klaker
11.03.07, 20:54
W jednym z pokoi akademika studenci wciaz wznosza toast:
- Za Janka, zeby zdal!
W pewnym momencie do pokoju wchodzi Janek. Koledzy krzycza:
- I co, Janek, zdales?
- Zdalem, zdalem. Tylko jednej nie przyjêli, bo miala szyjkê obita.