johnscott 27.12.06, 19:03 Już mnie denerwują kolędnicy, których chyba w mieście jest z tysiąc. Ciagle ktoś puka lub dzwoni do drzwi. Żeby chociaz znali kolędy i mieli stroje. A tu stoi jeden jajkogłowy i coś tam mamrocze... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
radiomarian1 Re: Kolędnicy 27.12.06, 23:42 Pamiętaj, że jajogłowi Ciebie nie odwiedzą boś niewart ich. Szacunku zaś nabierz do tych co chęć i Ciebie odwiedzać mają ,boś tylko na nich zasłużył.Tradycją więc dziadów Twych takie poważanie. Odpowiedz Link Zgłoś
elmek Re: Kolędnicy 28.12.06, 10:13 Żeby to jeszcze byli kolędnicy z prawdziwego zdarzenia, ale oni nawet do końca jednej kolędy wybełkotać nie potrafią! Kolędnikom - tak, marnym imitacjom - nie! PS. Przypomniała mi się scenka z "Bruneta wieczorową porą": KOLĘDNICY Przybieżeli do Betlejem pasterze! Grają dzieciąteczku na lirze! MICHAŁ ROMAN Dziękuję, dziękuję, wystarczy... KOLĘDNIK Należy się dwadzieścia złotych. MICHAŁ ROMAN (wręczając pięćdziesiąt złotych) ...yy... pięćdziesiąt to jest! KOLĘDNIK Może być. Chodź Heniek, idziemy! Odpowiedz Link Zgłoś
legalna-blondynka Re: Kolędnicy 28.12.06, 22:18 Ta scenka była świetna, dobrze ,ze ją przypomniałeś....:) Do mnie przychodzą głównie dzieci, fakt nie potrafią śpiewać, nie mają kostiumów, ale im to wybaczam -zawsze daję jakieś pieniądze,żal mi biedaków, zarabiają jak potrafią. Odpowiedz Link Zgłoś
komuchojadek Re: Kolędnicy 28.12.06, 22:25 U mnie też byli X4, Tradycja jest fajna. Zastrzeżenia tylko do formy. No ale może w przyszłym roku się rozwiną. Odpowiedz Link Zgłoś