Dodaj do ulubionych

Pacjencie lecz się sam

02.08.09, 10:31
www.polityka.pl/nawrzucac-doktorowi/Lead33,933,297806,18/
Ten artykuł ubawił mnie do łez. Akurat znam ten temat jako pacjent i z drugiej strony, bo mam w rodzinie wielu lekarzy, niestety na emigracji.
Aktualnie w Polsce brakuje dobrych lekarzy. Są też tacy mądrzejsi od Boga. Jak już zdobędzie dyplom, to uważa się za bożyszcze. Lekarz musi się wciąż dokształcać, zasięgać opini innych lekarzy. Często jest to zamknięty krąg i powiązania rodzinne: tatuś profesorek ciągnie tępego synalka. Mój lekarz pierwszego kontaktu nie bada, stawia diagnozę na podstawie wywiadu. Mam tylko ten komfort, że jestem przyjmowana w eleganckim wnętrzu i umawiam się na godzinę, a czasami receptę zamawiam telefonicznie i odbieram w recepcji. Jeżeli potrzebna jest konsultacja specjalisty, to dostaję skierowanie do innej przychodni i tam już jest horror- kolejki, bardzo odległe terminy etc. Nie dziwię się, że niektórym puszczają nerwy.
Obserwuj wątek
    • m4-6 Re: Pacjencie lecz się sam 02.08.09, 11:26
      No cóż,agresja w niektórych przybiera niebezpieczną postać.Może to z tempa życia
      się bierze,a może z bezsilności wobec choroby.A lekarze,jak wszyscy są lepsi i
      gorsi,oddani powołaniu albo udający Boga.Przyznam,że nie byłam świadkiem takich
      drastycznych zdarzeń,jak w artykule.
    • jaga_22 Re: Pacjencie lecz się sam 02.08.09, 11:34
      Powiem tylko tyle,że lekarze sami sobie solidnie zapracowali na takie traktowanie.Ja nie pamiętam już kiedy byłam przebadana osłuchowo przez lekarza,a przecież leczę się od tylu lat na nadciśnienie.
      Żadnych pytań nie mają,zapiszą leki i już według nich załatwione.
      A gdzie rozmowa z pacjentem.https://dodatki.xorg.pl/emotki/3.gif
      • m4-6 Re: Pacjencie lecz się sam 02.08.09, 11:44
        Na prywatnej wizycie, to rozmawiają i są zainteresowani pacjentem,czyli
        many,many.A tak serio byłam u nowej doktórki rodzinnej,bo mój odszedł.Byłam
        zaskoczona jej zainteresowaniem mną i skierowania dała na badania i do
        specjalisty,byłam na dwóch wizytach i było tak samo.Prawie szok przeżyłam.Tylko
        niestety muszę czekać na wrzesień do specjalisty prywatnie,bo takie ma wzięcie.A
        czekam od czerwca,ale przeżyję mam nadziejębig_grin.
        • agat-a52 Re: Pacjencie lecz się sam 02.08.09, 11:51
          Bo kiedyś się o tym szeptało, a teraz rejestratorka tubalnym głosem oznajmia, że termin do specjalisty jest odległy, ale prywatnie, lekarz już czeka w gabinecie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka