Gość: Spec
IP: 38.112.0.*
08.08.03, 16:56
wczoraj na cspan byla mowa ktora Gore wyglosil wczoraj
przed poludniem w New York University. normalnie nie
lubie ogladac politykow ale jego wysluchalem w calosci.
Szkoda ze nie startuje w wyborach - jesli by wygral to
bylaby to szansa nie tylko dla USA ale i dla calego
swiata, dlatego ze poruszal rowniez kwestie ochrony
srodowiska takie jak np. efekt cieplarniany.
Nie zrozumialem dokladnie jaka jest sytuacja - czy USA
wycofuja sie czy juz sie wycofaly z porozumienia w
Kyoto dotyczacych ograniczenia emisji dwutlenku wegla
do atmosfery, ktory z kolei powoduje efekt
cieplarniany. Efekt ten jest bardzo widoczy tego lata,
kiedy mamy upaly - np dzis napisano ze temperatura
Morza Srodziemnego jest rekordowa od 45 lat. Lobby
popierajace obecnego prezydenta (i na odwrot) jest
zdecydowanie przeciwna ograniczeniu spalania paliw
kopalnych - przede wszystkim ropy i jest to dzialanie
krotkowzroczne.
Gore krytykowal rowniez wojne w Iraku, tzn bledne
zalozenia ze Husein moze miec bron atomowa, ze wspiera
terroryzm - obie te rzeczy nie zostaly jak narazie
potwierdzone, a sa dokumenty ze bylo zupelnie
odwrotnie. Nie krytykowal on obalenia Huseina, bo bez
watpienia byl tyranem, tyle ze mozna bylo to zrobic
inaczej. Na dodatek na dzien dzisiejszy Irakijczycy nie
uwazaja armii USA za armie wyzwolencza a za okupantow.
Podobaly mi sie rowniez poruszane kwestie ekonomiczne
- gosc jest niezly. Jego ksiazka Earth in Balance jest
na mojej liscie do przeczytania. Facet jest naprawde
inteligenty, przy tym widac ze mu zalezy, bo nie
wnikalby w takie tematy jak ochrona srodowiska. Nie
wiem czy kogos takie statystyki obchodza ale np. USA
jest (lub byl w latach 90tych) najwiekszym producentem
baterii slonecznych i zarazem najmniej je tam
wykorzystywano. Mozna bylo to czesciej spotkac np. na
Saharze gdzie lekarz zarzucal takie cos na wielblada i
zasilalo to lodoweczke w ktorej trzymal szczepionki itp. :)
Ogolnie chyba jestem bliski zaczecia chodzenia na
zakupy z wlasna torba (nie plastikowa) tak jak to bylo
za komuny. Tylko jak babka w sklepie to zobaczy to
pomysli ze jestem jakis loco :)