Dodaj do ulubionych

Potrzebna szybka pomoc kulinarna

11.10.11, 17:31
Dziewczyny, wspomóżcie radą. Mamy jutro niespodziewanych gości, tylko dwie lub trzy osoby, ale trzeba będzie im dać coś zjeść. Niby prosta sprawa, ale ani ja, ani luby nie mamy ani trochę czasu na stanie w kuchni i pichcenie. Goście przychodzą jutro wieczorem, TZ może skoczyć rano po zakupy, ale potem będzie siedzieć długo w pracy i przyjdzie pewnie dopiero, jak goście już tu będą. Ja z kolei siedzę i piszę, i nie mogę spędzić popołudnia w kuchni. To znaczy jedzenie musi się praktycznie samo zrobić.
To nie ma być nic wyszukanego, jakieś bardziej konkretne podgryzki, ale zatrzymałam się na etapie "kupię paluszki i colę" i nie daję rady pójść ani kroku dalej. Pomóżcie!
Obserwuj wątek
    • besame.mucho Re: Potrzebna szybka pomoc kulinarna 11.10.11, 17:38
      Jak ja chcę coś na bardzo szybko i zupełnie nie mam czasu stać przy garach, to robię tartę.

      Kruche ciasto możesz sobie machnąć w każdych wolnych pięciu minutach dzisiaj albo jutro, i tak musi postać w lodówce przed pieczeniem, więc wszystko jedno kiedy zrobisz. A nadzienie jeśli się nie ma czasu może być naprawdę banalne, np:
      - dowolna paczka mrożonych warzyw, wrzucasz na patelnię, później na tartę, zalewasz śmietaną z mlekiem i żółtym serem
      - smarujesz ciasto musztardą dijon, rzucasz pokrojone pomidory, jakieś przyprawy
      - pokrojony por i kawałki dowolnego sera pleśniowego, zalewasz śmietanką lub śmietanką z jajkiem

      itd, w zależności od tego co lubisz i co jest szybkie. W każdym razie Ty sobie spokojnie piszesz co masz pisać, albo się ogarniasz bo goście już idą, a tarta sobie sama siedzi w piekarniku i się robi.
      • kis-moho Ważne info - padł nam piekarnik 11.10.11, 17:42
        i stąd ten problem. Bo z piekarnikiem to bym jakoś dała radę, a tak siedzę i myślę nad wyjściem altermatywnym, i ląduję przy paluszkach.
        • turzyca Re: Ważne info - padł nam piekarnik 11.10.11, 17:46
          Gulaszyk, jesli jecie mieso. Moze byc Madziorckowy.
          Albo ten przepis Teresy, on tez sie robil w zasadzie sam, jesli dobrze pamietam, ale nie pamietam czy nie byl z piekarnikiem.

          W ogole wszelkie eintopfy i zupy, ktore musza sie pogotowac jakis czas, ale nie wymagaja stania nad nimi az sie prosza. Cos z soczewica? Z dynia?
    • besame.mucho Re: Potrzebna szybka pomoc kulinarna 11.10.11, 17:49
      Jak nie masz piekarnika, a ma być bardziej przegryzkowo niż "siadamy przy stole i każdy wsuwa obiad z własnego talerza" to przychodzą mi do głowy jeszcze trzy rzeczy:

      - fondue (nie, nie musisz mieć specjalnego sprzętu i nie, nie musisz się super znać na serach, sprzęt zastępujesz dowolną miseczką, która się nie popsuje przy gotowaniu na parze, a co do serów to jak się człek super nie zna, to można kupić w sklepach specjalne gotowe mieszanki do fondue). Do miseczki trochę białego wina, sery (albo gotową mieszankę), na parę i niech się rozpuszcza. Kroisz bułę i gotowe.

      - kroisz rano kurczaka na małe kawałki, wrzucasz go żeby sobie do wieczora poleżał w wódce z sosem sojowym. Wieczorem szybko go obtaczasz w mące ziemniaczanej i błyskiem smażysz na głębokim oleju. Wrzucasz do michy i można sobie przegryzać

      - jak towarzystwo nie jest z gatunku "jak nie ciepłe to się nie najem" to wrzucasz do michy sałatę, rukolę, szynkę parmeńską, brzoskwinie z puchy, ścierasz kilka grubych plastrów parmezanu, polewasz oliwą i gotowe. To tak przykładowo, każda sałatka jest tak samo szybka.
    • yaal Re: Potrzebna szybka pomoc kulinarna 11.10.11, 17:52
      Sałatka jakaś może? Np. tuńczykowa:

      * dwie szklanki ryżu ugotowanego na sypko (plus minus dwie torebki)
      * puszka lub dwie tuńczyka
      * puszka kukurydzy
      * ew. puszka groszku
      * ew. papryka konserwowa
      * albo zamiast wszystkich powyższych gotowa mieszanka warzywna
      * kilka łyżek majonezu
      * sól, pieprz do smaku

      Żeby było ładnie nakładaj do przezroczystej salaterki warstwami zaczynając od ryżu, między kolejne warstwy dając majonez, wierzch udekorować wedle uznania (albo i nie), wstawić na godzinę do lodówki i już.
    • kis-moho Jesteście fantastyczne 11.10.11, 18:14
      Dzięki Wam już mam sporo pomysłów, jakoś damy radę :o) Gulaszu Węgrom nie podam, a Teresiny schab w Batorym wymaga chyba piekarnika, ale reszta - super (soczewica za mną chodzi od dawna). Kusi mnie ten kurczak w wódce (mamy zapasy, których nikt jakoś nie chce spić) - serio obtaczasz w mące ziemniaczanej? Nigdy tak kurczaka nie robiłam, brzmi ciekawie. W każdym razie - goście będą Wam wdzięczni, że nie dostaną tylko paluszków :o)
      Gdyby komuś coś przyszło jeszcze do głowy, dajcie znać, zakupy będą dopiero rano, a poza tym - może jeszcze komuś się wątek przyda.
      • besame.mucho Re: Jesteście fantastyczne 11.10.11, 18:27
        Jeśli ma być nie jako danie, tylko jako taka przegryzka, to w ziemniaczanej. Dzięki temu smaży się bardzo chrupiący, jest jak duże czipsy ;)

        Aha, tylko olej musi być bardzo mocno rozgrzany i lepiej wrzucić kurczaka w dwóch partiach niż w jednej, żeby za duża ilość zimnego nie zmniejszyła za mocno temperatury, bo będzie mniej chrupał :).

        Wódkę z sosem sojowym daję pół na pół, na tyle dużo, żeby kurczak który sobie w niej leży był przykryty. Aaa, i jeszcze sok z połówki cytryny.
      • yaal Re: Jesteście fantastyczne 11.10.11, 18:27
        Alternatywny przepis na kurczaka, trochę bardziej pracochłonny: piersi gotujemy w wodzie, ugotowane kroimy na kawałki.
        Przygotowujemy w jednej miseczce gęste ciasto naleśnikowe (mleko, jajko, mąka, sól), w drugiej panierkę: bułka tarta, lekko pokruszone płatki kukurydziane, słodka papryka, pieprz cayenne (albo gotowa "przyprawa do kurczaka"), sól, opcjonalnie trochę ostrego żółtego sera startego na wiórki.
        Kawałki kurczaka maczamy w cieście naleśnikowym, turlamy w panierce i smażymy na złoto.
        Można jeść na sucho, można podać jakieś sosy do maczania.
    • izas55 Re: Potrzebna szybka pomoc kulinarna 11.10.11, 18:31
      Pseudotajskie zielone curry, robi się w 15 minut.

      W jednym garnku wstawiasz ryż, najlepiej jaśminowy.
      W drugim garnku. Kurczak pokrojony w paski lub kostkę podduszony lekko przez 5 minut.
      Do tego wrzucasz białe i zielone warzywa, ja często robię z mrożonych, pokrojone w kawałki kawałek kalafiora, brokuły, zielonej fasolki, kapusty, podduszasz z kurczakiem 2-3 minuty (ja lubię twarde warzywa, ale jak lubisz miękkie to dłużej). Do tego wlewasz puszkę mleka kokosowego, 2-3 duże łyżki masła orzechowego (najlepiej takiego z kawałkami orzechów) i łyżkę (lub więcej) zielonej pasty curry. Gotujesz razem 5 minut, jak będzie za gęste można dodać wody, a jak za rzadkie to masła orzechowego.

      Ja jeszcze często jako starter podaję smażone tofu maczane w sosie sojowym z imbirem. Ale ten sos sojowy z imbirem może być tez dobry do kurczaka besame
      • izas55 Re: Potrzebna szybka pomoc kulinarna 11.10.11, 18:32
        A no i to curry podaję z ryżem, zapomniałam dodać.
      • yaal Re: Potrzebna szybka pomoc kulinarna 11.10.11, 18:45
        Wywalić kapustę i masło orzechowe (fuj, herezja!), zamiast tego dać zieloną paprykę pokrojoną w paski, można plasterki bakłażana, można plasterki bambusa. Przyda się też papryczka chilli, trochę sosu sojowego i otartej skórki z limonki (albo chociaż cytryny). Sos ma być raczej rzadki, a jak ktoś bardzo potrzebuje orzechów ziemnych w tym, to gotowe curry posypać posiekanymi niesolonymi.
        • izas55 Re: Potrzebna szybka pomoc kulinarna 11.10.11, 21:51
          yaal, wszystko jest kwestią gustu. Ja bym zakrzyknęła na tego bakłażana fuj bo go nie lubię gotowanego, albo fuj herezja na cytrynę. Jeżeli już, to małe tajskie bakłażanki (białe albo zielone, wielkości piłeczki pingpongowej), a nie takie jakie są do dostania w 99% sklepów w Polsce. Jeżeli chcesz nie pseudotajsko jak napisałam to należy raczej dodać raczej trawę cytrynową.
          Ilu ludzi tyle przepisów na curry, ja lubię właśnie takie, więc taki przepis podałam.
          A dobre masło orzechowe, zwłaszcza typu crunchy czyli z kawałkami orzechów, akurat często jest używane w tajskie kuchni jako substytut prażonych i miażdżonych orzechów ziemnych
          • yaal Re: Potrzebna szybka pomoc kulinarna 12.10.11, 02:27
            Gustu jak gustu, jeszcze nigdy w tajskiej knajpce nie jadłam zielonego curry z kapustą, a z bakłażanem (zwykłym fioletowym) jak najbardziej się zdarzało. Zresztą napisałam "opcjonalnie", nieprawdaż?

            Najuboższa wersja, której miałam okazję próbować, z szeroko pojętych warzyw zawierała tylko i wyłącznie plasterki bambusa, poza tym trudno znaleźć część wspólną, najczęściej powtarzają się chyba zielona fasolka szparagowa i papryka. Żaden ze znanych mi przepisów nie przewiduje dodawania kapusty. Masło orzechowe widziałam chyba tylko w przepisach w amerykańskich serwisach, ale Amerykanie masła orzechowego potrafią dodać do wszystkiego, więc to jak dla mnie mało wiarygodne źródło <:

            Trawy cytrynowej w Polsce nie kupisz w pierwszym sklepie z brzegu, trzeba wiedzieć gdzie, limonka/cytryna oczywiście nie jest właściwym składnikiem, ale najlepszym łatwo dostępnym przybliżeniem składnika smakowego.
            • kk345 Re: Potrzebna szybka pomoc kulinarna 15.10.11, 19:37
              > Żaden ze znanych mi przepisów nie przewiduje dodawania kapusty. Masło orzechowe wid
              > ziałam chyba tylko w przepisach w amerykańskich serwisach, ale Amerykanie masła
              > orzechowego potrafią dodać do wszystkiego, więc to jak dla mnie mało wiarygodn
              > e źródło <:

              Tak zabija się inicjatywę w kuchni i radosć z gotowania...
              • yaal Re: Potrzebna szybka pomoc kulinarna 17.10.11, 01:53
                Aha, znaczy według ciebie wwalanie jednej i tej samej rzeczy do wszystkiego to wykazywanie inwencji? Gratuluję kreatywnej definicji...
                • agafka88 Re: Potrzebna szybka pomoc kulinarna 17.10.11, 10:44
                  yaal napisał:

                  > Aha, znaczy według ciebie wwalanie jednej i tej samej rzeczy do wszystkiego to
                  > wykazywanie inwencji? Gratuluję kreatywnej definicji...

                  No ja trochę nie rozumiem. Izas napisała, że curry jest "pseudotajskie" więc nie ma co się dziwić, że masło amerykańskie a coś innego fuuuj. Ważne, że Izie smakuje, dopóki nie spróbuję to się nie wypowiem.

                  Jeżeli masz przepis na jakieś super fantastyczne tajskie curry, to najlepiej wrzuć go tutaj, może omija nas jakaś wspaniała kulinarna przygoda :)
      • turzyca Re: Potrzebna szybka pomoc kulinarna 11.10.11, 22:03
        To ja poprosze szczegolowiej o tym tofu, bo brzmi ciekawie.
        • izas55 Re: Potrzebna szybka pomoc kulinarna 12.10.11, 07:26
          Twarde tofu odsączasz na papierowym ręczniku i kroisz w kostkę 1-2 cm. Wrzucasz na głęboki tłuszcz. Opcja smażenia dowolna - od lekko zagrzanego (dosłownie chwila w oleju) do kostek ze zrumienioną skórką. Potem wyciągnąć na papierowy ręcznik, żeby odsączyć tłuszcz. Wysypujesz na talerz lub do miski obok stawiasz wykałaczki i sos do maczania.
          A sos do maczania jest również niezwykle prosty, do pół szklanki sosu sojowego trzeba wrzucić pół małego ząbka czosnku, kawałeczek świeżego imbiru i odrobinę chili, najlepiej świeżego bo ładnie wygląda, można dodać trochę trawy cytrynowej i posypać posiekaną kolendrą. Wszystko pokrojone w mikroskopijnej wielkości kosteczkę (1mm). Proporcje dodatków w sosie dowolne wg. smaku. Ja zwykle robię ten sos mocno pikantny bo samo tofu jest właściwie bez smaku i świetnie przyjmuje smak sosu. Do sosu czasami dodaje kilka kropli oleju sezamowego.

          Inna wersja sosu to satay, powstaje z tym tofu taka wegetariańska wersja satay (kurczak nabity na patyczki). Ja do jego zrobienia używam masła orzechowego, bo prażenie i miażdżenie orzechów ziemnych jest ponad moje siły. Najlepszy jest taki ze sklepów ze zdrową żywnością, bez dodatku cukru. Wersji satay jest mnóstwo, ja podsmażam małą cebulę do zmięknięcia razem z posiekanym chili, dolewam mleko kokosowe rozrobione pół na pół z wodą i dodaję 2-3 łyżki masła orzechowego. Można dodać kolendrę, kumin, czosnek. W smaku powinno być mocno pikantne, a wygląda trochę brejowato.
          • turzyca Re: Potrzebna szybka pomoc kulinarna 12.10.11, 13:26
            Sprobuje tego sataya po powrocie do domu.

            Bo tak normalnie to smazone tofu jadam marynowane i to wlasnie w sosie sojowym i dodatkach, dzieki temu nie jest takie bezplciowe. I z prazonym sezamem. Ulubiona porcja kolacyjna. :)
    • wodadobra Re: Potrzebna szybka pomoc kulinarna 11.10.11, 19:20
      Makaron.
      www.kwestiasmaku.com/pasta/pasta.html
      Szybko tanio estetycznie jak brzmiało hasło reklamowe stołówki zakładowej w peerelu.
    • azymut17 awaryjnie 11.10.11, 22:15
      Jak jest duża awaria, czyli brak czasu na stanie w kuchni i/lub zepsuty piekarnik/palniki, to można poratować się samymi kupnymi rzeczami typu:
      - nachosy + guacamole, pomidorowo-paprykowa salsa (lub zrobiona samodzielnie w domu przy pomocy miksera)
      - oliwki nadziewane papryką, czosnkiem, migdałami lub czym innym (sprawia to wrażenie degustacji i robi się bardziej wytwornie)
      - zawijasy ze śledzi, np. po giżycku (mają świetne w Biedronce)
      - kilka camembertów, brie i podobnych, do tego żurawina
      - pesto w różnych smakach
      - świeża bagietka i pieczywo razowe (też dobrze kilka różnych)
      - dużo wina
      Jak postawisz to na stole, będzie wrażenie przyjęcia, do tego możesz wmówić gościom, że to spotkanie w stylu hiszpańskim i podałaś tapas:
      pl.wikipedia.org/wiki/Tapas
    • ederlezi1981 Re: Potrzebna szybka pomoc kulinarna 11.10.11, 22:36
      chciałam napisac, że sałatka z pieczonej papryki, ale ona wymaga piekarnika :/
      papryka faszerowana - podgotowujesz ryż, mieszasz z mięsem, cebulką, przyprawami- nadziewasz papryki- zalewasz wodą do ok. 3/4, gotujesz godzinę. Super z kwaśna smietaną.
      • koza-1985 ederlezi i kis-moho 11.10.11, 22:55
        maaaaaasaroboty i zmywania siostro, ale lubię jak robisz gołąbki itp. ;)
        kis-moho a risotto z boczkiem groszkiem i parmezanem( z grana padano albo oscypkiem też dobre) zamiast ryżu można makaron dać.
        w ogóle to chyba sama założę wątek co jeść żeby nie przytyć a utuczyć kozła ;)
        kis- moho paluszki wg mnie są dobre, zmywać nie trzeba


        pomóż Igorkowi
        • ederlezi1981 Re: ederlezi i kis-moho 11.10.11, 23:16
          dostaniesz dwa, jak je wykuję z lodówki ;-)
          ale gołabki są nieszybkie, odpada
    • kis-moho Pytanie o kurczaka? 12.10.11, 13:13
      Czy ten kurczak może być w zwykłej mące czy raczej panierce? Bo tu okazuje sie, że kupienie mąki ziemniaczanej graniczy z cudem.
      • koza-1985 Re: Pytanie o kurczaka? 12.10.11, 13:22
        robię świetnego kurczaka, obtaczam w jajku, potem posiekane jakiekolwiek orzechy i drobno potarty ser i bułka tarta. dużo lepszy niż taki w klasycznej panierce.
      • izas55 Re: Pytanie o kurczaka? 12.10.11, 16:28
        spróbuj znaleźć skrobię kukurydzianą
      • besame.mucho Re: Pytanie o kurczaka? 12.10.11, 18:41
        Nie wiem czy nie za późno, ale cały dzień mnie nie było w domu.
        Mocno chrupie też jak zamiast ziemniaczanej dasz skrobię kukurydzianą.
        Możesz też zrobić klasyczną panierkę (jajo, bułka tarta) ale będzie mniej chrupało niż z którąś z tamtych dwóch.
    • kis-moho Podsumowując 13.10.11, 16:16
      - kurczak a la Besame ma tylko jedną wadę - znika w 3 minuty (max. 10). Robi się sam, jest fantastyczny, kruchy i chrupiący. Poza tym spasłam wreszcie resztki wódki z zamrażalnika, którymi nikt się nie chciał zaopiekować.
      - Skrobia kukurydziana doskonale się sprawdza jako zamiennik mąki ziemniaczanej
      - Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc (i ostrzę sobie już zęby na curry a la Izas)!
      • jul-kaa Re: Podsumowując 15.10.11, 16:06
        Zrobiłam besaminego kuraka. Dusza eksperymentatora zwyciężyła, więc maczałam w:
        a) skrobi (czyli mące) ziemniaczanej
        b) skrobi kukurydzianej
        c) w tapioce

        I tapioka, moje panie, bije obie skrobie na głowę! A już najlepsze jest wymaziane w podwójnej warstwie tapioki, czyli: osuszony z lekka z zalewy kurak do tapioki, raz jeszcze lekko myźnąć zalewą i znów tapioka. I smazyć. Bezbłędne!
        • besame.mucho Re: Podsumowując 15.10.11, 18:24
          O, nie robiłam tego kurczaka już dawno dawno, a w tapioce nigdy. Zazwyczaj robiłam go na działce, gdzie w sklepie trudno nawet o sos sojowy, tapioka to w ogóle wyższa szkoła jazdy. Chyba kupię i spróbuję takiego zrobić niedługo :)
        • besame.mucho Re: Podsumowując 17.10.11, 11:17
          Julka, gdzie kupujesz tapiokę? Ja kupowałam w zdrowej żywności koło domu, ale teraz nie było, nie było też w kuchniach świata i w ogóle nigdzie.
          Kura w wódzie więc dziś odpada, będzie korma, ale źródło tapioki tak czy inaczej by mi się przydało.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka