Dodaj do ulubionych

Zabukowanym, znaczy lecę :)

28.05.10, 14:16
Wylatuję w najbliższą niedzielę, 30.05.10, o 19.05 z Berlina.

W morze wychodzimy 5-go czerwca, z ładunkiem stali z Chin do
Noworosyjska. Przez Ocean Indyjski, Kanał Sueski, itd.

Ponoć Chińczycy przymierzają się do drogi morskiej przez Cieśninę
Beringa, i nad Rosją, na zachód, co dałoby oszczędność ok. 6,5 tys.
km /za Polityką, sprzed 2 tygodni/, ale to dopiero przyszłość.
Póki co, popłyniemy jak wyżej. smile
Obserwuj wątek
    • taziuta Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 28.05.10, 15:09
      taziuta napisał:

      > Wylatuję w najbliższą niedzielę, 30.05.10, o 19.05 z Berlina.
      >
      > W morze wychodzimy 5-go czerwca, z ładunkiem stali z Chin do
      > Noworosyjska. Przez Ocean Indyjski, Kanał Sueski, itd.
      >
      > Ponoć Chińczycy przymierzają się do drogi morskiej przez Cieśninę
      > Beringa, i nad Rosją, na zachód, co dałoby oszczędność ok. 6,5tys.
      > km /za Polityką, sprzed 2 tygodni/, ale to dopiero przyszłość.
      > Póki co, popłyniemy jak wyżej. smile

      Hłe, hłe, dopiero teraz sprawdziłem, że Noworosyjsk leży nad Morzem
      Czarnym, a nie gdzieś tam gdzieś tam na północy. Znaczy rejs nie
      potrwa 2 miesiące, a tylko miesiąc. wink
      • jola.iza1 Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 28.05.10, 15:45
        jedno pytanko mam : po jaki grzyb lecisz??
        Kcesz ile nahapać kasy??smile
        • taziuta Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 28.05.10, 18:04
          jola.iza1 napisała:

          > jedno pytanko mam : po jaki grzyb lecisz??
          > Kcesz ile nahapać kasy??smile

          Ile się da, Jolu. Ile się da. wink

          Mój aktualny pomysł na życie, to pół roku na morzu w celach
          zarobkowych i drugie pół roku na morzu w celach rekreacyjnych. smile
          • jola.iza1 Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 28.05.10, 19:54
            taziuta napisał:
            > Mój aktualny pomysł na życie, to pół roku na morzu w celach
            > zarobkowych i drugie pół roku na morzu w celach rekreacyjnych. smile
            Jejku, jak ja Ci zazdroszczę, serio seriosmile
            Woda wywołuje u mnie panikę, ale czytając Ciebie jakoś mniej, ociupinkę mniejsmile
      • bikej5 Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 28.05.10, 16:16
        łe, hłe, dopiero teraz sprawdziłem, że Noworosyjsk leży nad Morzem
        Czarnym, a nie gdzieś tam gdzieś tam na północy. Znaczy rejs nie
        potrwa 2 miesiące, a tylko miesiąc. wink


        to znaczy,że za miesiąc wracasz?smile
        • taziuta Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 28.05.10, 18:06
          bikej5 napisała:

          > to znaczy,że za miesiąc wracasz?smile

          Wracam najwcześniej w pierwszej połowie września. Tj., taką miałem
          nadzieję, że mi się uda skrócić kontrakt do 4 miesięcy, ale teraz
          nie wiem czy się zgodzą, skoro mam na starcie miesiąc ponad
          opóźnienia...
        • veglie Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 28.05.10, 18:20
          bikej5 napisała:

          > łe, hłe, dopiero teraz sprawdziłem, że Noworosyjsk leży nad Morzem
          > Czarnym, a nie gdzieś tam gdzieś tam na północy. Znaczy rejs nie
          > potrwa 2 miesiące, a tylko miesiąc. wink

          >
          > to znaczy,że za miesiąc wracasz?smile

          Też się zastanawiałem dlaczego piszesz o Przejściu Północno-Wschodnim.smile
      • yoma Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 28.05.10, 20:05
        To Nowosybirsk smile
    • humbak Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 28.05.10, 19:09
      Wylatuje na statek...
      • yoma Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 28.05.10, 20:04
        Dobrze, że nie idzie jechać siedzieć smile Stopy wody. Taziu.
        • taziuta Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 28.05.10, 20:12
          yoma napisała:

          > Dobrze, że nie idzie jechać siedzieć smile

          Jechać siedzieć to zwykł Komorowski. I zdaje się, że to jego główna
          kwalifikacja na stanowisko prezydenta RP. wink

          > /.../ Stopy wody. Taziu.

          Dzięki.
          Biorę kilkadziesiąt książek, tyleż filmów, to jakoś przeżyję. smile
          • humbak Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 28.05.10, 20:16
            Do tego stanowiska więcej nie trzeba;P
            Weź też nieco funku.;P
            • taziuta Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 28.05.10, 20:17
              humbak napisał:

              > Do tego stanowiska więcej nie trzeba;P
              > Weź też nieco funku

              Funk to pampersy? suspicious
              • humbak Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 28.05.10, 20:20
                Nie, prawdziwy funk nawet w pampersach jest coooooolsmile A bardziej funkowym niż Clinton już być nie możnawink Want some proof?
                https://www.blogcdn.com/www.spinner.com/media/2007/11/george_clinton_photosynthesis_400.jpg
                • veglie Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 28.05.10, 20:26
                  Bootsy Collins nawet się nie umywa.wink
                  • humbak Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 28.05.10, 20:39
                    Chociaż trza przyznać że jako jeden z nielicznyc nie musi się wstydzić w jego obecności... ech te okularysmile Z drugiej strony czegoś brakuje. Jeśli dobrze kojarzę szczyt możliwości pci piknej to cuś w stylu Bety Davis (swoją drogą... jak nie kochać tego głosu?)

                    https://charlespulkrabek.files.wordpress.com/2009/03/bdavis-skirt1.jpg
                    • veglie Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 28.05.10, 20:44
                      Wolę bass Collinsa.wink
                      • humbak Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 28.05.10, 21:06
                        Nie, no ja Cię rozumiem. Jeden z lepszych pomykaczy w historii, choć kompozycje ciekawsze trafiają się Millerowi odnoszę wrażenie jeśli o funkowe klimaty chodzi. Z drugiej strony... znasz waść Praxis? Bootsy tam wprawdzie działał jedynie gościnnie, ale za to jak!
                        A poza tym Bogiem jest Claypool;P
                        • veglie Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 28.05.10, 21:22
                          Znam....a co do Collinsa to jeden z moich ulubionych od wielu,wielu lat,ten pan
                          poniżej też.wink

                          www.youtube.com/watch?v=JawQn7gKdJo&feature=related
                          • humbak Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 28.05.10, 22:27
                            Oj, Maceo momentami strasznie poważny bywa. Wolę jego bardziej popowe produkcje w stylu Made by Maceo jakośsmile Tylko czemu my jeszcze nie wymieniliśmy gadając o funku o B3?
                            • veglie Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 29.05.10, 08:48
                              humbak napisał:

                              > Oj, Maceo momentami strasznie poważny bywa. Wolę jego bardziej popowe produkcje
                              > w stylu Made by Maceo jakośsmile Tylko czemu my jeszcze nie wymieniliśmy gadając
                              > o funku o B3?

                              Pytanie do siebie.Mnie klasyka stylu interesuje.smile
                              • humbak Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 29.05.10, 09:22
                                Klasyk jak klasyka. Nie ma funku bez Hammondów:]
                                • veglie Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 29.05.10, 10:29
                                  humbak napisał:

                                  > Klasyk jak klasyka. Nie ma funku bez Hammondów:]

                                  To inna bajka.Gdy dzwonią do mnie bliskie mi osoby w komórce odzywa się Jimmy
                                  McGriff.Też klasyka....wink
                                  • humbak Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 29.05.10, 10:34
                                    Ano, ja sobie życia bez Green Onions nie wyobrażamsmile
                                    • veglie Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 29.05.10, 10:42
                                      humbak napisał:

                                      > Ano, ja sobie życia bez Green Onions nie wyobrażamsmile

                                      Cenię życie.winkBooker T......masz na myśli?
                                      • humbak Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 29.05.10, 11:44
                                        & The MG's jawohl
          • yoma Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 28.05.10, 22:00
            > Jechać siedzieć to zwykł Komorowski. I zdaje się, że to jego główna
            > kwalifikacja na stanowisko prezydenta RP. wink

            Ty lepiej już płyń, zaczynam widzieć u ciebie nerwicę natręctw. Może na morzu ci
            przejdzie smile
            • taziuta Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 28.05.10, 22:32
              yoma napisała:

              > > Jechać siedzieć to zwykł Komorowski. I zdaje się, że to jego
              > > główna kwalifikacja na stanowisko prezydenta RP. wink

              > Ty lepiej już płyń, zaczynam widzieć u ciebie nerwicę natręctw.
              > Może na morzu ci
              > przejdzie smile

              No ale powiedz, gdyby nie ten areszt i internowanie, co jeszcze by
              za Bronkiem przemawiało? No bo przeca nie intligencia?! smile
            • bikej5 Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 28.05.10, 22:33
              yoma napisała:

              > > Jechać siedzieć to zwykł Komorowski. I zdaje się, że to jego główna
              > > kwalifikacja na stanowisko prezydenta RP. wink
              >
              > Ty lepiej już płyń, zaczynam widzieć u ciebie nerwicę natręctw. Może na morzu c
              > i
              > przejdzie smile


              smile))nie tylko on tak ma.
    • silesius.monachijski.1 Kurcze, taziuta, zebys tylko sie nie stal nowym Mi 28.05.10, 21:30
      talem; handelek stala?? no, no: czyzbys wyczul interesik?
      .
      P.S. A gdzie bedziesz glosowac?

      taziuta napisał:

      > Wylatuję w najbliższą niedzielę, 30.05.10, o 19.05 z Berlina.
      >
      > W morze wychodzimy 5-go czerwca, z ładunkiem stali z Chin do
      > Noworosyjska. Przez Ocean Indyjski, Kanał Sueski, itd.
      >
      > Ponoć Chińczycy przymierzają się do drogi morskiej przez Cieśninę
      > Beringa, i nad Rosją, na zachód, co dałoby oszczędność ok. 6,5 tys.
      > km /za Polityką, sprzed 2 tygodni/, ale to dopiero przyszłość.
      > Póki co, popłyniemy jak wyżej. smile
      • humbak Re: Kurcze, taziuta, zebys tylko sie nie stal now 28.05.10, 22:28
        Może w Singapurze... to mu coś amputują za głosowanie na Napieralskiego... na przykład paznokcie;P
      • taziuta Re: Kurcze, taziuta, zebys tylko sie nie stal now 28.05.10, 22:35
        silesius.monachijski.1 napisał:

        > P.S. A gdzie bedziesz glosowac?

        W okolicy 20 czerwca będę w okolicy Oceanu Indyjskiego.
        Jeśli nie złapią mnie tam jacyś somalijscy piraci, i nie zorganizują
        jakiejś urny (wyborczej), to nie będę mieć szansy zagłosować... smile
        • humbak Re: Kurcze, taziuta, zebys tylko sie nie stal now 28.05.10, 22:41
          Bywają tam zdaje się jednostki różnych marynarek wojennych... może się doczepicie?
    • humbak Nie mam pojęcia w czym rzecz 28.05.10, 22:37
      ale przed chwilką mi forum wyświetlało ciekawe godziny nadania postów. O:
      Re: Zabukowanym, znaczy lecę smile - veglie 28.05.10, 20:44
      Re: Zabukowanym, znaczy lecę smile - humbak 28.05.10, 12:02
      Re: Zabukowanym, znaczy lecę smile - veglie 28.05.10, 21:22
      Re: Zabukowanym, znaczy lecę smile - humbak 28.05.10, 09:25

      i obok

      Re: Zabukowanym, znaczy lecę smile - yoma 28.05.10, 21:14
      Re: Zabukowanym, znaczy lecę smile - taziuta 28.05.10, 14:25

      Coraz ciekawsze bugi się w oprogramowaniu tego forum ujawniajątongue_out
      • taziuta Re: Nie mam pojęcia w czym rzecz 28.05.10, 22:44
        humbak napisał:

        /.../
        > Coraz ciekawsze bugi się w oprogramowaniu tego forum ujawniajątongue_out

        To nic nowego. Cały czas tak mam...
        • 1zorro-bis Pomyslnych wiatrow, Ziutek! 29.05.10, 07:18
          uwazaj na piratow...
    • gat45 Taziuta, nie właź do kokpitu ! 29.05.10, 09:47
      I pilnuj, żeby nikt spoza załogi tam nie właził. Koniecznie.

      W ogóle nie wyobrażam sobie istnienia forum bez Taziuty. Ot co. On
      był zawsze. I od zawsze. Dla mnie, znaczy. Chlip, chlip...
      • taziuta Raczej, strzeż się piratów! :) 29.05.10, 10:16
        gat45 napisała:
        Re: Taziuta, nie właź do kokpitu !

        /.../
        > W ogóle nie wyobrażam sobie istnienia forum bez Taziuty. Ot co. On
        > był zawsze. I od zawsze. Dla mnie, znaczy. Chlip, chlip...

        O, jak miło. smile

        Ja z kolei siebie bez forum nie wyobrażam...
        Nic to, będę się łączyć w każdym porcie. Wi-fi jest wszędzie,
        a jak nie wi-fi to kawiarenki internetowe, a jak nie kawiarenki
        to karty komórkowe do transmisji danych.

        A poza tym, owszem wylatam jutro, ale w morze wyruszam dopiero 5-go
        czerwca (najwcześniej), więc jeszcze poklikam trochę z Chin. smile
        • humbak Re: Raczej, strzeż się piratów! :) 29.05.10, 10:20
          Ziutek na wszystkie oblicza Światowida! Nie pisz z Chin bo juz nigdy pisać nie będziesz!
          • taziuta Re: Raczej, strzeż się piratów! :) 29.05.10, 10:24
            humbak napisał:

            > Ziutek na wszystkie oblicza Światowida! Nie pisz z Chin bo juz
            > nigdy pisać nie
            > będziesz!

            Będę używać polskich znaków, nie połapią się. A poza tym nie będę
            pisał nic o ichniej polityce. Chociaż, co do Tybetu to jestem z
            nimi, to może im to jednak napiszę. wink
            • humbak Re: Raczej, strzeż się piratów! :) 29.05.10, 10:25
              Tylko uważaj, bo za wolnościowe wybryki światłych europejczyków zazwyczaj płacą miejscowi.
              • taziuta Re: Raczej, strzeż się piratów! :) 29.05.10, 10:37
                humbak napisał:

                > Tylko uważaj, bo za wolnościowe wybryki światłych europejczyków
                > zazwyczaj płacą
                > miejscowi.

                Jakie wolnościowe?! Przeca napisałem, że popieram Chiny w ich
                polityce względem Tybetu! suspicious
                • humbak Re: Raczej, strzeż się piratów! :) 29.05.10, 11:45
                  Źle zrozumiałem wypowiedź, ale to tym bardziej. Może zostać poczytane jako sarkazm;P
                  A czemu jesteś z nimi jeśli wolno?
                  • taziuta Re: Raczej, strzeż się piratów! :) 29.05.10, 13:11
                    humbak napisał:

                    > /.../
                    > A czemu jesteś z nimi jeśli wolno?

                    Pewnie, że wolno. Nie raz już pisałem, że śmieszą mnie nasze
                    prawicowe dupki, które dają pełne prawo, i w każdej sytuacji
                    usprawiedliwiają agresję w wykonaniu USA, i jakoś o prawach
                    człowieka, do życia, przede wszystkim, tam cicho, ale jak
                    o swoje żywotne interesy zadbają Rosjanie czy Chińczycy,
                    to sam wiesz...

                    Tak naprawdę, to potępiam wsiech imperialistów, jak na lewicowca
                    przystało, ale jeszcze bardziej potępiam obłudę i hipokryzję. uncertain
                    • humbak Re: Raczej, strzeż się piratów! :) 29.05.10, 13:21
                      Czekaj, to popierasz politykę Chin wobec Tybetu, bo prawica nie rąbie Amerykanów za ekspansywną politykę?
                      • taziuta Re: Raczej, strzeż się piratów! :) 29.05.10, 13:27
                        humbak napisał:

                        > Czekaj, to popierasz politykę Chin wobec Tybetu, bo prawica nie
                        > rąbie Amerykanów w za ekspansywną politykę?

                        Tak, bo na złość prawicowcom uszy sobie gotów jestem odmrozić! suspicious
                • orla43 Re: Raczej, strzeż się piratów! :) 29.05.10, 11:49
                  Taziuta,powodzenia.
    • wylogowany.pielegniarz Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 29.05.10, 11:55
      Tylko wróć z klasą!


      www.youtube.com/watch?v=qFG6KAd2ITI


      oraz cały, zdrowy i gotowy do ciężkiej pracy adminawink
      • humbak Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 29.05.10, 12:00
        Moim skromnym zdaniem ta scena jest wielkasmile
        • taziuta Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 29.05.10, 13:07
          humbak napisał:

          > Moim skromnym zdaniem ta scena jest wielkasmile

          Moim też, ale wolałbym aby wraz ze mną wrócił też mój statek. wink
          • humbak Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 29.05.10, 13:19
            To Ty kupiłeś tą krypę?smile
    • vargtimmen Pomyślnych wiatrów i ... 30.05.10, 07:05

      ... stopy wody pod kilem!

      www.youtube.com/watch?v=0Rdg6GUv-wQ&feature=related
      Wracaj szczęśliwie!
    • taziuta Shanghai :) 31.05.10, 10:15
      taziuta napisał:
      Re: Zabukowanym, znaczy lecę smile

      > Wylatuję w najbliższą niedzielę, 30.05.10, o 19.05 z Berlina.

      No i wyleciałem, i póki co doleciałem do Shanghaju. Wieczorem
      tutejszego czasu (6 godz. różnicy) mam lot dalej, do Zoushou,
      gdzie mój statek już nie może się na mnie(*) doczekać. smile


      (*) no i na resztę załogi, okoz. wink

      P.S.
      Lot z Monachium do Shanghaju to tylko 10 godzin, więc nie było tak
      źle.
      • humbak Re: Shanghai :) 31.05.10, 10:43
        Tylko 10 godzin... lot... nie no spoko, a międzylądowanie byłopotrzebne czy starczyło wam oparów?
        • taziuta Re: Shanghai :) 31.05.10, 10:58
          humbak napisał:

          > Tylko 10 godzin... lot... nie no spoko, a międzylądowanie
          > byłopotrzebne czy starczyło wam oparów?

          Spoko starczyło, i bez żadnego międzylądowania.
          A "tylko" 10 godz., bo pamiętam, że kiedyś leciałem z Frankfurtu do
          Bangkoku, i lot trwał ponad 14 godzin, a Bangkok jest przeca bliżej
          od Shanghaju.
    • trzecikot Re: Zabukowanym, znaczy lecę :) 31.05.10, 16:49
      Z dedykacją dla wszystkich zabukowanych:

      https://skryte.files.wordpress.com/2009/02/buka.jpg?w=450&h=337

      Pomyślnych wiatrów co rano i stopy wódy w szkle, marynarzu!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka