lavaenn Re: A książki? 02.11.08, 15:53 Przede wszystkim fantastyka: - Sapkowski od lat i genetycznie :) - Kossakowska, Grzędowicz, Piekara i generalnie polskie - z Fabryki Słów praktycznie wszystko jak leci - Pratchett - może nie maniakalnie, ale lubię Powieści historyczne, przez lata szkolne zaczytywałam się Sienkiewiczem. Poza tym właściwie wszystko jak leci - Harry Potter, Brown, jakieś wampirze klimaty, Jane Austen, Chmielewska, Musierowicz... zależy co się przyplącze :) Oo, jeszcze książki "pachnące" i "smakujące" - Pachnidło wręcz uwielbiam :) Z gazet - Polityka, wiernie. Odpowiedz Link
ciri1971 Re: A książki? 02.11.08, 20:29 Ale się cieszę, że tu tyle moli! więcej niż w realu, niestety... Ja też Sapkowski:)I w zasadzie też "jak leci", książki to moja miłość, nałóg, uzależnienie i co tam jeszcze...Miałam fazę Dostojewskiego, Kafki, różnych mrocznych klimatów, w ciążach raczej lżejszy kaliber a teraz to już całkowita dowolność. Odpowiedz Link
madzioreck Anthony Burgess 02.11.08, 21:28 Ten od "Mechanicznej pomarańczy", czytałam jeszcze "Klaskać jedną ręką" i jeszcze coś, nie pamiętam tytułu. W każdym razie o lekarzu, który trafia do szpitala dla umysłowo chorych. Odpowiedz Link
sheilunia Re: Anthony Burgess 02.11.08, 22:13 Uwielbiam Mechaniczną Pomarańczę. Oczywiście w wersji, w której są naleciałości rosyjskie. Rewelacja! Muszę jednak przyznać, że trochę trwało zanim zaczęłam czytać tę książkę swobodnie, trzeba się przyzwyczaić do neologizmów :D Odpowiedz Link
ticon Re: A książki? 02.11.08, 22:10 Ja chyba czytam wszystko, moze poza jakąś pseudoliteraturą. Wszystko to, o czym pisałyście. Namiętnie fantastykę; ale też mnóstwo innych. Ostatnio Majgul Axelsson i Darie Doncową. Odpowiedz Link
luliluli Marquez, Tokarczuk, Chmielewska 03.11.08, 10:48 kiedyś Koontz, a "Wywiad z wampirem" i inne wampirze ksiązki to moja miłość z liceum:D w dziecinstwie czytałam po nocach "Opowieści z Narnii":) Odpowiedz Link
zasi fantasy 03.11.08, 11:47 Ach widzę, że mamy tu klubik fantasy :-) Ja też namiętnie sięgam po tę literaturę. Obecnie w połowie 2 cz. III tomu Pieśni Lodu i Ognia Georga R.R. Martina. Od jakiegoś czasu wracam do domu i układam się do lektury, reszta wydaje się jakoś mało ważna. Pusta lodówka? Cóż, kiedyś się uzupełni :-) Z innych godnych polecenia, moim skromnym zdaniem: Trudi Canavan - Trylogia Czarnego Maga SC Friedman - Trylogia Zimnego Ognia Odpowiedz Link
sylwia-osama Thillery, kryminały :) 03.11.08, 11:53 Książki :) dużo by pisać, uwielbiam , odkąd w wieku około 13 lat koleżanka mi podsuneła Musierowicz ;) Terzm niestety nie mam tyle czasu na czytanie ile bym chciała, ale zawsze coś pod ręką jest. Z autorów czytywanych: Christie, Chmielewska, Coelho, Higgins-Clark, Kava. Aktualnie najczęściej King, Coben, Koontz. Nie znosze książek fantasy i science-fiction :/ jakoś mnie nie przekonują... Odpowiedz Link
tfu.tfu C.J. Sansom kryminały historyczne 03.11.08, 11:54 4 tomy jak dotąd: Dissolution, Dark Fire, Sovereign i Revelation. głównym bohaterem jest Matthew Shardlake, a rzecz się dzieje za panowania Henryka VIII. jeszcze w Polsce niedostępne, ale Albatros ponoć kupił prawa, więc mam nadzieję, że tłumaczenie będzie nie tylko dobre, ale i rzetelne (oby!). Polecam! Odpowiedz Link
kwiatek04 Re: A książki? 03.11.08, 13:09 Ja ostatnio namietnie czytam dramaty Iakuba Kampanellis - greckiego pisarza, oczywiscie w oryginale. Mam jeszcze wielu innych ulubionych autorow, ktorych trudno byloby wymienic. Czytam w wielu jezykach: po angielsku (zazwyczaj literature naukowa), po wlosku (Umberto Eco), po grecku, po starogrecku (Platona) i po lacinie; te dwa ostatnie to male zboczenie zawodowe. Bardzo brakuje mi literatury polskiej. Podczas mojego miesiecznego urlopu w Polsce na pewno nadrobie zaleglosci i wroce do Grecji z zapasem ksiazek po polsku na kolejny rok ;) Odpowiedz Link
tfu.tfu Re: A książki? 03.11.08, 13:27 greki zazdroszczę bardzo! :) i łączę się w zamiłowaniu do Platona Odpowiedz Link
kwiatek04 Re: A książki? 03.11.08, 20:57 Ο Πλατων ο φιλος, αλλα ο καλυτερος φιλος ο Αριστωφανης :D Odpowiedz Link
semele2 Re: A książki? 09.11.08, 01:20 Uwaga, zawyję. JUHUUUUUUU!!! ODCZYTAŁAM WSZYSTKIE LITERKI!!! Przepraszam, uczę się greki od miesiąca, a generalnie nie jestem zbyt lotna z języków obcych. Inny alfabet to już w ogóle napawał mnie przerażeniem. Upiornie zazdroszczę pobytu w Grecji :). Odpowiedz Link
zawsze_zielona Straszny offtop... 03.11.08, 13:45 ...ale Lobbystki wiedza wszystko, wiec zapytam. Szukam ksiazek o schizofrenii, ale nie naukowych, bo do takich mam dostep. Chodzi mi o ksiazki, w ktorych sa opisy, jak choroba sie rozwijala, opisy omamow sluchowych i wzrokowych. Znam "Cichy pokoj" Lori Schiller no i "Szklany klosz" Plath. Znacie cos innego? Odpowiedz Link
kwiatek04 Irving Stone, "Pasja Zycia" 03.11.08, 21:12 Ksiazka fabularyzowana poswiecona zyciu Vincenta van Gogha :) Moze nie o schizofrenii, ale warta przeczytania. Swietnie opisuje przyczyny i rozwoj jego choroby - epilepsji, (dzis przypuszcza sie, ze byla to porfiria). W ksiazce znajdziesz tez opisy halucynacji. Polecam, czyta sie ja jednym tchem :) Odpowiedz Link
zawsze_zielona Re: Straszny offtop... 04.11.08, 14:11 Dzieki dziewczyny. A tak przy okazji, jesli kogos interesuja opisy halucynacji i efektor dzialania niektorych narkotykow, polecam "Narkotyki" Witkacego. Odpowiedz Link
yaga7 Re: Straszny offtop... 04.11.08, 14:31 Kępiński Schizofrenia wysylkowa.pl/ks326703.html Zresztą wszystkie książki Kępińskiego polecam, świetne są. Odpowiedz Link
plica Re: Straszny offtop... 04.11.08, 22:31 > Zresztą wszystkie książki Kępińskiego polecam, świetne są. o! ja melancholię lubie szczegolnie :) Odpowiedz Link
plica Re: Straszny offtop... 04.11.08, 22:32 eee tam. z narkotyków juz wyrosłam. jedynie poppers raz na ruski rok ;P Odpowiedz Link
brykanty Re: Straszny offtop... 04.11.08, 16:27 Obłęd Jerzego Krzysztonia www.biblionetka.pl/ks.asp?id=2370 www.gazetalekarska.pl/xml/oil/oil50/gazeta/numery/n2005/n200502/n20050211 strasznie dawno to czytałam, ale pamiętam, jak narrator krąży po Warszawie, usiłując wymknąć się prześladowcom. Wydaje mu się, że sprzedawczyni w warzywniaku gdzieś przy placu Zbawiciela daje mu znak - powinien odżywiać się tylko szczypiorkiem i zagęszczonym sokiem wiśniowym Globus produkcji bułgarskiej, bo tylko to jest niezatrute. Odpowiedz Link
kuraiko Joanne Greenberg "Życie to nie bajka" 06.11.08, 01:24 książka zrobiła na mnie wielkie wrażenie. o dziewczynie, która wycofuje się do własnego wewnętrznego świata, który zaczyna ją niszczyć... (leczącej się w psychiatryku) Odpowiedz Link
kuraiko Re: Joanne Greenberg "Życie to nie bajka" 06.11.08, 01:25 aha oryginalny tytuł to "I never promised you a rose garden" ;) wg mnie o wiele lepszy xD Odpowiedz Link
zarin Sylvia Nasar, Piękny umysł 09.11.08, 00:34 Biografia Johna Nasha, kojarzona głównie ze znanym filmem, bardzo kiepskim moim zdaniem (m.in. dlatego, że poleciano tam totalnie stereotypami na temat choroby). Książka nie jest literacko porywająca, to jest suchy biograficzny język, ale jeśli chodzi o fakty, to kawał dobrej roboty. Życie Nasha, rozwój choroby, są opisane rzetelnie, szczegółowo, bez uprzedzeń. Odpowiedz Link
brykanty Re: A książki? 05.11.08, 21:12 A czy tylko ja jestem taka dziwna, że czytam namiętnie książki dla dzieci? I to tylko dla siebie, bo przychówku nie posiadam. Odpowiedz Link
elrosa Re: A książki? 07.11.08, 00:30 Oj, ze mnie też mol książkowy nieuleczalny :) czytam wszystko, co mi tylko w łapki wpadnie (a lubi wpadać :)), może z wyjątkiem książek, które powinnam przeczytać - takie, na przykład, 1000-stronicowe "Podstawy systemów operacyjnych" leżą na półce :) najchętniej czytam (na zmianę) kryminały i fantastykę. Z tych pierwszych, połknęłam już wszystkie książki Agaty Christie i Joanny Chmielewskiej (także te mało kryminalne) i zastanawiam się, kogo wziąć teraz na tapetę :) Co do fantastyki, będę monotematyczna, ale Pratchett i Sapkowski! Idealny bohater to dla mnie taki, który żyje własnym życiem nawet po zakończeniu powieści (zdarza Wam się wymyślać własne wątki..? Mnie nawet czasem się śnią ;)), a nie jakiś obdarzony niesamowitymi mocami heros :) W rekordowym tempie 6 dni połknęłam całą dostępną po polsku część "Pieśni Lodu i Ognia" G.R.R. Martina - chwilami, to fakt, czułam się znudzona i przytłoczona zbyt dużą ilością wątków, ale skończyło się oczywiście w tak intrygującym momencie, że już chciałabym dostać kolejną część. Pod wpływem kuzyna przeczytałam całą serię Diun i to chyba jedyna, o której mogę powiedzieć, że mi się nie spodobała - może to wpływ tłumacza? Nie wiem, w każdym bądź razie mnie nie zachwyciło, bohaterowie tacy jacyś nijacy. Odpowiedz Link
ganbaja Re: A książki? 10.11.08, 12:32 Przede wszystkim prof. Krawczuk, potem Steven Saylor, a potem fantastyka np. Wiosna Helikonii, Kroniki Marsjańskie, Diuna, Philip K. Dick w całości, Tolkien. Poza tym jakieś sensacje, kryminały itp. Odpowiedz Link
pitupitu10 Re: A książki? 11.11.08, 20:07 Literatura podróżnicza, kryminały (szczególnie Ian Rankin), Toni Morrison, ostatnio przeczytałam książkę Sarah Waters i bardzo mi się podobała. Zwykle chodzę pomiędzy regałami w bibliotece i wybieram książki trochę "na ślepo". Innym źródłem "inspiracji" są zajęcia na uniwerku. Kurcze, jak wy wszystkie tak szalejecie za Pratchettem, to chyba muszę nadrobić braki. :) Odpowiedz Link
anyankaaa Re: A książki? 27.11.08, 10:26 Ja też nie będę zbytnio oryginalna, fantastyka i kryminały... :) Sapkowski, cała seria Dragonlance, Goodkind, Christie, Chmielewska. Wcześniej obowiązkowo Montgomery i Musierowicz, teraz też jak mnie najdzie, ale wtedy od razu całą serię :) Ludzi Lodu też z 5 razy przeczytałam... Póki mieszkałam z rodzicami wszystkie kryminały miałam pod rękę, od czasu wyprowadzki było ciągle pożyczanie i oddawanie. Teraz po dziadku odziedziczyłam masę super książek, między innymi wszystkie (!) książki Christie i większość Chmielewskiej. Także jestem przeszczęśliwa :) Jestem czytaczem nałogowym, to u nas rodzinne. Czytam po parę książek na tydzień, chyba że mam jakąś nową to nie wstanę póki nie skończę ;) Mam niechlubny zwyczaj czytania również przy jedzeniu, ale jak to pisała Chmielewska, lepiej czytać przy jedzeniu niż nie czytać w ogóle ;) Jestem trochę nieufna, jeśli chodzi o nowe czytadła, muszę mieć porządną rekomendację, żeby zacząć nowego autora. Bardzo nie lubię trafić na kiepską książkę (podobnie jak na kiepski film). Skutek jest taki, że wszystkie znane mi dobre książki czytam po ileś razy (ulubione jak się można domyśleć kilkadziesiąt). W dzieciństwie już było widać, że to będzie nałóg - czytanie z latarką pod kołdrą :P Ciekawe czy jakieś dzisiejsze dzieci tak mają... Odpowiedz Link
pitupitu10 TANIE KSIĄŻKI w obcych językach 11.11.08, 21:38 Abebooks.com (.co.uk/.de/.fr/.it/.ca; iberlibro.com) To nie jest księgarnia, ale strona pośrednicząca między małymi księgarniami/antykwariatami a kupującymi. Książki używane i nowe, które można kupić w śmiesznych cenach. Każdy sprzedający ma swoje opłaty za transport i termin realizacji. Jedne z najtańszych to c-books.co.uk, thriftbooks.com, car books ltd i wonder books. Kupowałam wielokrotnie i polecam. Odpowiedz Link
yaga7 Re: TANIE KSIĄŻKI w obcych językach 27.11.08, 12:24 Rany, nie mogę tam wejśc, nie mogę tam wejść, bo jak wejdę, to na pewno kupię całe stada!!!! Ale link zapisany :D Odpowiedz Link
pitupitu10 Re: TANIE KSIĄŻKI w obcych językach - link 27.11.08, 13:26 www.abebooks.co.uk/ Odpowiedz Link
stary_dywanik Choromański 12.11.08, 18:19 Ja uwielbiam książki Michała Choromańskiego. Chyba najbardziej podobało mi się "W rzecz wstąpić". Odpowiedz Link
missmurder Podziękowanie ;) 12.11.08, 22:22 Chcę podziękować certain_whatsit za linka do "moli książkowych". Po przejrzeniu kilku tematów znalazłam w poście "czytaj.tanio" i właśnie złożyłam tam zamówienie na 5 książek - ok50zł w sumie ;) Były 2, które mam w merlinie w przechowalni, rzecz jasna o wieeele taniej :D (swoją drogą, na tej merlinowej liście mam ze 40 rzeczy - dla siebie i zawodowo, tylko kasy ciągle brak i kupuję co trochę po troszku ;)) @topic: Kiedyś ciężko mnie było od książek oderwać, nie jestem w stanie zliczyć nieprzespanych nocy ;) Ale teraz jakoś rzadziej siadam z książką w dłoni. No chyba że uczelnianą :( Wszystkich ulubionych nie jestem w stanie wymienić. Ale do tutejszego grona fantastyki nie mogę się zaliczyć, choć mam ze 3 książki Prachetta ;) Odpowiedz Link
schaetzchen dehnel 25.11.08, 23:11 Zatonęłam w "Lali" Jacka Dehnela, książkę poleciła mi osoba której gust literacki - i nie tylko - bardzo cenię. Rewelacja! W kolejce czekają 'Balzakiana'. A jak pomyślę, że autor to rocznik '80, to wpadam w kompleksy... Odpowiedz Link
dwa_przecinki Re: dehnel 27.03.09, 20:14 oj proszę, jakie kompleksy? Przecież to zapatrzony w siebie zmanieryzowany chłoptaś, a nie pisarz. Bardzo się zawiodłam na tej książce. Co w niej tak Cię urzekło? Odpowiedz Link
certain_whatsit Re: Podziękowanie ;) 26.11.08, 21:12 Nie ma sprawy :) Co śmieszniejsze ja nawet zbyt często tam nie bywam - ot wskoczę, powymądrzam się raz czy dwa, a potem przepadam na parę tygodni. Ostatnio z czytaniem mam podobnie. Tyle czytam i piszę zawodowo, że książki dla przyjemności często męczę przez parę tygodni/miesięcy. A kiedyś miałam imponujący przerób... Odpowiedz Link
plecha1 Re: A książki? 27.11.08, 11:49 Ostatnio korzystam z dziekanki na polonistyce i radośnie unikam jak mogę tzw. "Wysokiej Literatury" :P Po zajęciach z zeszłego semestru z lit. sensacyjnej popadłam w jeszcze większą obsesję na punkcie kryminałów = od Doyle'a przez Christie, Gardnera, aż po Hammeta. Prócz tego inna literatura popularna, czasem jakaś książka z klasyki literatury się zaplącze. Odpowiedz Link
ocisza Re: A książki? 26.03.09, 14:57 Ja polecam "Smażone zielone pomidory". To jedna z moich ulubionych książek. I uwielbiam Pratchetta. Czy tylko ja jestem niechlujem książkowym z wybiórczą pamięcią? Rzucacie tu lekko autorami i tytułami. Ja uwielbiam czytać (chociaż z czasem ostatnio bywa kiepsko), ale zabijcie mnie - nie pamiętam nigdy autorów i tytułów. Jak mi książka wpadnie drugi raz w ręce, to oczywiście jej nie pamiętam dopóki nie przeczytam dwóch pierwszych zdań. Wtedy nagle przychodzi olśnienie i wykrzykuję "A! To ogrodnik zabił!" ;) Dlatego od pewnego momentu zaczęłam korzystać z biblionetki. Zanim zabiorę się za książkę, najpierw sprawdzam w biblionetce, czy już czasem danej książki nie czytałam :) To jest moja pamięć zewnętrzna :) Odpowiedz Link
kasiamat00 Re: A książki? 27.03.09, 20:56 Mi się udało przeczytać "Sto lat samotności" kilka razy, bo miałam bardzo wybiórczą pamięć jeśli chodzi o tę książkę - zawsze wydawało mi się, że jej jeszcze nie czytałam, zaczynałam czytać i za połową stwierdzałam, że "ale przecież ja to znam"! Najdziwniejsze jest to, że nie zdarzyło się to raz (bo to jest jeszcze stosunkowo normalne, kiedyś czytałam zdecydowanie za dużo aby pamiętać tytuły), ale chyba ze trzy :) Odpowiedz Link
daslicht FAQ szukam 21.02.10, 02:41 Byłam wczoraj w bibliotece i widziałam kilka książek z rodzaju "mowa ciała, nlp, pitu pitu". Szukam czegoś w tych klimatach, a wy pewnie obeznane (obstawiam Pierwsząliterę). Co ma tam być? - poziom/język jak dla debila - te wszystkie psychoksiążki są straszne (ale świetnie motywują do nauki listy spożywczych E i innych milutkich rzeczy) - mowa ciała, gesty, mimika i inne takie, najlepiej z wyjaśnieniem rzeczy z rodzaju "pod jakim kątem najlepiej patrzeć, zeby było dobrze" - czytanie w myślach, czyli "jeśli ludzie mówią to, to zwykle mają na myśli tamto --> zareaguj tak --> a tak lepiej nie" - z obrazkami i wyjaśnieniem trudnych terminów (bo ja nie wiem co to znaczy "gesty otwarte" czy inne teksty z gatunku "doprawić do smaku" i nie mam zamiaru rysować czegoś po opisie) oraz Dlaczego Właśnie Tak - trudna sztuka trafiania w klucz i co zrobić, jak nie trafisz - po polsku, no chyba że istnieje jakieś genialne dzieło niedocenione w naszym kraju - ale nie sądzę, tych poradników jest zatrzęsienie Z taką książką w końcu zrobię coś konstruktywnego, a poza tym spełniam swoje postanowienia... no i trzeba coś czytać w szkole, żeby z nudów nie zdechnąć ^^ Odpowiedz Link
smallfemme Re: A książki? 27.03.09, 16:01 Kurczę, nie jestem oryginalna... Sapkowski - widźminy czytałam kilka razy, Narrentur pochłonęłam, ale nie mam następnych części. Musze pożyczyć od siostry. Pratchett - widok siostrzyczki tarzającej się ze śmiechu nad Mortem zmusił mnie do kradzieży książki z jej szafki [stwierdziła, że jako ok. 12latka byłam zbyt smarkata, po ponownym przeczytaniu jej teraz nie widzę powodów]. Ostatnio czytałam Potworny regiment :D Świetna, żeby więcej mężczyzn napisało coś podobnego... :) Chmielewską mam w małym paluszku, chociaż daaawno nie czytałam. Och, moja ulubiona Przeklęta bariera... Montgomery-owszem, ale tylko seria o Ani, Jeżycjada cała lub prawie cała [chociaż ostatniej książki nie miałam w rękach]. Z klimatów fantasy jedna trylogia Hobb. HP cały, większość kilka razy. teraz zmieram się do przeczytania w oryginale, mam pierwsze 5 części upolowanych w charity shops w wakacje, ale nie moge się zebrać do przeczytania... W ogóle mam ochotę czytać w oryginale, ale czytanie po angielsku w Polsce jest dużo trudniejsze niż podczas pobytu w UK - podczas wakacji czytałam PS I love you i nie sprawiało mi żadnego problemu, teraz chciałam zacząć inne książki autorki, ale nie mogę się zebrać... Jeśli mowa o fantastyce jeszcze-z tej miłości wybrałam motyw smoka w średniowieczu i współczesności na maturę ustną. Męczę się z nim strasznie, bo brakuje mi tzw. literatury przedmiotu do Straż! Straż! Pratchetta i Granicy Możliwości Sapka, które wybrałam z literatury współczesnej... Chociaż znalezienie smoka w średniowieczu też nie jest takie proste. Mały epizod w Dziejach Tristana i Izoldy jest pomijany we wszystkich opracowaniach, legendy arturiańskie wciąż męczę w poszukiwaniu uroczego dragona... Żałuję, że nie wybrałam ideału rycerskiego, zacytowałabym szanownej komisji jeden z moich ulubionych cytatów z sagi "rycerz chędożony, herbowy! Trzy lwy w tarczy... " sądzę, że te które czytały Wiedźmina-znają :) Odpowiedz Link
agacia2025 oczekiwanie 02.04.09, 00:57 ostatnio czytam troche ksiazek popularnonaukowych- boska czastka, skorko, howking. W zyciu mialam rozne okresy, zakochiwalam sie w pisarzach romantycznych, dramatycznych. Najbardziej przezylam chyba jednak ksiazke "Inny swiat", dluugo po nocach snila mi sie. Ostatnio obejrzalam film Twilight i tak sie w nim zakochalam, ze zamowilam od razu cala sage Stephenie i oczekuje na te ksiazki jak dziecko na prezenty gwiazdkowe Cos czuje ze odlacze sie od swiata na kilka dni... a potem beda juz tylko odlugie, nie przespane noce przezywania wszystkiego, analizowania na nowo i te sny... Odpowiedz Link
plica ostatnio ksiazke przeczytalam :) 05.07.09, 13:01 przy okazji istnienia tego watku chcialam polecic pewna ksiazke. przeczytalam cale 1050 stron i ciagle jestem pod wrazeniem. J. Dukaj "Lód". fantastyka, metafizyka, matematyka, logika i sens życia. z dodatkiem Rasputina i Piłsudskiego. czyli to co tygryski lubia najbardziej. polecam :) Odpowiedz Link
certain_whatsit Re: ostatnio ksiazke przeczytalam :) 05.07.09, 23:50 I do tego niesamowity styl, wizjonerska wyobraźnia, bohaterowie z krwi i kości... Popieram, choć ja jej jeszcze nie skończyłam. Odpowiedz Link
jagodkajagodka Re: ostatnio ksiazke przeczytalam :) 15.07.09, 13:54 To jeszcze ja coś dorzucę. Moich faworytów powychwalam, a co?;) Moja ukochana trójca amerykańska: Updike(tetralogia o Króliku), Roth ('Konające zwierzę','Cień pisarza','Nauczyciel pożądania','Letting go'), Bellow ('Ravelstein','Dar Humboldta','Herzog'). Oprócz tego: Jurij Andruchowycz - wszystkie książki. A ostatnio odkryłam, że ma córkę, która też pisze. I to jeszcze jak! Na naszym podwórku - zdecydowanie Pilch. Wielbię Pilcha pod każdą postacią. Stasiuka cenię bardzo. Teraz pogrążam się w biografii Leonarda Cohena Iry B.Nadel i wyczekuję na nadejście przesyłki z książkami M.Frischa - 'Montauk' i 'Stiller':) Odpowiedz Link
tfu.tfu ja nadal czytam :) 15.07.09, 21:15 serię o Arystotelesie i jego pracy detektywistycznej autorstwa pani Margaret Doody :D Odpowiedz Link
plica ostatnio ksiazke przeczytalam :) 08.09.09, 21:19 no kurde znowu musze sie jakas podzielic. dla sprawdzenia reklam, wlasnej wrazliwosci i dobrego smaku zakupilam "Wilgotne miejsca" Charlotte Roche. wciagnelam w dwa wieczory. we wlasnych oczach stalam sie okropnie niewrazliwa, niesmaczna kobieta, bo ksiazka wcale mnie jakos specjalnie nie zniesmacza. ma moze pare "glebokich fuj", ale glownie rechotalam podczas lektury. ktos czytal procz mnie? Odpowiedz Link
martvica Opowieści z meekhańskiego pogranicza 09.09.09, 16:15 Wegner. Baaaardzo polecam, militarna fantasy, świat odmalowany barwnie, postacie budzące emocje, język super. I końcówka sprawiająca że człowiek ma ochotę pójść pognębić autora. O jeszcze. Odpowiedz Link