Dodaj do ulubionych

Czy ja dobrze liczę?

02.10.10, 11:43
Z ciekawości wszedłem sobie na stronę Harvardu. Na stronie z informacjami ogólnymi jest między innymi ta o przychodach za rok fiskalny 2008, wynoszą one ok 3,5mld$ czyli nasze 10mld PLN. Wiedziony dalszą ciekawością postanowiłem sprawdzić ile wynoszą przychody z budżetu państwa i z czesnego WSZYSTKICH Polskich uczelnie. Z danych za rok 2007 wynika ze WSZYSTKE Polskie uczelnie miały do dyspozycji nieco ponad 12mld PLN. Czy ja jestem analfabetą matematycznym bo wychodzi mi ze JEDNA uczelnia kształcąca ok 20tys studentów wydaje tyle ile 40mln NARÓD kształcący ok 2mln. ludzi. Jeżeli się mylę to poprawcie mnie gdzie, jeżeli nie to wracam do pracy żeby moje dzieci dostały PRAWDZIWE wyższe wykształcenie a nie takie z Biedronki.

linki
www.harvard.edu/about/glance.php
www.rp.pl/artykul/9157,327061_Panstwo_przed_brama_wyzszej_uczelni_.html
Obserwuj wątek
    • adept44_ltd Re: Czy ja dobrze liczę? 02.10.10, 11:51
      no, i tu możemy wrócić do kwestii efektywności polskiej nauki, i do kwestii miejsc w rankingach..., dodam też, że nas po prostu nie stać na niedofinansowywanie nauki, gdyż w tym systemie, jeśli wkłada się małe pieniądze, to mają one szczególną szansę zostać zmarnowane
      • popisuarka Re: Czy ja dobrze liczę? 04.10.10, 14:08
        Drogi adepcie! W tym systemie, jeśli wkłada się duze pieniądze, to mają one szczególną szansę zostać zmarnowane, i to na olbrzymia skale!
        • adept44_ltd Re: Czy ja dobrze liczę? 04.10.10, 15:33
          tak, dostojny Lechu, niemniej tylko duże pieniądze są w stanie zmienić ten system...
          • popisuarka Re: Czy ja dobrze liczę? 04.10.10, 16:55
            Oczywiscie, ze bez dofinasowania bazy, nadbudowa nie moze kwitnac. Ale ze ta baza jest dzis przegnila, to trzeba ja najpierw calkowicie wymienic...
            • adept44_ltd Re: Czy ja dobrze liczę? 04.10.10, 17:33
              wymienić Lesio, to ty sobie powinieneś półkulki, bo obecne najwyraźniej ci nie służą, i jeśli dotąd nie zaczęły działać, to raczej są nikłe szanse, że w przyszłości coś się zmieni
              • popisuarka Re: Czy ja dobrze liczę? 04.10.10, 18:12
                Znow tylko ad personam?
                • adept44_ltd Re: Czy ja dobrze liczę? 04.10.10, 18:42
                  nie Lesiu, ad półkulkam...
                  • popisuarka Re: Czy ja dobrze liczę? 04.10.10, 18:59
                    Zalosny jestes, adepcie, oj zalosny.... :(
    • sqro Re: Czy ja dobrze liczę? 04.10.10, 00:24
      Budżet MIT jest nieco skromniejszy ca 2 mld $$$
      web.mit.edu/facts/financial.html
      Stanforda ~3 mld $$
      news.stanford.edu/news/2010/may/faculty-senate-three-052810.html
      ciekawe jak sie ma liczba zdobytych np impact factorów na uczelniach w świecie mających finansowanie i obciążenie dydaktyką takie jak u nas. Może ktoś ma pomysły gdzie szukać?

      Może popatrzeć na Węgry tylko ten język....
      • popisuarka Re: Czy ja dobrze liczę? 04.10.10, 16:56
        Pieniedzy szukamy tam, gdzie je sie produkuje, czyli w bankach.
    • popisuarka Re: Czy ja dobrze liczę? 04.10.10, 14:07
      ZLE! Nie bierzesz pod uwage PPP, czyli Purchasing Power Parity. Z ekonomii, jak narazie, PALA!
      • misiaszm Re: Czy ja dobrze liczę? 04.10.10, 19:17
        Trochę rozwiń, bo mam wrażenie że wiedza to jednak nie ziemniaki, plazmy i samochody. W przypadku PPP wydaje mi się że koszt nazwijmy ją "tej samej klasy godzinowej jednostki naukowej" (wydatki na infrastrukturę szkół wyższych typu media remonty etc + koszt godziny pracy wykładowcy TEJ SAMEJ KLASY) jest niemal identyczny w USA jak w Polsce. Media i "art. eksploatacyjne" są tańsze, remonty droższe godzina wykładu Noblisty taka sama.Oczywiście można założyć że godzina pracy polskiego "utytułowanego" profesora jest kilka razy tańsza niż jego zachodniego bez cudzysłowia utytułowanego kolegi, ale porównujmy jednak tej samej klasy wykładowców
        • popisuarka Re: Czy ja dobrze liczę? 04.10.10, 20:01
          Koszt utrzymania w USA studenta czy tez profesora na Harvardzie czy tez w innym Yale badz MIT jest przeciez o wiele wyzszy niz w Polsce. To chyba oczywiste, nieprawdaz?
          Poza tym, to w USA, co by nie sadzic o tym panstwie, prowadzi sie prawdziwe badania naukowa, a w Polsce od dawna to juz nie. Nie ma wiec sensu pisanie o wykaldowcach tej samej klasy - noblista z medycyny to jest o wiele, wiele wiecej niz polski prof. zw. dr hab. n. med.
          • adept44_ltd Re: Czy ja dobrze liczę? 04.10.10, 20:32
            nie prowadzi się półkulku, bo nie ma na to kasy... od dawna (tu masz rację)
    • flamengista dobrze liczysz 04.10.10, 19:38
      Pieniądze to sprawa podstawowa. Przez chroniczny brak pieniędzy mamy za dużo studentów, by porządnie ich kształcić (nieszczęsny algorytm, uzależniający $ od ilości studentów). Brakuje również środków, by bardziej różnicować płace w zależności od produktywności.

      Druga, niemal równie istotna sprawa to fatalna organizacja pracy. Na Harvardzie, ale i na średnim amerykańskim uniwersytecie assistant professor zajmuje się jedynie dydaktyką i pracą naukową. Nie pracuje jako sekretarz, woźny, kwestor, kierowca etc. Dzięki temu może naprawdę skoncentrować się na tym, co należy do jego obowiązków. U nas mało kto może sobie na ten luksus pozwolić. I to nie jest zależne już od pieniędzy, w każdym razie - nie zawsze.
      • popisuarka Re: dobrze liczysz? 04.10.10, 20:07
        Primo: nie ma sensu dofinansowywac upadajacej firmy, zanim sie jej nie zreorganizuje, i to gruntownie.
        Secundo: W Polsce jest na uczelniach wyzszych chora struktura pracownikow: najwiecej jest profesorow i doktorow, a najmniej asystentow i laborantow (pracownikow technicznych). Znam katedry, gdzie jest kilku profesorow, kilkunastu adiunktow, jeden asystent i kawalek laboranta (wspolny z innymi katedrami), a tymczasem na profesora powinien przypadac 1-2 adiunktow i conajmniej tylu samo asystentow i laborantow (pracownikow technicznych).
        NIESTETY: wyzsze uczelnie w Polsce to dzis glownie przechowalnie profesorow, ktorzy dawno temu powinni bawic wnuczki full time.
        • flamengista trochę sobie przeczysz 05.10.10, 15:50
          Jesteś wielkim krytykiem Balcerowicza i transformacji gospodarczej w Polsce. Która polegała m.in. na tym, że "nie dofinansowywano" państwowych molochów, pozwalając im upaść.

          W obecnej sytuacji zmniejszenie i tak mizernego finansowania dla polskich uczelni spowoduje ich masowe bankructwo. W rezultacie za kilka lat na rynku edukacyjnym mielibyśmy filie wielkich światowych uniwersytetów, które wcale nie musiałyby oferować kształcenia na dobrym poziomie. Nie wiem, czy jest to pożądany efekt "reformy", którą postulujesz.

          Zgadzam się, że struktura pracownicza na uczelniach jest zła, ale to nie jest tylko wina samych profesorów! Ktoś te pieniądze na etaty dla laborantów i asystentów zabrał...
          • popisuarka Re: trochę sobie przeczysz 06.10.10, 15:33
            Co innego sumaryczne zamkniecie PGRow i fabryk, ktore wywolalo masowe bezrobocie i zapasc polskiej nauki, a co innego konieczna reforma owych PGRow czy fabryk.
            Tyle, ze zmarowano w Polsce lata 1990-2010 jesli chodzi o reforme szkolnictwa wyzszego i nauki.
            A mozna bylo wszystko zrobic tak jak to zrobiono w Chinach...
            Pozdr.
            Kagan
            • flamengista zmarnowano 06.10.10, 21:24
              bo zachłyśnięto się edukacyjnym boomem lat 90tych. Wydawało się też, że dzięki zaocznym i wieczorowym niedofinansowane uczelnie jakoś sobie poradzą.

              No i "jakoś" sobie poradziły, w przeciwieństwie do PGRów.

              Zgadzam się, w latach 90tych był idealny czas na reformy. Reformy dobre są w epoce prosperity, nie recesji. Dla uczelni polskich lata 90te to były złote lata, wtedy trzeba było zmieniać bo reformy byłyby mniej dotkliwe.

              Ale o jakich reformach my gadamy, to co się teraz proponuje to przecież kosmetyka. Choć pewnie i tak szkodliwa. Zamiast operacji nowotworu pacjentowi fundują botoks.
              • charioteer1 Re: zmarnowano 06.10.10, 23:50
                flamengista napisał:

                > Zamiast operacji nowotworu pacjentowi fundują botoks.

                Plus dieta i silownia.
              • popisuarka Re: zmarnowano 07.10.10, 16:18
                Niestety, ale masz 100% racji, flamengista...
                « Ale o jakich reformach my gadamy, to co się teraz proponuje to przecież kosmetyka. Choć pewnie i tak szkodliwa. Zamiast operacji nowotworu pacjentowi fundują botoks.»
              • popisuarka Re: zmarnowano 08.10.10, 13:41
                A tu pelna zgoda z flamengista...
      • misiaszm Re: dobrze liczysz 05.10.10, 10:17
        Trochę prowokacyjnie zapytam, czy przy takiej ilości pieniędzy jakie mamy do dyspozycji nie było by lepiej wywalić ze studiów 1 950 000 studentów a pieniądze wydać na porządną edukacje pozostałych 50 000 najlepszych na najwyższym światowym poziomie.Być może pozwoliło by to nawet podwoić nakłady dzięki wynajmowaniu zbędnych budynków dzieki czemu można by rocznie przyjmować 100 000 studentów i kształcić ich naprawdę na wysokiej klasy specjalistów. Oczywiście musimy przy tym założyć ze redukcji ulegną także etaty wykładowców i zostaną Ci najlepsi a nie najbardziej zasłużeni.
        • flamengista może nie aż tak ostro 05.10.10, 15:45
          ale tendencja właściwa.

          Nie ma możliwości w obecnych warunkach, by kształcić na najwyższym poziomie. Jest za dużo studentów, by ich porządnie uczyć. Niestety, mechanizm finansowania uczelni do masowości nas zmusza. Im więcej studentów, tym więcej pieniędzy.

          Nawet gdyby do Polski zjechali nobliści i altruistycznie podjęli pracę na etacie adiunkta (na ogół nobliści nie mają habilitacji!) i tak by wyzionęli ducha, zawaleni masowością dydaktyki.

          Oczywiście najlepiej byłoby powrócić do elitarnych studiów dla nielicznych. Tyle że to całkowicie nierealne. Nie przejdzie ze względu na opór społeczny.

          Jedyna nadzieja to stopniowa zmiana mechanizmów finansowania. Przy spadającej liczbie studentów (nieuchronny trend, związany z przemianami demograficznymi) przynajmniej nie zmniejszać nakładów na szkolnictwo wyższe, tylko przesuwać środki na kierunki i uczelnie które kształcą lepiej. Ale to wymaga dokładniejszej kontroli ze strony PKA, na którą nie ma pieniędzy;) Bo jakie kryteria stosować przy ocenie jakości studiów?
        • popisuarka Re: dobrze liczysz 06.10.10, 15:35
          Masz 100% racji, misiaszm. W obecnej sytuacji dobrze było by wywalić ze studiów 1 950 000 studentów a pieniądze wydać na porządną edukacje pozostałych 50 000 najlepszych na najwyższym światowym poziomie. I przy okazji mozna by sie pozbyc zbednych wykladowcow.
          Kagan (lech.keller@gmail.com)
    • tocqueville Re: Czy ja dobrze liczę? 12.10.10, 12:34
      przy ogromnym marnotrawstwie i finansowaniu cudów na kiju, sięganie po ulgi rodzinne, internetowe i uzyskania przychodu zakrawa na kpinę - niedługo nie będzie za co książek kupować

      wyborcza.biz/biznes/1,100896,8496766,Zaczyna_sie_zaciskanie_pasa__Po_czesci_warunkowe.html
      • charioteer1 Re: Czy ja dobrze liczę? 12.10.10, 13:07
        tocqueville napisał:

        > przy ogromnym marnotrawstwie i finansowaniu cudów na kiju, sięganie po ulgi rod
        > zinne, internetowe i uzyskania przychodu zakrawa na kpinę - niedługo nie będzie
        > za co książek kupować

        Najbardziej wkurzaja te cuda na kiju. Teraz przyszedl czas, zeby za to cale rozdawnictwo zaplacic z odsetkami. Na czym by tu mozna oszczedzic? Na naukowcach, oczywiscie.

        Po wejściu w życie nowelizacji ustaw dot. szkolnictwa wyższego planowany jest wzrost nakładów na szkolnictwo wyższe
        www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/456996,pikieta_przed_sejmem_zwiazkom_nie_podoba_sie_reforma_polskich_uczelni_galeria_zdjec.html

        Beuhehehehehe! Czyli na swiety nigdy.
        • chilly Re: Czy ja dobrze liczę? 12.10.10, 19:12
          Spoko, wybory już za rok.
          • adept44_ltd Re: Czy ja dobrze liczę? 12.10.10, 21:20
            hm, ale co z tego? czy to coś zmienia?
        • flamengista planowany - to miło 12.10.10, 19:47
          za to likwidacja ulgi niemal pewna. Bo że przekroczymy magiczne 55% przy tej "polityce miłości", to niemal pewne.
          • charioteer1 Re: planowany - to miło 12.10.10, 21:33
            Likwidacja jest pewna. Marchewka na kiju za rok bardzo malo prawdopodobna.
      • flamengista cóż, głosuję na PiS 12.10.10, 19:43
        Nie sądziłem, że do tego dojdzie. Ale jeśli Jarek obieca, że 50% zostawi, to ma mój głos.
        • adept44_ltd Re: cóż, głosuję na PiS 12.10.10, 21:16
          a ja myślałem (naiwnie), że są jakieś granice przyzwoitości...
          • charioteer1 Re: cóż, głosuję na PiS 12.10.10, 21:37
            Juz dawno zostaly przekroczone.
          • flamengista też tak myślałem 12.10.10, 21:40
            żeby tak bezczelnie lecieć w kulki...

            Jak Jarek zapowie, że jest za ulgami - ma mój głos. Inna sprawa, że facet się pogubił i pewnie tej szansy nie wykorzysta.

            PO nic się nie uczy. Dokładnie tak samo skończyła UW. Robiąc sobie jaja ze swojego "twardego elektoratu".

            PS. A co do mojej przyzwoitości... Politycy mają i tak nas w głębokim poważaniu, więc w sumie wszystko jedno na kogo zagłosujesz. Teraz liczy się to, że ktoś chce mi obniżyć pensję. Nie zamrozić, wstrzymać podwyżki. Obniżyć. To są pańskie jaja.
            • adept44_ltd Re: też tak myślałem 12.10.10, 22:27
              1. Jarek, żeby mieć twój głos obieca ci nawet, że zrobi ci dobrze, tylko co z tego?
              2. po tym, co robi obecnie Jarek, jakiekolwiek towarzyszenie temu przedsięwzięciu przypomina ku...stwo...
              • charioteer1 Re: też tak myślałem 12.10.10, 22:53
                adept44_ltd napisał:

                > jakiekolwiek towarzyszenie temu przedsięwzięciu przypomina ku...stwo...

                No, ale w tym wypadku przynajmniej wiesz, za co toba pomiataja i jednak choc troche przyjemnosci z tego jest. Jak wolisz, zeby toba pomiatali za bezdurno, to twoj wybor.
                • adept44_ltd Re: też tak myślałem 12.10.10, 23:17
                  Chario, tęsknisz do prostego, dawanego świata, w którym wiadomo, za co pomiatają, ja już jestem natural born postmodern... wolę niejasność w tym względzie ;-)
                  • charioteer1 Re: też tak myślałem 12.10.10, 23:34
                    Adept, bede glosowac na Kononowicza pod warunkiem, ze nie bedzie z PO. Niech juz wszystko likwiduje.
              • flamengista myślisz, że PO jest lepsze? 13.10.10, 08:23
                Pytam serio;)

                Ja nie głosowałem ani na PiS, ani na PO. Poza ostatnimi, prezydenckimi wyborami gdy jednak oddałem głos na Bronka.

                Rybiński pisze właśnie w felietonie, że w ostatnich 2-3 latach wydatki publiczne wzrosły o 6 pkt procentowych, a wg. jego wyliczeń Tusk dogania Gierka w zadłużaniu Polski:

                wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/304857,wczoraj-liberalowie-dzis-populisci.html
                PO nie realizuje nic ze swojego programu, robi sobie populistyczne kpiny byle jak najdłużej utrzymać się przy władzy. Dlatego odpuszcza sobie nas - teoretycznie twardy elektorat - bojąc się utracić poparcia górników, hutników, emerytów, rolników etc.
        • misiaszm Re: cóż, głosuję na PiS 12.10.10, 23:23
          A tego się po tobie nie spodziewałem po pierwsze dlatego ze każdy kto ma trochę oleju w głowie zna stare powiedzenie "Polityk gdy mówi że da to to mówi, a jak mówi że weźmie to weźmie". Po drugie patrząc postępującą chorobę psychiczna Jarosława, naprawdę nie trzeba być doktorem żeby sobie uświadomić że ogrom zniszczeń jakie dokonały by się po powrocie tego opętanego nienawiścią człowieka do władzy nie jest wart żadnych pieniędzy ani własnych ani cudzych. Jestem wielkim przeciwnikiem głosowana "przeciw", ale PO choć rozczarowała mnie na niemal wszystkich frontach od gospodarki po światopogląd.

          Wracając do głównego wątku, Arabia Saudyjska, jeden z ostatnich bastionów "twardego islamizmu" wydaje na edukację 25% swojego budżetu co daje jakieś 75mld PLN, kształci 200 tys. studentów (połowa to kobiety), więc te "tępe araby" wydaja sie mieć o wiele szersze perspektywy pojmowania świata i tego co jest niezbędne aby w nim dominować niż Jaśnie Oświecona RP z Matką Boską Królową Polski i wnioskiem o przyznanie Jezusowi statusu Króla Polski
          • adept44_ltd Re: cóż, głosuję na PiS 12.10.10, 23:33
            z wnioskiem o przyznanie Jezusowi statusu Króla Polski

            ten wniosek, zdaje się, nie przejdzie, osoba skazana prawomocnym wyrokiem nie może pełnić funkcji państwowych
            • salzburg Re: cóż, głosuję na PiS 12.10.10, 23:53
              No i robi się problem. Na kogo tu głosować. Kaczyński dla władzy zrobi wszystko, wokoł niego pomyleńcy jak Fotyga. PO to banda pozerów z Tuskiem na czele (ale i tak lepsi niz pomyleńcy), SLD to postkomuna, która najbardziej kręca renty SB i dobre imie Jaruzelskiego. Palikot raczej nie wchodzi w gre ze wzgledów estetycznych. No jest jeszcze PSL - 120 lat tradycji, ale ta ich pazerność
              Nigdy nie myslałem, że do tego dojdzie ale chyba trzeba bedzie zostać w domu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka