ogabignac
12.08.05, 23:27
Od ponad pół roku słyszę, że Japończycy uczą się chińskiego i gremialnie idą
za ciosem czyli studiują w Chinach.
To samo ze studentami z Europy i z USA - studiują w Indiach i tam po studiach
pracują bo napływ kapitału światowego domaga się fachowców.
Reasumując; jest praca w Indiach, kontrakty 9-miesięczne i 400 Euro na rekę.
To już chyba Ameryka chyba nie będzie taka atrakcyjna?