megaborsuk2000 08.01.10, 00:58 wyborcza.pl/1,75477,7426634,Elitarne_francuskie_szkoly_nie_chca_biedakow_z_przedmiesc.html Co państwo na to? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eeela Re: Precz z hołotą 08.01.10, 01:10 Ja myślę, że wyrównywanie szans to bardzo szlachetny cel. I że należy pomagać tym, którzy mają intelektualne możliwości i ambicje. Uważam, że Janko powinien dostać krzypki. Uważam, że lepiej otworzyć szerzej drzwi dla biednych dzieciaków, niż żeby miały palić siostrami w piecu albo samochody na przedmieściach Paryża. Odpowiedz Link
tocqueville Re: Precz z hołotą 08.01.10, 01:36 wyrównywanie szans może następować w szkole podstawowej i średniej o tym kto ma się dostać na studia powinny decydować już umiejętności i wiedza a nie to, że ktoś jest po prostu biedny Odpowiedz Link
tocqueville Re: Precz z hołotą 08.01.10, 01:23 socjalistyczne rządy, socjalistyczne problemy skoro to panstwowe szkoły, opałcane przez podatników, to musza robić to co rząd powie gdyby ktoś chciał wpychac na siłę grupę X do prywatnych uczleni to bym protestował - te mogą sobie przyjmować kogo chcą Odpowiedz Link
dala.tata Re: Precz z hołotą 08.01.10, 10:30 ale ze Sarkozy to socjalista? widocznie mi to umknelo. Odpowiedz Link
tocqueville Re: Precz z hołotą 08.01.10, 14:14 a co sugerujesz, że Sarkozy to libertarianin? - hehehe cała klasa polityczna we Francji jest socjaldemokratyczna - a że niektórzy sa bardziej tradycjonalistyczni, a inni bardziej modernistyczni nie przeszkadza im traktować państwo jako narzędzie rozwiązywania swoich problemów Odpowiedz Link
flamengista Re: Precz z hołotą 08.01.10, 14:30 Tu się absolutnie muszę zgodzić. Sarkozy to jak na warunki amerykańskie socjalista, a jego dawna oponentka S. Roayale - de facto komunistka. Przy politykach francuskich blednie nawet nasza klasa polityczna. Odpowiedz Link
zielka Re: Precz z hołotą 09.01.10, 21:19 Nie znam sie Flamengisto na USA, niemniej no musze dodac, ze jak na warunki normalne, to nie jest dokladnie wiadomo, kto jest bardziej po stronie tradycjonalnej prawicy, Sarko czy Royal, niemniej zaden z nich nie jest po stronie, ktora mi by sie podobala. Powiedziec, ze Royal jest komunistka, to raczej zarcik. Ona jest takim Tony Blairem francuskiego socjalizmu. Ergo, jego wolnym niszczycielem :-) Odpowiedz Link
dala.tata Re: Precz z hołotą 08.01.10, 14:33 ja nic nie sugeruje. wydawalo mi sie ze Sarkozy pokonal socjalistke w wyborach. Odpowiedz Link
tocqueville rozumiecie ten tekst? 08.01.10, 01:33 jeśli dobrze zrozumiałem do elitarnych szkół mają byc przyjmowane dzieci biedne - nie dlatego, że są inteligentne, tylko dlatego, ze są... biedne (stypendyści "socjalni") - jak rozumiem nie są w stanie zdać egzaminów na te uczelnie, zatem mają być przepchnięci bez egzaminów - bo egzamin wymagający wiedzy jest... dyskryminujący! hehehehehe Odpowiedz Link
ford.ka Re: rozumiecie ten tekst? 08.01.10, 09:54 Proponuję jednak przeczytać uważnie artykuł. Tam się egzaminuje nie tylko wiedzę, ale "kulturę humanistyczną" czyli pytają, czy wzruszasz się przy Chopinie czy raczej przy Ravelu i jak często chodzisz do muzeum i dlaczego twoim ulubionym muzeum jest Luwr a nie d'Orsay. A o to na przedmiesciach trudno niezaleznie od tego czy mowimy o Marsylii czy o Markach. Odpowiedz Link
tocqueville Re: rozumiecie ten tekst? 08.01.10, 14:05 a z czego ma być egzamin? z wiedzy o lokalnych bosach mafii? do egzaminu z wiedzy humanistycznej można się przygotować po prostu jest to pewnie egzamin z tzw. wiedzy ogólnej - jest ona dyskryminująca? Odpowiedz Link
eeela Re: rozumiecie ten tekst? 09.01.10, 00:28 > a z czego ma być egzamin? z wiedzy o lokalnych bosach mafii? > do egzaminu z wiedzy humanistycznej można się przygotować > po prostu jest to pewnie egzamin z tzw. wiedzy ogólnej - jest ona dyskryminując > a? Bardzo starasz się opacznie zrozumieć i tekst, i swoich rozmówców. W tekście nie ma mowy o tym, żeby kandydatów z biedniejszych dzielnic zwalniać z egzaminów. Jest mowa o tym, że niektóre elementy tych egzaminów są dyskryminujące - i to jest prawda. Wyrównywanie szans od podstawówki i gimnazjum może w tych biedniejszych dzielnicach następować, ale nie zastąpi wychowania w rodzinie, w której normalną rzeczą jest cotygodniowy wypad do filharmonii, chyba jestes w stanie to pojąć? Odpowiedz Link
tocqueville Re: rozumiecie ten tekst? 09.01.10, 07:19 wychowałem się w rodzinie robotniczo-chłopskiej nie pamiętam abym z rodzicami chodził do filharmonii czy teatru mimo to mam całkiem przyzwoitą wiedzę ogólną jesteś w stanie to pojąć? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: rozumiecie ten tekst? 09.01.10, 08:48 kolejny dowód na to, że jesteś nierzeczywisty (pierwszoetatowy pracownik przyzwoitej prywatnej uczelni etc.), choć sięgnąłbym w tym przypadku do skarbnicy mądrości ludowej i rzekł: jedna jaskółka wiosny nie czyni... Odpowiedz Link
kagan_pl Re: rozumiecie ten tekst? 09.01.10, 09:54 To byl PRL. W programie I PR nadawali wtedy Chopina, a w TV opery i pogadanki o sztuce kuratora Muzeum Narodowego... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: rozumiecie ten tekst? 09.01.10, 11:17 koszmarna opresja, nie? jak ty to zniosłeś???aaa, wyemigrowałeś... Odpowiedz Link
tocqueville Re: rozumiecie ten tekst? 09.01.10, 16:05 dzisiaj tez jest takie radio i radio calssik, i operty tez nadają jest tv kultura Odpowiedz Link
eeela Re: rozumiecie ten tekst? 10.01.10, 21:05 > wychowałem się w rodzinie robotniczo-chłopskiej > nie pamiętam abym z rodzicami chodził do filharmonii czy teatru > mimo to mam całkiem przyzwoitą wiedzę ogólną A kuzynka ciotki dziadka mojej stryjnej miała ojca górnika i wygrała konkurs szopenowski. Coś z tego wynika? Tocq, doprawdy, nie jesteś całym światem. Statystyk też nie stanowisz. Odpowiedz Link
tocqueville Re: rozumiecie ten tekst? 10.01.10, 21:13 -> A kuzynka ciotki dziadka mojej stryjnej miała ojca górnika i wygrała konkurs > szopenowski. > > Coś z tego wynika? wynika z tego, że jesli ktoś jest zdolny i ma samozaparcie to zły habitus nie jest żadną przeszkodą w osiąganiu celów dzięki za przykład potwierdzający mą teze Odpowiedz Link
dala.tata Re: rozumiecie ten tekst? 10.01.10, 21:26 taaaaaaaa. i w ten sposob tocq wyrzucil cala tradycje badan edukacyjnych, w ktorej ustalono, ze tylko klasa spoleczna stanowi niezawodny wyznacznik (statystycznie) powodzenia w szkole. ale, hej, na tym forum tworzymy wiedze! Odpowiedz Link
tocqueville Re: rozumiecie ten tekst? 10.01.10, 21:42 a ta teoria mówi, że nie powinienem mieć wiedzy ogólnej bo nie wywodzę się z klasy wyższej - o kurczę, gdybym o tym wiedział nie chodziłbym bez sensu do bibliotek publicznych Odpowiedz Link
eeela Re: rozumiecie ten tekst? 10.01.10, 21:34 > wynika z tego, że jesli ktoś jest zdolny i ma samozaparcie to zły habitus nie > jest żadną przeszkodą w osiąganiu celów Ach, zatem ty jesteś prawdziwie zdolny i masz prawdziwe samozaparcie, i tylko i jedynie to wywindowało cię na szczyty tego świata - nikt inny ręki do tego nie przyłożył. No cóż, gratulacje. Odpowiedz Link
tocqueville Re: rozumiecie ten tekst? 10.01.10, 21:48 Ach, zatem ty jesteś prawdziwie zdolny i masz prawdziwe samozaparcie, i tylko i jedynie to wywindowało cię na szczyty tego świata - nikt inny ręki do tego nie przyłożył. No cóż, gratulacje. po pierwsze nie osiągnałem żadnych szczytów - chyba, że dla ciebie posada adiunkta to szczyt szczytów po drugie własciwie jestem dość umiarkowanie zdolny myślę, że prawdziwie uzdolnieni nie mieliby problemów w opanowaniu podstawowego zakresu wiedzy o kulturze nie trzeba chodzić do opery/teatru, żeby wiedzieć kto to wagner czy ionesco Odpowiedz Link
eeela Re: rozumiecie ten tekst? 10.01.10, 21:49 > po pierwsze nie osiągnałem żadnych szczytów - chyba, że dla ciebie posada > adiunkta to szczyt szczytów > nie trzeba chodzić do opery/teatru, żeby wiedzieć kto to wagner czy ionesco A żeby być w stanie odczytywać ironię, to gdzie trzeba bądź nie trzeba chodzić? :-) Odpowiedz Link
dala.tata Re: rozumiecie ten tekst? 08.01.10, 10:33 to zle zrozumiales. tam nigdzie jest to napisane. jak dla mnie chodi o to, zeby wlasnie wyrownac szanse. zeby dac mlodemu wynitnemu czlowiekowi, ktory jest biedny, szanse na to, zeby mogl postudiowac pomimo swojej biedy. nawiasem mowiac, pdobne programy dzialaja juz w UK, choc do tycza dzieci ze szkol panstwowych. rzad zmusil Oxbridge do przyjmowania polowy studentow ze szkol panstwowych. nawiasem mowiac oba uniwersytety nie protestowaly za bardzo. Odpowiedz Link
tocqueville Re: rozumiecie ten tekst? 08.01.10, 14:08 ale właśnie to wynika z artykułu że biedni z przedmieść nie mogą się dostać na uczelnie, bo mają problemy w egzaminem zeby dac mlodemu wynitnemu czlowiekowi, ktory jest > biedny, szanse na to, zeby mogl postudiowac pomimo swojej biedy ale gdzie ty tam masz coś o wybitnych młodych ludziach??? Odpowiedz Link
dala.tata Re: rozumiecie ten tekst? 08.01.10, 14:33 tocq, mozna byc wybitnie utalentowanym czlowiekiem i nie zdac egzaminu z wiedzy ogolnej. glownie dlatego, ze sie nie ma zaplecza spoleczego i kulturowego. Bourtdieu nayzwa to habitus. natomiast problem jest wlasciwie tylko w tym, jak beda tych ludzi wybierac. Odpowiedz Link
flamengista za mało szczegółów 08.01.10, 14:28 by się wypowiadać. Jeśli chodzi o obniżenie poprzeczki przy egzaminach, to jest to skandal. W końcu egzaminy są tak samo trudne dla wszystkich. Nie wiem jednak co znaczy ustny egzamin, który sprawdza "ogólną humanistyczną kulturę kandydata". Tu chyba jest pies pogrzebany. Jeśli kryteria są jasne, nie ma co się przyczepić. Jeśli są arbitralne i subiektywne - jak najbardziej. W końcu grand ecoles są finansowane przez państwo. Odpowiedz Link
zielka Re: Precz z hołotą 08.01.10, 22:31 Jak nedznym dziennikarzem trzeba byc, zeby zatytulowac ten art. "Elitarne francuskie szkoły nie chcą biedaków z przedmieść"? Od kilku lat grandes écoles robia naprawde swietne wysilki, zeby wymyslec system pozyskiwania zdolncyh ludzi z przedmiesc (Sciences Po bardzo sa tutaj dzielne). Kwestia o ktorej jest obecnie mowa, to to, czy mozna i warto odgornie wymusic konkretny procent przyjmowanych dzieciakow (30%). W srodowisku owych "dyrektorow" istnieje realny konflikt, wszyscy sie zgadzaja, ze nalezy cos zrobic, tylko teraz kwestia jest tego, jakimi srodkami robic sie to bedzie. Ja jestem od lat fanem absolutnym tych dzialan. Pszczolkowska prowokuje we mnie bardzo duzo brzydkich wyrazow, musze przyznac. Odpowiedz Link
megaborsuk2000 Re: Precz z hołotą 08.01.10, 22:52 Zielko, może potrafiłabyś znaleźć link do wzmiankowanego listu dyrektorów grandes écoles przeciw zmianom postulowanym przez ministerstwo? Chętnie sam bym ocenił, o co chodzi, a nie potrafię tego znaleźć. Odpowiedz Link
zielka Re: Precz z hołotą 08.01.10, 23:06 Grupa o ktorej mowa nazywa sie "Conférence des grandes écoles". Nie moge znalezc tekstu, ale fragmenty sa cytowane w gazetach: www.lepoint.fr/actualites-societe/2010-01-05/enseignement-superieur-quotas-d-eleves-boursiers-les-grandes-ecoles- opposees/920/0/410528 Tam jest taki cytat na przyklad: "Les niveaux des concours doivent être les mêmes pour tous, arguent- elles. Toute autre politique amènerait inévitablement la baisse du niveau moyen et l'identification par les employeurs, parmi les profils de sortie, que toutes les voies d'entrée dans la même école ne se valent pas. Ceci pourrait être le cas avec un système discriminant basé sur un quota de boursiers." Odpowiedz Link
megaborsuk2000 Re: Precz z hołotą 08.01.10, 23:54 Dzięki, jutro spróbuję o tym poczytać. Odpowiedz Link
kagan_pl Re: Precz z hołotą? 09.01.10, 07:06 W Polsce, za Gierka mielismy podobny system. Nie wiem, jak bylo na innych uczelniach, ale na SGPiSie to on zdal egzamin. Mlodzi ludzie, ktorzy dostali sie na SGPiS dzieki tym punktom, na ogol te studia pokonczyli. A dzis na SGH, nastepcy SGPiS, ze swieca w reku nie znajdziesz studenta z rodziny robotniczej czy chlopskiej... A poziom inteligencji w tychze klasach sie przeciez radykalnie nie obnizyl... I tak wiec na studia na SGH dostaja sie dzis nie najzdolniejsi, ale najbogatsi, co niczego dobrego nie wrozy w przyszlosci... Odpowiedz Link
ford.ka Sarkozy wygrał? 20.01.10, 14:28 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7473456,Grandes_ecoles_przyjma_wiecej_ubogich_studentow.html Odpowiedz Link
jurny_jerzy Re: Sarkozy wygrał? 22.01.10, 21:16 Z niepokojem to śledziłem, przyznam się. Wychodzi na to, że właśnie dokonuje się demontaż jedynych sensownych uczelni, jakie jeszcze we Francji pozostały i dokończenie destrukcji, której ofiarą padły państwowe uniwersytety (zwłaszcza Sorbona) w 1968. Bardzo to smutne. Odpowiedz Link