast na sosnę bym się chyba nie zdecydował, bo ani to ładne
      drewno, ani twarde.
      • cyklina-klimkiewicz Re: panele czy parkiet 26.04.10, 17:42
        To prawdziwy problem. Sosnowy parkiet 30x3cm, taki co leżał kilka lat w piwnicy,
        to może się wysuszył, a może pokręcił. Wcale nie musi być nadzwyczajny), z
        pewnością jest gorszy od mozaiki dębowej (około 30 zł brutto, a o porównaniu z
        innymi wyrobami trudno mówić. Ale problem jest poważny, jak zachować dobre
        relacje z teściami i ich nie obrazić. Z kosztami należy się liczyć zawsze.Lepsze
        produkty są przeważnie droższe. Dla każdego rozwiązania trzeba zrobić
        kalkulację, i porównać pełne nakłady na każdą opcję. B.Klimkiewicz.
        • Gość: s Re: panele czy parkiet IP: *.realestate.net.pl 26.04.10, 18:31
          Mam sosnowy parkiet od 10 lat i jest super.
          Przyznaję że jest to drewno miękkie, ale ja nie chodzę po mieszkaniu w szpilkach
          i dbam.
          Parkiet 10 lat temu kupowałam w tartaku i od razu został położony.
          Drzewo ma to do siebie że cały czas pracuje. U mnie przez 10 lat nie porobiły
          się żadne szpary, a pod wylewką mam rurki (doprowadzają ciepło do kaloryferów)
          które są zimą ciepłe i parkiet w tym miejscu gdzie są rurki też jest ciepły.
          Ja bym wolała zdecydowanie parkiet.
          Uważam że najgorszy parkiet jest lepszy (trwalszy) i ładniejszy od paneli.

          Sosna daje ładny efekt: mam położone po dwie klepki i jak się na niego patrzy to
          wygląda jakby dwie były jaśniejsze, dwie ciemniejsze, a jak się stanie z drugiej
          strony to te, które z innej strony były jaśniejsze teraz wyglądają na
          ciemniejsze (a wszystkie są jednakowe - to tylko taki efekt wizualny, bardzo
          fajnie to wygląda).
          Znajomy parkieciarz który mi go kładł powiedział mi, że taki efekt daje tylko sosna.
          Wszystkim moim znajomym bardzo się ten parkiet podoba.
          Mnie się też podoba bo jest jasny (nie lubię ciemnych podłóg) no i ten efekt o
          którym pisałam wcześniej.
          • kibickibic2 Re: panele czy parkiet 26.04.10, 19:18
            Bardzo dziękuje za odpowiedź, a czy mógłbym prosić o zdjęcie Twojego parkietu? i
            jaki masz lakier błyszczącyczy mat, czy móze półmat?
            • Gość: s Re: panele czy parkiet IP: *.realestate.net.pl 26.04.10, 19:36
              Zdjęcia niestety nie mogę zrobic bo nie mam aparatu foto.
              Parkiet ładnie się błyszczy, nazwy lakieru nie pamiętam (mogę zapytac
              parkieciarza). Mój znajomy parkieciarz malował go lakierem który śmierdzi (uważa
              że takie lakiery są najlepsze).
      • Gość: s Re: pomyłka IP: *.realestate.net.pl 26.04.10, 19:53
        Rozmawiałam przed chwilą z moim znajomym parkieciarzem i przepraszam za
        wprowadzenie w błąd - ja mam parkiet brzozowy a nie sosnowy, i to wszystko co
        pisałam dotyczy brzozy.
        Parkieciarz powiedział mi, że z drzewa sosnowego robi się raczej podłogę
        (deski), a nie parkiet, ale jak ktoś ma sosnowy parkiet to może sobie taki
        położyc, chociaż jest to drewno bardzo miękkie, a jak leżał długo w piwnicy to
        mógł nabrac dużo wilgoci.
        • kibickibic2 Re: pomyłka 26.04.10, 21:20
          kurcze...więc może to nie jest sosna...
          proszę o radę jak rozpoznać jakie to drzewo. Teściowa upiera się że to
          sosna...ale wątpię w sumie bo nie mogę nic znaleźć n/t parkietów sosnowych tak
          jak mówisz deski sosnowe tak...
          • cyklina-klimkiewicz Re: pomyłka 26.04.10, 22:43
            Parkiety sosnowe były np w stanie wojennym. Jakość ich była powalająca , jak się
            je kleiło na subit, to ten przemiękał przez drewno sosnowe i były plamy. Do
            sosny podobny jest jesion (wzorzysty), trochę grab i brzoza,nawet modrzew. Weź
            taka klepkę przetrzyj wierzch papierem 120, odkurz. Jak da się zarysować
            paznokciem to jest to drewno miękkie (może brzoza,sosna,modrzew), jak nie to
            twarde jesion, czy grab. Jak ma kolor czerwonawy to może sosna,modrzew.Jak
            przetrzesz papierem 120, zrób zdjęcie to bliżej da się coś powiedzieć. Inaczej
            to można tylko zgadywać. B.Klimkiewicz.
            • Gość: kibickibic12 Re: pomyłka IP: 212.185.43.* 27.04.10, 08:43
              Witam,

              Juz wiem to brzoza :) ...
              więc co zakłądać tą brzoze czy panele
              • Gość: s Re: pomyłka IP: *.realestate.net.pl 27.04.10, 17:17
                > Juz wiem to brzoza :) ...
                > więc co zakłądać tą brzoze czy panele



                Jak to brzoza to rób parkiet, będzie ładny. Ja mam, opisałam wyżej.
                • Gość: s Re: pomyłka IP: *.realestate.net.pl 27.04.10, 17:22
                  Parkiet zawsze można jak się bardzo przyniszczy ponownie wycyklinowac i
                  pomalowac i będzie jak nowy, a paneli nie. Poza tym drewno ma swój urok, nawet
                  trochę przyniszczone czy rozeschnięte lepiej wygląda niż panele, które według
                  mnie wyglądają jak linoleum.

                  Sosna ma takie ciemniejsze sęki, brzoza nie.
                  • cyklina-klimkiewicz Re: pomyłka 27.04.10, 22:57
                    Brzoza, czeczot, owszem ma sęki. Wygląda klasycznie, pięknie. Wszystko co z
                    drewna można wycyklinować, panele z drewniana okleiną też. Ważne by odgniecenia
                    i przetarcia nie były duże, czyli by tego drewna zostało tyle by dało się go
                    polakierować ,zaolejować , czy zawoskować, by wysychający lakier nie odkształcał
                    podłogi. Brzoza to bardzo miękkie drewno i trzeba po takich podłogach chodzić w
                    miękkim obuwiu, co dotyczy każdego drewna, pod meble na kółkach stosować maty z
                    poliwęglanu,sprzątać i dbać o podłogę. Wtedy inwestycja będzie służyła długie
                    lata, da zadowolenie a jej uroda będzie cieszyła. Brzoza chociaż miękka, jest
                    bardzo jasna i piękna, ta z Karelii szczególnie. B.Klimkiewicz.
                    • Gość: kibickibic2 Re: pomyłka IP: 212.185.43.* 28.04.10, 12:45
                      Panie Klimkiewicz mam jeszcze jedno pytanie, proszę polecić jakiś
                      ładny i dobry lakier do tej brzozy, nie chcemy raczej błyszczącego
                      raczej jakiś półbłyszczący

                      bardzo dziękuję
                      • cyklina-klimkiewicz Re: pomyłka 28.04.10, 15:56
                        Zależy od metrażu. Lakiery 2-K np Bona Flow czy Bona Traffik są dostępne tylko w
                        opakwaniach 4,95 litra (4,5 składik A + utwardzacz 0,45). Jest to ilość do
                        polakierowania jednokrotnego około 48m2. Lakiery jednoskładnikowe Bona Mega
                        dostępne są opakowaniach 1 i 5 litrów. Z tego względu, żeby nie marnować lakieru
                        można zastosować Mega. Lakieruje się Podkład Bona Prime Classic 1x (100-120g/m2
                        + 3x nawierzchniowy, Flow, Traffic, czy Mega. Pierwszą i drugą warstwę lakieru
                        trzeba przeszlifować. Wszystkie produkty to 100% poliuretanowe lakiery,
                        zaprojektowane do podłóg obciążonych ruchem, bez toksycznych rozpuszczalników,
                        nieszkodliwe dla ludzi i zwierząt. B.Klimkiewicz.
                        • Gość: kibickibic2 Re: pomyłka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.10, 20:52
                          nasze pomieszczenie jedno ma 20 m kw a drugie 10 m kw czyli w sumie mamy do
                          ułożenia 30 m kw
                          • cyklina-klimkiewicz Re: pomyłka 28.04.10, 22:12
                            Przy tej powierzchni można użyć lakieru 2-K jak Bona Flow czy Bona Traffic.
                            Jeden i drugi jest w półmacie. 2 opakowania wystarczą na polakierowanie
                            3-krotne tych pomieszczeń + naturalnie lakier podkładowy Bona Prime Classic (
                            potrzebne 3 litry), jest w opakowaniach litrowych. B.Klimkiewicz.
    • mj.agh Re: panele czy parkiet 06.05.10, 22:59
      Jeśli parkiet to radze lakier półmat. Sami taki wybraliśmy do
      dębowego parkietu i efekt jest niezły. Nie uzyskaliśmy ani lustra
      ani całkowicie matowej podłogi.
      Jednak po doświadczeniach z parkietem w mieszkaniu chyba jednak
      zdecydujemy się na deski w domu. Też jest to naturalne drewno ale
      przylega szczelniej (nasz parkiet po kilku latach ma minimalne,
      niewidoczne spękania lakieru pomiędzy klepkami, w które jednak
      błyskawicznie wnika rozlana woda, niby leżał przez 2 lata w
      mieszkaniu i sechł, niby był uszczelniany po położeniu szpachlą ale
      jednak…) także woda tak łatwo nie wnika pomiędzy deski, możliwość
      wyboru twardszych rodzajów drewna egzotycznego, nie ma problemów,
      dodatkowego czasu i kosztów z przyklejaniem, cyklinowaniem i
      lakierowaniem.
      Na sztuczne panele raczej nie zdecydowałbym się, chyba że na strych.
      • cyklina-klimkiewicz Re: panele czy parkiet 16.05.10, 00:26
        Nie rozumiem sytuacji, jeżeli parkiet się rozsycha w wyniku czego powstają
        szpary , to dlaczego deska o większych wymiarach miałaby się nie rozsychać?.
        Lakier zależy od gustu, taki jest najlepszy, który się podoba użytkownikom.
        Współczesne produkty mają wytrzymałość, która nie zależy od formy połysku, bo
        stopień matowości nie jest uzyskiwany przez dodanie talku lakierniczego,
        osłabiającego parametry wytrzymałościowe lakieru.Lakier z połyskiem nie daje
        lustra, ma tylko większą przezroczystość.Polakierowana podłoga z parkietu czy
        desek, nie tworzy wodoodpornej powierzchni. W lakierze są mikropory przez które
        drewno oddycha.Przez nie też wsiąka woda.Deski podłogowe układa się nie tylko na
        klej, ale i na legarach na gwóźdź, także i na płytach OSB (w rożny
        sposób).Rozsycha się także i drewno egzotyczne, nawet te gatunki, które uchodzą
        za bardzo stabilne.Dziury w podłogach są najczęściej wynikiem braku wiedzy i
        umiejętności, nieraz braku sprzętu(lekceważenie obowiązujących norm).Natomiast
        to czy układać gotowe i polakierowane deki czy surowe, zależy od projektu.
        Gotowe jest droższe i jest mniejszy wybór różnych opcji. B.Klimkiewicz.
        • mj.agh Re: panele czy parkiet 16.05.10, 13:37
          > Nie rozumiem sytuacji, jeżeli parkiet się rozsycha w wyniku czego
          powstają szpary , to dlaczego deska o większych wymiarach miałaby
          się nie rozsychać?.

          Chodziło mi o deski typu deska barlinecka. Wynika to z ich
          konstrukcji, ale to chyba oczywiste :)

          >Współczesne produkty mają wytrzymałość, która nie zależy od formy
          połysku,

          Nie pisałem przecież różnicach w wytrzymałości lakierów w zależności
          o ich matowości? Dla mnie jest to kwestia praktycznego utrzymania
          takiego parkietu. Na połysku dokładnie wszystko widać. Zresztą przed
          dokonaniem wyboru polecam sprawdzenie w sklepie na dużych próbnikach
          (czasem są takie o powierzchni 1m2) jak poszczególne lakiery
          wyglądają po położeniu na parkiecie i jaki będzie komuś
          indywidualnie najbardziej odpowiadał.

          > Dziury w podłogach są najczęściej wynikiem braku wiedzy i
          umiejętności, nieraz braku sprzętu(lekceważenie obowiązujących norm).

          Czyli to, że po kilku latach mam takie niewidoczne pęknięcia nie
          powinno się zdarzyć?
          To jedynie utwierdza mnie w tym aby nie robić więcej parkietu. Nasz
          kładła i lakierowała firma raczej wyglądająca na profesjonalną –
          właściciel od lat zajmuje się parkietami, nie tylko ma ekipy, które
          kładą i lakierują ale ma salon z parkietami, lakierami itp. Oznacza
          to że laik nie jest w stanie sprowadzić w żaden sposób wybranej
          firmy i jakości usługi, tym bardziej, że przez pierwsze 2-3 lata nie
          było problemu z parkietem, zresztą teraz też nie widać bardzo tych
          pęknięć, trzeba albo rozlać wodę albo można wyczuć pod dłonią rysy,
          ewentualnie jak się człowiek zniży do wysokości parkietu to wtedy
          widać te pęknięcia.
          • cyklina-klimkiewicz Re: panele czy parkiet 16.05.10, 21:57
            Pan wie o czym myśli, aj mogę się tylko domyślać, jeżeli ni pisze o tym
            wprost.Deska barlinecka to deska z nazwy. Jak Pan zobaczy jak wygląda deska
            parkietowa lub taka tradycyjna deska to zrozumie różnicę. Jeżeli w parkiecie po
            paru latach nie ma szczelin , to nie rozumiem na co można narzekać.Minimalne
            ledwo wyczuwalne różnice w wymiarach parkietu są zgodne z normą (tolerancja
            wymiarowa).Także niewielkie ledwie dostrzegalne różnice w wymiarach występujące
            w drewnie związane ze zmianą wilgotności w pomieszczeniach to także
            normalne.Jeżeli ma Pan położony dobrze parkiet, przez profesjonalną firmę, w
            sposób z którego jest zadowolony, to dlaczego narzeka? Widać jak coś jest brudne
            czy uszkodzone na wszystkich rodzajach lakierów i na różnych kolorach podłóg nie
            tylko drewnianych.A jak się weźmie szkło powiększające albo lupę, to widać
            jeszcze więcej. Ale to czy jest coś dobrze zrobione czy źle określają normy
            unijne np. Zawsze można wziąć (kupić) taką normę i pomyśleć czy jest naprawdę na
            co utyskiwać.Jak jest wszystko dobrze, to można ponarzekać,że młodość mija, że
            każdego dnia jest się bliżej finału.Ale praw fizyki się nie zmieni. B.Klimkiewicz.
            • mj.agh Re: panele czy parkiet 16.05.10, 23:50
              Pan wie jak wygląda deska i klepka (zdarzyło się mu widzieć takowe)
              i przyznaje się do nieprecyzyjnej wypowiedzi. Chodziło o tzw. deskę
              barlinecką, klejoną z kilku warstw drzewa z ułożeniem słojów w
              poszczególnych warstwach w różnym kierunku. Z doświadczenia
              znajomych deski te są o tyle lepsze od naszego parkietu, że nie
              tworzą się między nimi szczeliny. Cenowo wychodzi zdaje się taniej
              przy tym samym drewnie – nie ma dodatkowych kosztów klejenia,
              szpachlowania, cyklinowania i lakierowania – jest tylko koszt zakupu
              i ułożenia. Z tego co dowiadywałem się można je już również
              cyklinować (kiedyś ponoć nie było odpowiednich maszyn do tak
              cienkiego cyklinowania) tylko innym sprzętem niż parkiety – zdziera
              się mniejszą warstwę ok. 2mm. Także nie trzeba ich wymieniać jak się
              zniszczą a można odnowić podobnie jak parkiet.

              Jakby Pan czytał wypowiedzi innych dokładnie to wiedziałby Pan na co
              i po co można narzekać – otóż właśnie szczeliny są. Kiedy się
              pojawiły i jaka jest ich uciążliwość – odsyłam do postu powyżej, nie
              widzę powodu aby się powtarzać.

              > A jak się weźmie szkło powiększające albo lupę, to widać jeszcze
              więcej. Ale to czy jest coś dobrze zrobione czy źle określają normy
              unijne np. Zawsze można wziąć (kupić) taką normę i pomyśleć czy jest
              naprawdę na co utyskiwać.Jak jest wszystko dobrze, to można
              ponarzekać,że młodość mija, że każdego dnia jest się bliżej
              finału.Ale praw fizyki się nie zmieni. B.Klimkiewicz.

              Przepraszam, czy wg Pana ten nieskładny słowotok coś wnosi do
              dyskusji?
              • cyklina-klimkiewicz Re: panele czy parkiet 17.05.10, 23:15
                Niestety to co napisał Pan o zaletach deski barlineckiej nie jest prawdą. Jest
                co najwyżej prawdą działu reklamy i marketingu ,tego co tymi wyrobami
                handluje.Każdą cykliniarką jak ma się umiejętności zawodowe można wycyklinować i
                parkiet i panele.Oczywiście tylko te panele, które mają drewno.Nowa deska
                barlinecka ma go aż 4,2 milimetra.Jak goście dzieciaków chodzą w szpilkach po
                tych rewelacyjnych panelach zwanych deska barlinecką to 15-16 letnia dziewczynka
                zrobi w nich zagłębienia o głębokości powyżej 2 milimetrów.Aby usunąć te ślady
                trzeba zeszlifować te panele o nazwie deska barlinecka nie mniej niż 2 i pół
                milimetra( czyli trochę więcej niż zagniecenia), więc zostanie na nich aż 1,7
                milimetrów drewna . Co można z taką dechą zrobić? Nie trzeba ich wymieniać jak
                się zniszczą? Coś co jest cieńsze niż fornir może służyć za parkiet? Uważa
                Pan,że można to polakierować? Nawet nich Pan nie próbuje, szkoda lakieru i
                roboty i kasy.Nie jest prawdą,że tak zwana deka barlinecka jest tańsza od
                parkietu, dowolnego, a już na pewno nie od takiego o porównywalnych parametrach.
                Aktualnie tzw deska barlinecka kosztuje około 220-240 złotych za towar, a gdzie
                reszta niezbędnych do położenia materiałów? Natomiast parkiety można kupić w
                cenie od 150 złotych z położeniem i wszystkimi materiałami (czyli na gotowo!).
                Jak by na to nie patrzeć parkiety są o 1/3 do 1/2 tańsze, od tego co ma być taką
                rewelacją cenową. Nie ma na co narzekać trzeba policzyć.B.Klimkiewicz.
    • Gość: kar234 Re: panele czy parkiet IP: *.chello.pl 30.05.10, 09:18
      Zależy jeszcze, o jakim pomieszczeniu jest mowa. Kocham panele i nie wyobrażam
      sobie użerania się z drewnianą podłogą, znacznie więcej kłopotu z nią jest i
      szybciej się niszczy. Poza tym sosna to taki sobie materiał. Mogę ci polecić
      jeden sklep Internetowy z którego sama skorzystałam i się nie zawiodłam:
      plytki24.pl . Mają same firmówki, więc na pewno się nie przejedziesz, a
      drogo też nie mają.
      • cyklina-klimkiewicz Re: panele czy parkiet 05.06.10, 22:36
        Jakoś trudno jest mi pojąć,ze coś co jest typową podłogą w dyskotekach,
        restauracjach i miejscach w dużym procencie użytkowanym jako podłoga do tańca,
        czyli parkiecie przemysłowym, jest uważane za podłogi nieodporne na duże
        obciążenie i ruch. Większość podłóg trzeba położyć , czyli zainstalować.Należy
        to zrobić zgodnie z zasadami sztuki budowlanej i stosownymi normami.W sklepach
        sprzedają materiały najczęściej, chociaż nieraz z usługą instalacji.Dotąd była
        mowa o parkietach nie płytkach czyli kaflach. B.Klimkiewicz.
    • mj.agh Re: panele czy parkiet 03.07.10, 23:22
      ola10r napisała:
      > więc chyba suma summarum jest odwrotnie.

      Oczywiście, dlatego przestałem z tym fachowcem rozmawiać. Facet
      zarabia na kładzeniu parkietów to i musi udowadniać, że są najlepsze
      i najtańsze. W przeciwnym razie straci źródło utrzymania.

      Nieobiektywność "fachowców" jest powodem dla którego bardziej cenię
      sobie uwagi i doświadczenie zwykłych użytkowników.
      • cyklina-klimkiewicz Re: panele czy parkiet 15.08.10, 09:54
        Niczego nie muszę udowadniać.Po paru latach użytkowania,każdą podłogę należy
        poddać renowacji. Z podłogą drewnianą,(parkietem , czy deską,mozaiką) , nie ma
        żadnych problemów.Natomiast renowacja paneli typu deska barlinecka lakierowana,
        to prawdziwe wyzwanie. Tylko olejowane "deski" barlineckie w renowacji nie
        stwarzają problemów.Ale tak czy siak, to bardzo drogie podłogi.Nawiasem mówiąc
        na klejeniu barlinka się nie zaoszczędzi, bo też się go klei.Zobacz ceny jakie
        są na barlinek w Warszawie w sklepach internetowych, zobacz ile kosztuje
        paczka,co potrzebne do instalacji, nikogo nie zatrudniaj, zrób to sam,weź
        kajecik, zapisz koszty. Będziesz wiedział.Najcenniejsze są uwagi dzieci.Są nie
        skażone żadną wiedzą, ani doświadczenie.Ale barlinek jest dobry do tego do czego
        został stworzony, czyli do szybkiej instalacji podłogi. B.Klimkiewicz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka