dzowa
21.08.06, 13:39
Cały, dość ciemny przedpokój mam w sztachetkach :) Nie moge na nie juz
szczerze mówiac patrzeć - nie odpowiada mi baaardzo bo czuję sie jak w saunie,
czy innym fińskim domku. Kolor drewienka i lakieru to delikatnie mówiąc "kocia
kupa" marzę o przemalowaniu na beżowo, piaskowo, maże troszkę przeswityjaco
(da sie tak w ogóle?) - tylko jakim rodzajem farby? Najlepiej, żeby nie trzeba
było się wyprowadzać na czas schnięcia, no i żeby bez lakierowania sie ta
farba trzymała.
No i żebym to wszystko sama mogła zrobić, we własnym zakresie.
Prosze o pomoc i rady :)
Pozdrawiam - Dżowa