glupka_lesna
02.10.03, 21:14
Niestety - uprzedzam z gory - calego baru to my nie mamy.
Mamy tylko flaszke bolsa, flaszka stoi na umywalce w lazience,
zeby bylo razniej, nam i gosciom. A zeby flaszce bylo razniej, to
ostatnio tam krewetke wrzucilismy - byla intensywnie czerwona i
wygladala na ogolnie nieprzystosowana (krewetka).
Moze dlatego, ze byla zamrozona (krewetka ;)).
Nic to, krewetka wpierw trzymala sie powierzchni, potem opadla
na dno, ale po jakims 2godzinnym rekonesansie wrocila na gore.
Tamze filowala przez 5 dni z okladem, po czym co dzisiaj widze?
- ano znowu dno dziobie.
Oniemialam, no a pozniej zaczelam myslec - czy jej sie na ten
przyklad nie uroilo od tego bolsa, ze jest barometrem jakims?
I co wy na to?