Dodaj do ulubionych

Czapiński krytykuje strategię

23.02.10, 10:35
wyborcza.pl/1,75515,7583168,Strategia_mnozenia_zbednych_bytow.html?utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=961608

Generalnie jestem za, ale sam nie wiem czemu przypomniała mi się
Michalina Wisłocka, która na wszelkie problemy z seksem miała jedną
radę: przeczekać.
Obserwuj wątek
    • chilly Re: Czapiński krytykuje strategię 23.02.10, 16:31
      Nieźle też robi szklanka zimnej wody.
    • sendivigius Lipa 23.02.10, 16:41
      To zabrzmi paradoksalnie, ale nikt nie wykazał niskiego poziomu
      absolwentów polskich uczelni. Nie ma takich wskaźników, nie mówiąc o
      badaniach międzynarodowych.


      Typowe przeniesienie argumentu na metapoziom.
      - Jasiu nie przeczytales "Pana Tadeusza" ze zrozumieniem.
      - A czy wogole ktos rozumie poezje?

      Wynika z nich, że polskie szkolnictwo średnie wypuszcza
      absolwentów średnich - zajmujemy miejsca mniej więcej w połowie
      stawki.


      Nieprawda. Analizowal te dane na swoim blogu Jerzy Marcinkowski.

      Jeśli chodzi o poziom uczelni, jedynym miernikiem, jaki mamy,
      jest tzw. stopa zwrotu z wykształcenia - czyli o ile więcej są w
      stanie pracodawcy zapłacić za to, że ktoś przychodzi do nich z
      dyplomem. W Polsce wynosi ona ok. 30 proc. W sektorze prywatnym jest
      wyższa niż w publicznym - aż ok. 40 proc.!


      Ano wlasnie, jest prawie najnizsza w OECD.

      W krajach o podobnym do naszego poziomie rozwoju gospodarczego
      zwrot za ukończone studia to mniej więcej 9 proc.!


      Sprytnie powiedziane, tylko niech powie o jakie kraje chodzi.

      W PRL mieliśmy pewnie lepszych absolwentów. Ale dzisiaj mamy ich
      pięć razy więcej!


      Kasia ma dluzsze nogi ale Basia za to ma grubsze.

      W Ameryce w najlepszych uczelniach - tych, które mierzą w Nagrody
      Nobla - nie zatrudnia się własnych doktorów, chociaż żadna ustawa
      tego nie reguluje. Cała masa uczelni - które istnieją tylko po to,
      żeby uczyć - zatrudnia jednak własnych.


      Nieprawda. Owszem, ustawa nie reguluje, bo nie ma na taki temat
      ustaw rzadu federalnego ale reguluja te sprawy wystarczajaco
      wyraznie statuty uczelni. Druga nieprawda polega na tym ze te
      uczelnie ktore tylko ucza nie przyznaja doktoratow, wiec nie ma
      tematu i tyle.

      Weźmy też zakaz pracy na wielu etatach. W latach 90. nie
      wykształcilibyśmy tych milionów Polaków, gdyby go wtedy wprowadzono.


      Nieprawda. Ksztalcil by kto inny. Umyslnie zablokowano calym grupom
      mozliwosci aby nabic kabze starej gwardii.

      Ale w jedej sprawie przyznac musze racje:

      Państwo nie jest w stanie ustalić wymogów rynku pracy. Nigdy nie
      było. Z diagnozy społecznej wynika np., że w Polsce nie brakuje
      inżynierów, wbrew temu, co twierdzi ministerstwo. Zawieranie tych
      kontraktów będzie wyłącznie konkursem siły lobbystycznej.


      • charioteer1 Re: Lipa 23.02.10, 16:57
        sendivigius napisał:

        > To zabrzmi paradoksalnie, ale nikt nie wykazał niskiego poziomu
        > absolwentów polskich uczelni. Nie ma takich wskaźników, nie mówiąc o
        > badaniach międzynarodowych.

        >
        > Typowe przeniesienie argumentu na metapoziom.

        Nie, to po prostu oznacza, ze nie ma takich danych. Potrafisz porownac jakosc
        wyksztalcenia lekarza w Polsce i w starej Unii? Ja nie.

        > Nieprawda. Analizowal te dane na swoim blogu Jerzy Marcinkowski.

        Mozesz podac link? Z tego, co pamietam, w badaniach Kwiecinskiego wyszedl
        zastraszajacy poziom analfabetyzmu funkcjonalnego w Polsce. Potem te konkluzje
        potwierdzilo pierwsze badanie PISA, ale juz drugie badanie, przeprowadzone po
        wprowadzeniu reformy gimnazjalnej i likwidacji osmioklasowych podstawowek, dalo
        o wiele lepsze wyniki.

        > Nieprawda. Owszem, ustawa nie reguluje, bo nie ma na taki temat
        > ustaw rzadu federalnego ale reguluja te sprawy wystarczajaco
        > wyraznie statuty uczelni. Druga nieprawda polega na tym ze te
        > uczelnie ktore tylko ucza nie przyznaja doktoratow, wiec nie ma
        > tematu i tyle.

        Znam osobiscie czlowieka, ktory zostal zatrudniony jako assistant profesor na
        tej samej uczelni, na ktorej robil doktorat. Zostal zatrudniony jako assistant
        professor od razu po doktoracie. Wiec nieprawda, ze nieprawda.
        • sendivigius Re: Lipa 23.02.10, 17:29
          charioteer1 napisał:

          > sendivigius napisał:
          >
          > > To zabrzmi paradoksalnie, ale nikt nie wykazał niskiego
          poziomu
          > > absolwentów polskich uczelni. Nie ma takich wskaźników, nie
          mówiąc o
          > > badaniach międzynarodowych.

          > >
          > > Typowe przeniesienie argumentu na metapoziom.
          >
          > Nie, to po prostu oznacza, ze nie ma takich danych. Potrafisz
          porownac jakosc
          > wyksztalcenia lekarza w Polsce i w starej Unii? Ja nie.


          Otoz to! Takich danych nie ma i byc nie moze, bo tak naprawde nie
          wiadomo co mierzyc ale z tego nie wynika ze nie wiadomo jak
          ksztalcic. Pan Czaplinski rzecze tak: Poniewaz nie ma zadnego dowodu
          na to ze jest zycie na Proxima Centauri wiec jestesmy zupelnie
          bezpieczni przed atakiem z kosmosu.

          > > Nieprawda. Analizowal te dane na swoim blogu Jerzy Marcinkowski.
          >
          > Mozesz podac link?

          co-wtorek.salon24.pl/79542,o-polskiej-szkole-chodzenia-po-gorach

          Teraz jakby zauwazylem ze pelna analiza byla w innym kawalku, ale
          byl tez tego autora artykul w GW na ten temat.


          > Znam osobiscie czlowieka, ktory zostal zatrudniony jako
          assistant profesor na tej samej uczelni, na ktorej robil doktorat.
          Zostal zatrudniony jako assistant professor od razu po doktoracie.
          Wiec nieprawda, ze nieprawda.


          A moja matematyczka w podstawowce miala brode. Bywa.
          • charioteer1 Re: Lipa 23.02.10, 17:38
            sendivigius napisał:

            > > > Nieprawda. Analizowal te dane na swoim blogu Jerzy Marcinkowski.
            > >
            > > Mozesz podac link?
            >
            > co-wtorek.salon24.pl/79542,o-polskiej-szkole-chodzenia-po-gorach
            >

            Taak, ale tu nie ma zadnych danych.
        • kagan_pl Re: Lipa 23.02.10, 17:38
          A ja widzialem w cyrku kobiete z broda. Ergo nieprawda jest, ze
          kobiety brod nie maja...
          charioteer1 napisał: Znam osobiscie czlowieka, ktory zostal zatrudniony jako
          assistant profesor na tej samej uczelni, na ktorej robil doktorat. Zostal
          zatrudniony jako assistant professor od razu po doktoracie. Wiec nieprawda, ze
          nieprawda.
          • kagan_pl Re: Lipa 23.02.10, 17:40
            PS: Pisalem o brodzie zanim przeczytalem post powyzej...
        • tocqueville Re: Lipa 23.02.10, 18:19
          ale juz drugie badanie, przeprowadzone po
          wprowadzeniu reformy gimnazjalnej i likwidacji osmioklasowych podstawowek, dalo
          o wiele lepsze wyniki.


          te badania nie były wiarygodne -
          najsłabsi uczniowie nie zostali nim objęci
          • tocqueville Re: Lipa 23.02.10, 18:22

            o szczegółach pisze sam Kwieciński

            Ostatnie wyniki badania PISA to wielki sukces?

            Wylosowani do badania gimnazjaliści zostali poinformowani o tym, że nie muszą
            brać w nim udziału. I tak ponad 9 proc. w ogóle nie zgodziło się przyjść na
            egzamin, a drugie tyle, mimo że wyraziło taką zgodę, w dniu egzaminu po prostu
            nie zjawiło się w szkole. Trudno tu mówić o matactwie, bo wszystko odbywało się
            zgodnie z prawem. Osoby wylosowane do badania zostały poinformowane, że udział w
            pomiarze testowym jest nieobowiązkowy i anonimowy
            .
            wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,7134883,Co_piaty_polski_gimnazjalista_nie_rozumie__co_czyta.html
            • charioteer1 Re: Lipa 23.02.10, 18:35
              Skad wiesz, ze to byli najslabsi? 9% to normalna absencja szkolna (4 osoby z
              36-osobowej klasy). Zgoda na udzial w badaniu to absolutna koniecznosc w
              badaniach spolecznych, nie mozna nikogo badac wbrew jego woli.
              • paradygmat.poznawczy [...] 23.02.10, 19:44
                Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
                • tocqueville Re: Lipa 23.02.10, 19:59
                  Kwieciński pisze o 18% nieobecnych.

                  Jeśli chodzi o kształtowanie krytycznego myślenia. Rodzice rodzicom nierówni .
                  Niektórzy jako mało refleksyjni, refleksji dzieciom nie przekażą. No i to
                  właśnie publiczna szkoła ma nadrabiać zaległości złego "habitusu". Chodzi o to,
                  że nie nadrabia.
                  • paradygmat.poznawczy [...] 23.02.10, 21:23
                    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
                • flamengista że co? 24.02.10, 13:16
                  Akurat w ramach szkoły chodzi się do kina, a czasem nawet do teatru.

                  Ja w ramach szkoły miałem comiesięczny klub filmowy.

                  Trochę tej oferty kulturalnej jednak było, obecnie pewnie jest podobnie.

                  Problem jednak w tym, że jak ktoś tylko chodzi do teatru, bo musiał w ramach
                  szkoły - to sam z własnej woli później do teatru raczej nie wróci.

                  Zgadzam się z przedmówcą - to nie wina szkoły, a rodziców.
      • kagan_pl Re: Lipa 23.02.10, 17:36
        Ten profesor to nadawal by sie do zakonu Jezuitow...
        pl.wikipedia.org/wiki/Kazuistyka
    • loleklolek_pl Re: Czapiński krytykuje strategię 24.02.10, 09:02
      "stopa zwrotu z wykształcenia - czyli o ile więcej są w stanie pracodawcy
      zapłacić za to, że ktoś przychodzi do nich z dyplomem. W Polsce wynosi ona ok.
      30 proc. W sektorze prywatnym jest wyższa niż w publicznym - aż ok. 40 proc.!
      Taka jest premia za to, że ktoś zainwestował (bo większość płaci za studia) i
      zrobił dyplom."

      Jeżeli będziemy rozdawać dyplomy wszystkim za wyjątkiem osób najciężej
      upośledzonych oraz innych nie będących w stanie podjąć jakiejkolwiek pracy to
      poziom ten wyniesie nieskończoność. Dzięki temu zajmiemy pierwsze miejsce wśród
      krajów OECD pod względem tego wskaźnika, co będzie świadczyć o tym, że studia
      wyższe w Polsce są idealnoperfekcyjne. <lol>
    • kagan_pl Re: Czapiński krytykuje strategię 24.02.10, 19:51
      Zapraszam na
      forum.gazeta.pl/forum/w,904,107568827,107568827,Strategia_mnozenia_zbednych_bytow.html
      Juz > 200 postow!
      • adept44_ltd Re: Czapiński krytykuje strategię 24.02.10, 20:32
        nic tak ciekawego, Lesio nakłamał o Czapińskim, chwalił się h1 (a to z tego, że
        sam siebie zacytował) i tyle... nuda
      • dala.tata Re: Czapiński krytykuje strategię 24.02.10, 20:47
        Lesiu, no jak zwykle naklamales. i po co ci to?
        • giov-anni Re: Czapiński krytykuje strategię 24.02.10, 22:51
          szkoda Lesiu,ze nieco wczesniej nie zaprosiles na Forum Rzeszowa(Rozmowa z
          dr.P.Dabrowskim),tam dales popis swojej jakoby wiedzy o korupcji tamtejszego
          Rektora.Najciekawsze posty twojego autorstwa zniknely,tym razem,IMHO,sprawa
          tak prosto sie dla ciebie nie zakonczy,grubo przesadziles jak na puliczne
          Forum z tym kalibrem,az strach cytowac.

          forum.gazeta.pl/forum/w,69,106926224,,Rozmowa_z_dr_Pawlem_Dabrowskim_.html?v=2

          ale teraz to juz nuda.
          • adept44_ltd Re: Czapiński krytykuje strategię 24.02.10, 23:42
            jak nic - idzie na wiosnę...
    • 14all Re: Czapiński krytykuje strategię 25.02.10, 14:03
      O nic specjalnego. Na ogol sa one przystojne. Tyle, ze tylko w rzeszowskiej
      WSiIZ mozliwa jest sytuacja, ze studentki nie tylko, ze dorabiaja "na boku" w
      agencjach towarzyskich, ale wrecz studiuja na WSiiZ tylko po to, aby w tych
      agencjach moc legalnie pracowac
      ...
      • adept44_ltd Re: Czapiński krytykuje strategię 25.02.10, 14:15
        no to powinieneś porozmawiać ze sobą i uzgodnić wersję, bo odnoszę wrażenie, że
        poprzedni post wyrażał intencję przeciwną ściganiu Ukrainek, a obecny piętnuje
        ich obecność na uczelni..., ech wiosna...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka