tout_court 22.09.06, 20:55 Języka angielski znam na poziomie pre-intermediate (egz. zdany na B). Czy dogadam się z Anglikami na rozmowie kwalifikacyjnej? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wrodarczyk.witold Re: Pytanie do eksperta 23.09.06, 00:58 Bardzo trudno jest odpowiedzieć na to pytanie, bo nie znam ani Pani poziomu języka (pre-intermediate to dosyć pojemne pojęcie), ani oczekiwań pracodawcy. Zazwyczaj pracodawcy starają się prowadzić rozmowę na poziomie dostosowanym do danego stanowiska. Pytania będą dotyczyć tego, co Pani robiła dotychczas, dlaczego chce Pani podjąć nową pracę, kiedy jest Pani gotowa zacząć. O ile prowadzący rozmowę będzie chciał się dogadać, powinno być to możliwe. W.W. =========================== O ocenie poziomu języka: www.jobland.pl/aktualnosci/akt.php?id=212 Odpowiedz Link Zgłoś
63krysia Re: Pytanie do eksperta 24.09.06, 14:58 czy bez znajomości języka można znaleść pracę Odpowiedz Link Zgłoś
wrodarczyk.witold Re: Pytanie do eksperta 24.09.06, 19:21 Oferty pracy bez znajomości języka zdarzają się. Jest bardzo wiele prac, do których znajomość języka nie jest potrzebna: rolnictwo, sprzątanie, praca przy linii produkcyjnej, praca w kuchni itd. Często również praca organizowana jest tak, że z osobami nie znającymi języka pracuje dodatkowo tłumacz - pomocnik. Należy jednak być ostrożnym, gdyż bez znajomości języka trudno egzekwować swoje prawa i łatwo paść ofiarą osób nieuczciwych. Polecam wybieranie takich prac, w których zawsze będzie możliwość porozmawiania z kimś po polsku, czy będzie to przedstwiciel agencji rekrutacyjnej czy też polskojęzyczny pracownik pracodawcy. Na takie oferty jest bardzo duży popyt, dlatego często agencje nawet nie muszą ogłaszać ich (gdyż wystarczą osoby które zgłosiły się wcześniej i są w bazie danych) i jest tych ofert "optycznie" zdecydowanie mniej. Z pewnością znalezienie pracy ze znajomością języka jest łatwiejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
konradkulg Re: Pytanie do eksperta 23.09.06, 13:07 > Czy dogadam się z Anglikami na rozmowie kwalifikacyjnej? Oj to zależy. :-) Im dalej na północ tym gorzej ze zrozumieniem. Moje problemy rozpoczynają się już po minięciu Birmingham, w Newcastle prosze 3 razy o powtórzenie, a w Szkocji przyznaję, że jestem obcokrajowcem i jeśli rozmówca nie chce bym wyszedł na idiotę proszę by mówić powoli i wyraźnie :-) Poważniej, jeśli znasz angielski na poziomie średnim napewno się dogadasz, problemem może być akcent oraz szybkość wypowiadanych kwestii. W takim wypadku nie należy się zawachać i zwyczajnie poprosić o powtórzenie ponieważ ich wymowa jest obca i nastręcza trudności w rozumieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
lookaszw Re: Pytanie do eksperta 25.09.06, 03:35 > powtórzenie, a w Szkocji przyznaję, że jestem obcokrajowcem i jeśli rozmówca > nie chce bym wyszedł na idiotę proszę by mówić powoli i wyraźnie :-) Pracowalem ze Szkotem i rzeczywiscie - czasem to on jak dla mnie mowil po chinsku ;) Angielski znam dobrze (chyba :P ). Odpowiedz Link Zgłoś