kardla
08.01.11, 18:00
Bedac skromna doktorantka wyslalam niedawno swoj pierwszy artykul do powaznego amerykanskiego czasopisma. Zostal zaakceptowany i wdrozony do produkcji.
Wlasnie sprawdzilam poczte i okazalo sie ze w czwartek po poludniu dostalam maila z probna wersja mojego artykulu do sprawdzenia i informacje ze na maila musze odpowiedziec w 48 godzin.
Nie odpowiedzialam. Nie odpowiem do jutra wieczora bo bede w podrozy (potrzebuje spokojnej chwili zeby na to spojrzec). No i teraz jestem w ogromnym stresie.
Czy ktos wie co teraz bedzie?
(tak napisalam juz maila z pytaniem do odpowiednich ludzi, ale pewnie nie odpowiedza zanim bedzie za pozno).