
Zwany jest w mieście mostem miłości.
Coś na wzór mostu Westchnień w Wenecji.
Legenda mówi, że należy pogłaskać lwa przed katedrą,
pomodlić się szczerze i żarliwie, a następnie udać się na most i
czekać na ukochanego.
Jeszcze niedawno nad mostem wieszano jemiołę, aby spacerujące pary
mogły się pod nią całować.
Teraz wrocławianie wieszają ... kłódki.
tinylink.pl/nawiecznamilosc
hmmm- niemożliwe, że tylko rodowici wrocławianie?
Wszyscy pragnący zaznania miłości powinni mieć też szanse i powinni
sprawdzić swoje szanse .