Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Walec przejechał - ale po Bydzi

    IP: *.as.kn.pl 03.05.07, 22:22
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=302&w=60862236&a=60929186
    I co ja wam mam napisać...
    Obserwuj wątek
      • arius5 Re: Walec przejechał - ale po Bydzi 03.05.07, 22:25
        No i co, taki jest teraz sklad w Bydzi.
        Bylby Jonsson, bylo by 50-40 i wszyscy byli by zadowoleni.
        I tak cud, ze Polonia wygrala w Zielonce.
      • Gość: 78 Re: Walec przejechał - ale po Bydzi IP: *.centertel.pl 03.05.07, 22:27
        proponuje isc spac
        przeciez jutro matura. I znowu bedzie manto, ze nie zdales jak rok temu!

        Nawet hymnu dzis nie bylo - a dzis swieto panstwowe (brawo dzialacze, o
        przygotowaniu toru nie wspomne). Ale nie martwmy sie zamykaja sektor pod wieza!
        TYLKO GDZIE TE 3 TYSIACE KIBICOW SIE POMIESCI?!??!
        • Gość: Biim Re: Walec przejechał - ale po Bydzi IP: *.as.kn.pl 03.05.07, 23:51
          78 a ty skad sie zerwałeś?
          • facet.36 Re: Walec przejechał - ale po Bydzi 04.05.07, 00:41
            Biim prosze nie kop leżącego to nie wypada!
          • Gość: 78 Re: Walec przejechał - ale po Bydzi IP: *.centertel.pl 04.05.07, 06:35
            Gość portalu: Biim napisał(a):

            > 78 a ty skad sie zerwałeś?
            no jak to skąd? z Wrocławia!
            • Gość: METANOL Re: Walec przejechał - ale po Bydzi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.05.07, 08:52
              Garstka tyfusów na stadionie olimpijskim siedziała wczoraj cicho i chcąc sobie to odbic napinają się na forum.78 zgol albo opal kudły z jajek i do przeczkola.
              • Gość: baca Re: Walec przejechał - ale po Bydzi IP: 83.238.144.* 04.05.07, 08:58
                Daliśta gazdo taki pałer z tym "przeczkolem" co nawet jo stary baca spadłek bez
                wos ze stołka.
                • Gość: Biim Re: Walec przejechał - ale po Bydzi IP: *.as.kn.pl 04.05.07, 09:37
                  Przecież nie kopię leżącego...nie dołuję kolegów z Bydzi, tylko ich podtrzymuje
                  na duchu w tych trudnych chwilach. To tylko żużelek... więc jak to z tym walcem
                  było??? Gdzie są Ci co tak ujadali...
                  W nastepnych meczach życzę powodzenia i unikania ciężkich pojazdów drogowych. A
                  ja robię sobie wolne i jadę do Poronina nałykać się...miodu od bacowych
                  pszczółek.
              • arius5 Re: Walec przejechał - ale po Bydzi 04.05.07, 11:01
                Gość portalu: METANOL napisał(a):

                > ... i do przeczkola.


                Oj, ktos tu do szkoly nie chodzi. Jaki wstyd.
                • czawez Re: Walec przejechał - ale po Bydzi 04.05.07, 11:47
                  Te kilka tys kibiców we Wrocłąwiu to efekt fatalnego toru. Wszystko
                  rostrzeyghało się na wejściu w pierwszy łuk. Dalej kompletna nuda!!! WIDOWISKO
                  TRAGEDIA!
                  Tylko kosmiczny Crump w jednym biegu z trzeciej pozycji wyszedł na prowadzenie
                  i raz Buczek przyklejając się do bandy wyprzedził Gapińskiego. Icałe szczęście,
                  że to jechał Gapiński, bo np. Andresen wkomponował by Buczka w płot!
                • czawez Walec nie przejechał przez wrocławski tor! 04.05.07, 12:03
                  Te kilka tys kibiców we Wrocławiu to efekt fatalnego toru. Wszystko
                  roztrzygało się na wejściu w pierwszy łuk. Dalej kompletna nuda!!! WIDOWISKO
                  TRAGEDIA! I to gdy Polonia te dwa, czy trzy razy w całym meczu urywała punkty
                  gospodarzom to też roztrzygało wyjście w pierwszy łuk! Tylko kosmiczny Crump w
                  jednym biegu z trzeciej pozycji wyszedł na prowadzenie i raz Buczek
                  przyklejając się do bandy wyprzedził Gapińskiego. I całe szczęście,
                  że to jechał Gapiński, bo np. Andresen wkomponował by Buczka w płot!

                  O jakości toru świadczą też upadki na wyjściu z drugiego łuku.
                  O ile Korbel to młokos, o ile Szczepaniak i Emil, nie znając toru i będąc
                  młodymi zawodnikami mógli nie podołać wrocławskim dziurom. To Andresen i
                  Bjerre, wyjadacze wrocławskiego owalu powinni bez probleu sobie radzić. A oni
                  także upadali z włąsnej winny! O czymś to świadczy, prawda?
                  • Gość: byzydura Re: Walec nie przejechał przez wrocławski tor! IP: *.tvgawex.pl 04.05.07, 15:25
                    a ja ciągle wierze w medal :)) czemu? bo 6 miejsce jest w zasięgu spokojnie, a
                    stamtąd juz tylko troszke szczescia i medalik nasz :)
                    a cieslak za ten tor powinien zaplacic, i to słono. i sedzia idiota tez. zeby
                    nie bylo: nasza porazka i tak by byla cholernie wysoka, takze nie jest to wina
                    toru. wywracali sie wroclawianie i bydgoszczanie po rowno.
                    • Gość: CH3OH Re: Walec nie przejechał przez wrocławski tor! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 23:16
                      ktoś napisał :

                      "Gość portalu: METANOL napisał(a):

                      > ... i do przeczkola.


                      Oj, ktos tu do szkoly nie chodzi. Jaki wstyd."
                      --------------------------------------------------------------------------------
                      Mój znajomy wspominał,że koło zawodników kręcą się tak zwani mechaniki, co
                      nazywani sa jako "kraniki".
                      Bo opanowali przykrecenie koła i otwarcie kranika z paliwem.
                      Ale nie do końca jest to prawdziwe, bo ostatnio co niektórzy z nich opanowali
                      komputery w pisanie postów.
                      Będąc przy żużlu uważają się za ekspertów, choć w rzeczywistości jest to takie
                      uproszczenie...:)
                      Więc niema się co dziwić,że piszą: "przeczkola"
                  • cancro Re: Walec nie przejechał przez wrocławski tor! 06.05.07, 08:12
                    Tak piszesz, jakbyś był na meczu. Według mnie zawody były pasjonujące! Było
                    sporo walki na torze i nie tylko w wykonaniu "rudego". Walczył i Hans i Gapa i
                    Holder, a nawet Jędrzejak, choć z marnym skutkiem. I gdzie te nudy? Jeśli ja bym
                    tak się nudził, to natychmiast wyszedłbym ze stadionu. Mógłbyś być pierwszy w
                    kolejce do kasy na dworcu PKP! Jak napisał na wrocławskim forum po wygranym
                    przez Polonię sparingu we Wrocławiu któryś z kibiców bydgoskich: "smary zawsze
                    bolą". Trudno się nie zgodzić z tą tezą, tym bardziej, ze po napinaniu muskułów
                    przyszedł czas na solidne baty, a obie drużyny dzieliła przepaść. Najważniejsze,
                    że te "kilka tysięcy kibiców" (ok. 10 tys.) mogło się cieszyć ze zwycięstwa
                    swojej drużyny.
                    Co do toru to był jaki był. Jednakowy dla wszystkich. Kto spędził zimę na
                    treningach, a nie w dyskotece, nie miał z nim problemów.
                    Życzę więcej obiektywizmu, pozdrawiam!
                    • czawez do Cancaro 06.05.07, 10:17
                      Oczywiście, że byłem na meczu. Jak inaczej mógłbym pisać cokolwiek o walce na
                      torze?

                      Jeśli dla Ciebie ten mecz był pasjonujący to mam serdeczną i przyjazną prośbę:
                      nie przyjeżdżaj na rewanż do Bydgoszczy. Twoje serduszko może nie wytrzymać,
                      skoro jesteś taki wrażliwy.
                      Walka zawodników, których wymieniłeś kończyła sie na pierwszym łuku. Dalej już
                      tylko gęsiego. Chyba, że tak się emocjonowałeś, momentami gdy przewaga jednego
                      zawodnika spadała z 8 metrów do 6 i za sekundę wracała do 8?

                      Widziałem wszystkie ekstraligowe tory i część aktualnie pierwszoligowych. ALE
                      TAK MARNEGO WIDOWISKA JESZCZE NIGDY.
                      A w sezonie 2004 Polonia zbierała znacznie większe smary i nie oto chodzi.
                      gdybyśmy jechali z AJ, to pewnie około 40 pkt byłoby w naszym zasięgu. Czyli
                      jak na pojedynek Mistrza Polski z kandydatem do spadku całkiem przyzwoicie.
                      Nikt rozsądny nie płacze po tej porażce.

                      Co do napinania się na forum to trafiłeś kulą w płot! NIe znajdziesz na tym
                      forum moich postów z napinaniem. Po tej porażce płaczą tylko napinacze, których
                      wiedza o żużlu jest marna.

                      A widzów 10 tys? Być może? Ale wątpię, że aż tyle. A jaka jest pojemność tego
                      stadionu? 50 tys?

                      Według mnie, przeciwnie do redaktorków niektórych bydgoskich gazet, tor był jak
                      najbardziej regulaminowy, tylko, że kompletnie zabił widowisko!

                      Czyli według Ciebie Bjerre i Andersen są nieprzygotowani do sezonu? Przecież
                      upadali bez niczjej pomocy! nie przepracowali zimy? Bzdura! Śmigali pełnym
                      gazem, ale tor był poprostu ZDRADLIWY!

                      A co do życzeń to dziękuje i życzę Koledze tego samego.
                      Pozdrawiam
                      Czawez
                      • cancro Re: do Cancaro 06.05.07, 11:51
                        czawez napisał:

                        > Oczywiście, że byłem na meczu. Jak inaczej mógłbym pisać cokolwiek o walce na
                        > torze?

                        To szkoda, że do mnie nie pomachałeś :-)

                        > Jeśli dla Ciebie ten mecz był pasjonujący to mam serdeczną i przyjazną prośbę:
                        > nie przyjeżdżaj na rewanż do Bydgoszczy. Twoje serduszko może nie wytrzymać,
                        > skoro jesteś taki wrażliwy.

                        Wrażliwy nie jestem. Choć na stadionie w Bydgoszczy nie byłem nigdy, to
                        widziałem zawody rozrywane na nim w TV. Żeby nie podgrzewać dyskusji powiem, że
                        są conajmniej tak samo emocjonujące jak te na "olimpiku".


                        > Walka zawodników, których wymieniłeś kończyła sie na pierwszym łuku. Dalej już
                        > tylko gęsiego.

                        Tak niestety jest w większości wyścigów. Czyż nie jest walką podjęta, choć
                        nieudana próba minięcia przeciwnika? Moim zdaniem tak, a tych było w każdym
                        biegu na kopy.


                        Chyba, że tak się emocjonowałeś, momentami gdy przewaga jednego
                        > zawodnika spadała z 8 metrów do 6 i za sekundę wracała do 8?

                        Bywało i tak, ale po walce i zdobyciu prowadzenia przez Atlasowców. To, że w
                        dalszej części wielu wyścigów było tak jak piszesz, nie jest winą toru, ale
                        klasy większości zawodników z Bydgoszczy. Poza Buczkowskim i Szczepaniakiem
                        pokazali formę na środek tabeli I Ligi.

                        > Widziałem wszystkie ekstraligowe tory i część aktualnie pierwszoligowych. ALE
                        > TAK MARNEGO WIDOWISKA JESZCZE NIGDY.
                        Trudno polemizować z takim poglądem, bo piszesz o wrażeniach a te, jak wiadomo
                        każdy ma prawo mieć jakie chce.

                        > A w sezonie 2004 Polonia zbierała znacznie większe smary i nie oto chodzi.
                        > gdybyśmy jechali z AJ, to pewnie około 40 pkt byłoby w naszym zasięgu.

                        Taaa... A gdyby babcia miała wąsy.... Kogo człowieku obchodzi twoje, czy
                        czyjekolwiek gdybanie? Wynik przeszedł do historii i nic tego nie zmieni. Taki
                        to sport! Ryzyko i jego urazowość są weń wpisane! Czyżby władze klubu zbudowały
                        ekstraligową drużynę na jednym zawodniku? Ale do kogo ja to mówię?! Przecież o
                        tym wiesz!

                        > Czyli
                        > jak na pojedynek Mistrza Polski z kandydatem do spadku całkiem przyzwoicie.
                        > Nikt rozsądny nie płacze po tej porażce.

                        Ja myślę. To tylko sport i płakać nie ma nad czym. Nikt też nikogo na początku
                        sezonu na spadek nie skazuje - to dzielenie skóry na niedźwiedziu. Podobnie
                        zresztą jak kreowanie tej czy innej drużyny na mistrza. Jedna kontuzja może
                        zmienić wiele i jeśli ktoś tego nie rozumie powinien się zająć kibicowaniem
                        szachistom, albo wędkarzom podlodowym!

                        > Co do napinania się na forum to trafiłeś kulą w płot! NIe znajdziesz na tym
                        > forum moich postów z napinaniem. Po tej porażce płaczą tylko napinacze,
                        których wiedza o żużlu jest marna.

                        No to się cieszę, że trafiłem na konesera :-P

                        > A widzów 10 tys? Być może? Ale wątpię, że aż tyle. A jaka jest pojemność tego
                        > stadionu? 50 tys?

                        www.wts.pl/index.php?co=informacja&nazwa=stadion

                        > Według mnie, przeciwnie do redaktorków niektórych bydgoskich gazet, tor był
                        jak najbardziej regulaminowy, tylko, że kompletnie zabił widowisko!

                        No jasne! Co byś jednak powiedział, gdyby na "betonie" walka zaczynała się i
                        kończyła na starcie?


                        > Czyli według Ciebie Bjerre i Andersen są nieprzygotowani do sezonu? Przecież
                        > upadali bez niczjej pomocy! nie przepracowali zimy? Bzdura! Śmigali pełnym
                        > gazem, ale tor był poprostu ZDRADLIWY!

                        No proszę, a siedziałeś tak blisko! Andersena wpakował w deski Jędrzejak, który
                        nie chciał go przepuścić przed siebie. Hans hamował nogami mimo to "fiknął"
                        kozła. Dobrze, że nie skończyło się gorzej!
                        Co do Bjerre, to jaki tam z niego wyjadacz? Drugi sezon w Atlasie, a w
                        poprzednim w większości meczów jeździł na wyjazdach. Jego upadek to klasyczny
                        przykład braku kondycji, co szczególnie wyraźnie demonstrował młody Korbel.

                        > A co do życzeń to dziękuje i życzę Koledze tego samego.
                        > Pozdrawiam
                        > Czawez
                        Dziękuję równie gorąco! Nie bez przyczyny mówią, że publiczność na żużlu jest
                        najbardziej kulturalna! Do zobaczenia na GP, 12.05. Będę w sektorze 11. Mam już
                        bilet :-D !
                        • muvon200 Re: do Cancaro 06.05.07, 12:18
                          nie myślę, żeby kolega miał jakieś pretensje to Ciebie albo Waszcyh działaczy,
                          ale prawda jest taka jak pisze. Takie tory zabijają ten sport. Dla widza TV
                          takie mecze są tak samo nudne i ziewające jak mecze naszej ekstraklasy piłki
                          kopanej. Nuda panie, nuda. A co do tego co napisałeś o naszym torze i że
                          widziałeś w tv jak to nikt się nie ściga to chyba sam w tonie wierzysz. Gdybyś
                          patrzył na mecz z Czewą i te w zeszłym sezonie to byś raczej takich głupot nie
                          pisał, że o GP corocznym nie wspomnę.
                          • cancro Re: do Cancaro 06.05.07, 13:28
                            Teraz to już całkiem nie wiem o co ci chodzi! Na mecz z Polonią tor był
                            przyczepny i przyznaję preferujący zawodników dobrze przygotowanych kondycyjnie.
                            Z kolei beton na torze na GP robi kto inny, nie Cieślak. I też źle?
                            Co do reszty wypowiedzi nie podejmę polemiki, wszak wszyscy wiedzą, że bydgoscy
                            kibice na żużlu znają się najlepiej i w Bydgoszczy wszystko jest najlepsze :-(



                            Vivat Silesia Inferior!
                            • muvon200 Re: do Cancaro 06.05.07, 13:37
                              no własnie nie rozumiesz bo nie otwierasz umysłu tylko twardo brniesz w swoje.
                              Ponownie mówię, że takie tory jak robi polwewaczkowy Cieślak nie sprzyjają
                              walce na torze (szczytem był mecz z Tarnowem w zeszłym sezonie) To to właśnie
                              zabija ten sport. Efekt dla lokalnej drużyny jest ale dla żużla i widowoiska to
                              klęska. Byłeś u siebie to wiesz ilu przyszło kibiców. Może jak na mecz
                              piłkarski to by były tłumy ale na żużlu to garstka zaledwie. Gdyby mecze u was
                              były emocjonujące , byłoby inaczej,. A z GP to oczywiście znowu zacietrzewienie
                              i klpy na oczach nie pozwalają Ci przyjąc do wiadomości, że GP odbywa się także
                              na innych torach min. w Bydgoszczy. Tor jest taki jak na lidze a ściganek
                              mnóstwo. Tak tez jest w lidze i na wielu innych stadionach. Nawet nasi sąsiedzi
                              zrozumieli że na kartoflisku mecze są nudne i zaprzestali tych praktyk. W Bydzi
                              tez tak było za Goloba kiedyś. Teraz jest inaczej i na całe szczęście nie ma
                              kraks wynikających z dziur ani orania toru. Na takim kartoflisku łatwo jest
                              ukryć miejsca niosące i te w których się zakopują. Zanim drużyna się połapie
                              już po zawodach. Nie potępiam tego bo to strategia klubu i doiki lokalni
                              zawodnicy sami się na nich nie rozwalą jest to skuteczne. Dla widowiska jeszcze
                              raz piszę to najgorsze co może być. Nuda w TV=mało widzów=mało sponsorów=kupa a
                              nie sport
                              • cancro Re: do Cancaro 06.05.07, 13:46
                                W zasadzie nie ma nic do dodania. Powiem jeszcze tylko, ze na tym "g...nym
                                kartoflisku, torze zabijającym ten sport, uniemożliwiającym walkę" i co tam
                                jeszcze chcecie, "Rudy" poprawił rekord toru o prawie 0,5 s!
                                Wszystkim oponentom życzę dobrego samopoczucia!
                                • muvon200 Re: do Cancaro 06.05.07, 13:56
                                  to przecież naturalne i kibic żużla powinien o tym wiedzieć, że na kopie i do
                                  tego z wiedzą którędy jechać bije się rekordy,. To samo robił u nas Tomacho.
                                  Nie ma to nic wspólnego z walką na torze.
                                  • cancro Re: do Cancaro 06.05.07, 14:06
                                    muvon200 napisał:

                                    > to przecież naturalne i kibic żużla powinien o tym wiedzieć, że na kopie i do
                                    > tego z wiedzą którędy jechać bije się rekordy,. To samo robił u nas Tomacho.
                                    > Nie ma to nic wspólnego z walką na torze.

                                    No tak... Uznaję się za pokonanego!
                        • czawez Re: do Cancaro 06.05.07, 13:22
                          cancro napisał:
                          > To szkoda, że do mnie nie pomachałeś :-)
                          Powiem szczerze, że tylko raz machałem(podskoczyłem) na koniec biegu 14-tego.
                          Aż cały sektor się namnie obejrzał:-). Oczywiście nie siedziałem w klatce.

                          > Wrażliwy nie jestem. Choć na stadionie w Bydgoszczy nie byłem nigdy, to
                          > widziałem zawody rozrywane na nim w TV. Żeby nie podgrzewać dyskusji powiem,
                          że
                          > są conajmniej tak samo emocjonujące jak te na "olimpiku".

                          Uwierz mi na słowo, że jesteś w błędzie. Serdecznie zapraszam do Bydzi. Napisz
                          do mnie mail'a to zorganizujemy dobre miejsca.

                          > Tak niestety jest w większości wyścigów. Czyż nie jest walką podjęta, choć
                          > nieudana próba minięcia przeciwnika? Moim zdaniem tak, a tych było w każdym
                          > biegu na kopy.

                          Tak jest w większości wyścigów we Wrocławiu, ale nie np. w Bydgoszczy

                          > Bywało i tak, ale po walce i zdobyciu prowadzenia przez Atlasowców. To, że w
                          > dalszej części wielu wyścigów było tak jak piszesz, nie jest winą toru, ale
                          > klasy większości zawodników z Bydgoszczy. Poza Buczkowskim i Szczepaniakiem
                          > pokazali formę na środek tabeli I Ligi.

                          Ale tak samo było, gdy wygrywali nasi. Okoniewski ze Szczepaniakiem, Staszewski
                          czy Buczek z Siopkiem na 3:3. Decydował start i dalej NIC! Wyścigi we Wrocławiu
                          mogłby się kończyć po jednym kółku.


                          > Taaa... A gdyby babcia miała wąsy.... Kogo człowieku obchodzi twoje, czy
                          > czyjekolwiek gdybanie? Wynik przeszedł do historii i nic tego nie zmieni. Taki
                          > to sport! Ryzyko i jego urazowość są weń wpisane! Czyżby władze klubu
                          zbudowały
                          > ekstraligową drużynę na jednym zawodniku? Ale do kogo ja to mówię?! Przecież o
                          > tym wiesz!

                          Oczywiście mam na myśli ocenę Polonii a nie polemizowanie o samym wyniku.
                          Mówię, że w obliczu braku niezastąpionego zawodnika w Polonii, 30 pkt
                          wywalczone przez drużynę bez gwiazd na torze Mistrza Polski to nie jest
                          tragiczny wynik. Raczej obrazujący o co walczą dane drużyny.

                          > No jasne! Co byś jednak powiedział, gdyby na "betonie" walka zaczynała się i
                          > kończyła na starcie?
                          Faktycznie może to nie sama "kopa" zabija widowisko. Może to geometria i tylko
                          jedna "ścieżka" powoduję taką nudę.

                          > Trudno polemizować z takim poglądem, bo piszesz o wrażeniach a te, jak wiadomo
                          > każdy ma prawo mieć jakie chce.
                          Ale TRUDNO też żeby moje wrażenia weryfikował ktoś dla kogo we Wrocławiu są
                          super emocje! Raczej nasuwa się, że za wiele po stadionach żużlowych nie
                          podróżowałeś

                          > No proszę, a siedziałeś tak blisko! Andersena wpakował w deski Jędrzejak,
                          który
                          > nie chciał go przepuścić przed siebie. Hans hamował nogami mimo to "fiknął"
                          > kozła. Dobrze, że nie skończyło się gorzej!

                          Teraz to przesadziłeś z tą "interpretacją" wydarzeń.
                          Okrążenie wcześniej to Andersen zajechał drogę Ogórowi i ten nie wiem jakim
                          cudem się uratował przed spotkaniem z bandą. A później Andersen nie opanował
                          motocykla i wpakował się w Szczepaniaka. Dopiero póżniej uderzyli w bandę. Nie
                          było kontaktu z TJ. A widziałem dobrze, bo siedziałem na prostej i jechali w
                          moją stronę! Więc nie ściemniaj i pływaj w różnych opowieściach. Gdyby winny
                          był Jędrzejak to sędzia nie wykluczyłby HA.

                          > Co do Bjerre, to jaki tam z niego wyjadacz? Drugi sezon w Atlasie, a w
                          > poprzednim w większości meczów jeździł na wyjazdach. Jego upadek to klasyczny
                          > przykład braku kondycji, co szczególnie wyraźnie demonstrował młody Korbel.

                          Brak kondycji na drugim okrążeniu? Brak kondycji i jechał płynnie 20 metrów
                          przed Crumpem? Oj znawca z ciebie taki, że szok:-))


                          A GP oglądam sprzed telewizora.
                          • cancro Re: do Cancaro 06.05.07, 14:04
                            czawez napisał:

                            > Wyścigi we Wrocławiu mogłby się kończyć po jednym kółku.

                            Zachodzę w głowę skąd mimo takiej nudy na stadionie 10 tys. ludzi? Nawet z
                            Bydgoszczy (taki kawał świata) przyjechali!

                            > Ale TRUDNO też żeby moje wrażenia weryfikował ktoś dla kogo we Wrocławiu są
                            > super emocje! Raczej nasuwa się, że za wiele po stadionach żużlowych nie
                            > podróżowałeś

                            Nie wiem na jakiej podstawie tak twierdzisz. Wprawdzie mogę napisać, ze byłem na
                            Wembley (choć nie byłem), ale co to zmienia. Przyjmując ugodowa postawę powiem,
                            że byłem nie na wszystkich, albo jak wolisz na wielu nie byłem.
                            Jednak wypowiedź kogoś kto twierdzi, ze wrocławskie zawody były do d...y, bo
                            drużyna której kibicuje wysoko przegrała, jest dla mnie niemiarodajna. Ja bowiem
                            wynudziłem się na ostatniej ubiegłorocznej kolejce, w której Włókniarz pokonał
                            nowo kreowanego mistrza Polski na jego torze. Nasi nic nie jechali. Nudy...

                            > A później Andersen nie opanował
                            > motocykla i wpakował się w Szczepaniaka. Dopiero póżniej uderzyli w bandę. Nie
                            > było kontaktu z TJ. A widziałem dobrze, bo siedziałem na prostej i jechali w
                            > moją stronę! Więc nie ściemniaj i pływaj w różnych opowieściach. Gdyby winny
                            > był Jędrzejak to sędzia nie wykluczyłby HA.

                            A może sędzia nie wykluczył Jedrzejaka, bo to on jechał z przodu?

                            > Brak kondycji na drugim okrążeniu? Brak kondycji i jechał płynnie 20 metrów
                            > przed Crumpem? Oj znawca z ciebie taki, że szok:-))

                            Toteż czuję sie zaszczycony rozmową (wirtualną) z ekspertem. To prawda, że na
                            drugim okrążeniu, za to w piątym swoim wyścigu, po starcie dwa biegi wcześniej.
                            To młody chłopak, to jego drugi seniorski sezon. Nie takie tuzy nie wytrzymują.
                            Popatrz na Jędrzejaka. Ala co ja tam mogę wiedzieć! Powodzenia! Mimo wszystko
                            zapraszam na GP, zobaczysz jak zawody we Wrocławiu mogą być nudne...
                            • Gość: Biim Re: do Cancaro IP: *.as.kn.pl 06.05.07, 19:01
                              Czytam i czytam..i widzę że kibica z Bydgoszczy nie da się przegadac, zaden
                              argument rzeczowy nie jest argumentem. Ma byc tak jak ma byc i nie jest ważne
                              że ktoś kibicujący innej drużynie może miec rację. Przegrali mecz, bo są dużo
                              słabszą drużyną, to winnę zwalają na tor na którym notabene poprawiany jest
                              rekord toru (Zaraz podniesie się larum, że napisałem że sa słabsi) Argument o
                              A.J. tez nie jest do końca trafiony, bo nie jeździł by wtedy Staszewski a on
                              troszke punkcików zdobył.
                              Zreszta było minęło, dupka została zlana zgodnie z oczekiwaniami i teraz
                              możecie sobie pisac co chcecie a i tak niczego to nie zmieni
                              Dzisiaj bęcki w Toruniu, Zielonka wygrywa z Tarnowem i na dno ))))))))
                              • czawez do Biim 06.05.07, 21:08
                                Gość portalu: Biim napisał(a):
                                > Przegrali mecz, bo są dużo
                                > słabszą drużyną, to winnę zwalają na tor na którym notabene poprawiany jest
                                > rekord toru

                                A ty czytałeś kiedyś ze zrozumieniem? Nikt nie kwestionuje, że Atlas był dużo
                                lepszy! Tylko tyle, że wrocławski tor jest strasznie nudny.

                                > Argument o
                                > A.J. tez nie jest do końca trafiony, bo nie jeździł by wtedy Staszewski a on
                                > troszke punkcików zdobył.

                                Znowu pała z czytania ze zrozumieniem! Piszę, że wynik przyzwoity wobec
                                nieobecości lidera.

                                O rekordzie toru nie pisz bo ma się to nijak to wyprzedzeń na dystansie!

                                Przyczepna nawierzchnia jest dużo szybsza od twardej. To chyba oczywiste dla
                                kogoś kto ma nawet średnie pojęcie o żużlu.
                                • Gość: Biim Re: do Biim IP: *.as.kn.pl 06.05.07, 21:49
                                  To nie tor jest nudny, tylko przyjechała strasznie nudna Polonia Z Bydgoszczy.
                                  Jakoś z Toruniem i Rzeszowem nikt na nudy nie narzekał.
                                  A ja Ci mówię, że wobec dobrej postawy Staszewskiego, prawdopodobnie startujący
                                  za niego AJ nie zdobyłby więcej punktów
                                  A to że Crump poprawia rekord toru juz czwarty raz, w ciągu ostatnich dwóch lat
                                  świadczy o tym że wrocławski tor jest coraz gorszy( czytaj bardziej przyczepny)
                                  ?????
                                  Sam widzisz, że argumenty zależą od punktu siedzenia, więc nie pusz się i nie
                                  mów komuś że nie czyta ze zrozumieniem, bo jeśli czytam twoje argumenty to
                                  widać w nich tylko i wyłącznie szowinizm
                                  • czawez Re: do Biim 06.05.07, 22:48
                                    powtórzę jeszcze raz.
                                    ZAWODY BYŁY NUDNE, ponieważ tor nie pozwalał na walkę na dystansie!
                                    Jeden bieg gdzie Crump z 3 pozycji wychodzi na 1, drugi gdy Buczek mija Gapę.
                                    I to wszystko! Ani Wasi naszych ani nasi Waszych nie mijali na dystansie.


                                    Jednak czytaj ze zrozumieniem napinaczu. Ciekawe co pisałeś po waszej
                                    przegranej w Zielonej? A tacy mocni jesteście.
                                    • Gość: Biim Re: do Biim IP: *.as.kn.pl 06.05.07, 23:51
                                      59-30 Jak wasi mogli nas mijac na dystansie )))) zastanów się o co pytasz. A
                                      po porażce w Zielonej pisałem, a co? dlaczego mam ci ułatwiac zadanie? poszukaj
                                      na forum FALUBAZ SPARTA WYBRZEŻE!!!
                                      • czawez Re: do Biim 07.05.07, 17:21
                                        Gość portalu: Biim napisał(a):

                                        > 59-30 Jak wasi mogli nas mijac na dystansie ))))
                                        w mijaniu 2:1 dla sparty. Crump minął dwóch a Buczego jednego.
                                        A Ty wogóle byłeś na tamtym meczu? Czy napinka sprzed kompa? Mam wrażenie, że
                                        nie wiesz o czym piszesz.
                                        • Gość: Biim Re: do Biim IP: *.as.kn.pl 07.05.07, 19:22
                                          A Ty wogóle byłeś na tamtym meczu? Czy napinka sprzed kompa? Mam wrażenie, że
                                          > nie wiesz o czym piszesz.
                                          Powiedz tak szczerze, a o co Ci chodzi? chcesz sie podbudować po podwójnym
                                          laniu, czy może psa nie masz a kumpla szukasz...
                                          • Gość: duck34 Re: do Biim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 20:07
                                            Biim powiedz mi jedno czy naprawdę chodzi Ci o podkręcenie atmosfery? Czepiasz
                                            się 1 postu od gościa który... powiedzmy delikatnie jest nie teges. Ja
                                            przynajmniej nie oczekiwałem niesamowitego zwycięstwa u Was. Co do toru nie
                                            będę się wypowiadał... nie widziałem. W każdym razie chodzi mi o to że Polonia
                                            od początku sezonu była skazana na walkę o utrzymanie i przegrana u Was i w
                                            Toruniu to nie jest wielka niespodzianka (szkoda trochę rozmiarów). Prawda jest
                                            taka że będziemy walczyli o utrzymanie z Rzeszowem i Zielonką. Dziwią mnie
                                            trochę Twoje teksty dotyczące kibiców Polonii-wszystkich, pisz do gościa
                                            bezpośrednio a nie uogólniaj. Chyba że pałasz nienawiścią do wszystkich
                                            bydgoszczan... jeśli tak to luz , rozumiem. A poza tym mam nadzieję że bydgoska
                                            druzyna jeszcze pokaże kilka ładnych meczy.
                                            P.S. Gratulacje dla Wrocławia i Torunia. Po prostu byli lepsi!
                                            • Gość: Biim Re: do Biim IP: *.as.kn.pl 08.05.07, 00:08
                                              Nigdy moim zamiarem nie było czepianie się bydgoskich kibiców. Ja tez zawsze
                                              jestem za tym aby wspólnie obejrzec mecz, wymienić swoje poglądy,wypic razem
                                              pifko))) po prostu świeto żużla. Czasami jednak ręce opadają, jak gośc pisze
                                              bajki, drugi Cie obraża( a to nawet przydarzyło sie bacy w stosunku do mnie)
                                              to nie dziw się, że później rysuje sie taki obraz. Twojemu tekstowi moge tylko
                                              przytaknąć i uwierz mi jesli Polonia wygra z nami w rewanzu to pierwszy Ci
                                              pogratuluję w sporcie wszystko jest możliwe. Zapraszam na GP do Wrocławia.
                                              Pozdrawiam )))
                                              • Gość: Biim Re: do Biim IP: *.as.kn.pl 08.05.07, 00:22
                                                Zresztą tytuł tego wątku tez jest tylko odpowiedzią dla bydgoskiego kibica, nie
                                                jest to jakas moja chora obsesja. Ktos rozpoczął wątek, więc dostał odpowiedź.
                                                Ja tematu walca nie wywołałem )))
                            • czawez Re: do Cancaro 06.05.07, 21:01
                              > Zachodzę w głowę skąd mimo takiej nudy na stadionie 10 tys. ludzi? Nawet z
                              > Bydgoszczy (taki kawał świata) przyjechali!

                              Ale co to za argument? Gdyby było widowisko byłoby komplet. Wrocław to chyba
                              duże miasto? Kibice z Bydzi jeżdżą za drużyną a nie dla widowiska we Wrocławiu.

                              > A może sędzia nie wykluczył Jedrzejaka, bo to on jechał z przodu?
                              Jakiej ty bronisz tezy? Czego ty dowodzisz? Teraz już mi ciebie żal. Opowiadasz
                              zwykłe bzdury. Że niby najpierw Jędrzejak zajechał drogę Andersenowi, póżniej
                              Andersen hamował nogami i dlatego upadł? Co za bzdura. Gdyby było jak mówisz to
                              jakim cudem hamującego Andersena pociągnęło do przodu na Szczepaniaka? Zamknął
                              gaz i go pociągnęło? Perpetum mobile?

                              > Toteż czuję sie zaszczycony rozmową (wirtualną) z ekspertem. To prawda, że na
                              > drugim okrążeniu, za to w piątym swoim wyścigu, po starcie dwa biegi
                              wcześniej.
                              > To młody chłopak, to jego drugi seniorski sezon. Nie takie tuzy nie
                              wytrzymują.
                              > Popatrz na Jędrzejaka.

                              Jak ktoś nie ma siły i przeszło dwa kółka do mety to jakim cudem trzyma gaz i
                              płynnie jedzie??? Przeczytaj swoje wypociny. To nie trzyma się kupy!

                              A siląc się na sarkazm tylko się ośmieszasz. Myślałem, że w takim mieście jak
                              Wrocław kibice reprezentują wyższy poziom wiedzy o żużlu.
                              • cancro Re: do Cancaro 06.05.07, 23:00
                                czawez napisał:

                                > A siląc się na sarkazm tylko się ośmieszasz. Myślałem, że w takim mieście jak
                                > Wrocław kibice reprezentują wyższy poziom wiedzy o żużlu.

                                Dobrze myślałeś, ale gdzie nam do kibiców z Bydgoszczy, którzy na wszystkim
                                znają się najlepiej?!
                                P.S. Czy dzisiejszy mecz w Toruniu był Twoim zdaniem nudny, czy ciekawy (60:32).
                                Oczywiście liczę na rzeczowe argumenty podpierające Twoją tezę. :-)

                                Pozdrawiam!
                                • kuroslip [...] 06.05.07, 23:57
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                • czawez Re: do Cancaro 07.05.07, 17:18
                                  cancro napisał:
                                  > P.S. Czy dzisiejszy mecz w Toruniu był Twoim zdaniem nudny, czy ciekawy
                                  (60:32)
                                  > .

                                  Nie byłem na meczu. ha ha ha
                                  • cancro Re: do Cancaro 07.05.07, 18:36
                                    czawez napisał:

                                    > cancro napisał:
                                    > > P.S. Czy dzisiejszy mecz w Toruniu był Twoim zdaniem nudny, czy ciekawy
                                    > (60:32)
                                    > > .
                                    >
                                    > Nie byłem na meczu. ha ha ha


                                    To najwyraźniej kończy tą dyskusję!
                                    • czawez Re: do Cancaro 07.05.07, 22:37
                                      Ale dlaczego?:-)))
                                      Może ktoś jednak był na meczu i się wypowie?

                                      A już wiem. Zobaczyłem na www.zuzel.bydgoszcz.gra.pl. Mijanek było więcej. he
                                      he.
                                      • Gość: Biim Re: do Cancaro IP: *.as.kn.pl 08.05.07, 00:12
                                        Staram się nigdy nikogo nie urazić...ale cos mi sie wydaje, że Ty jestes mimo
                                        wszystko psychiczny. Jesli się pomyliłem w ocenie to gorąco przepraszam.
                                        Pozdrawiam )))
                                        • Gość: Biim Re: do Czawez IP: *.as.kn.pl 08.05.07, 00:14
                                          Cancoro to oczywiscie było do KOLEGI CZAWEZA
                                          • czawez Re: do Czawez 08.05.07, 18:58
                                            Wiesz Biim, może skup się na FAKTACH. Skończyły Ci się argumenty na temat
                                            atracyjności widowisk żużlowych i teraz próbujesz mnie prowokować.
                                            Ale daruj sobie, nie dasz rady:-)
                                            Nadal czekam na ARGUMENTY w sprawie widowiska na "olimpiku".
                                            Na razie nic takiego nie znajduję.

                                            Ale jeśli najbliższe GP pokaże co innego,to napewno jeszcze raz zweryfikuje
                                            swoją opinie.
                                            • Gość: Biim Re: do Czawez IP: *.as.kn.pl 09.05.07, 09:48
                                              Halo tu ziemia
                                              • Gość: alco-rythm Re: do Biim IP: *.eranet.pl 09.05.07, 16:08
                                                Cóż to za przebiegła odpowiedź?
                                                Biim czy to już szczyt Twojego intelektu?
                                                Błyszczysz na forum całą krasą. Jeszcze dodaj troche treści to wszyscy spadną z
                                                krzeseł.
                                                LOL
                                                • czawez Re: do Biim 09.05.07, 18:42
                                                  Nawet niewarto dyskutować. Chłopiec urwał się z przedszokla.
                                              • Gość: mk43 Re: do Czawez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 20:20
                                                Biim, bydgoski walec przejechał przejechał ci po mózgu
                                                • Gość: Biim I love this game! IP: *.as.kn.pl 09.05.07, 22:00
                                                  Duck 34 sam oceń swoich kolegów...ja nie będe polemizował z nimi.
                                                  mk43 zanim coś napiszesz to sie zastanów nad swoim losem...mógłbym Cie teraz
                                                  obrazić, ale ja nie zniżam się do twojego poziomu i zostawie to bez komentarza,
                                                  moge Ci tylko współczuć
                                                  • Gość: mk43 Re: I love this game! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 23:45
                                                    własnie Biim nie zniżaj sie dalej bo juz wszyscy sie pośmiali
                                                    • Gość: Biim Re: I love this game! IP: *.as.kn.pl 10.05.07, 00:28
                                                      boki zerwałem...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka