prezio11
25.05.05, 19:43
Mam pytanie, czy Elmek to antonim czy synonim Masztalskiego?
Pomocna w odpowiedzi może być parafraza dowcipu o Masztalskim:
Kobieta Elmeka powiła Elmeciątko. Ruszył Elmek do porodówki nawiedzić
połowicę i swego dziedzica. Idąc szpitalnym korytarzem, trafia na drzwi z
napisem "Masztalski". Nawet tam nie zagląda. Wiadomo dlaczego. Następnie
dostrzega drzwi z napisem "Tyka". Te również omija ze szczególną odrazą.
Kolejne drzwi oznaczone są wizytówką "debile". Elmek nie fatyguje się zajrzeć
również i tu. Powody są oczywiste. Dalej jest sala "normalnych", a po niej
dla nieprzeciętnie inteligentnych. Te Elmek mija również bez wahania. W końcu
dociera do drzwi z napisem "Geniusze". O, to jest to, czego szukam - myśli,
promieniejąc uzasadnioną pewnością siebie. Już chce nacisnąć klamkę, gdy
dostrzega jeszcze jedne drzwi za geniuszami z wielkim napisem "ELMEK".