sponsorowanie badań

23.08.10, 17:24
Mam takie pytanie: Załóżmy, że znajdę osoby czy to fizyczne czy prawne, które
będą chciały uczestniczyć w finansowaniu moich badań. W zamian za to np. no
nie wiem, opublikuje reklamy na końcu pracy, dopisze ich jako instytucje
wspomagające badania czy coś tam innego. Czy to jest "głupi" pomysł? Naganny?
Nieprzyjęty w nauce? I np. może być źle widziany przez pracowników naukowych?
    • dala.tata Re: sponsorowanie badań 23.08.10, 17:32
      nie. szczegolnie w lingwistyce - u farmaceutow sprawy sa nieco bardziej
      skomplikowane. i dopoki bedziesz zawsze informowac, ze badania sa sponsorowane,
      to wszystko ok.

      musze jednak powiedziec, ze zdziwilibym sie gybys w pierwszym przypisie napisala;

      dziekuje Panu Zdzislawowi Pikutkowi za udzielenie pomocy finansowej ....

      ale nie o takich rzeczach filozofowie snili.
      • larusse Re: sponsorowanie badań 23.08.10, 17:37
        Czyli w żaden sposób nie umniejszy to "wartości" pracy, kiedy np. w przypisach
        wrzucę to "dziekuje Panu Zdzislawowi Pikutkowi za udzielenie pomocy finansowej
        ..." i np. logo firmy? Czy co tam innego wymyślę. Bo to takie "kupczenie nauką"
        trochę...
        • dala.tata Re: sponsorowanie badań 23.08.10, 17:43
          nie, nie umiejszy. badania musza byc finansowane przez kogos. coraz czesciej jes
          tto ktos spoza uniwersytetu. coraz czesciej sa to zrodla prywatne. fajniej
          wyglada jesli to jest fundacja, ale jesli samodzielna firma, no to trudna.
          chwaly to nie dodaje, ale tez nie odbiera. po prostu dziwnie.
          • larusse Re: sponsorowanie badań 23.08.10, 17:52
            Myślę tutaj raczej o prywatnych firmach czy nawet samodzielnych osobach, bo
            szybciej (i łatwiej chyba) pójdzie niż jakbym zaczęła się starać o
            dofinansowanie od jakiejś fundacji. Odpadają wtedy wszystkie "wymagania
            formalne", sprawozdania na temat postępu prac i cała "papierkową robotę".
            • dala.tata Re: sponsorowanie badań 23.08.10, 18:19
              ale grant to cos dobrego, to krok w karierze. pare tysiecy od p. Pikutka nie ma
              znaczenia. jesli juz to raczej pokazuje ze nie chce sie tarac o 'prawdziwe'
              granty. a zatem to 'odpadanie' nie jest az takie fajne.
              • larusse Re: sponsorowanie badań 23.08.10, 18:24
                Wiem, że to coś dobrego, ale jakoś nie wierzę, że mogłabym dostać.
                Dobra, wycofuje się. Głupi pomysł...
                • larusse Re: sponsorowanie badań 23.08.10, 18:49
                  Tak tylko, czytając wypowiedzi typu: że stypendium marne i nie da się rzetelnie
                  do zajęć przygotować, że hamuje to pisanie pracy, pomyślałam, że może to byłoby
                  jakieś rozwiązanie.
                • dala.tata Re: sponsorowanie badań 23.08.10, 20:23
                  ale dlaczego ty cchcesz plus lub minus. dobre albo zle. i nie ma nic pomiedzy.
                  pomysl jest dobry, ale nie jest bez wad.

                  z cala pewnoscia nie dostaniesz, jak nie zaaplikujesz. ot jest zreszta
                  najczesszy powod nieotrzymywania grantow. a odrzucen bedziesz sie musiala i tak
                  nauczyc i tak.

                  larusse napisała:

                  > Wiem, że to coś dobrego, ale jakoś nie wierzę, że mogłabym dostać.
                  > Dobra, wycofuje się. Głupi pomysł...
                  • larusse Re: sponsorowanie badań 23.08.10, 21:32
                    dala.tata napisał:

                    > ale dlaczego ty cchcesz plus lub minus. dobre albo zle. i nie ma
                    nic pomiedzy.
                    > pomysl jest dobry, ale nie jest bez wad.
                    >

                    Bo ja tak żyje, albo cos robie dobrze, albo nie robie nic. Nie lubie
                    tego "pomiedzy":)

                    > z cala pewnoscia nie dostaniesz, jak nie zaaplikujesz. ot jest
                    zreszta
                    > najczesszy powod nieotrzymywania grantow. a odrzucen bedziesz sie
                    musiala i tak
                    > nauczyc i tak.
                    >

                    Z odrzuceniami nie mam problemów. Też przetestowałam. Strasznie mnie
                    zniecheca ta cala "biurokracja", "oczekiwanie na odpowiedz", milion
                    etapow...

                  • pfg Re: sponsorowanie badań 23.08.10, 21:58
                    dala.tata napisał:

                    > z cala pewnoscia nie dostaniesz, jak nie zaaplikujesz

                    Jak w starym szmoncesie, Icek, ty daj mnie szansę, ty kup los :-)

                    > a odrzucen bedziesz sie musiala i tak
                    > nauczyc i tak.

                    Co prawda, to prawda :-(
    • pfg Re: sponsorowanie badań 23.08.10, 18:19
      Reklama lub logo firmy to kiepski pomysł, zresztą na opublikowanie
      reklamy musiałby się zgodzić także wydawca czasopisma/książki, w
      której chcesz swój tekst opublikować. Natomiast podziękowanie za
      sponsorowanie badań, z imieniem i nazwiskiem lub nazwą firmy
      sponsora, jak najbardziej. W niektórych dyscyplinach czasopisma
      wprost *wymagają*, aby ujawniać wszelkich sponsorów.
      • larusse Re: sponsorowanie badań 23.08.10, 18:22
        Pisałam o zwykłej pracy doktorskiej.
        • pfg Re: sponsorowanie badań 23.08.10, 22:00
          larusse napisała:

          > Pisałam o zwykłej pracy doktorskiej.

          W takim razie, jeśli regulacje twojego uni na to zezwalają, możesz w
          podziękowaniach umieścić nazwę _i_ logo firmy - tak sądzę. Reklamy
          raczej nie. Jeśli jednak swój doktorat będziesz chciała wydać
          drukiem, wtedy znów wracamy do wydawcy, na co on pozwoli.
    • larusse jeszcze jedno pytanie 24.08.10, 16:09
      Powiedzmy, że znalazłam fundację, której program pokrywa się w jakimś (dosyć
      dużym) stopniu z badaniami, które chciałabym prowadzić. Ale zaznaczają tam, iż
      dotacje są kierowane są przede wszystkim do organizacji typu: fundacja,
      stowarzyszenie...

      W jakiej formie miałabym występować o tego typu dotację: z promotorem? czy z
      jednostką?

      Jak to wygląda od strony technicznej? Robię projekt, przygotowuję wniosek,
      jakieś referencje trzeba złożyć? Coś jak biznesplan?

      Przepraszam, że tak męczę...
      • dala.tata Re: jeszcze jedno pytanie 24.08.10, 16:12
        na te pytania moze odpowiedziec jedynie ta fundacja.
        • larusse Re: jeszcze jedno pytanie 24.08.10, 16:16
          Ale o takie coś występuje nie sama: ja jako Anna Kowalska, tylko razem z
          promotorem w ramach jakiejś jednostki? Nie występuje się samodzielnie o takie
          dotacje, prawda?
          • dala.tata Re: jeszcze jedno pytanie 24.08.10, 16:33
            no ale to zalezy od warunkow fundacji. najczesciej wystepuje sie o grant na
            badania jako pracownik uczelni - uczelnia gwarantuje ze ty nie przepijesz forsy.
            o granty promotorskie wystepuje najczesciej promotor. to naprawde zalezy co to
            za grant i jakie warunki stawia grantodawca.
            • larusse Re: jeszcze jedno pytanie 24.08.10, 16:38
              dzięki:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja