Gość: mrozosia IP: *.elk.sdi.tpnet.pl 28.09.02, 12:52 podobno straszy w starym gmachu szpitala ełckiego?czy ktoś coś o tym słyszał ? pozdrawiam.m. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: tomko Re: gdzie straszy? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 28.09.02, 15:04 tak słyszaem. I w pracy, i w sklepie, i u znajomych. Ostatnio Olsztyńska o tym pisała. Kiedyś też pisali o tym, że straszy na zamku (ale wtedy wiedziaem kto uknuł tę intrygę. tomko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kris281 Re: gdzie straszy? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 28.09.02, 17:45 Straszy pewnie wirusowe zapalenie wątroby typu C oraz WZW, bo zostały osamotnione w starym szpitalu ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wiesiekt Re: gdzie straszy? 28.09.02, 19:06 Straszy w szpitalu to prawda. Grasuje tam taki upior, ktory wypija jajka i z torby strzela, to robi Elczaninom. Jesli chodzi o Elczanki to ten upior strzyze, goli, pierdoli, wiaze i usuwa ciaze. wiesiekt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: gdzie straszy? IP: *.proxy.aol.com 29.09.02, 12:28 Pamietam, ze podczas mojego pobytu w Elku w sierpniu znajomi mowili, ze w elckim szpitalu straszy tym przy Mickiewicza. Podobno stroz, ktory pilnuje szpitala w nocy wychodzi na zewnatrz i stoji cala noc przed szpitalem, bo boji sie siedziec w srodku. Skoro jestesmy przy temacie szpitala, to chcialbym poruszyc sprawe nowego szpitala na Barankach. Bedac w Elku slyszalem, ze wielu ludzi nie jest zadowolonych z lokalizacji nowego szpitala w Elku na Barankach. Przede wszystkim nie dochodzi tam komunikacja miejska, zlokalizowany jest on poza miastem, karetki z chorymi np. z Konieczek czy Zatorza maja musza pokonywac spore odleglosci, chorzy maja daleko jezdzic na rozne badania. Podobno nie ma w szpitalu pralni i kuchni? Nie sprawdzalem jednak tego i nie wiem czy to prawda? Natomiast stary piekny poniemiecki szpital dogodnie zlokalizowany w centrum miasta po prostu niszczeje. Wiem, ze stary szpital by7l zbyt maly dla wspolczesnego Elku, gdyz liczba mieszkancow potrojila sie w porownaniu do okresu przedwojennego kiedy Elk liczyl 16 tys. mieszkancow. I na te 16 tys. mieszkancow szpital byl wystarczajacy. Nalezalo rozbudowac, powiekszyc stary szpital, a jesli nowy to w bardziej dogodnym miejscu, a nie w lesie poza miastem. Slyszalem, ze nazywaja go "szpitalem dla zmotoryzowanych". Stary poniemiecki szpital mozna wykorzystac na zainstalowanie tam niektorych oddzialow lub ostrego dyzuru. Jesli nie bedzie on mial lokatora to bedzie ulegal niszczeniu i dewastacji. Bedzie to samo co z zamkiem krzyzackim, tylko ze w centrum miasta. Pozdrawiam Adam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomko Re: gdzie straszy? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 29.09.02, 14:00 To tylko plotki na temat tego, że stróż stoi na zewnątrz szpitala. Poza tym to nie stróż, tylko firma ochroniarska zajmuje się monitoringiem obiektu... Owszem jakaś część ludzi jest niezadowolona z lokalizacji szpitala. Trudno się dziwić skoro ponad pół wieku szpital miejski funkcjonował w centrum miasta. Komunikacja miejska dociera do szpitala. Uruchomiona została wraz z jego otwarciem. Być może potrzeba trzeba będzie uruchomić z czasem kolejne linie, by ułatwić dojazd do szpitala. Lokalizacja szpitala wybrana została pod koniec lat 70-ych, a rozpoczęte prace w latach osiemdziesiątych nie pozwoliły na zmianę lokalizacji tego obiektu. Warto jednak dodać, że w wielu innych miastach, nie tylko zresztą polskich, szpitale również lokalizowane są poza centrum miejscowości. Osobiście widzę duże atuty tej lokalizacji, przy czym w istocie trzeba zadbać, by dojazd (de facto dostęp) do szpitala był na tyle dogodny, by nie odczuwać z tego powodu żadnego dyskomfortu. Tym bardziej, że w szpitalu znajdują się przychodnie. Pralnia już jest, kuchni na razie nie ma w tym obiekcie. Kwestia czasu i pieniędzy, ponieważ odpowiednie lokale, przeznaczone na ten cel - znajdują się w szpitalu. Nie roztkliwiałbym się nad straym budynkiem szpitala. Zgodnie z opinią inspektora nadzoru budowlanego, straży pożarnej oraz sanepidu dalsze eksploatowanie budynku w obecnym stanie mogło doprowadzić do katastrofy. Jego rozbudowa nie wchodziła w ogóle w grę. Właścicielem budynku jest powiat ełcki. W chwili obecnej jest kilka koncepcji zagospodarowania terenu po byłym szpitalu: kapitalny remont i umiejscowienie oddziałów sądu okręgowego w Olsztynie (choć moim zdaniem sąd nie ma takich potrzeb lokalowych), rozebranie budynku i zabudowa tego terenu budynkami usługowymi... Pewnym jest jednak, że budynek szpitala przeznaczony jest do sprzedania przez powiat. tomko / tandruk@edudemo.org.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manio Re: gdzie straszy? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 29.09.02, 20:06 Gość portalu: tomko napisał(a): Owszem jakaś część ludzi jest niezadowolona z lokalizacji szpitala. Trudno się > dziwić skoro ponad pół wieku szpital miejski funkcjonował w centrum miasta. szpital jest grubo poniemiecki i funkcjinował niemal 90 lat > Komunikacja miejska dociera do szpitala. Uruchomiona została wraz z jego > otwarciem. Być może potrzeba trzeba będzie uruchomić z czasem kolejne linie, by ułatwić dojazd do szpitala. Lokalizacja szpitala wybrana została pod koniec lat 70-ych, a rozpoczęte prace w latach osiemdziesiątych nie pozwoliły na zmianę lokalizacji tego obiektu. Trudno dyskutowac o lokalizacji i trudno znaleźć wady obecnej poza odległością. Szpital to nie tylko budynek ale również infrastruktura techniczna , której próżno szukać w starym budynku z początku ubiegłego wieku. Wielu urządzeń stary szpital nie miał właśnie z powodu trudności lokalowych, dziasiaj nie ma z braku forsy. Warto jednak dodać, że w wielu innych miastach, nie > tylko zresztą polskich, szpitale również lokalizowane są poza centrum > miejscowości. Osobiście widzę duże atuty tej lokalizacji, przy czym w istocie > trzeba zadbać, by dojazd (de facto dostęp) do szpitala był na tyle dogodny, by > nie odczuwać z tego powodu żadnego dyskomfortu. Tym bardziej, że w szpitalu > znajdują się przychodnie. Pralnia już jest, kuchni na razie nie ma w tym > obiekcie. Pralni nie ma , podobnie jak kuchni i nie będzie w dającej się określić perespektywie. Z kuchni stoją tylko zręby fundamentów a pralni nawet nie zaczęto budować. Nie ma zresztą sensu budować dwu pralni oddzielnie dla szpitala rejonowego i wojskowego - to z pewnościa wyreguluje rynek. Gorzej z kuchnią , szpital to wprawdzie nie lokal gastronomiczny i trudno domagać się wystawnego menu ale żarło z dowozem to makabra. Ostatnim hitem jest pomysł gotowania w kuchni sp7 ! Kwestia czasu i pieniędzy, ponieważ odpowiednie lokale, przeznaczone > na ten cel - znajdują się w szpitalu. jednak nie.i nikt nawet nie mówi że będą. Podobnie jak oddział zakaźny. > Nie roztkliwiałbym się nad straym budynkiem szpitala. Zgodnie z opinią > inspektora nadzoru budowlanego, straży pożarnej oraz sanepidu dalsze > eksploatowanie budynku w obecnym stanie mogło doprowadzić do katastrofy. Jego > rozbudowa nie wchodziła w ogóle w grę. Właścicielem budynku jest powiat ełcki. Szpital jest budynkiem nie tylko całkowicie wyeksploatowanym ( walące się stropy, sypiące tynki i poniemieckie instalacje) to rónież po tylu latach jest siedliskiem wszelkich bakterii szpitalnych i tylko z tego powodu nadaje sie tylko do gruntownego remontu połaczonego z przebudową i dostosowaniem do współczesnych wymagań prawa budowlanegoc - co ani tanie ani proste . > W chwili obecnej jest kilka koncepcji zagospodarowania terenu po byłym > szpitalu: kapitalny remont i umiejscowienie oddziałów sądu okręgowego w > Olsztynie (choć moim zdaniem sąd nie ma takich potrzeb lokalowych), Tu sie z Tobą nie zgadzam. Przed wojną był w Lyck sąd rejonowy i okręgowy i mieściły się w budynku obecnej szkoły podstawowej nr 1 i 2 ( patrz strona SPECA). Dzisiejsza siedziba sądu to kilka ówczesnych mieszkań prywatnych byc może sędziów tegoż sądu. Porónaj sobie skalę prac tamtego sądu i obecnego ( gdyby był w Ełku sąd okręgowy czyli druga instancja). Inna sprawa to czy Olsztyn jest zainteresowany powstaniem sadu okregowego w Ełku, bez tego pomysł nie ma sensu. rozebranie > budynku i zabudowa tego terenu budynkami usługowymi... coś z tym pomysłem jest bo powiat dokonał podziału gruntu bezpośrdnio za szpitalem na działku budowlane , drugim krokiem może być zbycie szpitala.Grunt pewnie jest cenniejszy niz sam budynek. Inna sprawa to był kiedyś pomysł rozbudowania obecnego szpitala o 10 pietrowy budynek na jego zapleczu - co było pomysłem dość rozsądnym i dającym szansę sensownego zagospodarowania tego co jest - ale zwyciężyła koncepcja giganata na Jeziornej , który mimo że znacznie okrojony nadal przerasta możliwości finansowe miasta i powiatu. Stary szpital dokończy niszczyć sama przyroda - nie ogrzewany ulegnie dalszej gwałtownej dewastacji, instalacje ulegną zniszczeniu , pozalewaja pomieszczenia i na wiosnę będzie to juz ruina podobna do zamku. > Pewnym jest jednak, że budynek szpitala przeznaczony jest do sprzedania przez > powiat. proponuję w komplecie z zamkiem. manio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomko Re: gdzie straszy? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 29.09.02, 20:40 Posiłki będą przygotowywane w DPS w Nowej Wsi Ełckiej i przewożone. W ciągu trzech najbliższych lat ma zostać uruchomiona kuchnia w budynku szpitala na Baranach. A oddział zakaźny będzie. Tego jestem pewien i wiem, że zarówno samorząd miejski, jak i dyrekcja PRO-MEDICA przygotowuje ku temu podatny grunt. > Tu sie z Tobą nie zgadzam. Przed wojną był w Lyck sąd rejonowy i okręgowy i > mieściły się w budynku obecnej szkoły podstawowej nr 1 i 2 ( patrz strona > SPECA). Dzisiejsza siedziba sądu to kilka ówczesnych mieszkań prywatnych byc > może sędziów tegoż sądu. Porónaj sobie skalę prac tamtego sądu i obecnego ( > gdyby był w Ełku sąd okręgowy czyli druga instancja). Manio, to nie moja koncepcja (dot. zabudowania terenu lub nowego przeznaczenia budynku), więc rozumiem, że nie tyle ze mną, co z powiatem nie zgadzaszsię. Poza tym ja nie mówiłem o Sądzie Okręgowym, a jedynie jego oddziale czy filii, która zajmować miałaby niewiele miejsca. Sam uważżam, że budynek szpitala należy rozebrać. tomko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manio Re: gdzie straszy? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 29.09.02, 21:03 Gość portalu: tomko napisał(a): > Posiłki będą przygotowywane w DPS w Nowej Wsi Ełckiej i przewożone. Sorry ale chyba nie znasz miejscowych realiów - DPS to instytucja powiatowa , do tego jej szef to działacz LSD co dyskwalifikuje ten kierunek dostaw w oczach zarzadu miasta i nie tylko. Rozpoczęto juz prace modernizacyjne kuchni w SP7 więc jak na razie to przesądzone.Jeśli planowane są dostawy z DPS to z całą pewnością tymczasowo. W ciągu > trzech najbliższych lat ma zostać uruchomiona kuchnia w budynku szpitala na > Baranach. 3 lata to niemal wieczność ( koniec następnej kadencji) a obiecują to ci którzy nie wiadomo czy będą o tym decydowali, zresztą najpierw trzeba spłacić juz zaciągniete długi. Dzisiaj w środku fundamentów kuchni stoi kotłownia parowa szpitala i nic nie wskazuje na to że to lokalizacja tymczasowa. A oddział zakaźny będzie. Tego jestem pewien i wiem, że zarówno > samorząd miejski, jak i dyrekcja PRO-MEDICA przygotowuje ku temu podatny grunt. A to akurat najmniej pewne bo nawet nie ma lokalizacji, o dokumentacji nie mówiąc. Sprawa jest dość skomplikowana bo i współczesne wymagania co do takiego obiektu i niezbędnej mu infrastruktury są wysokie i co za tym idzie kosztowne. A samorząd jak i tym bardziej dyrekcja groszem nie śmierdzą. Zresztą w miedzyczasie wygaśnie umowa między miastem a powiatem na prowadzenie szpitala, nie sądzę zatem aby miasto robiło prezenty powiatowi , odając mu tym samym splendor i zasługi. > > > > Tu sie z Tobą nie zgadzam. Przed wojną był w Lyck sąd rejonowy i okręgowy > i > > mieściły się w budynku obecnej szkoły podstawowej nr 1 i 2 ( patrz strona > > SPECA). Dzisiejsza siedziba sądu to kilka ówczesnych mieszkań prywatnych b > yc > > może sędziów tegoż sądu. Porónaj sobie skalę prac tamtego sądu i obecnego > ( > > gdyby był w Ełku sąd okręgowy czyli druga instancja). > > Manio, to nie moja koncepcja (dot. zabudowania terenu lub nowego przeznaczenia > budynku), więc rozumiem, że nie tyle ze mną, co z powiatem nie zgadzaszsię. > Poza tym ja nie mówiłem o Sądzie Okręgowym, a jedynie jego oddziale czy filii, > która zajmować miałaby niewiele miejsca. Nie ma pojęcia filii czy oddziału Sadu Okręgowego. Jeśli myslałeś o sesjach wyjazdowych to to faktycznie nie wymaga takiego lokalu. Ale gdyby za tym poszły starania o sąd okregowy i gdyby połaczyc do tego księgi wieczyste i prokurature to pomysł miał sens. Tylko że obiekt nadaje sie tylko do zbombardowania. Sam uważżam, że budynek szpitala > należy rozebrać. odważna i słuszna koncepcja , jak pisałem przyroda jej sprzyja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomko Re: gdzie straszy? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 00:18 Nie musisz przepraszać - realia lokalne znam bardzo dobrze. A co do posiłków z DPS w NWE - jetem przekonany (miasto i powiat porozumiały się). A kuchnia "zamiejscowa" to tylko czasowe rozwiązanie. Jeśli samorząd będzie chciał otrzymać akredytację szpitala i pozyskiwać na niego pieniądze, to kuchnia musi być wybudowana w najbliższym czasie (nie mam tu na myśli miesiąca czy dwóch) Hm - dzisiaj jestem pewien, że szpital nie wróci do powiatu, bo powiat nie będzie w stanie zwrócić miastu nakładów przez nie poniesionych (tak zakłada porozumienie) - tegoroczny budżet powiatu zakończy się deficytem 6,5 mln zł, a przyszłoroczny - zgodnie z planami - 9,5 mln zł, na które znowu trzeba będzie zaciągnąc kredyty. Stąd porozumienie w sprawie prowadzenia szpitala zostanie przedłużone na kolejne lata. > Nie ma pojęcia filii czy oddziału Sadu Okręgowego. Jeśli myslałeś o sesjach > wyjazdowych to to faktycznie nie wymaga takiego lokalu. Ale gdyby za tym poszły > starania o sąd okregowy i gdyby połaczyc do tego księgi wieczyste i prokurature Z Sądu Okręgowego nici - jest w Olsztynie, jedynie w grę wchodziłby oddział SO, ale on takiej kubatury nie potrzebuje. A ełcka Prokuratura i Wydział Ksiąg Wieczystych naszego Sądu mają, jak sam zresztą wiesz, znacznie lepsze warunki na ul. Konopnickiej. tomko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manio Re: gdzie straszy? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 09:55 Gość portalu: tomko napisał(a): pożyjemy zobaczymy , jak na razie to sa plany kolejnego przeksztalcenia Promedyki ze spolki z publiczny ZOZ - z wiec historia zatacza koło. > > starania o sąd okregowy i gdyby połaczyc do tego księgi wieczyste i > prokurature > > Z Sądu Okręgowego nici - jest w Olsztynie, jedynie w grę wchodziłby oddział SO, > ale on takiej kubatury nie potrzebuje. A ełcka Prokuratura i Wydział Ksiąg > Wieczystych naszego Sądu mają, jak sam zresztą wiesz, znacznie lepsze warunki > na ul. Konopnickiej. Zajdź przy okazji i zobacz ten raj , porownywanie tych warunkow do solidnego budynku przy Małeckich to żarty. Dodatkową atrakcja jest przenikliwe zimno panujace w tym budynku ( szklane domy sie kłaniają). Nie widze powodu dla ktorego nie miałoby być sądu okregowego w Ełku.Pod wzgledem ilosci spraw niewiele ustepujemy Olsztynowi i jesteśmy drdzy po nim . Druga instancja w Olsztynie to zupełny bezsens z powodow komunikacyjnych - już lepiej oddać nas pod Suwałki. Sąd okręgowy w Ełu to rownież szansa dla Olsztyna na Sad Apelacyjny - ale nie sa zainteresowani .Oddział cz wydzial zamiejscowy niczego nie zalatwia i mial byc tylko przygrywka do powolania II instancji, ale nawet z tego nici. > tomko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manio Re: gdzie straszy? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 15:42 Gość portalu: tomko napisał(a): Hm - dzisiaj jestem pewien, że szpital nie wróci do powiatu, bo powiat nie > będzie w stanie zwrócić miastu nakładów przez nie poniesionych (tak zakłada > porozumienie) zaciekawiłeś mnie tym stwierdzeniem do tego stopnia że sprawdziłem u źródła czyli w zarzadzie miasta - sprzedajesz stary popelinę :) - porozumienie zawarto na czas określony i nikt nie oczekuje zwrotu nakładów poniesionych przez miasto tym bardziej że nigdy nie było o tym mowy, a chodzi o kwote niebagatelna bo o 16 mln zł własnych środków budżetowych! Czy miasto zwróci szpital pod skrzydła powiatu? A to już tego nikt nie wie póki nie odbedą sie wybory. O tym jak i o wielu innych problemach szpitala zdecydują nowe rady i nowe zarządy miasta i powiatu , powstrzymuj się więc od propagandy jeśli nie wiesz czegoś na pewno. Ale cieszę sie że jesteś optymistą i dobrze oceniasz szanse na przyszłość - może tego właśnie brakuje naszej władzy. Od nowych rad oczekuję więcej konkretnych działań ( mniej pomników a więcej konkretów), większej aktywności zarządów i zgodnej współpracy miasta i powiatu - z czym było najtrudniej. A Tobie i sobie życzę spełnienia Twoich świetlanych wizji. maniek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomko Re: gdzie straszy? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 18:33 Gość portalu: manio napisał(a): > Gość portalu: tomko napisał(a): > > Hm - dzisiaj jestem pewien, że szpital nie wróci do powiatu, bo powiat nie > > będzie w stanie zwrócić miastu nakładów przez nie poniesionych (tak zakład > a > > porozumienie) > > zaciekawiłeś mnie tym stwierdzeniem do tego stopnia że sprawdziłem u źródła > czyli w zarzadzie miasta - sprzedajesz stary popelinę :) - porozumienie zawarto > > na czas określony i nikt nie oczekuje zwrotu nakładów poniesionych przez miasto > > tym bardziej że nigdy nie było o tym mowy, a chodzi o kwote niebagatelna bo o > 16 mln zł własnych środków budżetowych! Czy miasto zwróci szpital pod skrzydła > > powiatu? A to już tego nikt nie wie póki nie odbedą sie wybory. O tym jak i o > wielu innych problemach szpitala zdecydują nowe rady i nowe zarządy miasta i > powiatu , powstrzymuj się więc od propagandy jeśli nie wiesz czegoś na pewno. > Ale cieszę sie że jesteś optymistą i dobrze oceniasz szanse na przyszłość - > może tego właśnie brakuje naszej władzy. > Od nowych rad oczekuję więcej konkretnych działań ( mniej pomników a więcej > konkretów), większej aktywności zarządów i zgodnej współpracy miasta i powiatu > - > z czym było najtrudniej. A Tobie i sobie życzę spełnienia Twoich świetlanych > wizji. > > maniek No Panie Maniek, nie sprzedaję popeliny. Cóż są akty prawne wyższego rzędu, które regulują kwestie, których nie zapisano w uchwale. Prawo cywilne dokładnie reguluje kwestię rekompensaty poniesionych nakładów. Poza tym poza tekstem uchwały jest tekst porozumienia, podpisany przez oba zarządy, stanowiący załącznik do uchwały w sprawie powierzenia prowadzenia przez samorząd miejski zadania powiatowego z zakresu ochrony i promocji zdrowia. Zresztą dokładnie wskazałem, że porozumienie zostało zawarte na czas określony z możliwością kolejnego przedłużenia. Napisałem też, że powiat na dzisiaj nie poradzi sobie z prowadzeniem szpitala (za roki i za dwa również - vide prognoza zadłużenia na koniec roku 2002 i 2003). Poza tym pozostaje kwestia poniesionych nakładów, którą już wyjaśłem. Sytuację zmienić może cud, bo ani powstająca od lat ustawa o dochodach samorządu terytorialnego diametralnie nie zmieni sytuacji, ani nawet dodatkowe dotacje, bo takowych w najbliższym czasie być nie może. W powiecie jest pilna potrzeba dobrego gospodarza i ludzi, którzy będą wiedzieli w jakim kierunku podążać ma samorząd powiatowy. Tak naprawdę to niezależnie, kto będzie prowadził szpital - potrzebne jest współdziałanie i współpraca obu samorządów, w tym partycypowania finansowego. Co do współpracy obu samorządów - tu jesteśmy zgodni. Współpracy i współdziałania zabrakło prawie w każdej dziedzinie. Do tego dochodzące kłótnie medialne pokazały, że pokora jest tą cnotą, która w życiu publicznym wciąż jest potrzebna. A wizje na przyszłość naszego miasta i powiatu mam nie tyle świetlane, co realne - z chęcią podzielę się nimi... tomko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manio Re: gdzie straszy? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 20:33 > > No Panie Maniek, daruj mi to Panie jestem manio :) > nie sprzedaję popeliny. Cóż są akty prawne wyższego rzędu, które regulują > kwestie, których nie zapisano w uchwale. Prawo cywilne dokładnie reguluje > kwestię rekompensaty poniesionych nakładów. Poza tym poza tekstem uchwały jest > tekst porozumienia, podpisany przez oba zarządy czytałeś to? Ja czytałem , a KPC nic nie ma do tego . Intencją miasta nie była pożyczka lecz inwestycja - zrozumiałe więc że chciało mieć wpływ na sposób wydawania pieniędzy co nie było możliwe w inny sposób. Ale dajmy temu spokój - zwrot takiej kasy przez zadłuzony powiat jest tak realny jak lot Dużego Kościoła w kosmos, nawet gdyby to było zapisane w konstytucji. > Co do współpracy obu samorządów - tu jesteśmy zgodni. Współpracy i > współdziałania zabrakło prawie w każdej dziedzinie. Do tego dochodzące kłótnie > medialne pokazały, że pokora jest tą cnotą, która w życiu publicznym wciąż jest > > potrzebna. A wizje na przyszłość naszego miasta i powiatu mam nie tyle > świetlane, co realne - z chęcią podzielę się nimi... dlatego sądzę że należy diametralnie odmłodzić rady i zaprzestać komicznego politykierstwa. Jeszcze troche i babcia klozetowa będzie obsadzana z klucza partyjnego. Mam nadzieje że tak sie nie stanie i zastanowię się zanim oddam głos. Najbardzie w mijającej kadencji szkodziła polityka mieszana do wszystkiego i animozje na tym tle. Niestety skrajne upolitycznienie wyborów nie wróży dobrze przyszłości. Ale nie przejmuj się - życie przed nami ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomko Re: gdzie straszy? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 01.10.02, 15:05 Przepraszam Manio (mam nadzieję, że nie uraziłem), ale w poprzednim post'cie podpisałeś się Maniek (aż sprawdziłem). Na myśli nie miałem kpc, bo ten reguluje procedurę, ale kc. Dajmy jednak temu pokój. Przypuszczam, że jesteśmy bardziej zgodni, niż mogłoby się to wydawać. Zgadzam się - odmłodzić rady, dać jednak szanse ludziom doświadczonym, bo i młodzi muszą się przy kimś uczyć. A politykierstwo zaszkodziło już nie tyle radom i zarządom, co mieszkańcom naszego miasta i powiatu. Póki co - nie czas na smętne wizje i przypuszczenia, ale czas tworzenia. tomko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: gdzie straszy? IP: *.proxy.aol.com 30.09.02, 08:05 Widze z tego wszystkiego, ze to straszy nie tyle szpital poniemiecki przy Mickiewicza, ale nowy szpital na Barankach. Kto w XXI wieku oddaje do uzytku szpital bez pralni i kuchni? To jest cos osobliwego. Szpital to miejsce w ktorym powinna panowac czystosc i higiena w zwiazku z czym pralnia na miejscu jest nieodzowna. W szpitalu codziennie jest mnostwo rzeczy do prania poczawszy od bielizny szpitalnej, na poscieli, pidzamach i fartuchach konczac. Gdzie kursuja te ciezarowki z praniem? W Szpitalu jest mnostwo ludzi posiadajacych rozne schorzenia wymagajacych odpowiedniej diety. Czy posilki gotowane w Nowej Wsi lub szkole beda sprawdzane przez dietetyka? Szpital poniemiecki nie byl od wojny remontowany gruntownie, a jedynie eksploatowany, bo bielenie scian trudno nazwac gruntownym remontem. Sprobujcie nie remontowac swoich mieszkan i domow przez 60 lat to zobaczymy czy nie zaczna sie sypac. Dlaczego instalacje elektryczne i kanalizacyjne przez 60 lat pozostawaly w szpitalu poniemieckie? Czy ktos Polakom zabronil wymienic w szpitalu w ciagu ostatnich 60 lat instalacji elekrycznej? To jest typowo polska gospodarka, eksploatowac obiekt bez remontow dopoki sie jakos trzyma. A jak zaczyna sie rozpadac, wtedy obiekt rozbiera sie, a plac sprzedaje. A moze nalezaloby rozebrac szpital na Barankach i w jego miejsce postawic nowy z prawdziwego zdarzenia bez usterek z kuchnia i pralnia? Ale przy wspolczesnym tempie budowy trzeba byloby czekac znowu 20 lat jak wszystko dobrze pojdzie to juz nastepne pokolenie Elczan mialoby nareszcie dobry szpital. ktos pisal, ze szpitale lokalizuje sie zawsze poza miastem. Osobiscie znam kilka szpitali zlokalizowanych niemalze w centrum Manhattanu. Pozdrawiam Adam Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: gdzie straszy? 30.09.02, 09:22 Adam, szpital jest instytucją, w której z założenia się leczy, a nie pralnią. I nie widzę takiej potrzeby, żeby na siłę ją tam umieszczać, jeżeli tylko w okolicy są pralnie które to robia usługowo. W ostatecznym rozrachunku często okazuje się to tańsze rozwiązanie. Z kuchnią właściwie jest podobnie o ile jest jakaś sensowna alternatywa cateringu. Choć w tym wypadku mogłyby wystąpić problemy z utrzymaniem temperatury posiłków jeśli trzeba byłoby dowozić jedzenie z dalszej odległości. Odpowiedz Link Zgłoś
wiesiekt Re: gdzie straszy? 30.09.02, 23:23 co wy tu trujecie o pralni i kuchni w szpitalu. Kazdy chory powinien prac sobie wszystko samodzielnie i rodzina przynosic do szpitala jedzenie chorym. Wtedy nie trzeba wozic jedzenia z SP7 lub Nowej Wsi. jedzenie i pranie dla chorych w szpitalu we wlasnym zakresie chorych powinno byc. Zaoszczedzi sie srodki. Przy okazji chorych nalezy sterylizowac to szpital zaoszczedzi srodki na skrobankach i porodach. wiesiekt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spec Re: gdzie straszy? IP: *.nyc.rr.com 01.10.02, 06:09 Gość portalu: mrozosia napisał(a): > podobno straszy w starym gmachu szpitala ełckiego?czy ktoś coś o tym słyszał ? > pozdrawiam.m. ta.... jest kilka wyjsc: - wezwac Pana Samochodzika ktory jest w tych sprawach wprawiony (w kole fortuny nie ma go od dawna, moze tylko na to czeka), - napisac do Kaszpirowskiego, niech nada specjalny program w telewizji. Mozna ewentualnie poprosic ojca Rydzyka o specjalna audycje. Przy okazy wypedzilby demony ze wszystkich pacjentow, u ktorych lekarze poztawili mylna diagnoze o epilepsji. - mozna rowniez uszczelnic lub zakupic nakretki na pojemniki z substancjami takimi jak np. etanol, naoliwic drzwi jesli regionalna kasa chorych pokrywa tego typu wydatki... Mam jeszcze kilka innych pomyslow, jesli powyzsze nie zadzialaja.... Mozna rowniez zostawic strachy w spokoju, ale wtedy istnieje obawa, ze niektorzy beda symulowac choroby, aby wejsc do szpitala nie kupujac uprzednio biletu wstepu. Pozdr. Spec Odpowiedz Link Zgłoś
wiesiekt Re: gdzie straszy? 01.10.02, 08:24 Spec, moze to Ty straszysz ludzi w szpitalu? od czego jestes Spec? od straszenia hahahahahahaha wiesiekt Odpowiedz Link Zgłoś