Dodaj do ulubionych

Wróciłam

24.02.09, 20:01
Oczywiście wróciłam od fryzjera. Mój mistrz Krzysztof zrobił mi tak piękny balejage i uformował fryzurę, że mój mąż mało nie wypadł z fotela. I teraz mam problem, bo powiedział, że nie pojadę sama do Niemiec. Krzysiu odjął mi 20 lat. Obiecałam mężowi, że pojadę w habicie, tylko gdzie go kupić. Doradźcie mi. Jeżeli nie kupię habitu, to mam czarny długi płaszcz i zawiążę na głowie chustę jak Arabka. Cha cha cha.
Obserwuj wątek
    • muraszka1 Re: Wróciłam 24.02.09, 20:04
      fotke prosze,gratuluje mistrza fryzjera smile
    • annrez Re: Wróciłam 24.02.09, 20:07
      Agata my tez tak chcemy , prawda dziewczyny !?
      • agat-a52 Re: Wróciłam 24.02.09, 20:08
        Ale co chcecie? Fryzurę, kolor, czy habit zakonny?
        • tesunia Re: Wróciłam 24.02.09, 20:12
          Agacie,
          myslam,ze maz nie wposcil Cie do domu,bo pomyslal,ze to obca pani,

          po chabit do jakiegos kleryka sie zglos,powiedz,ze na karnawal
          potrzebujesz(przepraszam za taki zart)wink))))
          albo burke wypozyczyc skaswink)maz bedzie spokojnysmile

          tylko pogratulowac cudow na glowie.

          *Ann
          a jak u Ciebie fryzurka??tez udana?
          • annrez Re: Wróciłam 24.02.09, 20:20
            moja fryzura tez niczego sobie ,mnie sie podoba . Agata habit to
            moze nie dzis . Dzis mamy tance i hulanki !
            • agat-a52 Re: Wróciłam 24.02.09, 20:25
              Dzięki za rady dziś zabawa. A jutro idę do sióstr zakonnych. Chociaż Tes, wolałabym burkę, to może w jakimś akademiku od studentek arabskich.
              • tesunia Re: Wróciłam 24.02.09, 20:29
                o!,jak sa na uczelni jakies arabki,na pewno pozycza,bo maja zawsze
                chyba dwa kompletywink

                *Ann,
                robilas ciecie i kolor?

                ja w kraju bedac,poszlam do znajomej frycki zaraz po sylwestrz i
                doslownie zle mi obciela,powiedzialam otwarcie,ze musi sie juz o
                okulary postarac,a tak zawsz ladnie ciela,ze tu babki mi zazdroscily.
            • marii51 Re: A TO DOPIERO NAROBIŁO SIE:))))))))Aguś..:) 24.02.09, 20:26
              Cudne nasze dziewczyny- co to znaczy pobyć u fryzjerasmile
              • tesunia Re: A TO DOPIERO NAROBIŁO SIE:))))))))Aguś..:) 24.02.09, 20:32
                oj,Mariismile)))))))))))))))
                no babeczki niektore na bostwa sie porobily,ja dzis ,ja 100
                nieszczesc wygladam,a jeszcze przysnelam na kanapce z ksiazka na
                nosiewink),no ale co tam,zaraz polakieruje i jakiegos jezyka
                odstawie,oko na maroko i podobna bede do ludziawink)
                • jaga_22 Re: A TO DOPIERO NAROBIŁO SIE:))))))))Aguś..:) 24.02.09, 21:06
                  Oj dziewczynki...dobrze,że siedzę tyłem do męża,to nie widzi mojego głupawego
                  uśmiechu,ale jeszcze trochę i popuszczę....to znaczy ryknę
                  śmiechem.http://i44.tinypic.com/audxcg.gif
                  Ja nie byłam u fryzjera,ale zrobię sobie kitki i zawiążę wstążeczki.
                  http://i39.tinypic.com/2nhn5a0.gif
                  • agat-a52 Re: A TO DOPIERO NAROBIŁO SIE:))))))))Aguś..:) 24.02.09, 21:56
                    Jaguś jeszcze nie ryknęłaś śmiechem. Ja ryczę co chwilę i Mateusz już trzy razy wpadał do mnie do pokoju z pytaniem. "ciociu, wujek się pyta, czy wszystko wporządku?"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka