Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Programiści PLC - skazani na tułaczkę?

    11.02.11, 10:06
    Witam,

    Na wstępie chciałem napisać, iż jestem programistą sterowników PLC od paru lat. W zawodzie tym z reguły (przynajmniej ja o innych przypadkach nie słyszałem) oprócz pisania softu, trzeba jeździć po obiektach i uruchamiać soft. Takie wyjazdy są różne, z moje doświadczenia mogę powiedzieć, że można wyjeżdżać non stop nawet do 10 miechów, jak i sporadycznie, raz na dwa miesiące. Po mału zastanawiam się nad sensem takiej pracy, bo pod względem prywatnym taki zawód to porażka. Może ktoś podzieli się swoim doświadczeniem, oraz tym co zaobserwował, czy można programować sterowniki PLC i nie jeździć nigdzie, bądź przekierunkować się na coś zbliżonego.
    Dzieęki za wszystkie komentarze;)
    Obserwuj wątek
      • praktyk78 Re: Programiści PLC - skazani na tułaczkę? 30.05.11, 12:01
        Posłuże się nie soim cytatem z elektrody.pl bo jak przeczytałem ten wpis to jakbym się widział w poprzedniej robocie:
        Nie dostajesz zadnych rysunkow bo kazda maszyna to prototyp. Nie zrobisz zadnych schematow - no moze szkice. Zestawienie materialowe robisz na 6 takich maszyn to moze kupia ci na te jedna. Kable korytka i rurki to sobie mozesz policzyc ale nie licz ze ktos z projktantow pomyslal zeby uwzglednic w projekcie jakies do nich mocowania. Do czujnikow tez nie ma i dajesz fotokomorke zamiast czujnika indukjcyjnego bo nie ma miejsca by go zamontowac. Programu nie piszesz bo to poprostu strata czasu - nikt jeszcze nie wie jak toto ma dzialac a ty jasnowidzem nie jestes. Potem robisz wstepne uruchomienie maszyny - laptop na beczce, z jednej strony spawaja z drugiej ktos cos zaiwania szlifierka. Musisz by niezmiernie ostrozny uruchamiajac poszczegolne fragmenty zeby nie zabic elektryka co podlacza ostatnie silniki.
        Projektowali te maszyne 2 miesiace, robili 3. Pytali cie ile potrzebujesz na uruchomienie - powiedziales ze 4 dni. Fantasta - masz 6 godzin bo pod brama siedzi w samochodzie w...ny do bialosci klient ktoremu powiedzieli tydzien temu ze maszyna jest gotowa. Mysisz ze moze cie docenia za to ze ratujesz sytuacje ? Frajer jestes - przeciez to przez Ciebie - miales cale 5 godzin i jeszcze nie masz zobione?
        Potem maszyna pojedzie do klienta. A ty w slad za nia. Po to zeby popoprawiac bledy. Nie - nie Twoje. Jasnowidzem nie jestes jak juz wspomnialem - skad do k.. nedzy miales wiedziec ze ma byc jeszcze transporter podwczy.
        Ale za to zwiedzisz pol swiata - w koncu nie wysyla sie ekipy do jednej maszyny - jak pojedziesz z mechanikami do Krakowa to po drodze odwiedzicie Bialystok bo tam sie cos stalo - nie - nic z Twojej dzialki.
        Instrukcje obslugi i schematy robisz i owszem. Jak ci gdzies nie posieja twoich notatek - ale nie masz sie co przejmowac - i tak z dokumentacja tej maszyny pojda kwty od innej.

        Myslicie ze zartuje ?? Niestety nie ......

        Automatyk to czlowiek od ktorego WSZYSTKO zalezy ale ktory nie ma na NIC wplywu.

        Jeśli chodzi o życie prywatne to porażka. Zazdrościłem mechanikom i spawaczom że jeżdżą w kilku. Zawsze to weselej w hotelu czy w motelu mieli niż samotny automatyk przyjeżdżający po nich...
        Jeśli chodzi o „hotele” to denerwowały mnie przykrótkie łóżka, zasłony w oknach gdy latem słońce waliło po oczach, oszczędności w ogrzewaniu zimą i cienkie ścianki działowe zwłaszcza gdy u sąsiadów z ekipy Agencji Nieruchomości szkolenia przeciągały się do 4 rano a ekipa budowlańców drogowych otwierała następno flaszkę (stąd ta jakość dróg w Polsce).
      • elektronik99 Re: Programiści PLC - skazani na tułaczkę? 05.06.11, 00:11
        Możesz się gdzieś w utrzymaniu ruchu załapać, często potrzebują specjalistów od PLC. Praca stacjonarna, mniej ciekawa (zwykle to pomagasz technikom rozwiązać problem z którym sami rady nie dają), ale jak w zachodniej firmie to kasa nie gorsza niż przy uruchomieniach.
        • lled Re: Programiści PLC - skazani na tułaczkę? 30.06.11, 21:30
          Jaka tulaczke? Jak nie lubisz podrozowac to zmeiniaj prace, albo zmien firme w ktorej bedziesz mial ciekawsze wycieczki.
          Jak mi klient krzyczy za plecami ze to mialo byc zrobione kilka dni temu, to mu odpowiadam ze powinni mi wczesniej o tym powiedziec, a na umowie jest napisane ze bede na miejscu od tego dnia do tego dnia i koniec.
          Jak sobie bedziesz dawal wsypywac kasze za koszule to dlugo nie pociagniesz.
      • iza_pgb oferta pracy!!! 13.07.11, 14:48
        Witam serdecznie,

        Pilnie poszukuję programistów PLC i/lub SCADA z Torunia i okolic. Zainteresowanych proszę o kontakt i.cieluch@pgbhr.com lub 509 526 756.

        Pozdrawiam,
        Iza Cieluch

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka