Dodaj do ulubionych

gdzie straszy?

IP: *.elk.sdi.tpnet.pl 28.09.02, 12:52
podobno straszy w starym gmachu szpitala ełckiego?czy ktoś coś o tym słyszał ?
pozdrawiam.m.
Obserwuj wątek
    • Gość: tomko Re: gdzie straszy? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 28.09.02, 15:04
      tak słyszaem. I w pracy, i w sklepie, i u znajomych. Ostatnio Olsztyńska o tym
      pisała. Kiedyś też pisali o tym, że straszy na zamku (ale wtedy wiedziaem kto
      uknuł tę intrygę.
      tomko
      • Gość: kris281 Re: gdzie straszy? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 28.09.02, 17:45
        Straszy pewnie wirusowe zapalenie wątroby typu C oraz WZW, bo zostały
        osamotnione w starym szpitalu ;-)
    • wiesiekt Re: gdzie straszy? 28.09.02, 19:06
      Straszy w szpitalu to prawda. Grasuje tam taki upior, ktory wypija jajka i z
      torby strzela, to robi Elczaninom. Jesli chodzi o Elczanki to ten upior
      strzyze, goli, pierdoli, wiaze i usuwa ciaze.
      wiesiekt
      • ralston Re: gdzie straszy? 29.09.02, 00:16
        Oj szkoda, że ciebie nie usunął...
    • Gość: Adam Re: gdzie straszy? IP: *.proxy.aol.com 29.09.02, 12:28
      Pamietam, ze podczas mojego pobytu w Elku w sierpniu znajomi mowili, ze w
      elckim szpitalu straszy tym przy Mickiewicza. Podobno stroz, ktory pilnuje
      szpitala w nocy wychodzi na zewnatrz i stoji cala noc przed szpitalem, bo boji
      sie siedziec w srodku.

      Skoro jestesmy przy temacie szpitala, to chcialbym poruszyc sprawe nowego
      szpitala na Barankach. Bedac w Elku slyszalem, ze wielu ludzi nie jest
      zadowolonych z lokalizacji nowego szpitala w Elku na Barankach. Przede
      wszystkim nie dochodzi tam komunikacja miejska, zlokalizowany jest on poza
      miastem, karetki z chorymi np. z Konieczek czy Zatorza maja musza pokonywac
      spore odleglosci, chorzy maja daleko jezdzic na rozne badania. Podobno nie ma w
      szpitalu pralni i kuchni? Nie sprawdzalem jednak tego i nie wiem czy to prawda?

      Natomiast stary piekny poniemiecki szpital dogodnie zlokalizowany w centrum
      miasta po prostu niszczeje. Wiem, ze stary szpital by7l zbyt maly dla
      wspolczesnego Elku, gdyz liczba mieszkancow potrojila sie w porownaniu do
      okresu przedwojennego kiedy Elk liczyl 16 tys. mieszkancow. I na te 16 tys.
      mieszkancow szpital byl wystarczajacy. Nalezalo rozbudowac, powiekszyc stary
      szpital, a jesli nowy to w bardziej dogodnym miejscu, a nie w lesie poza
      miastem. Slyszalem, ze nazywaja go "szpitalem dla zmotoryzowanych".
      Stary poniemiecki szpital mozna wykorzystac na zainstalowanie tam niektorych
      oddzialow lub ostrego dyzuru. Jesli nie bedzie on mial lokatora to bedzie
      ulegal niszczeniu i dewastacji. Bedzie to samo co z zamkiem krzyzackim, tylko
      ze w centrum miasta.
      Pozdrawiam
      Adam
      • Gość: tomko Re: gdzie straszy? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 29.09.02, 14:00
        To tylko plotki na temat tego, że stróż stoi na zewnątrz szpitala. Poza tym to
        nie stróż, tylko firma ochroniarska zajmuje się monitoringiem obiektu...

        Owszem jakaś część ludzi jest niezadowolona z lokalizacji szpitala. Trudno się
        dziwić skoro ponad pół wieku szpital miejski funkcjonował w centrum miasta.
        Komunikacja miejska dociera do szpitala. Uruchomiona została wraz z jego
        otwarciem. Być może potrzeba trzeba będzie uruchomić z czasem kolejne linie, by
        ułatwić dojazd do szpitala. Lokalizacja szpitala wybrana została pod koniec lat
        70-ych, a rozpoczęte prace w latach osiemdziesiątych nie pozwoliły na zmianę
        lokalizacji tego obiektu. Warto jednak dodać, że w wielu innych miastach, nie
        tylko zresztą polskich, szpitale również lokalizowane są poza centrum
        miejscowości. Osobiście widzę duże atuty tej lokalizacji, przy czym w istocie
        trzeba zadbać, by dojazd (de facto dostęp) do szpitala był na tyle dogodny, by
        nie odczuwać z tego powodu żadnego dyskomfortu. Tym bardziej, że w szpitalu
        znajdują się przychodnie. Pralnia już jest, kuchni na razie nie ma w tym
        obiekcie. Kwestia czasu i pieniędzy, ponieważ odpowiednie lokale, przeznaczone
        na ten cel - znajdują się w szpitalu.
        Nie roztkliwiałbym się nad straym budynkiem szpitala. Zgodnie z opinią
        inspektora nadzoru budowlanego, straży pożarnej oraz sanepidu dalsze
        eksploatowanie budynku w obecnym stanie mogło doprowadzić do katastrofy. Jego
        rozbudowa nie wchodziła w ogóle w grę. Właścicielem budynku jest powiat ełcki.
        W chwili obecnej jest kilka koncepcji zagospodarowania terenu po byłym
        szpitalu: kapitalny remont i umiejscowienie oddziałów sądu okręgowego w
        Olsztynie (choć moim zdaniem sąd nie ma takich potrzeb lokalowych), rozebranie
        budynku i zabudowa tego terenu budynkami usługowymi...
        Pewnym jest jednak, że budynek szpitala przeznaczony jest do sprzedania przez
        powiat.
        tomko / tandruk@edudemo.org.pl
        • Gość: manio Re: gdzie straszy? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 29.09.02, 20:06
          Gość portalu: tomko napisał(a):

          Owszem jakaś część ludzi jest niezadowolona z lokalizacji szpitala. Trudno się
          > dziwić skoro ponad pół wieku szpital miejski funkcjonował w centrum miasta.

          szpital jest grubo poniemiecki i funkcjinował niemal 90 lat


          > Komunikacja miejska dociera do szpitala. Uruchomiona została wraz z jego
          > otwarciem. Być może potrzeba trzeba będzie uruchomić z czasem kolejne linie,
          by ułatwić dojazd do szpitala. Lokalizacja szpitala wybrana została pod koniec
          lat 70-ych, a rozpoczęte prace w latach osiemdziesiątych nie pozwoliły na
          zmianę lokalizacji tego obiektu.

          Trudno dyskutowac o lokalizacji i trudno znaleźć wady obecnej poza odległością.
          Szpital to nie tylko budynek ale również infrastruktura techniczna , której
          próżno szukać w starym budynku z początku ubiegłego wieku. Wielu urządzeń stary
          szpital nie miał właśnie z powodu trudności lokalowych, dziasiaj nie ma z braku
          forsy.

          Warto jednak dodać, że w wielu innych miastach, nie
          > tylko zresztą polskich, szpitale również lokalizowane są poza centrum
          > miejscowości. Osobiście widzę duże atuty tej lokalizacji, przy czym w istocie
          > trzeba zadbać, by dojazd (de facto dostęp) do szpitala był na tyle dogodny,
          by
          > nie odczuwać z tego powodu żadnego dyskomfortu. Tym bardziej, że w szpitalu
          > znajdują się przychodnie. Pralnia już jest, kuchni na razie nie ma w tym
          > obiekcie.

          Pralni nie ma , podobnie jak kuchni i nie będzie w dającej się określić
          perespektywie. Z kuchni stoją tylko zręby fundamentów a pralni nawet nie
          zaczęto budować. Nie ma zresztą sensu budować dwu pralni oddzielnie dla
          szpitala rejonowego i wojskowego - to z pewnościa wyreguluje rynek. Gorzej z
          kuchnią , szpital to wprawdzie nie lokal gastronomiczny i trudno domagać się
          wystawnego menu ale żarło z dowozem to makabra. Ostatnim hitem jest pomysł
          gotowania w kuchni sp7 !

          Kwestia czasu i pieniędzy, ponieważ odpowiednie lokale, przeznaczone
          > na ten cel - znajdują się w szpitalu.

          jednak nie.i nikt nawet nie mówi że będą. Podobnie jak oddział zakaźny.

          > Nie roztkliwiałbym się nad straym budynkiem szpitala. Zgodnie z opinią
          > inspektora nadzoru budowlanego, straży pożarnej oraz sanepidu dalsze
          > eksploatowanie budynku w obecnym stanie mogło doprowadzić do katastrofy. Jego
          > rozbudowa nie wchodziła w ogóle w grę. Właścicielem budynku jest powiat
          ełcki.

          Szpital jest budynkiem nie tylko całkowicie wyeksploatowanym ( walące się
          stropy, sypiące tynki i poniemieckie instalacje) to rónież po tylu latach jest
          siedliskiem wszelkich bakterii szpitalnych i tylko z tego powodu nadaje sie
          tylko do gruntownego remontu połaczonego z przebudową i dostosowaniem do
          współczesnych wymagań prawa budowlanegoc - co ani tanie ani proste .

          > W chwili obecnej jest kilka koncepcji zagospodarowania terenu po byłym
          > szpitalu: kapitalny remont i umiejscowienie oddziałów sądu okręgowego w
          > Olsztynie (choć moim zdaniem sąd nie ma takich potrzeb lokalowych),

          Tu sie z Tobą nie zgadzam. Przed wojną był w Lyck sąd rejonowy i okręgowy i
          mieściły się w budynku obecnej szkoły podstawowej nr 1 i 2 ( patrz strona
          SPECA). Dzisiejsza siedziba sądu to kilka ówczesnych mieszkań prywatnych byc
          może sędziów tegoż sądu. Porónaj sobie skalę prac tamtego sądu i obecnego (
          gdyby był w Ełku sąd okręgowy czyli druga instancja). Inna sprawa to czy
          Olsztyn jest zainteresowany powstaniem sadu okregowego w Ełku, bez tego pomysł
          nie ma sensu.

          rozebranie
          > budynku i zabudowa tego terenu budynkami usługowymi...

          coś z tym pomysłem jest bo powiat dokonał podziału gruntu bezpośrdnio za
          szpitalem na działku budowlane , drugim krokiem może być zbycie szpitala.Grunt
          pewnie jest cenniejszy niz sam budynek. Inna sprawa to był kiedyś pomysł
          rozbudowania obecnego szpitala o 10 pietrowy budynek na jego zapleczu - co było
          pomysłem dość rozsądnym i dającym szansę sensownego zagospodarowania tego co
          jest - ale zwyciężyła koncepcja giganata na Jeziornej , który mimo że znacznie
          okrojony nadal przerasta możliwości finansowe miasta i powiatu.
          Stary szpital dokończy niszczyć sama przyroda - nie ogrzewany ulegnie dalszej
          gwałtownej dewastacji, instalacje ulegną zniszczeniu , pozalewaja pomieszczenia
          i na wiosnę będzie to juz ruina podobna do zamku.

          > Pewnym jest jednak, że budynek szpitala przeznaczony jest do sprzedania przez
          > powiat.

          proponuję w komplecie z zamkiem.

          manio
          • Gość: tomko Re: gdzie straszy? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 29.09.02, 20:40
            Posiłki będą przygotowywane w DPS w Nowej Wsi Ełckiej i przewożone. W ciągu
            trzech najbliższych lat ma zostać uruchomiona kuchnia w budynku szpitala na
            Baranach. A oddział zakaźny będzie. Tego jestem pewien i wiem, że zarówno
            samorząd miejski, jak i dyrekcja PRO-MEDICA przygotowuje ku temu podatny grunt.

            > Tu sie z Tobą nie zgadzam. Przed wojną był w Lyck sąd rejonowy i okręgowy i
            > mieściły się w budynku obecnej szkoły podstawowej nr 1 i 2 ( patrz strona
            > SPECA). Dzisiejsza siedziba sądu to kilka ówczesnych mieszkań prywatnych byc
            > może sędziów tegoż sądu. Porónaj sobie skalę prac tamtego sądu i obecnego (
            > gdyby był w Ełku sąd okręgowy czyli druga instancja).

            Manio, to nie moja koncepcja (dot. zabudowania terenu lub nowego przeznaczenia
            budynku), więc rozumiem, że nie tyle ze mną, co z powiatem nie zgadzaszsię.
            Poza tym ja nie mówiłem o Sądzie Okręgowym, a jedynie jego oddziale czy filii,
            która zajmować miałaby niewiele miejsca. Sam uważżam, że budynek szpitala
            należy rozebrać.

            tomko
            • Gość: manio Re: gdzie straszy? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 29.09.02, 21:03
              Gość portalu: tomko napisał(a):

              > Posiłki będą przygotowywane w DPS w Nowej Wsi Ełckiej i przewożone.

              Sorry ale chyba nie znasz miejscowych realiów - DPS to instytucja powiatowa ,
              do tego jej szef to działacz LSD co dyskwalifikuje ten kierunek dostaw w oczach
              zarzadu miasta i nie tylko. Rozpoczęto juz prace modernizacyjne kuchni w SP7
              więc jak na razie to przesądzone.Jeśli planowane są dostawy z DPS to z całą
              pewnością tymczasowo.

              W ciągu
              > trzech najbliższych lat ma zostać uruchomiona kuchnia w budynku szpitala na
              > Baranach.
              3 lata to niemal wieczność ( koniec następnej kadencji) a obiecują to ci którzy
              nie wiadomo czy będą o tym decydowali, zresztą najpierw trzeba spłacić juz
              zaciągniete długi. Dzisiaj w środku fundamentów kuchni stoi kotłownia parowa
              szpitala i nic nie wskazuje na to że to lokalizacja tymczasowa.


              A oddział zakaźny będzie. Tego jestem pewien i wiem, że zarówno
              > samorząd miejski, jak i dyrekcja PRO-MEDICA przygotowuje ku temu podatny
              grunt.

              A to akurat najmniej pewne bo nawet nie ma lokalizacji, o dokumentacji nie
              mówiąc. Sprawa jest dość skomplikowana bo i współczesne wymagania co do takiego
              obiektu i niezbędnej mu infrastruktury są wysokie i co za tym idzie kosztowne.
              A samorząd jak i tym bardziej dyrekcja groszem nie śmierdzą. Zresztą w
              miedzyczasie wygaśnie umowa między miastem a powiatem na prowadzenie szpitala,
              nie sądzę zatem aby miasto robiło prezenty powiatowi , odając mu tym samym
              splendor i zasługi.
              >
              >
              > > Tu sie z Tobą nie zgadzam. Przed wojną był w Lyck sąd rejonowy i okręgowy
              > i
              > > mieściły się w budynku obecnej szkoły podstawowej nr 1 i 2 ( patrz strona
              > > SPECA). Dzisiejsza siedziba sądu to kilka ówczesnych mieszkań prywatnych b
              > yc
              > > może sędziów tegoż sądu. Porónaj sobie skalę prac tamtego sądu i obecnego
              > (
              > > gdyby był w Ełku sąd okręgowy czyli druga instancja).
              >
              > Manio, to nie moja koncepcja (dot. zabudowania terenu lub nowego
              przeznaczenia
              > budynku), więc rozumiem, że nie tyle ze mną, co z powiatem nie zgadzaszsię.
              > Poza tym ja nie mówiłem o Sądzie Okręgowym, a jedynie jego oddziale czy
              filii,
              > która zajmować miałaby niewiele miejsca.

              Nie ma pojęcia filii czy oddziału Sadu Okręgowego. Jeśli myslałeś o sesjach
              wyjazdowych to to faktycznie nie wymaga takiego lokalu. Ale gdyby za tym poszły
              starania o sąd okregowy i gdyby połaczyc do tego księgi wieczyste i prokurature
              to pomysł miał sens. Tylko że obiekt nadaje sie tylko do zbombardowania.

              Sam uważżam, że budynek szpitala
              > należy rozebrać.

              odważna i słuszna koncepcja , jak pisałem przyroda jej sprzyja.

              • Gość: tomko Re: gdzie straszy? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 00:18
                Nie musisz przepraszać - realia lokalne znam bardzo dobrze. A co do posiłków z
                DPS w NWE - jetem przekonany (miasto i powiat porozumiały się).
                A kuchnia "zamiejscowa" to tylko czasowe rozwiązanie. Jeśli samorząd będzie
                chciał otrzymać akredytację szpitala i pozyskiwać na niego pieniądze, to
                kuchnia musi być wybudowana w najbliższym czasie (nie mam tu na myśli miesiąca
                czy dwóch)
                Hm - dzisiaj jestem pewien, że szpital nie wróci do powiatu, bo powiat nie
                będzie w stanie zwrócić miastu nakładów przez nie poniesionych (tak zakłada
                porozumienie) - tegoroczny budżet powiatu zakończy się deficytem 6,5 mln zł, a
                przyszłoroczny - zgodnie z planami - 9,5 mln zł, na które znowu trzeba będzie
                zaciągnąc kredyty. Stąd porozumienie w sprawie prowadzenia szpitala zostanie
                przedłużone na kolejne lata.

                > Nie ma pojęcia filii czy oddziału Sadu Okręgowego. Jeśli myslałeś o sesjach
                > wyjazdowych to to faktycznie nie wymaga takiego lokalu. Ale gdyby za tym
                poszły
                > starania o sąd okregowy i gdyby połaczyc do tego księgi wieczyste i
                prokurature

                Z Sądu Okręgowego nici - jest w Olsztynie, jedynie w grę wchodziłby oddział SO,
                ale on takiej kubatury nie potrzebuje. A ełcka Prokuratura i Wydział Ksiąg
                Wieczystych naszego Sądu mają, jak sam zresztą wiesz, znacznie lepsze warunki
                na ul. Konopnickiej.
                tomko
                • Gość: manio Re: gdzie straszy? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 09:55
                  Gość portalu: tomko napisał(a):

                  pożyjemy zobaczymy , jak na razie to sa plany kolejnego przeksztalcenia
                  Promedyki ze spolki z publiczny ZOZ - z wiec historia zatacza koło.

                  > > starania o sąd okregowy i gdyby połaczyc do tego księgi wieczyste i
                  > prokurature
                  >
                  > Z Sądu Okręgowego nici - jest w Olsztynie, jedynie w grę wchodziłby oddział
                  SO,

                  > ale on takiej kubatury nie potrzebuje. A ełcka Prokuratura i Wydział Ksiąg
                  > Wieczystych naszego Sądu mają, jak sam zresztą wiesz, znacznie lepsze warunki
                  > na ul. Konopnickiej.

                  Zajdź przy okazji i zobacz ten raj , porownywanie tych warunkow do solidnego
                  budynku przy Małeckich to żarty. Dodatkową atrakcja jest przenikliwe zimno
                  panujace w tym budynku ( szklane domy sie kłaniają). Nie widze powodu dla
                  ktorego nie miałoby być sądu okregowego w Ełku.Pod wzgledem ilosci spraw
                  niewiele ustepujemy Olsztynowi i jesteśmy drdzy po nim . Druga instancja w
                  Olsztynie to zupełny bezsens z powodow komunikacyjnych - już lepiej oddać nas
                  pod Suwałki. Sąd okręgowy w Ełu to rownież szansa dla Olsztyna na Sad
                  Apelacyjny - ale nie sa zainteresowani .Oddział cz wydzial zamiejscowy niczego
                  nie zalatwia i mial byc tylko przygrywka do powolania II instancji, ale nawet z
                  tego nici.


                  > tomko
                • Gość: manio Re: gdzie straszy? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 15:42
                  Gość portalu: tomko napisał(a):

                  Hm - dzisiaj jestem pewien, że szpital nie wróci do powiatu, bo powiat nie
                  > będzie w stanie zwrócić miastu nakładów przez nie poniesionych (tak zakłada
                  > porozumienie)

                  zaciekawiłeś mnie tym stwierdzeniem do tego stopnia że sprawdziłem u źródła
                  czyli w zarzadzie miasta - sprzedajesz stary popelinę :) - porozumienie zawarto
                  na czas określony i nikt nie oczekuje zwrotu nakładów poniesionych przez miasto
                  tym bardziej że nigdy nie było o tym mowy, a chodzi o kwote niebagatelna bo o
                  16 mln zł własnych środków budżetowych! Czy miasto zwróci szpital pod skrzydła
                  powiatu? A to już tego nikt nie wie póki nie odbedą sie wybory. O tym jak i o
                  wielu innych problemach szpitala zdecydują nowe rady i nowe zarządy miasta i
                  powiatu , powstrzymuj się więc od propagandy jeśli nie wiesz czegoś na pewno.
                  Ale cieszę sie że jesteś optymistą i dobrze oceniasz szanse na przyszłość -
                  może tego właśnie brakuje naszej władzy.
                  Od nowych rad oczekuję więcej konkretnych działań ( mniej pomników a więcej
                  konkretów), większej aktywności zarządów i zgodnej współpracy miasta i powiatu -
                  z czym było najtrudniej. A Tobie i sobie życzę spełnienia Twoich świetlanych
                  wizji.

                  maniek
                  • Gość: tomko Re: gdzie straszy? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 18:33
                    Gość portalu: manio napisał(a):

                    > Gość portalu: tomko napisał(a):
                    >
                    > Hm - dzisiaj jestem pewien, że szpital nie wróci do powiatu, bo powiat nie
                    > > będzie w stanie zwrócić miastu nakładów przez nie poniesionych (tak zakład
                    > a
                    > > porozumienie)
                    >
                    > zaciekawiłeś mnie tym stwierdzeniem do tego stopnia że sprawdziłem u źródła
                    > czyli w zarzadzie miasta - sprzedajesz stary popelinę :) - porozumienie
                    zawarto
                    >
                    > na czas określony i nikt nie oczekuje zwrotu nakładów poniesionych przez
                    miasto
                    >
                    > tym bardziej że nigdy nie było o tym mowy, a chodzi o kwote niebagatelna bo o
                    > 16 mln zł własnych środków budżetowych! Czy miasto zwróci szpital pod
                    skrzydła
                    >
                    > powiatu? A to już tego nikt nie wie póki nie odbedą sie wybory. O tym jak i o
                    > wielu innych problemach szpitala zdecydują nowe rady i nowe zarządy miasta i
                    > powiatu , powstrzymuj się więc od propagandy jeśli nie wiesz czegoś na pewno.
                    > Ale cieszę sie że jesteś optymistą i dobrze oceniasz szanse na przyszłość -
                    > może tego właśnie brakuje naszej władzy.
                    > Od nowych rad oczekuję więcej konkretnych działań ( mniej pomników a więcej
                    > konkretów), większej aktywności zarządów i zgodnej współpracy miasta i
                    powiatu
                    > -
                    > z czym było najtrudniej. A Tobie i sobie życzę spełnienia Twoich świetlanych
                    > wizji.
                    >
                    > maniek

                    No Panie Maniek,
                    nie sprzedaję popeliny. Cóż są akty prawne wyższego rzędu, które regulują
                    kwestie, których nie zapisano w uchwale. Prawo cywilne dokładnie reguluje
                    kwestię rekompensaty poniesionych nakładów. Poza tym poza tekstem uchwały jest
                    tekst porozumienia, podpisany przez oba zarządy, stanowiący załącznik do
                    uchwały w sprawie powierzenia prowadzenia przez samorząd miejski zadania
                    powiatowego z zakresu ochrony i promocji zdrowia. Zresztą dokładnie wskazałem,
                    że porozumienie zostało zawarte na czas określony z możliwością kolejnego
                    przedłużenia. Napisałem też, że powiat na dzisiaj nie poradzi sobie z
                    prowadzeniem szpitala (za roki i za dwa również - vide prognoza zadłużenia na
                    koniec roku 2002 i 2003). Poza tym pozostaje kwestia poniesionych nakładów,
                    którą już wyjaśłem. Sytuację zmienić może cud, bo ani powstająca od lat ustawa
                    o dochodach samorządu terytorialnego diametralnie nie zmieni sytuacji, ani
                    nawet dodatkowe dotacje, bo takowych w najbliższym czasie być nie może. W
                    powiecie jest pilna potrzeba dobrego gospodarza i ludzi, którzy będą wiedzieli
                    w jakim kierunku podążać ma samorząd powiatowy. Tak naprawdę to niezależnie,
                    kto będzie prowadził szpital - potrzebne jest współdziałanie i współpraca obu
                    samorządów, w tym partycypowania finansowego.
                    Co do współpracy obu samorządów - tu jesteśmy zgodni. Współpracy i
                    współdziałania zabrakło prawie w każdej dziedzinie. Do tego dochodzące kłótnie
                    medialne pokazały, że pokora jest tą cnotą, która w życiu publicznym wciąż jest
                    potrzebna. A wizje na przyszłość naszego miasta i powiatu mam nie tyle
                    świetlane, co realne - z chęcią podzielę się nimi...

                    tomko
                    • Gość: manio Re: gdzie straszy? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 20:33
                      >
                      > No Panie Maniek,

                      daruj mi to Panie jestem manio :)

                      > nie sprzedaję popeliny. Cóż są akty prawne wyższego rzędu, które regulują
                      > kwestie, których nie zapisano w uchwale. Prawo cywilne dokładnie reguluje
                      > kwestię rekompensaty poniesionych nakładów. Poza tym poza tekstem uchwały
                      jest
                      > tekst porozumienia, podpisany przez oba zarządy

                      czytałeś to? Ja czytałem , a KPC nic nie ma do tego . Intencją miasta nie była
                      pożyczka lecz inwestycja - zrozumiałe więc że chciało mieć wpływ na sposób
                      wydawania pieniędzy co nie było możliwe w inny sposób. Ale dajmy temu spokój -
                      zwrot takiej kasy przez zadłuzony powiat jest tak realny jak lot Dużego
                      Kościoła w kosmos, nawet gdyby to było zapisane w konstytucji.


                      > Co do współpracy obu samorządów - tu jesteśmy zgodni. Współpracy i
                      > współdziałania zabrakło prawie w każdej dziedzinie. Do tego dochodzące
                      kłótnie
                      > medialne pokazały, że pokora jest tą cnotą, która w życiu publicznym wciąż
                      jest
                      >
                      > potrzebna. A wizje na przyszłość naszego miasta i powiatu mam nie tyle
                      > świetlane, co realne - z chęcią podzielę się nimi...

                      dlatego sądzę że należy diametralnie odmłodzić rady i zaprzestać komicznego
                      politykierstwa. Jeszcze troche i babcia klozetowa będzie obsadzana z klucza
                      partyjnego. Mam nadzieje że tak sie nie stanie i zastanowię się zanim oddam
                      głos. Najbardzie w mijającej kadencji szkodziła polityka mieszana do
                      wszystkiego i animozje na tym tle. Niestety skrajne upolitycznienie wyborów nie
                      wróży dobrze przyszłości.
                      Ale nie przejmuj się - życie przed nami !

                      • Gość: tomko Re: gdzie straszy? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 01.10.02, 15:05
                        Przepraszam Manio (mam nadzieję, że nie uraziłem), ale w poprzednim post'cie
                        podpisałeś się Maniek (aż sprawdziłem). Na myśli nie miałem kpc, bo ten
                        reguluje procedurę, ale kc. Dajmy jednak temu pokój. Przypuszczam, że jesteśmy
                        bardziej zgodni, niż mogłoby się to wydawać.
                        Zgadzam się - odmłodzić rady, dać jednak szanse ludziom doświadczonym, bo i
                        młodzi muszą się przy kimś uczyć. A politykierstwo zaszkodziło już nie tyle
                        radom i zarządom, co mieszkańcom naszego miasta i powiatu. Póki co - nie czas
                        na smętne wizje i przypuszczenia, ale czas tworzenia.
                        tomko
    • Gość: Adam Re: gdzie straszy? IP: *.proxy.aol.com 30.09.02, 08:05
      Widze z tego wszystkiego, ze to straszy nie tyle szpital poniemiecki przy
      Mickiewicza, ale nowy szpital na Barankach. Kto w XXI wieku oddaje do uzytku
      szpital bez pralni i kuchni? To jest cos osobliwego. Szpital to miejsce w
      ktorym powinna panowac czystosc i higiena w zwiazku z czym pralnia na miejscu
      jest nieodzowna. W szpitalu codziennie jest mnostwo rzeczy do prania poczawszy
      od bielizny szpitalnej, na poscieli, pidzamach i fartuchach konczac. Gdzie
      kursuja te ciezarowki z praniem?
      W Szpitalu jest mnostwo ludzi posiadajacych rozne schorzenia wymagajacych
      odpowiedniej diety. Czy posilki gotowane w Nowej Wsi lub szkole beda sprawdzane
      przez dietetyka?

      Szpital poniemiecki nie byl od wojny remontowany gruntownie, a jedynie
      eksploatowany, bo bielenie scian trudno nazwac gruntownym remontem. Sprobujcie
      nie remontowac swoich mieszkan i domow przez 60 lat to zobaczymy czy nie zaczna
      sie sypac. Dlaczego instalacje elektryczne i kanalizacyjne przez 60 lat
      pozostawaly w szpitalu poniemieckie? Czy ktos Polakom zabronil wymienic w
      szpitalu w ciagu ostatnich 60 lat instalacji elekrycznej?
      To jest typowo polska gospodarka, eksploatowac obiekt bez remontow dopoki sie
      jakos trzyma. A jak zaczyna sie rozpadac, wtedy obiekt rozbiera sie, a plac
      sprzedaje.

      A moze nalezaloby rozebrac szpital na Barankach i w jego miejsce postawic nowy
      z prawdziwego zdarzenia bez usterek z kuchnia i pralnia? Ale przy wspolczesnym
      tempie budowy trzeba byloby czekac znowu 20 lat jak wszystko dobrze pojdzie to
      juz nastepne pokolenie Elczan mialoby nareszcie dobry szpital.

      ktos pisal, ze szpitale lokalizuje sie zawsze poza miastem. Osobiscie znam
      kilka szpitali zlokalizowanych niemalze w centrum Manhattanu.
      Pozdrawiam
      Adam
      • ralston Re: gdzie straszy? 30.09.02, 09:22
        Adam,
        szpital jest instytucją, w której z założenia się leczy, a nie pralnią. I nie
        widzę takiej potrzeby, żeby na siłę ją tam umieszczać, jeżeli tylko w okolicy
        są pralnie które to robia usługowo. W ostatecznym rozrachunku często okazuje
        się to tańsze rozwiązanie. Z kuchnią właściwie jest podobnie o ile jest jakaś
        sensowna alternatywa cateringu. Choć w tym wypadku mogłyby wystąpić problemy z
        utrzymaniem temperatury posiłków jeśli trzeba byłoby dowozić jedzenie z dalszej
        odległości.
    • wiesiekt Re: gdzie straszy? 30.09.02, 23:23
      co wy tu trujecie o pralni i kuchni w szpitalu. Kazdy chory powinien prac sobie
      wszystko samodzielnie i rodzina przynosic do szpitala jedzenie chorym. Wtedy
      nie trzeba wozic jedzenia z SP7 lub Nowej Wsi. jedzenie i pranie dla chorych w
      szpitalu we wlasnym zakresie chorych powinno byc. Zaoszczedzi sie srodki. Przy
      okazji chorych nalezy sterylizowac to szpital zaoszczedzi srodki na skrobankach
      i porodach.
      wiesiekt
    • Gość: Spec Re: gdzie straszy? IP: *.nyc.rr.com 01.10.02, 06:09
      Gość portalu: mrozosia napisał(a):

      > podobno straszy w starym gmachu szpitala ełckiego?czy
      ktoś coś o tym słyszał ?
      > pozdrawiam.m.

      ta....

      jest kilka wyjsc:
      - wezwac Pana Samochodzika ktory jest w tych sprawach
      wprawiony (w kole fortuny nie ma go od dawna, moze tylko
      na to czeka),
      - napisac do Kaszpirowskiego, niech nada specjalny
      program w telewizji. Mozna ewentualnie poprosic ojca
      Rydzyka o specjalna audycje. Przy okazy wypedzilby demony
      ze wszystkich pacjentow, u ktorych lekarze poztawili
      mylna diagnoze o epilepsji.
      - mozna rowniez uszczelnic lub zakupic nakretki na
      pojemniki z substancjami takimi jak np. etanol, naoliwic
      drzwi jesli regionalna kasa chorych pokrywa tego typu
      wydatki...

      Mam jeszcze kilka innych pomyslow, jesli powyzsze nie
      zadzialaja....

      Mozna rowniez zostawic strachy w spokoju, ale wtedy
      istnieje obawa, ze niektorzy beda symulowac choroby, aby
      wejsc do szpitala nie kupujac uprzednio biletu wstepu.

      Pozdr.
      Spec
    • wiesiekt Re: gdzie straszy? 01.10.02, 08:24
      Spec, moze to Ty straszysz ludzi w szpitalu?
      od czego jestes Spec? od straszenia hahahahahahaha
      wiesiekt

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka