07.07.10, 10:17
Czołem forumowicze, jestem bardzo ciekaw czy publikujecie w SSRN ?

Zastanawia mnie jak publikacja w SSRN ma się do procesu peer-review. Wprawdzie FAQ SSRN informuje, że:

"5. Is submission of a paper to SSRN tantamount to prior submissions by scholarly refereed journals?

We are unaware of any journals that consider SSRN's eLibrary or the email abstracting eJournals to be "prior publication" since our services are basically an aggregation of working papers and not a refereeing process. If an author requests it, we will immediately remove their paper from the SSRN eLibrary."

jednak udostępnienie wcześniejszej wersji artykułu w SSRN skutkuje tym, że autor przestaje być anonimowy (zakładam, że działka jest wąska a recenzenci mogą przeglądać SSRN). W związku z tym zapytam:

1. Czy sądzicie, że publikacja working paper w SSRN może utrudnić publikację ostatecznej wersji artykułu w renomowanych czasopismach?

2. Jaki jest właściwie sens udostępniania tekstów w SSRN? Zerknijcie proszę na stronę tego pana: papers.ssrn.com/sol3/cf_dev/AbsByAuth.cfm?per_id=227722 Dużo, czyż nie? Ale po co? (zaznaczam, że on dużo publikuje także w czasopismach peer-review)

3. Czy ma sens publikowanie w SSRN tekstów, które ukazały się już w czasopismach? Chodziłoby tu o zwiększenie dostępności tekstu, łatwość polecania go studentom, itp. (zakładam, że autor nie zrzekł sie copyright)

4. Czy cytujecie artykuły z SSRN w swoich tekstach? W sumie jest to chyba mniej fajne źródło niż teksty z czasopism, ale widzę, że ludzie cytują...
Obserwuj wątek
    • dala.tata Re: SSRN 07.07.10, 10:32
      czolem obywatelu dworcu!

      otoz moje pytanie jest: po co? nigdy nie slyszalem o tej stronie (i pewnie to
      moze oznaczac ze jestem zacofany, a moze ze nie warto). troche podejrzewam, ze
      to strona ludzi, ktorzy maja trudnosci z publikacja. i robimy working papers,
      ktore sie pozniej nie ukazuja...ale moze jetem cyniczny.

      co do udostepniania tekstow opublikowanych to sprawy sa bardziej
      skomplikowane,bo to nie jest kwestia twoich checi, ale copyright.i to ze ty
      opblikowales nie znaczy ze mozesz sobie udostepniac. jakby wszyscy udostepniali,
      to czasopisma by padly przeciez nie?
      • pr0fes0r Re: SSRN 07.07.10, 10:45
        Tak trochę nie na temat. Zajrzałem tam sobie i poszedłem na stronę z 10 Top Hit
        Downloads of all time z Humanities:

        papers.ssrn.com/sol3/topten/topTenResults.cfm?groupingtype=2&groupingId=926394
        My to jednak duże dzieci jesteśmy, hyhy.
        • dworzec Re: SSRN 07.07.10, 10:54
          o tym "fucku" to chyba sobie przy obiedzie poczytam...

          ale ten top 10 potwierdza moje przypuszczenie, że ten serwis jest szczególnie istotny dla prawników: College of Law, Law School, itd. to nader częste afiliacje
        • flamengista to poważny artykuł! 07.07.10, 23:49
          Z ciekawości go ściągnąłem i przeglądnąłem. Tytuł prowokacyjny, ale zawartość
          jak najbardziej naukowa.
      • dworzec Re: SSRN 07.07.10, 10:51
        Szanowny dalatato, wziąwszy pod uwagę Twoją specjalizację nie jest dziwnym, że o niej nie słyszałeś, ale wierz mi - ta strona jest bardzo, ale to bardzo popularna w niektorych działach nauk społecznych - trudno mi rzucić przykladami, ale odnoszę wrażenie, że status "working paper" jest inny w dajmy na to prawie, a inny w językoznawstwie

        • dala.tata Re: SSRN 07.07.10, 13:58
          no wiec zdziwilem sie ze nie wiem, bo jest tam sfera ktora mnie interesuje
          bardzo i czytam w niej. a i tak nie wiem. moze to sfera w ktorej az tak
          popularne nie jest.
    • pfg Re: SSRN 07.07.10, 12:45
      Nie mam pojęcia, jakie obyczaje panują w naukach społecznych, ale w
      naukach ścisłych (fizyka, matematyka, informatyka, także biologia
      teoretyczna) niezwykle popularne jest publikowanie "preprintów" (tak
      się u nas mówi zamiast "working papers") w serwisie
      arXiv, na którym, jak mi się wydaje, SSRN
      jest wzorowane. Publikacja w arXivie nie jest uważana za "prior
      publication", a niektóre poważne czasopisma zgoła mają mechanizm,
      który pozwala po prostu podać link do publikacji w arXivie i jest to
      traktowane jak złożenie do druku. Czasopisma najpoważniejsze (Nature
      na pewno, Science chyba też) pozwalają na publikacje preprintów w
      arXivie, żądają tylko, aby zmiany wprowadzone po uwagach recenzentów
      tam nie były publikowane; innymi słowy, zgadzają się na publikację
      preprintu w tej postaci, w jakiej został pierwotnie wysłany do
      redakcji.

      Popularność preprintów w fizyce datuje się jeszcze z czasów sprzed
      publikacji elektronicznych - preprinty były wtedy rozsyłane w formie
      drukowanej. Widziałem też kilkakrotnie, jak autorzy publikowali w
      arXivie swoje już wydrukowane prace żeby zwiększyć ich dostępność.
      • dala.tata Re: SSRN 07.07.10, 13:56
        ale preprint to nie jest to samo co working paper nie? preprint, jak dla mnie,
        to tekst ktory jest juz przyjety do druku, ale jeszcze nie wyszedl. w naukach
        spolecznych coraz wiecej czasopism zamieszcza preprinty na swoich stornach.
        dzieje sie to dzieki temu ze tekst dostaje swoj DOI
        i jest identifikowany dzieki niemu a nie dzieki 'miejscu publikacji'

        working paper, to cos, co jeszcze nie nadaje sie do druku, ale juz ma forme
        tekstu. SSRN nie jest tym pierwszym, bo zaklada ze teksty zostana zlozone do
        druku dopiero. zakladam ze u scisklakow dazenie zeby byc pierwszym z jakims
        wynikiem jest na tyle duze, ze pewnie publikowanie jako preprintu jest wazne. w
        naukach spoleczneych, tej presji nie ma, a przynajmniej nie jest taka silna.

        tak czy owak ja bym chcial sie dowiedziec, jak wiele z tych tekstow
        przekladanych jest na druk.
        • pfg Re: SSRN 07.07.10, 14:50
          My "preprint" mówimy na tekst, który - na ogół - ma już formę
          gotowego artykułu, ale jeszcze nie został przyjęty do druku, być może
          nie został nawet wysłany. W arXivie pojawiają się głównie takie, ale
          też "working papers", które są z założenia jeszcze "niedorobione",
          ale ludzie je w tej postaci publikują, bo chcą sobie zapewnić
          pierwszeństwo w ogłoszeniu jakiegoś pomysłu lub też liczą na
          dyskusję, lub jedno i drugie. Nie umiem powiedzieć ile, ale znaczna
          część rzeczy opublikowanych w arXivie nie doczekuje się ostatecznej
          publikacji w żurnalu.
          • chilly Re: SSRN 07.07.10, 15:14
            Ale najważniejsze (u nas i dla nas) - jak to się przekłada na
            ministerialne punkty (jeśli się przekłada)?
            • pfg Re: SSRN 07.07.10, 16:02
              chilly napisał:

              > jak to się przekłada na
              > ministerialne punkty

              Nie przekłada się, chyba że jest jakiś jeden punkcik za "inne
              publikacje" (nie wiem, nie sprawdzałem).
    • flamengista publikowałem 07.07.10, 23:51
      i doszedłem do wniosku, że publikując w ssrn znacznie ogranicza się szanse
      publikacji w dobrym żurnalu.

      Natomiast ssrn idealne jest do wrzucania raportów badawczych z różnych
      europejskich projektów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka