agat-a52
24.02.09, 20:01
Oczywiście wróciłam od fryzjera. Mój mistrz Krzysztof zrobił mi tak piękny balejage i uformował fryzurę, że mój mąż mało nie wypadł z fotela. I teraz mam problem, bo powiedział, że nie pojadę sama do Niemiec. Krzysiu odjął mi 20 lat. Obiecałam mężowi, że pojadę w habicie, tylko gdzie go kupić. Doradźcie mi. Jeżeli nie kupię habitu, to mam czarny długi płaszcz i zawiążę na głowie chustę jak Arabka. Cha cha cha.