19.05.14, 16:22
okazało się, że wiem więcej

otóż, wobec pieprzenia w bambus kilku glizd - poświęciłem - dosłownie - 5 min - żeby znaleźć sobie informacje w temacie - doktorat z kardiologii.

- WU - info są dostępne na stronie Katedry i Kliniki Kardiologii UM w Twoim mieście big_grin , tak więc nie popełnię nic niestosownego, jeśli w przybliżeniu napiszę

obrona doktoratu - 1991 r.

temat - mniej więcej - prognostyka u chorych z kardiomiopatią przerostową.

to chyba jest kardiologia nie ? big_grin big_grin big_grin
Obserwuj wątek
    • fenikss.2972 Re: i znowu 19.05.14, 17:52
      i może nie śmiałbym się tak głośno, gdyby w polemikę nt - specjalizacji, doktoratów etc - wdał się lekarz co najmniej na równym poziomie.
      Niestety - ani tytuły, ani prezentowana wiedza do rzeczonej krytyki nie dają najmniejszego prawa.

      cóż - po prostu tzw zawiść zawodowa - jeden coś osiąga, inni plują, bo cóż im pozostało, skoro brak aspiracji zamknął drogi np do Australi.... ? big_grin
      • wscieklyuklad Re: i znowu 19.05.14, 20:02
        Istnieje twarda zasada życiowa Fenikssie: dobry towar chwali się sam - reklamy mu niepotrzebne.
        Komu niby mielibyśmy udawadniać pozycję zawodową, społeczną, rodzinną itd, itd, etceteraceteraskwe?
        Gdyby którykolwiek z motylków był osobowością i osobistością, od której zależałoby cokolwiek (a zwłaszcza w powiązaniu z życiem prywatnym czy zawodowym), być może zabiegalibyśmy o przynajmniej życzliwą obojętność.
        Czy pierdoły wyczkiwane przez motylki mają jakąś treściwą zawartość? Przecież w każdej literze czuć skrajną zazdrość i rozpacz, że nie będzie im dane dolecieć na antypody.
        Czy te pobekiwania zmienią moją, Twoją, czyjąkolwiek opinię o świecie?
        Czy ja poczuję się gorzej, Ty będziesz bardziej zirytowany?
        Wyobraź sobie dramat ich rozpaczliwej i panicznie-acz nieskutecznie - pokonywanej bezsiły. Owo walenie pustymi łbami w mur nie do przebicia - naszą wartość - nie tylko subiektywną, ale tę najważniejszą - w oczach naszych Przyjaciół, bliskich, postronnych wreszcie czytelników.
        Im agresywniejsze poszczekiwanie, tym większy ból lekkich, kolorowych, subtelnych i cośtamcośtam skrzydełek.
        Niech zatem cierpienie bedzie ich nieodłącznym doznaniem.
        • fenikss.2972 Re: i znowu 19.05.14, 20:18
          bo ja WU - bez urazy - strasznie nie lubię lekarzy - "bogate doświadczenia życiowe"
          Ale panuję nad tym, dopóki jakiś mnie nie wnerwi. A jak mnie wnerwi - to szlag mnie trafia, szczególnie kiedy pieprzy w próżnię z braku lepszego zajęcia.
          A jeden lekarz to mi podpadł na zawsze.
          No i ogólnie wkurza mnie, kiedy - powiedzmy osoba, która z maszyny ściera kurze - stara się być "mądrzejsza" od tego, co tą maszynę obsługuje.

          Nie przeceniam doktoratów w medycynie - jednak jakby nie było - jest to poszerzenie wiedzy, zakończone stosownymi egzaminami.

          Nie kwestionuję nawet sponsorowanych przez producenta pigułek na gazy, wyjazdu do Pcimia Dolnego w celach "konferencyjnych" dopóki korzystający z takich, nie obsrywa innych, tylko dlatego, że im się lepsza wycieczka trafiła.

          obserwowałem spokojnie - kolejny raz - nikt glizdy nie zaczepiał - wróciłeś, coś napisałeś i się zaczęło.

          i cóż za genialna ewolucja - od - nigdzie nie był- przez był ale nie jako uczestnik - do był bo mu firma zasponsorowała.

          ubawiłem się za to setnie czytając o stosunku do lekarzów, co korzystają z wycieczek firm farmaceutycznych big_grin
          warto było poczytać, jako że ten temat kiedyś rozrabiałem na moim forum, gdzie lekarz stwierdził, że nie będzie się dokształcał, jak mu ktoś wycieczki nie zasponsoruje big_grin
          wkurza mnie to niezależnie od tego, co na to powiesz smile

          sorry za ironię - ale nikt mnie tak nie wpienia jak lekarz z ubytkiem......smile
          • wscieklyuklad Re: i znowu 19.05.14, 21:00
            Dlatego cierpliwie obserwuj dalszy tok opowieści o podróży australijskiej.
            Podjąłem ten temat nie bez powodu.
            Jak znakomicie zauważyłeś - nawet motylek jest w stanie doznać megaewolucyjnego przyspieszenia.
            Jest jak podsumowałeś: najpierw zasugerowano, iż pewnie wyjadę do Meksyku na zjazd lekarzy rodzinnych.
            Przekaz ten zawierał w sobie dwie informacje: lęk, iż wyjazd może być atrakcyjny to pierwsze primo. Pogardliwy stosunek do mnie, jako lekarza pierwszego kontaktu to drugie primo.

            I znów więc masz rację, bo niby w czym gorszy miałby być likoz rodzinny od dajmy na to reumatologa, lekarza (specjalisty) chorób wewnętrznych bez aspiracji ogólnych, czy wreszcie od na ten przykład i za przeproszeniem alergologa?

            I dalej: w oparciu o jakie dokumenty/dowody motylek z psiapsiółkami czerpie wiedzę odnośnie mego wykształcenia i fachu jakim się param?
            Z portalu Znanylikoz, na którym nie potrafią nawet uaktualnić ani zawodowych tytułów ani nawet obecnego miejsca pracy?

            Pozostaje tylko współczuć stadu motylków - ale za to jaka radocha widząc ewolucję "myśli".

            Po zmięknięciu motylki nieśmiało zgodziły się, że może jednak pojechałem do Melbourne.
            Ale ból tej myśli kazał natychmiast dostrzec w tym jakiś negatyw - skrzywdzenie tysięcy biednych ludzi, którzy wskuetk tego zostaną pozbawienia szansy na diagnostykę i leczenie.
            A przecież nikt inny, jak motylek dyma do kraju rodzinnego żeby se wstawić kolejny most, nasadzić kolejną koronkę itd. itp.

            Poczekaj cierpliwie na kolejne opowieści zamorskie.
            Będzie znów mnóstwo radochy.
            • sorel.lina Re: i znowu 19.05.14, 21:21
              Gadaj, co chcesz, ale specjalizacji z medycyny rodzinnej nie masz!
              Masz tylko - oprócz tego doktoratu oczywiście - II stopień specjalizacji z interny. Ale co to za specjalizacja? suspicious
              • ulisses-achaj Re: i znowu 19.05.14, 21:25
                A mnie dziwi tylko, że Wam się w ogóle chce komentować to dno ..... , czyli te ichnie skretyniałe wynurzenia Naprawdę.
                • fenikss.2972 Re: i znowu 19.05.14, 21:27
                  chce mi się big_grin
                  bo skoro najpierw taka mi rzuca, że ona nie ma na dokształcanie, tylko na sponsoringu jedzie - a potem za to samo pluje na kogoś inne - to chce mi się

                  ...dla zasady


                  ulisses-achaj napisał:

                  > A mnie dziwi tylko, że Wam się w ogóle chce komentować to dno ..... , czyli te
                  > ichnie skretyniałe wynurzenia Naprawdę.
                  • fenikss.2972 Re: i znowu 19.05.14, 22:00
                    opinia lekarza -

                    lekarz rodzinny to robota głupiego

                    to jest kurwa szczyt
                    • ulisses-achaj Re: i znowu 19.05.14, 22:33
                      To jest skrobanie dna od spodu. Nie pierwszy raz zresztą ...
                      • fenikss.2972 Re: i znowu 19.05.14, 22:41
                        wiem
                        ale mnie to wpienia
                        a jak mnie coś wpienia - robię się nerwowy
                        a jak robię się nerwowy - cierpi na tym moja poczytalność
                        a jak stracę poczytalność...................


                        ulisses-achaj napisał:

                        > To jest skrobanie dna od spodu. Nie pierwszy raz zresztą ...
                        • fenikss.2972 Re: i znowu 19.05.14, 22:47
                          a ja mam takie hobby
                          zapamiętuję
                          zapamiętałem co było w starych postach wklejanych gdzieś kiedyś
                          zapamiętałem info z 26 lip 2007 o aresztowaniu lekarza Andrzeja B za łapówy.
                          dużo rzeczy zapamiętuję smile
                          • fenikss.2972 Re: i znowu 19.05.14, 23:43
                            i chyba czas na wklejki z gg.... big_grin big_grin big_grin
                            • 1zorro-bis Re: i znowu 21.05.14, 13:08
                              ......"lekarz rodzinny to robota głupiego"....
                              No, a mnie 5 lat temu taki "glupol" od wycieczki na tamten swiat uratowal.smirk
                              • hardy1 Re: i znowu 23.05.14, 12:29
                                Kurde, i co tu komentować? Nie myślałem dotąd, że zazdrość "o wszystko" może osiągać takie rozmiary, czasowe i tak głęboko poddenne.
                                • 1zorro-bis Re: i znowu 23.05.14, 13:02
                                  bo motylkowi pozostaje tylko produkcja "przewodnika turystycznego"......big_grin
                                  Na forum.big_grinbig_grin
                                  • fenikss.2972 Re: i znowu 23.05.14, 17:18
                                    dopóki nie sra w naszą stronę - to Cię to ?


                                    1zorro-bis napisał:

                                    > bo motylkowi pozostaje tylko produkcja "przewodnika turystycznego"......big_grin
                                    > Na forum.big_grinbig_grin
                                    >
                                    • sorel.lina Re: i znowu 23.05.14, 17:26
                                      fenikss.2972 napisał:

                                      > dopóki nie sra w naszą stronę - to Cię to ?


                                      Mnie to lot...to! smile
                                      • fenikss.2972 Re: i znowu 23.05.14, 17:29
                                        no !! big_grin

                                        sorel.lina napisała:
                                        > Mnie to lot...to! smile
                                        • 1zorro-bis Re: i znowu 23.05.14, 17:37
                                          alleluja i do przodu!big_grinbig_grinbig_grin
                                          • fenikss.2972 Re: i znowu 23.05.14, 17:39
                                            no wreszcie zajarzył big_grin

                                            1zorro-bis napisał:

                                            > alleluja i do przodu!big_grinbig_grinbig_grin
                                            >
                                          • sorel.lina Re: i znowu 23.05.14, 17:41
                                            1zorro-bis napisał:

                                            > alleluja i do przodu!big_grinbig_grinbig_grin


                                            "Alleluja" zostawiam Ojcu Dyrektorowi, a sama - prę do przodu! smile
                                            • fenikss.2972 Re: i znowu 23.05.14, 17:43
                                              warunkowo można przystać na - allejaja i do przodu big_grin


                                              sorel.lina napisała:

                                              > "Alleluja" zostawiam Ojcu Dyrektorowi, a sama - prę do przodu! smile
                                              • sorel.lina Re: i znowu 23.05.14, 17:44
                                                Jaja? Zostaw kurom... kogucie! big_grin
                                                • fenikss.2972 Re: i znowu 23.05.14, 17:48
                                                  no ktoś je zrobić musi big_grin


                                                  sorel.lina napisała:

                                                  > Jaja? Zostaw kurom... kogucie! big_grin
                                                  • sorel.lina Re: i znowu 23.05.14, 17:53
                                                    fenikss.2972 napisał:

                                                    > no ktoś je zrobić musi big_grin
                                                    >
                                                    >
                                                    > sorel.lina napisała:
                                                    >
                                                    > > Jaja? Zostaw kurom... kogucie! big_grin


                                                    No, toż robią, robią! big_grin
    • 1zorro-bis Re: i znowu 24.05.14, 07:29
      glizd i tak nie przekonasz. Lone wiedzom lepiej......big_grinbig_grinbig_grin
      • fenikss.2972 Re: i znowu 24.05.14, 10:25
        ale liczyłem, żeś Ty mądrzejszy od glizdy
        • 1zorro-bis Re: i znowu 24.05.14, 11:56
          powaznie?big_grin
          fenikss.2972 napisał:

          > ale liczyłem, żeś Ty mądrzejszy od glizdy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka