tyka5
25.10.05, 23:23
Przeglądając wyniki drugiej tury wyborów prezydenckich zauważyłem, że
szczególną popularnością cieszył się Donald Tusk w kręgu elektoratu
więziennego, np. w areszcie złotowskim miał niemal stuprocentowe poparcie!
Znalazłem w internecie taki komentarz na ten temat:
"Areszt Śledczy w Katowicach – 97 proc. poparcia dla Tuska; Areszt Śledczy w
Mysłowicach – 96%; Zakład Karny w Zabrzu – 97%; Areszt Śledczy w Zabrzu –
94%; Zakład Karny w Jastrzębiu Zdroju – 95%; Zakład Karny w Raciborzu – 95%.
Wszystkie miejsca odosobnienia pobił jednak Zakład Karny w Lublińcu gdzie
98,99% osadzonych zagłosowało na Donalda F. Tuska! Tego ostatniego wyniku nie
powstydziłby się sam Fidel Castro, Aleksander Łukaszenka czy nawet Józef
Stalin.
(Jeśli władze Platformy Obywatelskiej wyciągną wnioski płynące z tej krótkiej
analizy, to śmiem przypuszczać, że co rychlej postanowią zakładać w miejscach
odosobnienia swoje podstawowe organizacje partyjne z hasłem
przewodnim „więzienia i areszty są nasze!”)"