Dodaj do ulubionych

W Niedzielę na cmentarzu

20.10.09, 06:56
Mimo przeziębienia bardzo chciaŁam odwiedzić groby z synem,
pojechaliśmy.
Wszystko już jest-stragany pełne zniczy rożnorodnych , kwiaty
sztuczne i chryzantemy przepiękne naturalne.
Jest specyficzny już nastrój o wiele wiecej zniczy płonących- ludzi
bardzo dużo, widocznie przyjezdnych z daleka- sprzątali groby.
Oni na nas zawsze czekają- najważniejsza modlitwa.
Obserwuj wątek
    • tropem_misia1 W Niedzielę na cmentarzu-pierwszy tuż,tuż. 30.10.09, 07:03


      Lubię wieczorem.
      Łunę widać.
      Zapach świec i kwiatów.
      • marii51 Re: W Niedzielę na cmentarzu-pierwszy tuż,tuż. 31.10.09, 16:39
        http://www.znicz.net/galerie/8926116ed9855f7359640885ca531d2431016.jp
g
        • marii51 Re: W Niedzielę na cmentarzu-pierwszy tuż,tuż. 01.11.09, 12:20
          http://i34.tinypic.com/2s0hl4j.jpg
          Wieczny odpoczynek racz Im dać Panie,
          a światłość wiekuista niechaj Im świeci,
          niech odpoczywają w Pokoju wiecznym..Amen.
          • marii51 Re: W Niedzielę na cmentarzu 01.11.09, 14:15
            Groby sławnych Polaków na obczyżnie
            wiadomosci.wp.pl/gid,11644034,title,Groby-slawnych-Polakow-na-obczyznie,galeria.html
            • marii51 Re: ZADUSZKI 02.11.09, 10:36
              "Zaduszki

              By pamiętać!


              Jest tylko jeden taki dzień w roku
              gdzie przy mogiłach stoimy do zmroku,
              w złocie chryzantym, przy blasku zniczy
              biegnących godzin nikt z nas nie liczy.

              Przejżysta mgiełka grobami się snuje
              mistyczny nastrój dokoła panuje
              obecność czyjąś czujemy w okół
              kochanych osób przybyłych z obłoków.

              Z odległych do nas przybyli światów
              by pobyć z nami wśród zniczy i kwiatów,
              by w ciche się nasze słuchać rozmowy,
              zatęsknić za życiem straconym tak młodym.

              Grobowa cisza panuje dokoła
              nikt głośno nie mówi ani nie woła
              i nawet dzieci ucichły krzyki,
              wpatrzonych w na wietrze tańczące płomyki.

              A każdy z ludzi poważny skupiony
              w swej księdze życia przewraca strony,
              radości i smutki przeżywa na nowo
              w tęsknocie za bliską straconą osobą.

              I choćby nam lat upłynęło tysiąc,
              wydaje się wszystkim jak by to był miesiąc,
              w smutku, tęsknocie błądzą wspomnienia,
              tak bardzo daleko od śmierci, cierpienia.

              Przeszłości cienie wśród mogił się snują
              w powrotną drogę w zaświaty szykują,
              tysiące światełek im drogę oświeca,
              w gorących modlitwych Bogu poleca

              Bo oprócz modlitwy im więcej nie trzeba
              by mogły stanąć u progu Nieba. "
              -

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka