kasiamat00 Re: Wasze ulubione potrawy z dzieciństwa 15.08.14, 21:34 * smażony chleb obtoczony w jajku * racuchy z jabłkami * zapiekanka ziemniaczano-kapuściano-boczkowo-kiełbasiana, z której wyżerałam ziemniaki i kiełbasę, zostawiając na talerzu boczek i kapustę * kanapki z dużą ilością masła i pomidorem i szczypiorkiem, albo i samym szczypiorkiem (przy czym szczypiorek musi być taki cieniutki, ten gruby, cebulowy, zawsze uważałam za niejadalny) * zupa pomidorowa Do kompletu koszmary dzieciństwa: * zupa mleczna * zupa owocowa * placki ziemniaczane * kotlety mielone * pierogi ruskie Odpowiedz Link
mszn Re: Wasze ulubione potrawy z dzieciństwa 15.08.14, 22:57 - naleśniki z morelowym dżemem, który robiła mama - zupa zalewajka, taki kwaśny płyn z nie wiem czego, którym się zalewało tłuczone ziemniaki, a frajda polegała na tym, żeby ziemniaki formować w góry, a zupie dać płynąć w doliny - podpłomyki robione na piecu z resztek ciasta na makaron (babcia miała kuchnię z ogniem, zresztą chyba nadal ma) - ogórki gruntowe - nie jest to potrawa, ale dałabym się za nie pokroić; do tej pory zresztą - wątróbka z jabłkiem, chyba smażona? - placki ziemniaczane oczywiście, ze śmietaną i cukrem; jak w zeszłym roku zobaczyłam moją mamę sypiącą cukier na placki, to mi się zrobiło niedobrze ;) - chleb też ze śmietaną i cukrem - który przypomniał mi się w tym samym momencie, jak widziałam mamę z plackami, i też nie mogłam się nadziwić, że to się jadało - marchewka z rosołu - karkówka z grilla (to już czasy nastoletnie, jak grillowanie się pojawiło) - chleb z białym serem i mamy galaretką z czarnej porzeczki; tę galaretkę do tej pory wożę z Polski (sam cukier i owoce, bo w porzeczkach jest dużo pektyn i same się żelują; stoi to parę miesięcy w lodówce) - wigilijne kluski z makiem; teraz w wigilię mam ochotę głównie na kapustę kiszoną ;) - czereśnie z kompotu Koszmary: - herbata z mlekiem na stołówce - surówka z selera - kaszanka - truskawki z kompotu, takie blade i smakujące już tylko jak cukier Odpowiedz Link
mszn Re: Wasze ulubione potrawy z dzieciństwa 15.08.14, 23:01 Aaa, no i jeszcze kluski na parze, ale tylko i wyłącznie z miksowanymi jagodami. O, panie. I knedle ze śliwkami. Teraz znam mamy tajemnicę: robi je z ciastem ptysiowym, a nie takim ziemniaczanym. Bomba. Chyba sobie zażyczę na kolejny przyjazd. Odpowiedz Link
filoruska Re: Wasze ulubione potrawy z dzieciństwa 17.08.14, 22:39 A kto pamięta pomarańczowy ser i solone masło z darów? Odpowiedz Link
teresa104 Re: Wasze ulubione potrawy z dzieciństwa 18.08.14, 08:41 Ja pamiętam. I pamiętam, że jak w szkole miały być rozdawane dary (jak to dziś idiotycznie brzmi), to mieliśmy przynieść foliowe torebki na to nieszczęsne masło. I to był problem, bo foliowe torebki wtedy nie były dobrem codziennym, torebkę taką używało się wielokrotnie, myło, suszyło, perforacje opatrywano skoczem. I pamiętam, że rzadko doniosłam do domu cokolwiek z tego masła, zjadałam wszystko ukradkiem do końca lekcji. Akurat masła wtedy nie brakowało, cokolwiek nietrafione były te dary. Daliby dżinsy lepiej. Szukam tego pomarańczowego sera do dziś. Myślałam, że to Mimolette, ale wychodzi mi, że raczej był to pomarańczowy cheddar. Odpowiedz Link
slotna Re: Wasze ulubione potrawy z dzieciństwa 18.08.14, 11:46 Takie irlandzkie te dary byly, red cheddar i solone maslo :) Odpowiedz Link
teresa104 Re: Wasze ulubione potrawy z dzieciństwa 18.08.14, 12:10 Zastanawiam się, czy ta zagraniczna pomoc, ta trafiająca wprost do ludzi za pośrednictwem szkół czy kościołów, w ogóle miała jakikolwiek walor pomocy. Pomarańczowy ser jadłam tylko w przedszkolu na kanapkach, ser żółty był normalnie w sklepach, zawsze i tani, w kilku rodzajach. Ubrania z darów... bryndza kompletna, pamiętam jakieś czapki z daszkiem nam dali na religii, bardzo brzydkie i zdekompletowane dresy, a my naprawdę nie chodziliśmy z gołymi tyłkami po mrozie, chociaż o buty na zimę było czasem trudno i brało się to, co było, gdzie było i kiedy było. Jak po maśle przynosiłam do domu tylko wylizaną foliówkę, to mama narzekała jedynie na obgryziony róg foliówki, nie na brak masła. Generalnie śmieszne czasy i dobrze, że byłam wtedy dzieckiem, nie zdążyłam sobie uświadomić rzeczywistości, ni się nią przestraszyć. Odpowiedz Link
felisdomestica Re: Wasze ulubione potrawy z dzieciństwa 18.08.14, 12:35 Ja nie wiem, czy to był red cheddar...nie znam się na serach. Internet pisze, że red cheddar to ser twardy, z omszoną skórką. Tymczasem ten, który pamiętam, był raczej miękki i stanowczo bez omszonej skórki. No i te dary w naszym mniemaniu byly raczej z Ameryki, nie Irlandii :-). Wszystko jedno, uwielbiałam ten ser. Ze świeżutką kajzerką...mniam. Odpowiedz Link
felisdomestica Re: Wasze ulubione potrawy z dzieciństwa 18.08.14, 12:36 Aha, no i na bank nie był okrągły. Odpowiedz Link
teresa104 Re: Wasze ulubione potrawy z dzieciństwa 18.08.14, 12:43 Ja go widziałam tylko w postaci mikrych plasterków na chlebie w przedszkolu, w domu go nie było. Wydaje mi się jednak, że to był właśnie smak cheddara, nie mimolette (ten ser też jest okrągły). Ale przyjmę każdy pomysł, jaki był to ser. Przypomniało mi się jeszcze, że lubiłam kanapki z mortadelą, mortadeli grubiej od chleba, dużo masła pomiędzy. Mortadela teraz jest ohydna. Odpowiedz Link
filoruska Re: Wasze ulubione potrawy z dzieciństwa 18.08.14, 20:15 Ten ser był w wielkich blokach o kształcie prostopadłościanu. Bez skórki. Ciągle mam przed oczami zaopatrzenie w autobusie jak jechaliśmy na wycieczki organizowane przez parafię: wielkie wory bułek i bloki sera. Śniadania i kolacje na kilka dni autobus miał zagwarantowane. Co do smaku to obstawiam jakieś tańsze sery. Nic wymyślnego. Też tego smaku nigdy nie odnalazłam. A z kiełbasy i mięsa to pamiętam tylko brak i kilometrowe kolejki przed rzeźnikami. Masła w okresie kartkowym też było za mało. U mnie w rodzinie masło jadły tylko dzieci, bo dla wszystkich nie starczało. Margaryna też była na kartki chyba, a była wtedy ohydna, bo ukradkiem próbowałam, czym rodzice dla siebie smarują kanapki. Moje dzieciństwo to czas kolejek, kartek i braku czegokolwiek do jedzenia. Po zwykły chleb trzeba było stać w kolejce. Bez ograniczeń to były chyba tylko ziemniaki, kapusta, warzywa korzeniowe, cebula. Moja babcia kiedyś kupiła mi dżem, w którym były całe truskawki. To było święto. Przetwory robiliśmy całe lato, ale dżemów i soków tylko tyle, na ile cukru starczyło. A owoce też były zdobyczne. Jestem skrajnie miastowa - nie mam rodziny na wsi, więc nie było dostaw ze wsi. Super rarytasem, który kupowaliśmy za kieszonkowe, była kapusta kiszona. Chodziło się po 10 deko, które sprzedawali zawinięte w jakąś gazetę, i zjadało od razu. Odpowiedz Link
slotna Re: Wasze ulubione potrawy z dzieciństwa 18.08.14, 22:16 Obstawiam tanszy, mniej dojrzaly cheddar, w Aldim jest taki na przyklad. Moj ulubiony ;) Odpowiedz Link
teresa104 Re: Wasze ulubione potrawy z dzieciństwa 19.08.14, 11:47 Cóż, były kolejki i kartki, ale naprawdę głodowałaś? Owoców też brakowało? Nie wiem, może mam / masz / mamy nadgryziony szczurem czasu pogląd na tamte czasy. Przyznam, że nie pamiętam braku owoców, chleba, tłuszczów, serów, zawsze były też ryby, dużo i tanio. Z szynką był problem, ale pośledniejsze wyroby były (i były o wiele lepsze od tych dzisiejszych klasyfikowanych jako niepoślednie). A po kapustę kiszoną też wyskakiwałam na przerwie do budki. Tylko sprzedawca się wkurzył i kazał nam mieć swój papierek na kapustę. I szły kartki z zeszytów. Zeszyt nutowy najgorzej cierpiał na tej kapuścianej pasji. Odpowiedz Link
maggianna Re: Wasze ulubione potrawy z dzieciństwa 19.08.14, 13:12 Tez jestem z miasta, rodziny na wsi nie mielismy ale tez nie pamietam braku owocow, braki byly ale owocow tropikalnych, owoce polskie byly dostepne bez problemu, kolejki ktore pamietam to po mieso i wedliny i papier toaletowy. Rodzice pracowali wiec pamietam ze po szkole szlam do kolejki i stalam tam i czytalam ksiazki - i jedyny sklep w ktorym wystawawalam to byl wlasnie miesny, w pozostalych kolejki nie byly dluzsze niz teraz w Biedronce przed weekendem. Czasem u rodziny w malym miasteczku stalam po chleb do piekarni ale kolejka byla bo wszyscy czekali az chleb wyjdzie z pieca zeby kupic taki cieply i swiezy - to byla najwieksza atrakcja wakacji - wielkie okragle bochny swiezego chleba z maslem. Po kapuste z beczki w gazecie tez chodzilam, ale zazwyczaj kupowalo sie wiecej zeby do domu doniesc :-) Odpowiedz Link
filoruska Re: Wasze ulubione potrawy z dzieciństwa 19.08.14, 20:51 Nie głodowałam. To jest po prostu to, co zostało w pamięci dziecka. Owoce były w sezonie. Jabłka jeszcze przez kilka miesięcy. Kilka miesięcy przerwy między jabłkami a rabarbarem zawsze było. Może tych jabłek nie pamiętam do końca, bo to koszmar mojego dzieciństwa. Nie jadałam skórek od jabłek, czego nikt w przedszkolu nie chciał zrozumieć. Do dzisiaj jadam tylko wybrane jabłka i tylko wczesnych odmian. Z owoców tropikalnych pamiętam wyłącznie kubańskie pomarańcze. Od wielkiego święta (po świętach). Kolejki po masło zawijały się kilka razy. Jako dzieciaki oszukiwaliśmy i staliśmy po kolei z każdą sąsiadką - każda miała kilkoro dzieci ;) To był okres przed kartkami. Na kartki też masła było mało. Po prostu na osobę przypadało tego mało. Po szkole, to ja polowałam na zieloną watę, bo podpaski to był coś, o czym tylko słyszałam, że istnieje. Niebieską watę upolowałam może raz - też jej nie było. Odpowiedz Link
kasica_k Re: Wasze ulubione potrawy z dzieciństwa 19.08.14, 02:30 Uch, jak można jeść samo masło? W dzieciństwie się brzydziłam, chleb nie mógł być za grubo posmarowany, teraz też nie wzięłabym do ust masła bez niczego :) Odpowiedz Link
teresa104 Re: Wasze ulubione potrawy z dzieciństwa 19.08.14, 07:42 No wiesz, kiedyś dostaliśmy z bratem na ferie nasze butle tranu do domu (normalnie były w przedszkolu, podpisane, tran nam dozowano codziennie po łyżce) i ja obie te flaszki wypiłam od ręki, na raz. Dziś też czasem sobie kroję kawałek masła i zjadam bez niczego. Smakuje mi. Łyk oliwy albo oleju rzepakowego też jest przyjemny, dobre przy bólu gardła od nadużywania głosu. Odpowiedz Link
kasica_k Re: Wasze ulubione potrawy z dzieciństwa 19.08.14, 13:05 Tran nie wiem, jak smakuje, ale jeśli rybami albo wodorostami, to też bym lubiła, choć zapewne bardziej na chlebie niż osobno :) Oliwę lubię, ale też łyżkami nie jem. Po prostu nie lubię dużej ilości tłustego czegoś w jamie gębowej. Masło i inne tłuszcze to dla mnie taki półprodukt, jak mleko, mąka - żadnej z tych rzeczy nie spożywam oddzielnie, mleko tylko w kawie. Ludzie to są ale dziwni :) Odpowiedz Link
maggianna Re: Wasze ulubione potrawy z dzieciństwa 19.08.14, 13:16 Od tranu w dziecinstwie traume mam do tej pory. Pamietam ze nienawidzilam tranu - zapach i konsystencja byly straszne, plakalam, wymiotowalam i nadal mi to wpychali. Teraz nie jestem w stanie przelknac ryby/owocow morza/alg, zapach mnie brzydzi. I swieza ryba tez smierdzi, wszystko z wody ma ten sam koszmarny zapach :-) Odpowiedz Link
maggianna Re: Wasze ulubione potrawy z dzieciństwa 19.08.14, 13:17 Moja Mama zawsze marudzi ze ja smaruje chleb nozem a nie maslem :-) zawsze zagladam i wygrzebuje to maslo z kanapek :-) Odpowiedz Link
monika3411 Re: Wasze ulubione potrawy z dzieciństwa 23.08.14, 10:45 * bliny robione przez mojego dziadka (z jajecznicą albo masłem) * kanapka z serem żółtym i koncentratem pomidorowym * kanapka z białym serem i dżemem truskawkowym * kanapka z białym serem i pomidorem (to już liceum) * kanapka z masłem i cukrem * herbata z octem udającym cytrynę (dziadek robił pyszną) * "biały barszcz" z wczorajszego gulaszu robiony przez babcię * "czarne" czereśnie - nie potrawa, ale zawsze jak widzę, to myślę o babci, u której się nimi opychałam * Polo Cocta - jw * kasza manna ugotowana na gęsto z syropem owocowym * kompoty, galaretki, przeciery robione przez dziadka * piwniczka pod kuchnią u drugiego dziadka (nie potrawa, ale piwniczka pełna była kiszonych ogórków, kiszonej kapusty, pomidorów i innych cudów :) ) * ciasto półkruche ze śliwkami mojej mamy i makowiec bożonarodzeniowy mojej mamy Odpowiedz Link
anna-pia A zupa "nic", czyli bomba 24.08.14, 22:24 kaloryczna to co? Żadna tego nie jadła? Pamiętam jako coś, co dało się zjeść góra raz na pół roku, tak zamulało słodkością ;) Odpowiedz Link